Mam fioła na punkcie zwierząt !!!

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Re: Mam fioła na punkcie zwierząt !!!

Avatar użytkownika
przez *Monika* 03 gru 2010, 01:07
Vi., Ciapciok czy Cipciok? :smile:
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Re: Mam fioła na punkcie zwierząt !!!

przez paradoksy 03 gru 2010, 12:51
oczywiście, że Cipciok :mrgreen:
zastanowimy się w piątkę nad ofertami matrymonialnymi :twisted:

tymczasem zrobiłam dzieciom kaszkę ryżową owoce leśne na mleku i dodałam łyżkę miodu - wcinały aż im się uszy trzęsły :mrgreen:
pisklaki rosną jak na drożdżach ale dalej takie boidupy z nich :lol:
paradoksy
Offline

Re: Mam fioła na punkcie zwierząt !!!

przez Śnieżka* 03 gru 2010, 13:37
Paradoksy a co to masz za zwierzaczki??:)
Raz do roku umieram, później rodzę się na nowo, by znowu umrzeć.
Offline
Posty
267
Dołączył(a)
30 lis 2010, 13:14
Lokalizacja
Inny Świat

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Mam fioła na punkcie zwierząt !!!

Avatar użytkownika
przez linka 03 gru 2010, 13:38
http://szerlok.pl/nakarm_psa/
Nakarmcie za darmo pieska - pomóżcie :D
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Re: Mam fioła na punkcie zwierząt !!!

przez paradoksy 03 gru 2010, 13:41
Śnieżka*, ostatnie zdjęcia to moje 4 miłości - szczurki
poza tym mam 2 koty i psa:)

linka, już to obczaiłam na fb :) dobr akcja
paradoksy
Offline

Re: Mam fioła na punkcie zwierząt !!!

przez Śnieżka* 03 gru 2010, 13:42
Szczurki są fajne, mój znajomy ma dwa to takie łobuzy zabawne sa że szok :D
ja mam kota ale chcialabym miec jeszcze jednego żeby mu sie nie nudziło kiedy zostaje sam w domu:)
Raz do roku umieram, później rodzę się na nowo, by znowu umrzeć.
Offline
Posty
267
Dołączył(a)
30 lis 2010, 13:14
Lokalizacja
Inny Świat

Re: Mam fioła na punkcie zwierząt !!!

przez paradoksy 03 gru 2010, 14:01
2 zwierzątka zawsze lepiej się rozwijają niż jedno :)

linka

viewtopic.php?f=5&t=25009&hilit=&view=unread#unread
:)
paradoksy
Offline

Re: Mam fioła na punkcie zwierząt !!!

przez dogomaniaczka 03 gru 2010, 19:58
paradoksy napisał(a):pisklaki rosną jak na drożdżach ale dalej takie boidupy z nich :lol:


hyhy skąd ja to znam :D :D u mnie pestka jak się klaśnie to w sekundę jest na drugim końcu klatki/łóżka itp :D
dogomaniaczka
Offline

Re: Mam fioła na punkcie zwierząt !!!

przez paradoksy 06 gru 2010, 22:56
surfujemy z Wackiem po internecie :mrgreen:
Nie masz wystarczających uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego postu.
paradoksy
Offline

Re: Mam fioła na punkcie zwierząt !!!

Avatar użytkownika
przez *Monika* 06 gru 2010, 23:27
paradoksy, Ojej...jaki On duży! Śliczne oczka ma!Śmieszny pyszczek!
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Re: Mam fioła na punkcie zwierząt !!!

Avatar użytkownika
przez namiestnik 07 gru 2010, 01:39
A ja ze swoim Gremkiem zobacze się w środę! :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4264
Dołączył(a)
08 sie 2008, 09:50
Lokalizacja
z choinki

Re: Mam fioła na punkcie zwierząt !!!

przez dogomaniaczka 07 gru 2010, 02:44
u mnie od jakiś 2h trwa akcja wyjmowania szczura zza szafy :hide: już wszystkiego próbowaliśmy..szafa odsunięta ale włazi pod..gerberki, pestki, koleżanka. nic nie pomaga na tego tchórza. :hide: :hide:
dogomaniaczka
Offline

Re: Mam fioła na punkcie zwierząt !!!

Avatar użytkownika
przez namiestnik 07 gru 2010, 03:39
I jak?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4264
Dołączył(a)
08 sie 2008, 09:50
Lokalizacja
z choinki

Re: Mam fioła na punkcie zwierząt !!!

przez paradoksy 10 gru 2010, 13:47
kurde, trochę gorzej mi idzie łączenie dziubków, niż myślałam... raz jest ok, siedzą razem w klatce, jedno wystraszone bo wystraszone, a drugie się rozpycha... innym razem jak są razem to jeden wielki pisk i walka... pisklaki są trochę przewrażliwione, to fakt, ale kiedy zęby idą w ruch... spokojny Cipciok mnie dziabnął i dość długo trzymał mojego palca między zębami...trochę w szoku jeszcze jestem.
mam nadzieję, ze jednak powoli się przyzwyczają do siebie.. bo naprawdę wszyscy to kochane przytulaki i bardzo mnie lubią, a ja ich.
paradoksy
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 7 gości

Przeskocz do