Mam fioła na punkcie zwierząt !!!

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Re: Mam fioła na punkcie zwierząt !!!

przez anwet 11 paź 2010, 08:06
wiesz... no ja tylko przekazuję to, co zapamiętałam z ćwiczeń i wykładów..
nie sądzę żeby nas specjalnie wprowadzali w błąd..
szczególnie, że koleś właśnie lekami okulistycznymi się szczególnie zajmuje..
anwet
Offline

Re: Mam fioła na punkcie zwierząt !!!

Avatar użytkownika
przez *Wiola* 11 paź 2010, 08:10
anwet Ale Ty piszesz ,że jest nieskuteczny, a nie szkodliwy:) Być może nie uleczy, ale nie zrobi krzywdy, z tym się mogę zgodzić. Chociaż z moich doświadczeń wynika ,że odrobinę na pewno pomaga.
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
18127
Dołączył(a)
10 lis 2009, 14:14

Re: Mam fioła na punkcie zwierząt !!!

przez paradoksy 11 paź 2010, 08:12
mój szczurek mnie już nie kocha :why:
on też...
paradoksy
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Mam fioła na punkcie zwierząt !!!

przez jacas 11 paź 2010, 08:13
a moj jaszczurek mnie tak bardzo kocha, ze od 2 dni na mnie nie syczal
jacas
Offline

Re: Mam fioła na punkcie zwierząt !!!

przez anwet 11 paź 2010, 08:14
paradoksy napisał(a):mój szczurek mnie już nie kocha :why:
.



kocha kocha...

( a jak nie, to przegłodź go trochę ;) zobaczysz, będzie jadł Ci z ręki :lol: )
anwet
Offline

Re: Mam fioła na punkcie zwierząt !!!

Avatar użytkownika
przez Korba 11 paź 2010, 09:53
Obrazek
Obrazek
Obrazek

:mrgreen:
Pieprz-i-vanilia
F60.31 F38 F33 F31
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
12808
Dołączył(a)
22 sty 2010, 22:58
Lokalizacja
nie z tej ziemi

Re: Mam fioła na punkcie zwierząt !!!

przez LitrMaślanki 11 paź 2010, 10:08
Korba, Fajniackie toto :D
Pewnie rozrabia ,nie?
LitrMaślanki
Offline

Re: Mam fioła na punkcie zwierząt !!!

Avatar użytkownika
przez Korba 11 paź 2010, 10:20
LitrMaśalanki, tak, szczególnie z rana wstępuje w nią diabeł, skacze i gryzie wszystko, co się jej nawinie, najczęściej jest to moja ręka lub łokieć. jestem trochę pokiereszowana :mrgreen:
Pieprz-i-vanilia
F60.31 F38 F33 F31
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
12808
Dołączył(a)
22 sty 2010, 22:58
Lokalizacja
nie z tej ziemi

Re: Mam fioła na punkcie zwierząt !!!

przez LitrMaślanki 11 paź 2010, 10:30
Korba, Panna_Modliszka,
No to właśnie kotki ,jak coś się rusza i jeszcze klawa klika ...wrrr nie da się opanować ,trzeba polować :D
LitrMaślanki
Offline

Re: Mam fioła na punkcie zwierząt !!!

Avatar użytkownika
przez Korba 11 paź 2010, 10:33
hahaha, moja mi wchodzi na klawiaturę :mrgreen:
Pieprz-i-vanilia
F60.31 F38 F33 F31
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
12808
Dołączył(a)
22 sty 2010, 22:58
Lokalizacja
nie z tej ziemi

Re: Mam fioła na punkcie zwierząt !!!

przez LitrMaślanki 11 paź 2010, 10:51
psiurek ,zmienia zęby i kilka godzin dziennie obgryza a raczej przeżuwa mi paluchy .
LitrMaślanki
Offline

Re: Mam fioła na punkcie zwierząt !!!

Avatar użytkownika
przez ALEKS*OLO 11 paź 2010, 13:28
Korba, mina Bessi przypomina mi tego stworka Piszczałke z tej bajki " Ja kudłaty durnowaty roz pierdalam stare graty " :D
"Kobiety i koty zawsze będą robić to, co chcą, a mężczyźni i psy powinni się zrelaksować i powoli oswajać z tą myślą."

"Panować nad sobą to największa władza" - Seneka
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
2384
Dołączył(a)
01 mar 2008, 00:25
Lokalizacja
Śląsk

Re: Mam fioła na punkcie zwierząt !!!

przez Krwiopij 11 paź 2010, 13:34
anwet, a ja nie mam intencji,żeby oklamywac Psiapsióły :)
Wierzę Ci w to co uslyszalas i wierzę Ci,że sie znasz.Ale weci też omnipotentni nie są-parę razy się przejachalam.
Także peace and love :great:
Krwiopij
Offline

Re: Mam fioła na punkcie zwierząt !!!

przez Zachmurami 11 paź 2010, 14:47
anwet ma rację.
U kociaka łzawienie oczu może być objawem zakażenia wirusem herpes, calici lub chlamydiozą. Nie straszę, ale dobrze byłoby, gdyby małą obejrzał wet. Tym bardziej, że jak rozumiem, maluszek jeszcze nieszczepiony (?), więc, tfu tfu, rożne rzeczy mogły się przyplątać i nie radzę poprzestawać na leczeniu rumiankiem. Takie 'leczenie' może tylko maskować objawy. A zaszczepienie kociaka z wirusem i osłabioną odpornością może bardzo pogorszyć jego stan.

Zajrzyj na kocie forum: np. http://www.miau.pl - tam więcej ekspertów :smile: i może ktoś poradzi Ci dobrego weta w Twojej okolicy

Korba, czy poprzedni opiekun przekazał Ci maluszka bez szczepien i książeczki zdrowia? :(
tak nie powinno się robić... czy maluch pochodzi z jakiejś uznanej hodowli?
Offline
Posty
228
Dołączył(a)
20 gru 2009, 22:12

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 21 gości

Przeskocz do