koszmar nadchodzących świąt - ktoś też tak ma??

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Avatar użytkownika
przez IceMan 18 mar 2008, 00:25
No mnie zawsze wkurzały pytania (zwykle w wykonaniu wujków i kuzynów) "czy już jakąś laskę poderwałem" albo "czy mam już dziewczynę" :P a ja nie mam i mi nie pasuje że nie mam i mi nie pasuje że mi ktoś o tym przypomina :twisted:
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
4789
Dołączył(a)
30 wrz 2006, 13:49
Lokalizacja
Wroc

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 18 mar 2008, 00:28
Ehh najgorsze dla mnie wlaśnie sa te glupie pytania o dziewczyne :twisted:
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

Avatar użytkownika
przez Zagubiony148 18 mar 2008, 00:37
Przynajmniej pare dni wolnego od szkoly. Zamkne sie w swoim umysle i stworze iluzje ze wszystko jest OK. Przez te kilka dni bede sie oszukiwal, a potem wroce do szkoly i wszystko sie zacznie od nowa... Nie mam zadnych planow, czasami boje sie miec za duzo wolnego czasu bo napadaja mnie okropne mysli, ktorych sam sie boje.

Jesli chodzi o te pytania o dziewczyne to bywaja, owszem... Wystarczy jednak na mnie popatrzec zeby znac odpowiedz.....
Ostatnio edytowano 18 mar 2008, 00:39 przez Zagubiony148, łącznie edytowano 1 raz
Po co nosić maskę, gdy nie ma się już twarzy?
Emil Cioran

Bo jest to znakomitym mężom nie honor, jak niewolnikom ślęczeć godzinami przy obliczeniach.
Gottfried Wilhelm Leibniz
Avatar użytkownika
Offline
Posty
209
Dołączył(a)
29 gru 2007, 22:58

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Avatar użytkownika
przez Zagubiony148 18 mar 2008, 00:37
Przynajmniej pare dni wolnego od szkoly. Zamkne sie w swoim umysle i stworze iluzje ze wszystko jest OK. Przez te kilka dni bede sie oszukiwal, a potem wroce do szkoly i wszystko sie zacznie od nowa... Nie mam zadnych planow, czasami boje sie miec za duzo wolnego czasu bo napadaja mnie okropne mysli, ktorych sam sie boje.
Po co nosić maskę, gdy nie ma się już twarzy?
Emil Cioran

Bo jest to znakomitym mężom nie honor, jak niewolnikom ślęczeć godzinami przy obliczeniach.
Gottfried Wilhelm Leibniz
Avatar użytkownika
Offline
Posty
209
Dołączył(a)
29 gru 2007, 22:58

Avatar użytkownika
przez scrat 18 mar 2008, 03:48
xCarmen napisał(a):no i trzeba sie bedzie przyznac ....

Dlaczego? Jak mnie pytali jak tam na studiach (jak zrezygnowałem z powodu nerwicy) to odpowiadałem to co chcieli słyszeć - że ok, że do przodu, że kolejny semestr. Mimo że od roku nie byłem w stanie iść na uczelnię. Zasłużyli na to, żeby znać prawdę? Zrozumieją? Nie.
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
2093
Dołączył(a)
17 lip 2007, 16:44
Lokalizacja
Warszawa

Avatar użytkownika
przez julie 18 mar 2008, 11:07
scrat napisał(a):Dlaczego? Jak mnie pytali jak tam na studiach (jak zrezygnowałem z powodu nerwicy) to odpowiadałem to co chcieli słyszeć - że ok, że do przodu, że kolejny semestr. Mimo że od roku nie byłem w stanie iść na uczelnię. Zasłużyli na to, żeby znać prawdę? Zrozumieją? Nie.


Jak ja rzuciłam swoje , to też było a właściwie jest podobnie :shock:
jako, że pracuję póki co u taty, co bardziej niemyślący ludzie wypytują się-"A co to nie uczymy się?", albo "Jeszcze wolne"?
Nie rozumiem, jak ludzie mogą być tacy cieżcy i bezmózgowi, żeby włazić w cudze życie z butami;
Thanx God jakoś radzę sobie z tymi delikwnentami ale chwilami nie mogę już na nich patrzeć, choć niestety muszę :roll:

greets
Can as well die if cannot fly
Avatar użytkownika
Offline
Posty
348
Dołączył(a)
25 sty 2008, 22:37

Avatar użytkownika
przez xCarmen 18 mar 2008, 12:09
Dlaczego? Jak mnie pytali jak tam na studiach (jak zrezygnowałem z powodu nerwicy) to odpowiadałem to co chcieli słyszeć - że ok, że do przodu, że kolejny semestr. Mimo że od roku nie byłem w stanie iść na uczelnię. Zasłużyli na to, żeby znać prawdę? Zrozumieją? Nie.

