Mam fioła na punkcie zwierząt !!!

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Avatar użytkownika
przez Jovita 11 sie 2007, 21:55
OJJ , czasem bardzo mialam takiego fantasycznego kocurka ale mi uciekl , kiedys ide ulica patrze a ten dran u sasiada na balkonie sobie lezy i opala futerko ... no myslalam ze zwatpie.. :shock:
A gdy nastaną deszczowe dni , nauczę się przechodzić między kroplami
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
1577
Dołączył(a)
22 lip 2007, 20:57
Lokalizacja
Radom

przez Goplaneczka 12 sie 2007, 12:52
Mhh...
A ja lubię i koty i psy... Oba gatunki mają masę zalet.
Goplaneczka
Offline

Avatar użytkownika
przez Jovita 01 wrz 2007, 23:42
to moja kroliczyca :D

[ Dodano: Dzisiaj o godz. 12:01 am ]
i znowu truśka :D

[ Dodano: Dzisiaj o godz. 12:02 am ]
futrzak :shock:
Nie masz wystarczających uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego postu.
A gdy nastaną deszczowe dni , nauczę się przechodzić między kroplami
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
1577
Dołączył(a)
22 lip 2007, 20:57
Lokalizacja
Radom

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Avatar użytkownika
przez Samanta 03 wrz 2007, 22:00
Mam świra na punkcie zwierząt . Sama mam 5 letniego żółwia wodnolądowego i węża ;-).
Pozatym asystuje w lecznicy zwierzątek.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
222
Dołączył(a)
07 cze 2007, 21:17

Avatar użytkownika
przez anonim 04 wrz 2007, 00:43
Ja w moim pokoju mam żółwia wodnolądowego(nie wiem ile ma lat, bo siostra ze szkoły go przyniosła, ale skorupa ma jakieś 20cm długości) i rybki, akwarium bodajże 54litry, moją dumą jest glonojad który ma 25cm długości i mam go od 5 lat :D Niestety jest z nim pewien problem- wykopuje mi rośliny :/ i muszę je ciągle wsadzać z powrotem,
"MUSZĘ LECZYĆ SIĘ NA BÓL I STRACH
GDZIE JEST CZŁOWIEK KTÓRY Z SIEBIE SAM POKAŻE MI JAK
KTO POKAŻE MI JAK ?"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
583
Dołączył(a)
08 paź 2006, 20:10

Avatar użytkownika
przez Twilight 04 wrz 2007, 02:06
anonim napisał(a):25cm długości i mam go od 5 lat Very Happy Niestety jest z nim pewien problem- wykopuje mi rośliny :/ i muszę je ciągle wsadzać z powrotem,


:shock: To Ci kolos, co się zowie. A na dodatek, uprawia ogródek :lol:

Pozdrawiam
Avatar użytkownika
Offline
PersonaNonGrata
Posty
935
Dołączył(a)
19 lip 2007, 01:47
Lokalizacja
Rivendell

Avatar użytkownika
przez anonim 04 wrz 2007, 19:32
ta działa jak glebogryzarka ;) no i gdyby nie on to akwarium by zarosło glonami czy cholera wie czym tam.
"MUSZĘ LECZYĆ SIĘ NA BÓL I STRACH
GDZIE JEST CZŁOWIEK KTÓRY Z SIEBIE SAM POKAŻE MI JAK
KTO POKAŻE MI JAK ?"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
583
Dołączył(a)
08 paź 2006, 20:10

przez .Tomek 04 wrz 2007, 19:38
anonim napisał(a):no i gdyby nie on to akwarium by zarosło glonami czy cholera wie czym tam.

Glonojady to świetna sprawa na glony :D Pamiętam jak miałem akwa w Polsce i glonojadki wszystko czyściły :)
...to tylko kolejne rozwiązanie.
Offline
ExModerator
Posty
1118
Dołączył(a)
09 sie 2007, 17:16
Lokalizacja
Daleko :)

Avatar użytkownika
przez anonim 04 wrz 2007, 21:47
Ale subaniec był naprawdę szybki. Był żółwim sprinterem

No mój też nieźle zasuwa na trawniku :) kiedyś go szukałem pół dnia jak wyszedł z zagrody(na wakacje mu zrobiłem) i wkopał się w trawę.
"MUSZĘ LECZYĆ SIĘ NA BÓL I STRACH
GDZIE JEST CZŁOWIEK KTÓRY Z SIEBIE SAM POKAŻE MI JAK
KTO POKAŻE MI JAK ?"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
583
Dołączył(a)
08 paź 2006, 20:10

