Poderwać/ nie poderwać?

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Poderwać/ nie poderwać?

Avatar użytkownika
przez Homer Simpson 26 sie 2007, 23:10
Jak w temacie. Dodam, ze dziewczyna jest z mojej klasy (bede teraz w 3ciej klasie LO), jest bardzo ladna, inteligentna, oczytana i dobrze wychowana i uczy sie najlepiej z klasie.

Mam takie uczucie ze jest to doskonala dziewczyna i takie sie bardzo bardzo rzadko zdarzaja i nie chce sie przez to poddac, bo jak dotad nie wychodzilo mi podrywanie jej wcale a ona mnie olewa. Przez to wszystko sie stresuje i mysle o niej ciagle i wyobrazam sobie jak bysmy razem w przyszlosci szczesliwie zyli.

Jak myslicie, jak to jest? Dac sobie z nia spokoj czy nie? Ciagle mam wrazenie ze nie spotkam drugiej takiej dziewczyny.

Nie wiem czy mozna takie bycie uparciuchem nazwac natrectwem... ale fakt, nerwice natrectw mam od jakichs 5 lat.

EDIT: ups, natrectwa.. nie ten dzial, dobra, nerwice lekowa tez pewnie sie sklada na to ze nie moge jej poderwac.
Doh...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
61
Dołączył(a)
07 sie 2006, 12:27

Avatar użytkownika
przez Twilight 27 sie 2007, 00:56
A czy czujesz ''przymus', by o tym myśleć i dyskomfort, jeśli spróbujesz na siłę myśleć o czymś innym? Nie pytam, czy myśli wracają Ci do niej, tylko czy czujesz jakiś dziwny dyskomfort, gdy na siłę myślisz o czymś innym, przez co autentycznie ''przymus'' myślenia o tym.

Jeżeli nie, to żadna nerwica natręctw. I ciesz się.

Pozdrawiam

Ps.

A co my Ci poradzimy na dylematy czy poderwać czy nie? to nie redakcja Bravo ani Popcorna, sam musisz zadecydować :smile:
Avatar użytkownika
Offline
PersonaNonGrata
Posty
935
Dołączył(a)
19 lip 2007, 01:47
Lokalizacja
Rivendell

Avatar użytkownika
przez Homer Simpson 27 sie 2007, 01:37
Dyskomfortu nie mam jak mysle o czyms innym, ale mysli o niej ciagle mi powracaja, codziennie o niej mysle. Czuje po prostu ze nigdy takiej drugiej dziewczyny nie poznam i ze jesli nie uda mi sie jej wyrwac to prawdopodobnie zepsuje jeden z mozliwych i szczesliwych scenariuszy mojego zycia.

Dobre porownanie do Bravo i Popcorna, podoba mi sie :D
Doh...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
61
Dołączył(a)
07 sie 2006, 12:27

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Avatar użytkownika
przez Twilight 27 sie 2007, 01:40
W takim razie, to nie jest nerwica natręctw. Mam nadzieję, że nie poczułes sie urażony, po prostu tak mi sie skojarzyło.

Pozdrawiam

Ps.

Przenoszę.
Avatar użytkownika
Offline
PersonaNonGrata
Posty
935
Dołączył(a)
19 lip 2007, 01:47
Lokalizacja
Rivendell

Avatar użytkownika
przez IceMan 27 sie 2007, 02:10
Jest takie natręctwo... co się zauroczeniem nazywa... a czasem to może być coś więcej niż zauroczenie. Podrywaj... masz coś do stracenia?
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
4789
Dołączył(a)
30 wrz 2006, 13:49
Lokalizacja
Wroc

przez raven 27 sie 2007, 09:25
Homer Simpson dawaj bo pozniej bedziesz żałował tak jak ja. A nawet jak ci nie wyjdzie to przynajmniej bedziesz wiedział że próbowałeś i coś robiłeś. I nie patrz na to, że niektórzy mogą sie z ciebie nabijać że nie masz szans. Jak skończysz LO to i tak z większością ludzi nie będziesz miał już kontaktu i z tą dziewczyną pewnie też nie, więc działaj;)
Offline
Posty
173
Dołączył(a)
09 lut 2007, 20:07

Poderwać/ nie poderwać?

Avatar użytkownika
przez Ewik 22 27 sie 2007, 11:57
Piotrek napisał(a):Podrywaj... masz coś do stracenia?


raven napisał(a):dawaj bo pozniej bedziesz żałował tak jak ja


No i ja się pod tym podpisuje! Jak nie spróbujesz to się nie przekonasz.... A może ci się uda.... Tak do tego podchodź! A ludzie w liceum zawsze znajdą sobie powód do śmiechu... Obojętnie co by się nie działo, więc... Korzystaj z życia póki możesz....
Avatar użytkownika
Offline
Posty
344
Dołączył(a)
16 kwi 2007, 14:58
Lokalizacja
Ruda Śląska

przez Goplaneczka 27 sie 2007, 12:23
Warto spróbować.
Jak napisał Coehlo-"Dla wojownika światła nie ma miłości niemożliwej do spełnienia. Ani milczenie, ani obojętność, ani odrzucenie nie są w stanie go onieśmielić. Wie, że pod lodowatym pancerzem, za którym czasem kryją się ludzie, bije gorące serce."
Goplaneczka
Offline

Avatar użytkownika
przez Jovita 27 sie 2007, 12:47
sprobuj przynajmniej pozniej nie bedziesz mial wyrzutow sumienia ze nie sprobowales tym bardziej ze to ostatnia klasa. A jesli ona na to nie zareaguje i cie odesle z kwitkiem to trudno sie mowi jeszcze jestes mlody i czeka cie wiele zauroczen i widocznie tak jest pisane ze to nie ta.
A gdy nastaną deszczowe dni , nauczę się przechodzić między kroplami
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
1577
Dołączył(a)
22 lip 2007, 20:57
Lokalizacja
Radom

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 10 gości

Przeskocz do