Mam fioła na punkcie zwierząt !!!

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Mam fioła na punkcie zwierząt !!!

Avatar użytkownika
przez kupmitrumne 18 mar 2014, 18:05
awwwwwwwww słodka :105:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10281
Dołączył(a)
13 sie 2013, 12:34

Mam fioła na punkcie zwierząt !!!

Avatar użytkownika
przez elo 18 mar 2014, 18:13
+1^

totalnie zakochalam sie w waszych kocurkach :105:
f20.0 f42.2 g40
kweta 100
akineton 2
klorazepan 20
propranolol 30
abilify 30
solian 400
potas 540
klonik 2 okazjonalnie
depakine chrono 600


https://www.youtube.com/watch?v=_xUFjl8LzmY&feature=kp
https://www.youtube.com/watch?v=RFzi8IQS-yY
Avatar użytkownika
elo
Offline
Posty
7695
Dołączył(a)
26 cze 2013, 13:56
Lokalizacja
dolny slask

Mam fioła na punkcie zwierząt !!!

przez Maggda92 18 mar 2014, 18:36
A to moje zwierzaki:
Nie masz wystarczających uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego postu.
Maggda92
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Mam fioła na punkcie zwierząt !!!

Avatar użytkownika
przez Lethality 19 mar 2014, 17:24
mel napisał(a):Mam 13 kotów i mam fioła na ich punkcie :) totalnego!

To by było coś 13 czarnych kotów przebiegających Twoją drogę. Mega nieszczęście :D
Avatar użytkownika
Offline
Posty
595
Dołączył(a)
14 mar 2014, 16:25
Lokalizacja
Gdynia

Mam fioła na punkcie zwierząt !!!

Avatar użytkownika
przez violet_hair_ 25 mar 2014, 16:08
Słuchajcie kochani...mam mega problem w tematyce zwierzęcej...może spróbujecie mi coś doradzić?

Otóż od 3 lat nie mieszkam z rodzicami ani oni ze sobą. Mój ojciec mieszka sam. Tam ma dwa konie (jeden mój), psa i koty. Jakiś tydzień temu wyjechał (już wrócił) i wtedy pojechałam z koleżanką popracować z koniem co by zacząć znów trenować. Oczywiście obejrzałam podwórko, zwierzaki i...poryczałam się. O koniach nie wspomnę bo swojemu pomogę i chciałabym go zabrać ale na razie ciężko z kasą i nie za bardzo mam gdzie go trzymać. Ale najbardziej zabolał mnie stan zdrowia i warunki trzymania psa - wyżeł ponad 10 letni. Siedzi za przeproszeniem w zasranym kojcu, w za małej budzie, miska z wodą zielona, sucha karma wsypana do drugiej pod gołym niebem, pies wychudzony, przysiadający na tylnych łapach, z wyżartymi od pasożytów? bokami i guzami na tylnych stawach skokowych w połowie z krwią i żywą skórą na wierzchu. ;(((((( Ratunku! Postanowiłam działać. Pies dostał porządnego jedzenia, codziennie przyjeżdżałam żeby go wypuścić, pobawić się, przemyłam skórę, rany, otarcia. Koleżanka uczy się weterynarii i zbadała psa tyle ile potrafiła. Psa bolał brzuch - prawdopodobnie z głodu bo suchej karmy w ogóle nie je. Sierść w stanie koszmarnym, brak witamin, skóra i kości. Zrobiłam zdjęcia - mam dowody stanu rzeczy. I tu dalej zrobił się problem. Pewnego wieczora pojechałam tam z siostrą dać psu jeść i okazało się, że ojciec wrócił bo stał samochód - ale w domu go nie było. Na drugi dzień ojciec zaczepił siostrę (15lat) czy byliśmy wczoraj u niego wieczorem i po co. Powiedziała mu wszystko łącznie ze zwróceniem uwagi na stan zdrowia zwierząt (konie brak witamin, popękane przerośnięte kopyta, koty niedorozwinięte, głodne). I zaczęło się piekło. Zrobił jej jazdę, że daliśmy psu jeść. Że pies ma za dużo jedzenia dlatego nie je suchej karmy (przemokniętej bo tego dnia padał deszcz). Nic sobie nie zrobił z uwag siostry. Jak zwykle najmądrzejszy- taki typ, tyran i honorowiec. Siostra zapłakana zadzwoniła do mnie opowiadając co i jak. Wściekłam się i ryczałam jednocześnie. Co ja mam robić? Każdy się boi mojego ojca, nic nie można powiedzieć, na nic nie reaguje. Chciałam zawołać weterynarza żeby obejrzał przy nim psa i powiedział co myśli, ale boję się bo jak wet wyjdzie to on dalej zrobi swoje i jeszcze na mnie się wyżyje. Najgorzej że on uważa, że na zwierzęta nie można wydawać kasy na ich ratowanie - lepiej uśpić i tyle (mimo, że kasy ma jak lodu). Myślałam zgłosić to inspekcji - zabrali by psa, ale wtedy będzie wiadomo czyja to sprawka. Najbardziej mnie boli, że wyżył się na siostrze i martwię się, że pies odejdzie w cierpieniach. Chciałabym pomóc, ale nie wiem jak. Nie mogę zabrać psa bo nie mam dla niego warunków. Mieszkam w mieszkaniu (nie swoim) z rodziną męża, kotem...duży pies nie może tu być :( poradźcie coś bo czas nagli...