Avatar użytkownika
przez Zorki 09 wrz 2007, 16:52
Naszła mnie ostatnio myśl, żeby, jak już sobie bardziej ustabilizuję życie, znów chodować szczura. Mój poprzedni szczur Samogon to było miłe bydle. Chociaż był z niego tchórz, pijak, leser i kombinator - ciekawe po kim? ;)

PS.
Szczekający kot
:shock:
Jedyną rzeczą, jakiej powinniśmy się bać, jest sam strach. (Franklin Delano Roosevelt)
Zawsze jestem gotów się uczyć, chociaż nie zawsze chcę, by mnie uczono. (Winston Churchill)

Zmieniłem się. Wyzdrowiałem.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
387
Dołączył(a)
27 gru 2006, 03:10

Avatar użytkownika
przez Tornado 09 wrz 2007, 17:00
Zorki napisał(a):PS.
Szczekający kot


Naprawdę niezły!

Ja natomiast postanowiłam, że jak skończę studia kupię sobie Haskiego - bardzo mi się ta rasa podoba. A dopiero po studiach, ponieważ nie miałabym teraz dla zwierzaka wogóle czasu...
Ostatnio edytowano 09 wrz 2007, 17:39 przez Tornado, łącznie edytowano 1 raz
"Wolno dojrzewa człowiek. Wiele mu trzeba męstwa aby się nie dać wiatrowi i rosnąć w górę i w głąb, by triumfalną zielenią zaszumieć w końcu jak dąb zwycięstwa..."
[Konstanty Ildefons Gałczyński]
Avatar użytkownika
Offline
Posty
394
Dołączył(a)
26 sie 2007, 21:44
Lokalizacja
Poznań

Avatar użytkownika
przez Tornado 09 wrz 2007, 21:13
Mimo to uważam je za piękne psy - a miałabym przynajmniej pretekst do większej ilości ruchu - którego tak brakuje mojemu organizmowi... :lol:
"Wolno dojrzewa człowiek. Wiele mu trzeba męstwa aby się nie dać wiatrowi i rosnąć w górę i w głąb, by triumfalną zielenią zaszumieć w końcu jak dąb zwycięstwa..."
[Konstanty Ildefons Gałczyński]
Avatar użytkownika
Offline
Posty
394
Dołączył(a)
26 sie 2007, 21:44
Lokalizacja
Poznań

Avatar użytkownika
przez Tornado 09 wrz 2007, 21:21
Po studiach będę pracować już jako wdrożeniowiec - więc nie będę miała biurowej pracy, a lubię przygodę i wyzwania - nie cierpię wiecznie siedzieć w jednym miejscu... Dlatego też mam tyle na codzień zajęć - ale nie można wiecznie się uczyć, robić jakiś kursów - czymś czas wolny będę musiała zapełnić... :smile:
Zwierzak wydaje mi się dobrym rozwiązaniem :smile:
"Wolno dojrzewa człowiek. Wiele mu trzeba męstwa aby się nie dać wiatrowi i rosnąć w górę i w głąb, by triumfalną zielenią zaszumieć w końcu jak dąb zwycięstwa..."
[Konstanty Ildefons Gałczyński]
Avatar użytkownika
Offline
Posty
394
Dołączył(a)
26 sie 2007, 21:44
Lokalizacja
Poznań

Avatar użytkownika
przez Zorki 09 wrz 2007, 21:43
Tornado napisał(a):Mimo to uważam je za piękne psy - a miałabym przynajmniej pretekst do większej ilości ruchu - którego tak brakuje mojemu organizmowi... :lol:

Swego czasu mój kolega mial huskiego. Jechać w zaprzęgu z takim psiakiem to fantastyczne uczucie :D Te bydlaki mają krzepę, ale faktycznie wymagają tego samego od właściciela :]

dżejem napisał(a):Zorki, imię zobowiązuje ;) :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:

Chyba faktycznie czuł się zobowiązany, bo gdy piłem, zwykł zbiegać mi z ramienia i dobierać się do kielonka. Ponad wódkę przedkładał tylko kable telefoniczne.
Swoją drogą, gdy go brałem małego to był ciepła klucha i postanowiłem go wychować na komandosa. Koniec końców chlał, gryzł rodzinę, skakał ze szczytu szafy na ziemię, a kiedyś w nocy próbował mnie wykastrować :?


Moja staruszka kupuje sobie psa :? Pora umierać albo lepiej się wyprowadzić.
Jedyną rzeczą, jakiej powinniśmy się bać, jest sam strach. (Franklin Delano Roosevelt)
Zawsze jestem gotów się uczyć, chociaż nie zawsze chcę, by mnie uczono. (Winston Churchill)

Zmieniłem się. Wyzdrowiałem.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
387
Dołączył(a)
27 gru 2006, 03:10

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Motocyklista, Purpurowy i 11 gości

Przeskocz do