Mam fioła na punkcie zwierząt !!!

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Zooterapia czyli zwierzaki kontra nerwica

Avatar użytkownika
przez czarnykot 27 gru 2006, 16:27
Myślę że ciekawie może być porozmawiać o naszych doświadczeniach związanych z zooterapią czyli metodami terapii z udziałem zwierzaków - w naszym przypadku - terapii nerwicy. Ja mam doświadczenia z kotami jestem nieco po 40 stce nie chciałem nigdy kotów, ptaków itd ale jak po 2 latach zmagania się z lękami namówiłem rodzinę na przygarnięcie kotów ze schroniska to się zaczęło........Ponieważ zawsze bałem się złego a propo czarnych kotów to wzieliśmy....tak, tak, czarnego i od tego dnia lęk przynajmniej w tej sferze ZNIKNĄŁ ....nie boję się już przebiegnięcia czarnego kota przed samochodem itd,itp. A dodatkowo obecność mruczącego kota wycisza uspakaja no i obowiązki działają stymulująco może się nie chce ale TRZEBA się opiekować!!!Zapraszam do dyskusji na temat rerapii nerwic z udziałem zwierząt.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
67
Dołączył(a)
26 gru 2006, 20:38
Lokalizacja
Wrocław

Avatar użytkownika
przez maiev 27 gru 2006, 16:50
Tak ,futrzaki bywaja niezastąpione i szkoda czasem że nie potrafia mówić. Chociaż może to i lepiej. Teraz został mi tylko kot i strasznie mi pomaga. głównie mnie rozbawia, bo jest szajbnięty. Ale jak widzę jego przywiązanie to się zawsze rozczulam. reguje tylko na mój głos, liże mnie po nosie rano i mrauczy jak mnie widzi. jak mnie długo nie ma to leci do mnie jak szalony kiedy wrócę. Po prostu jest moim najlepszym przyjacielem. mój piesek zawsze jak płakałam to łaził koło mnie i kładł mi łeb na kolanach i tak śmiesznie piszczał, jakby chciał coś powiedzieć. Żaliłam się do niego a on sie patrzył i poszczekiwał cicho. Kochany był. Zwierzęta są świetne. moja rodzinka to sie śmieje że mój kot żyje jak król i jest lepiej traktowany niż jakikolwiek z moich znajomych. Może to i prawda. Ogólnie mam fioła na punkcie zwierzaków.
"I need a new version of me..."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1417
Dołączył(a)
19 lis 2006, 17:01
Lokalizacja
to tu to tam....

przez toya75 28 gru 2006, 08:23
Ponieważ jestem zootechnikiem z powołania nie muszę mówić jaki jest mój stosunek do zwierzat .U mnie z roku na rok jest ich w domu coraz więcej(rodzina sie stuka po głowie).ale to one powoduja uśmiech na twarzy.rozmiękczaja Ci serce i obdarowuja Cię bezinteresowna miłością.Nikt nie cieszy się tak na mój widok jak moje ukochane psiaki.Jeżdżę również konno co dla ludzi z nerwicą lękową podobno nie jest normalne, a dla mnie kontakt z koniem to jedyne chwile zapomnienia, przyjażni,odwzajemnionej miłości.Apeluję do wszystkich którzy nie mieli nigdy pieska:to przyjaciel na całe życie, do domu wnosi tyle pozytywnej energii którą trzeba wykorzystać.
Ps.Podobno świnka morska posiada uzdrawiającą moc.
toya75
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

przez kukubara 28 gru 2006, 10:14
.... :D ja planuje kupienie pieska,kotka..hahah..powaznie niedlugo bede miala dobre warunki dla zwierzaczkow.Nie moge sie doczekac takich spokojnych chwil,na fotelu z kotem na kolanach..na sama mysl czuje jakis spokoj wewnetrzny,i radosc jak dziecko :oops: zastanawiam sie tylko nad wyborem rasy psa..myslalam o labradorze albo o hasky...malo wiem o rasach psow ..poczytam ;) jedno wiem,ze zwierzaki daja duzo radosci i naprawde odwzajemniaja milosc :D
"wypromuj milosc ..specu od reklamy"
Offline
Posty
347
Dołączył(a)
11 lut 2006, 14:09
Lokalizacja
wawa

Avatar użytkownika
przez Kejsi 28 gru 2006, 10:17
Zmarła mi niedawno ośmioletnia śwnka morska i to dziwne ale od tego czasu mój stan się pogorszył. Źle się czuje kiedy myślę, że nie mogę jej pogłaskać po ciepłym futerku... :(
'Na pewno jesteś, bo wierze, ukrywasz skrzydła wtulone...'