P.S. na czas wyjazdu oczywiście zwierzaki zostawione same, jakiś gość rzucał tylko psu suchej karmy i tyle...
P.S. jeśli wejdę w szranki z ojcem powie, że jak chcę ratować zwierzaki to mam je sobie zabrać, a ja nie mam jak...:(
violet_hair_*4w5*INFJ*
Avatar użytkownika
Offline
Posty
327
Dołączył(a)
05 gru 2013, 19:35
Lokalizacja
niebyt

Mam fioła na punkcie zwierząt !!!

Avatar użytkownika
przez Lethality 25 mar 2014, 16:30
violet_hair_, Możesz go postraszyć policją, bo to podpada pod znęcanie się nad zwierzętami zwłaszcza, że masz dowody, czyli zdjęcia.
Jak nie poskutkuje to ja bym to zgłosił. Lepiej żeby zabrali zwierzęta niż cierpiały.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
595
Dołączył(a)
14 mar 2014, 16:25
Lokalizacja
Gdynia

Mam fioła na punkcie zwierząt !!!

Avatar użytkownika
przez buka 27 mar 2014, 00:06
co dzisiaj znalazłem na smętarzu :shock:

Obrazek

Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Posty
5131
Dołączył(a)
21 gru 2010, 22:23
Lokalizacja
wawa

Mam fioła na punkcie zwierząt !!!

Avatar użytkownika
przez kupmitrumne 27 mar 2014, 13:08
buka, kaczek to teraz pełno wszędzie , ale piękny pan kot , mogłeś go skroić i podrzucić mi :105:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10281
Dołączył(a)
13 sie 2013, 12:34

Mam fioła na punkcie zwierząt !!!

Avatar użytkownika
przez macieywwa 27 mar 2014, 13:42
buka, wygląda na cmentarz bródnowski...
Czasem coś w nas umiera i nie koniecznie chce zmartwychwstać.
............................................. Kurt Cobain 1967-1994
Człowiek pozbiera się ze wszystkiego, ale nigdy już nie będzie taki sam.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2083
Dołączył(a)
12 paź 2013, 16:01
Lokalizacja
warszawa

Mam fioła na punkcie zwierząt !!!

przez kociara 27 mar 2014, 15:52
Przynajmniej tam zwierzaki mają święty spokój :)
Offline
Posty
47
Dołączył(a)
17 mar 2014, 22:33

Mam fioła na punkcie zwierząt !!!

Avatar użytkownika
przez Lethality 27 mar 2014, 16:21
Kot w strefie bezpieczeństwa :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
595
Dołączył(a)
14 mar 2014, 16:25
Lokalizacja
Gdynia

Mam fioła na punkcie zwierząt !!!

przez kociara 02 kwi 2014, 19:34
Moje zwierzątka kochane poczuły wiosnę :) kocurek szaleje
Offline
Posty
47
Dołączył(a)
17 mar 2014, 22:33

Mam fioła na punkcie zwierząt !!!

przez Maggda92 02 kwi 2014, 21:07
kociara, mój kot też, czeka na słońce na parapecie i się opala :lol:
Maggda92
Offline

Mam fioła na punkcie zwierząt !!!

Avatar użytkownika
przez Alien81 08 kwi 2014, 22:20
Takie oto sympatyczne zwierzątko spotkałem w ubiegłym roku na skraju lasu;)
Nie masz wystarczających uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego postu.
Pan Naczelnik już idzie do domu, bo ten zbój zaraz tu będzie...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1281
Dołączył(a)
16 maja 2010, 20:04

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 5 gości

Przeskocz do