z kim porozmawiac ?

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

z kim porozmawiac ?

Avatar użytkownika
przez jaaa 16 gru 2007, 23:51
z kim mozna pogadac o czyms?- ciezkim temacie ,natury psychologicznej i filozoficznej ciezki temat a jednoczesnie hmm jakby to okreslic ciekawy? troche szukanie odpowiedzi dlaczego?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1623
Dołączył(a)
22 sie 2007, 20:40

Avatar użytkownika
przez Gods Top 10 17 gru 2007, 00:08
Zagadnienia typu "być albo nie być - oto jest pytanie" ? ;)
"Każdy głupiec umie rozbić szybę, ale tylko niewielu potrafi ją wstawić."
W. Wharton "Stado"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3084
Dołączył(a)
01 paź 2006, 16:49

Avatar użytkownika
przez jaaa 17 gru 2007, 00:18
nie ;) bardziej natury czego niektorzy zyja "normalnie" a tak naprawde sa psycholami? niby nie powinno nas to ciekawic ale jednak dlaczego tak sie dzieje ...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1623
Dołączył(a)
22 sie 2007, 20:40

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Avatar użytkownika
przez Gods Top 10 17 gru 2007, 00:20
Nie bardzo rozumiem. Co masz na myśli pisząc o ludziach życjących normalnie, będących "psycholami" ?
Jeśli nie cierpisz z powodu nadmiaru rozmówców, mogę spróbować podjąć temat czy na forum, czy w PW (jak wolisz). ;)
"Każdy głupiec umie rozbić szybę, ale tylko niewielu potrafi ją wstawić."
W. Wharton "Stado"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3084
Dołączył(a)
01 paź 2006, 16:49

Avatar użytkownika
przez jaaa 17 gru 2007, 00:29
wiec moze pm ;) bo nie chce podejmowac takiego tematu na forum
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1623
Dołączył(a)
22 sie 2007, 20:40

Avatar użytkownika
przez Gods Top 10 17 gru 2007, 00:40
Ok, jak sobie życzysz ;)
"Każdy głupiec umie rozbić szybę, ale tylko niewielu potrafi ją wstawić."
W. Wharton "Stado"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3084
Dołączył(a)
01 paź 2006, 16:49

przez pierm77 17 gru 2007, 10:02
jaaa napisał(a):nie ;) bardziej natury czego niektorzy zyja "normalnie" a tak naprawde sa psycholami? niby nie powinno nas to ciekawic ale jednak dlaczego tak sie dzieje ...


a moze dlaczego inni dostaja wszystko mimo ze postepuja podle a czlowiek kierujacy sie sercem,empatyczny dostaje od zycia tylko kopy ?
Z piekła zwanego niebem....
Offline
zbanowany
Posty
184
Dołączył(a)
23 lip 2006, 17:14

Avatar użytkownika
przez Gods Top 10 17 gru 2007, 11:23
pierm77 napisał(a):a moze dlaczego inni dostaja wszystko mimo ze postepuja podle a czlowiek kierujacy sie sercem,empatyczny dostaje od zycia tylko kopy ?

Może dlatego, że Ci "inni" nie przykładają tak wielkiej wagi (albo doskonale się maskują) do znajomości czy zadań, jakie sobie stawiają. A ci "empatyczni, z sercem" sami sobie stawiają bardzo wysokie wymagania i z wielkim bólem przeżywają porażki, które zdażają się przecież każdemu cżłowiekowi.
Niestety nam "nerwuskom" chyba czasem brak takiej umiejętności nabrania zdrowego dystansu. ;)
"Każdy głupiec umie rozbić szybę, ale tylko niewielu potrafi ją wstawić."
W. Wharton "Stado"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3084
Dołączył(a)
01 paź 2006, 16:49

przez Pstryk 17 gru 2007, 21:52
God's Top 10 napisał(a):Może dlatego, że Ci "inni" nie przykładają tak wielkiej wagi (albo doskonale się maskują) do znajomości czy zadań, jakie sobie stawiają

Myślę, że można to nazwać ograniczeniem emocjonalnym. Być może ludziom 'nie świadomym' bez względu na powód jest łatwiej, ale czy ich jakość życia jest na pewno większa? To pytanie o wartości życiowe, czyli kto co bardziej sobie ceni.
Pstryk
Offline

re:

Avatar użytkownika
przez killa_amok 21 gru 2007, 10:48
Niektórzy ludzie maja 2 oblicza, zależnie od sytuacji dobierają sobie swoją lepszą lub gorszą postać. Taki troche paradkos , ale osobiście się już spotkałem z tym problemem.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
62
Dołączył(a)
29 sty 2007, 22:54
Lokalizacja
Warszawa

przez lochness 23 gru 2007, 03:09
Tak, "nam nerwuskom" często brakuje zdrowego dystansu. Z jednej strony jest to frustrujące, a z drugiej uważam, że o wiele bardziej ciekawe. Takie nieracjonalne zachowania są pewną formą unikatowości. Zerwanie ze stereotypami to coś, co bardzo cenię. Dobrze byłoby mieć dwa "ja". Odnośnie do poszczególnej sytuacji byłaby możliwość wyboru:
A) zachowuję się racjonalnie
B) daję upust emocjom.
Bez wyrzeczeń i udawania. Chociaż z drugiej strony pewnie coś by się pogmatwało i byłoby sprzeczne, jak w każdym systemie na tej ziemi.
Offline
Posty
64
Dołączył(a)
27 lut 2007, 18:23

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 13 gości

Przeskocz do