Kocham..'

Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Posty
51
Dołączył(a)
15 gru 2006, 22:53

Avatar użytkownika
przez angels 05 sty 2007, 19:03
Avatar użytkownika
Offline
Posty
44
Dołączył(a)
23 lut 2006, 21:49

Avatar użytkownika
przez gusia 26 sty 2007, 04:10
Kociaki wariotta ;)
Sam nie chciał ,to ja to robię ....tylko ciiii ;) :roll: :twisted:
Nie masz wystarczających uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego postu.
Płyń mój bluesie,płyń...
Avatar użytkownika
Offline
niebieski kwiat i kolce
Posty
2236
Dołączył(a)
23 cze 2006, 18:41
Lokalizacja
Sosnowiec

Avatar użytkownika
przez gina 26 sty 2007, 17:20
Kotki warriota śliczne!! Ja mam pieska, wabi się Bimber, prawda, że słodki?
Nie masz wystarczających uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego postu.
na próżno to wszystko co dzisiaj jest bólem....
Avatar użytkownika
Offline
Posty
382
Dołączył(a)
21 paź 2006, 11:47
Lokalizacja
jeszcze nie stąd

przez atrucha 26 sty 2007, 17:34
To też koty wariota :lol: Oddają się przyjemnością.. To dwaj chłopcy :lol: Prawda,że słodkie..? :twisted:
Nie masz wystarczających uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego postu.
Offline
Przyjaciel forum
Posty
1781
Dołączył(a)
04 sty 2006, 00:29

Avatar użytkownika
przez Róża 26 sty 2007, 20:38
A to mój pieseczek
Nie masz wystarczających uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego postu.
Bez ludzkiej pamięci przeszłość nie istnieje.
Pech nigdy nie zawiedzie:
przyjdzie w samą porę:)))
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
1197
Dołączył(a)
02 gru 2006, 22:18
Lokalizacja
z ogrodu

Avatar użytkownika
przez gina 26 sty 2007, 20:39
Śliczniutki! A jakie ma oczy!!! Jejku! Mojemu oczu nie widać...
na próżno to wszystko co dzisiaj jest bólem....
Avatar użytkownika
Offline
Posty
382
Dołączył(a)
21 paź 2006, 11:47
Lokalizacja
jeszcze nie stąd

Avatar użytkownika
przez gusia 26 sty 2007, 21:58
Jak inwazja to inwazja :mrgreen:

To juz nie wariotta.....to je moje ;)
Nie masz wystarczających uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego postu.
Płyń mój bluesie,płyń...
Avatar użytkownika
Offline
niebieski kwiat i kolce
Posty
2236
Dołączył(a)
23 cze 2006, 18:41
Lokalizacja
Sosnowiec

przez atrucha 27 sty 2007, 00:07
No dobra.. To ja nie będę gorsza.. Oto mój kotek :D

Znalazłam go dziś na necie i przygarnełam 8)
Nie masz wystarczających uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego postu.
Offline
Przyjaciel forum
Posty
1781
Dołączył(a)
04 sty 2006, 00:29

Avatar użytkownika
przez gusia 27 sty 2007, 00:09
Dobra kobieta z Ciebie Artucha :P
Ajlowju ;)
Śliczny kociak
Płyń mój bluesie,płyń...
Avatar użytkownika
Offline
niebieski kwiat i kolce
Posty
2236
Dołączył(a)
23 cze 2006, 18:41
Lokalizacja
Sosnowiec

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 12 gości

Przeskocz do