No ja tak robie , potrafie byc naprawde niemila wiec jak sie odetne " a wporzadku" i popatrze groznie to nie pytaja, ale zaraz odzywa sie mamusia :] " aaa zrobila sobie rpzerwe bo nie daje rady .." i mowi na moj temat rpzedstawiajac mnie jako niezaradnego , chorego czlowieka ...
wkurza mnie to ... widocznie niema innych tematow do rozmowy bo ciagle sie komus spowiada z moich problemow.
Zbudź się, motylu -
Późno, całe mile
Są przed nami.

Basho Matsuo
Avatar użytkownika
Offline
Posty
487
Dołączył(a)
10 sty 2008, 00:20

przez Amy Lee 18 mar 2008, 12:37
IceMan napisał(a):No mnie zawsze wkurzały pytania (zwykle w wykonaniu wujków i kuzynów) "czy już jakąś laskę poderwałem" albo "czy mam już dziewczynę" :P a ja nie mam i mi nie pasuje że nie mam i mi nie pasuje że mi ktoś o tym przypomina :twisted:

Mnie niedawno wujek podpytywał, tedy zrobiłam dziwną minę, więc powiedział, że nie pyta o stały związek, tylko tak w ogóle, a ja na to, że w takim ujęciu mówić nie będę, bo mogłoby to źle zabrzmieć :P

Ostatnio też cała rodzina, niby taka życzliwa mnie zlustrowała, ale akurat szczęściem (nieszczęściem) wtedy mi się wydawało, że kogoś mam :roll:

Teraz w drugi dzień świąt jestem zaproszona do cioci i obawiam się, że może tam być ktoś, kogo dla własnego dobra oglądać nie powinnam. Pewnie go tam nie będzie, ale ja już się zaczynam zastanawiać, co by było, gdybyśmy się znowu spotkali i sie denerwuję.
Amy Lee
Offline

Avatar użytkownika
przez CzarnaZebra 18 mar 2008, 12:49
na te "milusie" pytania jest świetny sposób... KONSTERNACJA

-...a kiedy ślub?
- och, jestem o wiele za młoda do małżeństwa...
- ale masz chłopaka?
- no, spotykam się z kimś tam...
- o! a czym sie zajmuje?
- no jak to czym? uczy się do matury! daj spokój ciociu, przecież wszyscy jesteśmy dorośli... to chyba dobrze że się uczy...?

tak, mam tyle lat co mam :) w tym momencie pojawia się konsternacja i raczej więcej pytań nie zadają

a, jeszcze drugi świetny temat - praca...

- jak tam w pracy?
- dobrze, chociaż na ASP pracowało mi się lepiej.
- o! a co tam robiłaś?
- byłam modelką do aktu.

potem już tylko idą tematy neutralne... jak mi się sprawuje samochód np...
"Gdy gubię sny, jakby nigdy nie były, wysycha źródło mojej wielkiej siły"
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Posty
347
Dołączył(a)
21 lut 2008, 02:15
Lokalizacja
Warszawa

przez Pstryk 18 mar 2008, 20:25
Zagubiony148 napisał(a):czasami boje sie miec za duzo wolnego czasu bo napadaja mnie okropne mysli, ktorych sam sie boje.

O to to moje przekleństwo :?
Pstryk
Offline

przez Vessus 18 mar 2008, 20:56
Dla mnie święta to przede wszystkim dobre jedzonko :) (smutna prawda)
Z rodziną wytrzymuję max. 2 dni.
Offline
Posty
10
Dołączył(a)
12 mar 2008, 14:48
Lokalizacja
Kraków

przez Pstryk 18 mar 2008, 20:59
Jeśli chodzi o jedzenie - to już mam do siebie pretensje :lol:
Pstryk
Offline

Avatar użytkownika
przez pyzia1 18 mar 2008, 22:50
Zawsze chciałabym, żeby w święta wszystko było cacy i od tego całego chcenia zaczynam się stresować i wpadam w dół. Ale może tym razem tak nie będzie. Może najlepiej potraktować to jako zwykły, trochę przedłużony weekend.
Wszelkie przywiązanie jest koniec końców źródłem bólu.Szczęśliwi,którzy obywają się bez niego.Samotny nie opłakuje nikogo,nikt też nie płacze nad nim.Niech ten,kto nie chce cierpieć,kto czuje trwogę przed zgryzotą,uwalnia się od ludzi.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
745
Dołączył(a)
15 paź 2007, 10:28

Avatar użytkownika
przez viviana 19 mar 2008, 00:03
A ja spędzę kolejne święta bez męża , bo wyjeżdża do swoich rodziców . Inny domownicy zaszyją się w swoich kątach, a ja będę jadła bez opamiętania , a pózniej żałowała , że tyle zjadłam , ech...
"Normalność jest linoskoczkiem nad odchłanią anormalności"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
252
Dołączył(a)
27 paź 2007, 00:00
Lokalizacja
Ze swojego świata :)

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 6 gości

Przeskocz do