W jakim miejscu pragniemy sie znalezc od dzis za 5 lat?

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

W jakim miejscu pragniemy sie znalezc od dzis za 5 lat?

Avatar użytkownika
przez Mada 07 mar 2006, 16:45
Jak widzimy swoja przyszlosc? Czy wiemy czego chcemy?
Czesto zastanawiam sie, czego tak naprawde chce od zycia? ale nie potrfie znalezc odpowiedzi...
Jak jest z Wami? Macie konkretne cele do ktorych dazycie i wiecie ze to jest wlasnie TO co chcecie?
There are some defeats more triumphant than victories.
If you don't risk anything you risk even more.
"[Spring is] a true reconstructionist."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
200
Dołączył(a)
25 sty 2006, 02:11
Lokalizacja
NY

przez Minhoi 07 mar 2006, 18:33
Witaj Mado:)

Zadajesz trudne pytanie :D
u mnie cele się zmieniają, w zależności od zwrotów w życiu, bo czasem po prostu wpływają na to okoliczności, ale wiem do czego nie dążę napewno... :D
Kwestia - czego chcemy i kim jesteśmy jest filarem naszej tożsamości. U nerwicowców często ulega wahaniom, nie akceptujemy siebie i i chcemy być inni niż jesteśmy.
Wiem, że warto mieć małe cele, takie prywatne i dązyć do nich małymi kroczkami. Niestety, zdarza mi sie wymyślać sobie wielkie plany i... jakoś o nich zapominam:)
Kiedyś myślałam, że będę dobrym fachowcem w jakijś dziedzinie ale cały czas szukam tej "swojej" dziedziny i coraz bardziej myślę, że chce uciec do chaty w górach niż robić karięrę...

POzdrówka:)
Offline
Posty
157
Dołączył(a)
14 lut 2006, 13:35

Avatar użytkownika
przez Mada 07 mar 2006, 18:47
Rozumiem ze cele sie zmieniaja w zaleznosci od tego w jakiej jestesmy sytuacji w danym momencie. Ale myslalam bardziej o celach ktore chcemy urzeczywistnic w dalszej przyszlosci np za 5 lat, gdzie to co sie dzieje teraz nie ma wiekszego wplywu, idziemy dalej. Mozna to nazwac rzeczywistymi marzeniami, mozna to nazwac celami cokowliek przypadnie wam do gustu.


Minhoi czuje sie jakbym gdzies zle skrecila w zyciu i to do czego kiedys dazylam zginelo daleko za horyzontem. Nie wiem gdzie szukac i juz nie wiem czego.

Jestem ciekawa czy uczucie pustki, braku motywacji w dazeniu do celu (tych konkretnych i tych watlych) jest czescia kazdego przechodzacego nerwice?
There are some defeats more triumphant than victories.
If you don't risk anything you risk even more.
"[Spring is] a true reconstructionist."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
200
Dołączył(a)
25 sty 2006, 02:11
Lokalizacja
NY

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

przez kukubara 07 mar 2006, 19:29
Tak wachania z podjeciem decyzji co do mojej przyszlosci sa ciagle ,zauwazylam ze zmieniam plany w zaleznosci od stanu emocji,wogole cale zycie kierowalam sie emocjami ale mysle ze to poprostu moja natura a nerwica tylko poteguje to wszystko.

[ Dodano: Wto Mar 07, 2006 6:33 pm ]
Za piec lat planuje juz mieszkac we wlasnym domku miec wymarzone zwierzaki,zaprzyjazniona sasiadke i prowadzic moj wlasny gabinet albo warsztat ,to sa te rzeczywiste plany ale przeciez moja rzeczywistosc codziennie jest inna ,trudno mi cokolwiek zaplanowac.Jednak wiele z moich poprzednich duzych planow zrealizowalam tak wiec te pewnie tez.

[ Dodano: Wto Mar 07, 2006 6:56 pm ]
A na ta chwile jezeli kogokolwiek to zainteresuje to chcialabym sie znalezc w lesniczowce calkiem sama zamowic picce [o ile znalazlby sie odwazny zeby ja dostarczyc do lasu] ,przytulic kota najlepiej rudego,wykapac sie w drewnianej wannie a,zalozyc suknie z czasow heleny trojanskiej a jakby mi bylo za nudno samej po butelce ginu to pstryknelabym palcem i zjawilby sie mistrz walk wschodnich[moze byc czarnoskory] i zostalby na noc.To na teraz .
Offline
Posty
347
Dołączył(a)
11 lut 2006, 14:09
Lokalizacja
wawa

Avatar użytkownika
przez Śmierć 08 mar 2006, 02:34
Za 5 lat nie będe żył, to wiem na bank...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
192
Dołączył(a)
08 mar 2006, 01:30

