Listy do św. Mikołaja

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Re: Listy do św. Mikołaja

Avatar użytkownika
przez Donkey 20 gru 2009, 10:36
:)

Wszystko zależy od tego jakie kto ma podejście do świąt.
U mnie w domu klimat świąt jest ten sam co 10 lat temu.. Jakby czas sie zatrzymal!
Te same potrawy, te same tradycje.

Nie ma sushi na swiatecznym stole :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2081
Dołączył(a)
03 maja 2009, 16:14
Lokalizacja
Poznań

Re: Listy do św. Mikołaja

przez paradoksy 20 gru 2009, 13:38
helka napisał(a):magdalenabmw, masz dziwna rodzine, u was wszystko kreci sie wokol sexu?

:mrgreen:
też padłam.
paradoksy
Offline

Re: Listy do św. Mikołaja

przez solipsea 20 gru 2009, 13:43
Donkey dawniej i ja lubiłam święta. Niestety będąc z roku na rok starsza, dostrzegam w świętach więcej z konsumpcjonizmu, niż tradycjonalizmu. Masy ludzkie w supermarketach, kupujące rzeczy bez których de facto można się obejść. Kupowanie na potęgę dosłownie wszystkiego... Przykład, żeby w tamtym roku kupić flaszkę przyprawy do zup, musiałam okrążyć 3 sklepy. Dalej - prezenty, na które co niektórzy biorą chwilówki, by potem spłacać okrągły rok raty w banku. Jakby drobnostka nie wystarczyła... No chyba, że kogoś stać, wtedy nie mam nic przeciwko kupowaniu dupnych prezentów. Mikołaj, a właściwie jego imitacja, przejęta z USA. Prawdziwy Mikołaj pochodził ze Wschodu (chyba z niejakiej Mirry), a nie z osławionej Laponii. Tamten Mikuś dawał z serca najbiedniejszym, którzy na prawdę nie mieli nic. Ten Mikofrankenstein, często spotykany w supermarketach, jest propagatorem zachęcającym do kupowania absolutnie wszystkiego, nawet tego czego realnie, w tym przypadku, dzieci gdyby nie widziały, nie żądałyby od swoich rodzicieli. Nie wiem,może to ja mam jakiś spaczony umysł, ale nie wiem na co 6 latkowi laptop albo kolejna lala barbie (tym razem w zestawie z koniem). Właśnie i tutaj gra rolę marka - tak jakby lalka z imieniem steffi czy mandy miała gorszego konia czy buty (:D). No i wracając do jedzenia i tak połowa ląduje w śmietniku, bo wszyscy już maja napełnione brzuszki. Dobra to by było na tyle... Ja tam chciałabym zdrowia (i to nie tylko dla siebie ;(), ale o to się muszę postarać sama. Żaden Mikołaj mi go w worze nie przyniesie... Mam nadzieję, że nie wyszłam na jakiegoś grincha, a jeśli tak to trudno. Ja i tak spędzę świeta z rodzina i to się liczy dla mnie najbardziej, chociaż jednej osoby przy stole może zabraknąć... :cry: Pozdrawiam was ;)
solipsea
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Listy do św. Mikołaja

Avatar użytkownika
przez Donkey 20 gru 2009, 15:29
Solipsea masz racje w tym co piszesz.
Wszytsko się zgadza.
Głupotą jest zaciaganie pożyczki żeby moc kupic prezenty.
Debilizmem dla mnie jest to ,ż niektorzy przy świątecznej wieczerzy będą jedli sushi!

Ale niestety snoby i ludzie nowobogaccy zawsze byli , są i będą! Najlepiej ich ignorować.
A docenić takei rzeczy jak ładnie udekorowane ulicy, zapach lasu w domu od choinki!
Pyszne jedzenie które mama przygotowywuje tylko raz w roku.

Dla mnie ma to urok.

