Wybór partnera

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Wybór partnera

przez Minhoi 16 mar 2006, 16:46
Pomijając inne kwestie psychologiczne, myślę, że z wyborem partnera może być tak, jak z podejściem do życia.. jesli traktujemy życie jak niespodziankę pełną wyzwań, tejemnicę, przygodę - to pociągają nas ludzie o takim usposobieniu.
Natomiast jeśli życie budzi w nas trwogę, przerasta nas, jest zagrożeniem, nastraja pesymistycznie - przyciągają nas nihiliści, przygnębieni, nadwrażliwi.
Jak myślicie?
Offline
Posty
157
Dołączył(a)
14 lut 2006, 13:35

Avatar użytkownika
przez Olka 16 mar 2006, 17:12
jest dokładnie tak jak piszesz.....z tym, że nie przyciagaja nas........ale my takich przyciagamy........hihi:)
"...by czuć upadek z wysoka spaść trzeba. Być na dnie by móc sięgnąć nieba......"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
639
Dołączył(a)
23 wrz 2005, 17:49
Lokalizacja
Świdnik

przez snaefridur 16 mar 2006, 17:18
Myślę,że nie do końca.Jeśli życie budzi w nas strach szukamy kogoś spokojnego,rozsądnego,przewidywalnego...
snaefridur
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

przez kasiek 16 mar 2006, 19:10
Dokładnie,bo chcemy,żeby nam pomógł.Tylko jak tekiego znależc?
To co jest niezwykłe, znajduje sie na drodze zwykłych ludzi.
Offline
Posty
298
Dołączył(a)
28 gru 2005, 18:31
Lokalizacja
Lódż

Avatar użytkownika
przez Hollow 16 mar 2006, 21:06
Nihilści i wrażliwcy?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
312
Dołączył(a)
10 mar 2006, 17:29

Avatar użytkownika
przez cicha woda 16 mar 2006, 23:05
Przez długi czas byłam sama i szukałam sobie kogoś na podobieństwo moich dwóch byłych facetów - typ zimnego drania. Dlaczego? Nie wiem...
...ogólnie mówiąc "life is brutal"
poza tym wszystko doskonale...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
731
Dołączył(a)
12 wrz 2005, 12:37
Lokalizacja
UK

Avatar użytkownika
przez cenedra_20 16 mar 2006, 23:30
Czyli nie jestem sama Cicha Wodo. Ja tez zawsze poszukuje zimnych drani i pojęcia nie mam co w nich widze. Wogóle zawsze miałam słabość do silniejszych i dominujących a potem jak już weszłam w taki związek, to czułam się w nim jak pies na uwięzi.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
245
Dołączył(a)
12 mar 2006, 17:04
Lokalizacja
Kielce

Avatar użytkownika
przez Poetka 17 mar 2006, 20:19
A ja ,mimo że jestem mała i głupia, szukam kogoś kto jest nieśmiały, tajemniczy i ma szalone pomysły :D .
Hmm. Ja np. nikogo nie przyciągam :( .
Żyję się z dnia na dzień. Ja umarłam osiemnastego lutego 2006 roku o 17.06.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
167
Dołączył(a)
13 sty 2006, 20:09
Lokalizacja
znikąd.

przez hedanos 17 mar 2006, 22:01
----------------
Ostatnio edytowano 13 lip 2006, 20:47 przez hedanos, łącznie edytowano 1 raz
hedanos
Offline

przez Minhoi 18 mar 2006, 13:37
Hedanos - nie narzekaj, nie-pedałom tez może być ciężko.

snaefridur - życie czasem budzi we mnie strach, ale nie szukam kogos rozsądnego ani przewidywalnego. Takie istoty nie daja mi poczucia bezpieczeństwa bo nie czuje sie przez nich rozumiana - zazwyczaj mają inną psychikę.

Co to znaczy, że facet nam pomoże? Że zaopiekuje sie nami jak dzieckiem? Przeciez my jestesmy dorosle, w pełni sił umysłowych. Nie rozumiem jak można ciagle na kims wisieć i oczekiwać wsparcia i poparcia 24 h na dobę. Może po prostu nie jestem typową słabą kobietką i mam wysokie poczucie samodzielności.
A typ zimnego drania? Wybieramy takich z potrzeby katowania się jeszcze bardziej i wystawiania siebie na próbę, z braku miłości własnej lub potrzeby ciągłych wrażeń i potrzeby poczucia "walki" w związku.
Się zna się wie :D
Offline
Posty
157
Dołączył(a)
14 lut 2006, 13:35

Avatar użytkownika
przez didado1 18 mar 2006, 17:59
xxx
Ostatnio edytowano 12 mar 2008, 20:11 przez didado1, łącznie edytowano 1 raz
znikłam i mnie nie ma .........
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1189
Dołączył(a)
03 mar 2006, 14:35

przez Minhoi 20 mar 2006, 17:37
Tak didado1 - uważam, że wybranie na partnera faceta który wykańcza nas psychicznie przez swoją oziębłośc emocjonalną, jest katowaniem siebie. Pomijając fakt, ze np. tego chcemy, to nas kręci itp.!
Nie jestem słabą kobietką, mam poczucie wartości własnej płci i szacunek do siebie. Co nie znaczy że walczę (skąd ta myśl?)
Nie wiem skąd posądzenie o masochizm - w ogóle wstrzymałabym sie od jakichkolwiek osądów i ocen - więc bez komentarza.
Offline
Posty
157
Dołączył(a)
14 lut 2006, 13:35

Avatar użytkownika
przez didado1 20 mar 2006, 18:11
xxx
Ostatnio edytowano 12 mar 2008, 20:12 przez didado1, łącznie edytowano 1 raz
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1189
Dołączył(a)
03 mar 2006, 14:35

Avatar użytkownika
przez emiflo 26 mar 2006, 22:57
ja zawsze kochalam sie w facetach ktorzy mnie odrzucali :) Obecnie mam meza o 18 lat ode mnie starszego . Moze szukam w nim ojca? Sama nie wiem.
---Na najważniejszych skrzyżowaniach życiowych nie stoją żadne drogowskazy -----Charles Chaplin
*****************************************
---Sekretem szczęśliwego życia jest wyrozumiałe akceptowanie zmian ----- James Stewart
Avatar użytkownika
Offline
Posty
262
Dołączył(a)
25 mar 2006, 16:09
Lokalizacja
Sieradz

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Baidu [Spider] i 10 gości

Przeskocz do