Avatar użytkownika
przez Mada 08 mar 2006, 02:51
smierc, gdybys zyl za 5 lat, kim chcialbys byc? co chcialbys robic?
There are some defeats more triumphant than victories.
If you don't risk anything you risk even more.
"[Spring is] a true reconstructionist."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
200
Dołączył(a)
25 sty 2006, 02:11
Lokalizacja
NY

przez Dana 08 mar 2006, 08:47
Jeszcze do nie dawna nie byłam w stanie wyobrazić sobie , co będę robić na tydzień. Dzięki lekom wróciła możliwość planowania. Za 5 lat będę z moim ukochanym i naszym dzieckiem ( dziećmi) w naszym gniazdeczku, spokojnie i rozkosznie sobie żyć. Może banalne, ale nigdy nie marzyłam, by stworzyć z kimś rodzinkę, a teraz właśnie tak jest:)
Offline
Posty
220
Dołączył(a)
23 gru 2005, 04:03

przez kasiek 08 mar 2006, 11:59
A ja bede zyc,i to pełną piersią!Bo zycie jest krótkie i trzeba je szanowac!!!!!!!!!!! :) Buziaki
To co jest niezwykłe, znajduje sie na drodze zwykłych ludzi.
Offline
Posty
298
Dołączył(a)
28 gru 2005, 18:31
Lokalizacja
Lódż

Avatar użytkownika
przez Śmierć 09 mar 2006, 00:37
Za 5 lat, gdybym żył, to chciałbym żyć właśnie życiem po śmierci w świecie astralnym :D
Avatar użytkownika
Offline
Posty
192
Dołączył(a)
08 mar 2006, 01:30

Avatar użytkownika
przez Mada 09 mar 2006, 02:29
No to masz super podejscie, zazdroszcze. Ja boje sie smierci i nie wierze w zycie po smierci, mimo ze bardzo bym chciala. Ale tez trudno mi jest "uwierzyc" w terazniejszosc i przyszlosc. Szukam sensu w istnieniu.
There are some defeats more triumphant than victories.
If you don't risk anything you risk even more.
"[Spring is] a true reconstructionist."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
200
Dołączył(a)
25 sty 2006, 02:11
Lokalizacja
NY

Avatar użytkownika
przez Śmierć 09 mar 2006, 23:23
Jak szukasz to nie znajdziesz, bo życie nie ma sensu, niestety
Avatar użytkownika
Offline
Posty
192
Dołączył(a)
08 mar 2006, 01:30

Avatar użytkownika
przez Mada 10 mar 2006, 06:02
zycie w takim stanie jakim jestem nie ma sensu, chce to zmienic, chce walczyc. Teraz dopiero zaczelam doceniac rzeczy ktore wczesniej bralam jako darowizne. Pukam sie palcem w czolo ze nie docenialam wczesniej dobrze spedzonego czasu ze znajomymi, siwerzego powietrza,deszczu, sniegu, slonca, troski i milosci rodziny i przyjaciol, przede wszystkim nie docenialam siebie. Mam nadzieje ze zwalcze to swinstwo i chec do zycia wroci, jezeli tak sie stanie, mam nadzieje predzej niz pozniej, zycie nabierze dla mnie zupelnie innych kolorow. Staram sie zrozumiec swoj stan i naprawic czesc siebie ktora nieswiadomie zepsulam.
Zakladajac z gory ze zycie nie ma sensu zabiera energie na walke o lepsze jutro.
Jestem ciekawa, jakie sa Twoje argumenty na to ze "zycie nie ma sensu"?
There are some defeats more triumphant than victories.
If you don't risk anything you risk even more.
"[Spring is] a true reconstructionist."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
200
Dołączył(a)
25 sty 2006, 02:11
Lokalizacja
NY

Avatar użytkownika
przez Śmierć 12 mar 2006, 01:55
Myslałem nad tym od wielu lat, że życie nie ma sensu, nie chce mi sie o tym pisać, bo nie chce nikogo wprowadzać na moją drogę, bo może i lepiej jak większość ludzi nie zna prawdziwego sensu życia, i żyje sobie w pełni szczęścia, niech tak zostanie i każdy niech sam dojdzie do tych wniosków.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
192
Dołączył(a)
08 mar 2006, 01:30

Avatar użytkownika
przez Mada 12 mar 2006, 03:21
Śmierć napisał(a):Myslałem nad tym od wielu lat, że życie nie ma sensu, nie chce mi sie o tym pisać, bo nie chce nikogo wprowadzać na moją drogę, bo może i lepiej jak większość ludzi nie zna prawdziwego sensu życia, i żyje sobie w pełni szczęścia, niech tak zostanie i każdy niech sam dojdzie do tych wniosków.


NIe rozumiem jak osoba ktora nie zna sensu zycia moze byc szczesliwa???!!!!
Kompletnie nie zgadzam sie z Toba. Jezeli osoba jest szczesliwa ma powod do szczescia, czyli znalazla sens w zyciu, wie czego chce i do tego dazy, dazenie do celu sprawia satysfakcje i checi do przywitania nastepnego dnia z usmiechem.
There are some defeats more triumphant than victories.
If you don't risk anything you risk even more.
"[Spring is] a true reconstructionist."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
200
Dołączył(a)
25 sty 2006, 02:11
Lokalizacja
NY

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Purpurowy i 9 gości

Przeskocz do