Ale szanuję Twoje zdanie!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2081
Dołączył(a)
03 maja 2009, 16:14
Lokalizacja
Poznań

Re: Listy do św. Mikołaja

przez paradoksy 20 gru 2009, 18:06
u mnie nigdy nie było tradycji prezentów na boże narodzenie. tylko mikołaj, jeśli o grudzień chodzi.
i jakoś dobrze mi z tym.
paradoksy
Offline

Re: Listy do św. Mikołaja

Avatar użytkownika
przez linka 20 gru 2009, 18:29
U mnei nei ma tradycji prezentów na mikołaja w grudniu, zawsze dostawałam je na gwiazdkę :smile:
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Re: Listy do św. Mikołaja

przez wovacuum 20 gru 2009, 18:41
helka, jaki avatar!!hmm..lejesz na wszystko czy jak? ja wraz z malzem dostaniemy kapcie pod choinkè:no coz takie sà mamuski :twisted:
wovacuum
Offline

Re: Listy do św. Mikołaja

przez magdalenabmw 20 gru 2009, 18:42
Helka- dlaczego mieszasz moją rodzinę w moje poczucie humoru? To że ja jestem wyluzowana to wg mnie dobrze, a to że moja rodzina jest wyluzowana (chociaż nie wiem skąd to wiesz (???)) -to tylko możesz mi tego zazdrościć.
magdalenabmw
Offline

Re: Listy do św. Mikołaja

Avatar użytkownika
przez linka 20 gru 2009, 18:52
magdalenabmw, słuchaj jak opisujesz że twoja mam ma ławę złożoną z gołego czegoś na czym jest blat, ojcu kupujesz bokserki ze sztucznym penisem, mamie jakiś przyprawnik w formie gołej baby a tu na forum proponujesz poduszki z jądrami........... opisujesz to z takiej strony , że helka ( i nie tylko) ma pełne prawo myśleć to o czym napisała.........może i do pewnego momentu to jest zabawne ale później już nudnawe.......
magdalenabmw napisał(a):tylko możesz mi tego zazdrościć.

Bardzo wątpię czy to akurat jest rzecz do pozazdroszczenia.....
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Re: Listy do św. Mikołaja

przez magdalenabmw 20 gru 2009, 19:07
Nie no jasne, lepiej mieć starych sztywnych jak miesięczne zwłoki :mrgreen: Moi rodzice są ludzmi poważnymi w interesach, ale wyluzowanymi w życiu prywatnym. I dzięki temu są moimi przyjaciółmi, bo wiem że mogę z nimi pogadać o wszystkim, mogę pożartować i pośmiać sie nawet na takie grzeszne tematy. Wielu znajomych zawsze mówiło mi że zazdroszczą mi takich fajnych rodziców więc dla mnie oni są powodem do dumy. Poza tym nie mieszajcie mojej rodziny do tego że wkleiłam tu linka ze śmieszną poduszką, mieszanie rodziny bez podstaw i obraza ich(bo ja poczułam w tym nutę obrazy wobec mnie i moich bliskich- że jestesmy jacyś chorzy skoro lubimy te tematy) jest co najmniej NIEGRZECZNA. Więc spinajcie sie tutaj dalej, ja jade po prezenty :smile: Adios!
magdalenabmw
Offline

Re: Listy do św. Mikołaja

Avatar użytkownika
przez scrat 20 gru 2009, 21:25
Nadal padłem.
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
2093
Dołączył(a)
17 lip 2007, 16:44
Lokalizacja
Warszawa

Re: Listy do św. Mikołaja

Avatar użytkownika
przez ALEKS*OLO 20 gru 2009, 21:32
scrat, padam razem z Toba :mrgreen:
"Kobiety i koty zawsze będą robić to, co chcą, a mężczyźni i psy powinni się zrelaksować i powoli oswajać z tą myślą."

"Panować nad sobą to największa władza" - Seneka
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
2384
Dołączył(a)
01 mar 2008, 00:25
Lokalizacja
Śląsk

Re: Listy do św. Mikołaja

przez paradoksy 20 gru 2009, 21:34
to padnijmy razem....

:twisted:
paradoksy
Offline

Re: Listy do św. Mikołaja

Avatar użytkownika
przez scrat 20 gru 2009, 21:42
W swoje ramiona? o_0
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
2093
Dołączył(a)
17 lip 2007, 16:44
Lokalizacja
Warszawa

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 11 gości

Przeskocz do