Śmiech to zdrowie...

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Śmiech to zdrowie...

przez Ewawe 09 lis 2007, 00:23
Zapraszam wszystkich do cytowania kawałów lub śmiesznych sytuacji z waszego życia, Co was rozśmieszyło? Jak możemy się rozśmieszać?Skoro już tu jesteśmy...może przyda się trochę humoru.
To mój kawał na dziś:

Idzie ksiądz przez las. Nagle słyszy, że za krzakami coś się skrada, więc zaczyna się modlić:
- Panie Boże, spraw aby to zwierzę było chrześcijańsko nastawione. - Nagle zza krzaków wychodzi wilk. Klęka na kolanach, składa łapki i mówi:
- Panie Boże, pobłogosław ten oto posiłek...
Offline
Posty
77
Dołączył(a)
08 paź 2007, 18:56
Lokalizacja
WARSZAWA

Śmiech to zdrowie...

Avatar użytkownika
przez 2004borys 07 lis 2014, 23:11
Abstrahując od rzeczy altruistycznych i od metafizycznego pietyzmu rzecz ma się w swej strukturze niezwykle prosto i obiektywnie, ponieważ ze względu na względy, które bezwzględnie uwzględnić należy dochodzimy do konkluzji, że jeżeli ktoś kiedyś komuś coś, ewentualnie nikt nikomu nigdy nic, to sprawa się gmatwa i taki osobnik zostaje wyindywidualizowany ze środowiska pozytywnego i wpada w deseń środowiska negatywnego.
sulpiryd 200 mg
fluoksetyna 40 mg
wenlafaksyna 112,5 mg
olanzapina 7,5 mg
klorazepan 20 mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
102
Dołączył(a)
02 mar 2012, 19:29

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Yahoo [Bot] i 7 gości

Przeskocz do