A ja sobie w dziób dostałem

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Avatar użytkownika
przez scrat 04 gru 2007, 06:12
sebcio napisał(a):A takie niedyskreten pytanie
czy to zdazenie ma zwiezek z twoja dziewczyna i jej bratem czy to bylo tylko przypadkowe???


Ma o tyle, że miałem u niej nocować, a w końcu nie nocowałem. Normalnie jak od niej wracałem w nocy to szedłem grzecznie na przystanek, czekałem na nocny, wysiadałem u siebie i tyle, a wtedy akurat nocny był 5 minut wcześniej niż dotarłem na przystanek, nie chciało mi się czekać, stwierdziłem że mam to wszystko gdzieś i się przejdę, przewietrzę, może trochę mi to wszystko przejdzie...

anand22 napisał(a):Najgorsza sytuacja jest jednak wówczas, gdy wracam z dziewczyną. W takiej sytuacji w przypadku napadu mamy po prostu przechlapane :roll: . Ucieczka wtedy nie wchodzi w grę


Czy ja wiem? Czasami wchodzi, raz miałem taką sytuację z dziewczyną (nie tą, wcześniejszą), nie chciałem jej narażać, więc po prostu szepnąłem do ucha "za tym tramwajem spieprzamy" i tyle. Zrozumiała że w sytuacji ulicznej nie ma wygranych, zresztą powiedziała że miałaby mi za złe gdybym się postawił tym kolesiom.

Bo w walkach ulicznych nie ma wygranych, nie wdawanie się w bójkę to rozsądek, a nie tchórzostwo... Mądre dziewczyny to wiedzą, z głupimi się nie zadaję :)
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
2093
Dołączył(a)
17 lip 2007, 16:44
Lokalizacja
Warszawa

Avatar użytkownika
przez DarkAngel 04 gru 2007, 12:21
Czyli krótkomówiac gdzie nie pójdziesz tam oberwiesz?
Czy umyślnie pchasz sie w kłopoty prowokując?
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
1538
Dołączył(a)
24 wrz 2005, 01:59
Lokalizacja
z babcinej kołdry

przez shadow_no 04 gru 2007, 15:29
scrat, bywa... Ja sam ostatnio dostałem za nic kijem w głowe. Nawet się nie spodziewałem tego, widziałem kolesia 1 raz na oczy nie zdążyłem nawet się odezwać nie mówiąc o obronie.
Po opatrzeniu wyglądało to tak:

Obrazek

Tylko ja nie chciałem bawić się w sądy itd. bo z góry wiedziałem jak się to skończy (miałem już kiedyś podobną sytuacje).
Zapraszam do sklepu z odzieżą damską i torebkami.
Offline
Założyciel / Administrator
Posty
4758
Dołączył(a)
13 lip 2005, 01:45
Lokalizacja
Częstochowa

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

przez shadow_no 04 gru 2007, 20:12
Samoobrona kobiet powinna polegać tylko i wyłącznie na ucieczce. W przypadku braku możliwości ucieczki, pozostaje noszony w torebce gaz lub paralizator.
Zapraszam do sklepu z odzieżą damską i torebkami.
Offline
Założyciel / Administrator
Posty
4758
Dołączył(a)
13 lip 2005, 01:45
Lokalizacja
Częstochowa

Avatar użytkownika
przez scrat 04 gru 2007, 22:11
Ani to ani to, po prostu taki zbieg okoliczności był. Chociaż ta okolica w nocy nie należy do bezpiecznych, więc trudno się dziwić.
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
2093
Dołączył(a)
17 lip 2007, 16:44
Lokalizacja
Warszawa

przez snaefridur 04 gru 2007, 22:41
Cóż...chyba nikt nie wierzy w obrazki jak z "Kill Billa'a",ale czasami warto mieć choć podstawowe umiejętności obrony,by ucieczkę w ogóle sobie umożliwić :? .
snaefridur
Offline

Avatar użytkownika
przez scrat 04 gru 2007, 22:49
Polina napisał(a):Scrat, a co z tą sprawą?


Na razie utknęła między prokuraturą a sądem... Podobno przyznali się do winy, ale nie wiem jeszcze, co na to sąd. Jak nie uzna to będę musiał jechać, jak uzna, to tylko napisać pismo, że się zgadzam. Póki co przynajmniej moje dane zostały zastrzeżone.
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
2093
Dołączył(a)
17 lip 2007, 16:44
Lokalizacja
Warszawa

Avatar użytkownika
przez Sorrow 05 gru 2007, 03:26
shadow_no napisał(a):Tylko ja nie chciałem bawić się w sądy itd. bo z góry wiedziałem jak się to skończy (miałem już kiedyś podobną sytuacje).

A jak takie sytuacje się kończą?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3353
Dołączył(a)
08 cze 2006, 15:38

przez shadow_no 05 gru 2007, 09:15
Sorrow, nie chce mi się już opisywać tamtej sytuacji bo nie budzi to we mnie pozytywnych odczuć. W każdym razie chodzi mi o to, że chodziłem po sądach, składałem zeznania, sprawa toczy się już jeżeli dobrze liczę 2 rok!! Nic przyjemnego :/ Szczególnie, że wtedy miewałem jeszcze lęki, i nigdy do końca nie wiedziałęm czy np. nie będę musiał uciec z sali rozpraw.
Zapraszam do sklepu z odzieżą damską i torebkami.
Offline
Założyciel / Administrator
Posty
4758
Dołączył(a)
13 lip 2005, 01:45
Lokalizacja
Częstochowa

Avatar użytkownika
przez scrat 05 gru 2007, 12:34
Masz o tyle szczęście, że miałeś wybór, mogłeś w imię swoich lęków i swojego spokoju po prostu odpuścić ten cały sądowy koszmar. U mnie wszystko było nagrane na monitoringu, do tego zwolnienie na ponad 7 dni, więc sprawa z urzędu, nie było możliwości żeby sprawa nie poszła do prokuratury...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
2093
Dołączył(a)
17 lip 2007, 16:44
Lokalizacja
Warszawa

Avatar użytkownika
przez Sorrow 05 gru 2007, 13:22
Gdyby w tym kraju był program eliminacji takich osobników, to może to miałoby jakiś sens...
Ale tak...
Zastanawiam się jak to się skończy...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3353
Dołączył(a)
08 cze 2006, 15:38

przez shadow_no 05 gru 2007, 16:17
scrat napisał(a):U mnie wszystko było nagrane na monitoringu


Jak dostałem kijem, to też byłem nagrany, bo to było na stacji benzynowej. I co z tego?
Zapraszam do sklepu z odzieżą damską i torebkami.
Offline
Założyciel / Administrator
Posty
4758
Dołączył(a)
13 lip 2005, 01:45
Lokalizacja
Częstochowa

Avatar użytkownika
przez scrat 06 gru 2007, 00:59
shadow_no napisał(a):
scrat napisał(a):U mnie wszystko było nagrane na monitoringu


Jak dostałem kijem, to też byłem nagrany, bo to było na stacji benzynowej. I co z tego?


Ale nie była wezwana policja, "mój" monitoring był oglądany na żywo na komisariacie, od razu wysłali patrol, zgarnęli ich, mnie, uszkodzenie ciała powyżej 7 dni = sprawa z urzędu. Monitoring na stacji nie dostał się w ręce policji... Bo jakby dostał, to pewnie też byłaby sprawa z urzędu.

Najśmieszniejsze że prokurator tłumaczył mi, że to dla dobra ofiar. "Jak wnuczek bije babcię to przecież babcia nie pójdzie na policję". Powiedziałem mu że dla mojego dobra nie chcę z tą sprawą niczego robić, że z powodu lęków to byłoby dla mnie dużo lepsze, ale prawo jest prawo... "Chroni" obywateli... Może tych zdrowych chroni...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
2093
Dołączył(a)
17 lip 2007, 16:44
Lokalizacja
Warszawa

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 7 gości

Przeskocz do