Mój ideał (co cenimy u mężczyzny/kobiety?)

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Avatar użytkownika
przez Jaśkowa 16 sie 2007, 14:39
no ale Ty już piszesz chyba o jakiś ekstrymalnych przypadkach 8)
Jest taka cierpień granica za którą uśmiech pogodny się zaczyna
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
1157
Dołączył(a)
14 mar 2007, 23:13
Lokalizacja
stolyca&ząbki

przez Janko_Muzykant 16 sie 2007, 14:44
Jaśkowa napisał(a):no ale Ty już piszesz chyba o jakiś ekstrymalnych przypadkach 8)

no jesli facet nie ma swojego zdania, nie ma pewnosci siebie itp to sorry ale to jest delikatnie mowiac ciapa i nie daje zadnego wzoru a wrecz przeciwnie.to nie sa extremalne przypadki, extremalne przypadki to np. facet ktory boi sie odezwac do zony, bo boi sie dostac od niej buhahaha :lol:
Offline
zbanowany
Posty
76
Dołączył(a)
15 sie 2007, 16:09

Avatar użytkownika
przez viper_88 16 sie 2007, 14:47
Ta kobieta ma zbyt umięśnione nogi. Lepiej nie szaleć z nią za bardzo w łóżku, bo można wyjść stamtąd nieźle poturbowanym :lol:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
84
Dołączył(a)
21 sty 2007, 19:17

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Avatar użytkownika
przez DarkAngel 16 sie 2007, 14:48
ta....wygląda jak predator (patrz ręce).....za 20 lat pewnie bedzie wygladała jak terminator
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
1538
Dołączył(a)
24 wrz 2005, 01:59
Lokalizacja
z babcinej kołdry

Avatar użytkownika
przez viper_88 16 sie 2007, 14:52
Cóż jeśli facet nie jest dość asertywny, to najwyraźniej trzeba mu w tym pomóc. Wszystkiego się człowiek ucy :smile:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
84
Dołączył(a)
21 sty 2007, 19:17

przez Janko_Muzykant 16 sie 2007, 14:54
viper_88 napisał(a):Cóż jeśli facet nie jest dość asertywny, to najwyraźniej trzeba mu w tym pomóc. Wszystkiego się człowiek ucy :smile:

jak nie jest dosc asertywny przy tym jak go zona leje? ;)
Offline
zbanowany
Posty
76
Dołączył(a)
15 sie 2007, 16:09

przez Goplaneczka 16 sie 2007, 14:57
Bogowie- Ty jakiś szowinista jesteś? Facet nie musi być pewny siebie. Fakt, byłoby miło, żeby miał własne zdanie, ale od razu nie musi być wszystkowiedzącym super macho. Ma prawo nie czuć się pewnie- ja bym oszalała przy facecie, który chce mi we wszystkim okazywac swój autorytet i potęgę... Na co mi takie coś? Ja bym chcialła faceta, z którym mogę się dogadać. Który umie się zgodzić na komprosim. I który przy wszystkich swoich decyzjach nie będzie myślał, że nimi okazuje swoją super samczość i autorytet, tylko zastanowi się czy są słuszne... Nie chce, by dawał przykład-chcę by był sobą. A jeśli wiąża się z tym brak pewności siebie... Nie szukam supermana-szukam partnera.
Goplaneczka
Offline

Avatar użytkownika
przez viper_88 16 sie 2007, 14:58
A tam, od razu "leje" :P Powiedzmy, że ona podejmuje we wszystkim decyzje, a on jest cichy, spokojny i na wszystko się zgadza. Sam powiedziałeś, że niekoniecznie musi chodzić o (podejrzewam) fizyczną dominację
Avatar użytkownika
Offline
Posty
84
Dołączył(a)
21 sty 2007, 19:17

Avatar użytkownika
przez agapla 16 sie 2007, 15:09
O rany :shock: :shock: :shock:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1167
Dołączył(a)
21 mar 2006, 22:31

przez top23 16 sie 2007, 16:25
abcd napisał(a):człowiek nerwica,jesteś fajny facet,a twoim niezaprzeczalnym atutem jest ciepło i serdeczność bijąca z całej twej postaci i z oczu też.Od razu widać,że kobieta może liczyć na twoje wsparcie,opiekę i pomoc.To ogromnie dużo,o wiele więcej niż te wszystkie mięśnie,pewność siebie i te wszystkie cechy,do których tak dąży wielu.Dla kobiet tak naprawdę najważniejszy jest charakter,właśnie dobry i opiekuńczy.Miną lata i mięsnie ochlapną,twarz się zmieni,ale charakter pozostanie.Spróbuj uwierzyć w siebie,choć to trudne,ale wykonalne ;) a zobaczysz,że niejedna chciałaby mieć w tobie swojego mężczyznę.


Ileż to razy słyszałem podobne teksty ze strony kobiet tylko dziwnym zbiegiem okoliczności niemal każda z nich ma za faceta pewnego siebie mięśniaka. Już to widzę jak dajesz szansę 170 cm chuderlawemu, brzydkiemu facetowi bo ma dobre wnętrzę :lol: .
Offline
Posty
159
Dołączył(a)
10 cze 2007, 23:39

przez Goplaneczka 16 sie 2007, 17:10
Załóżcie partię cięrpiętników. Będziecie spotykać się co wtorek i płakać, jakie to kobiety są podłe.
Ja może jestem niepoprawną hipiską, ale na wygląd człowieka nie zwracam wielkiej uwagi. Wolę osoby, które mają mi coś do powiedzenia, z którymi można się dobrze bawić, które reprezentują sobą coś więcej niż ładne, lecz puste opakowanie. Mam swój ideał faceta, lecz żaden z tych, w których się zakochałam jakoś do niego nie przystawał. Żaden nie był pewnym siebie mięśniakiem-choć pewnej dozy odwagi i szaleństwa wymaga już sama znajomość ze mną :twisted:
Janko_Muzykant-na agencje matrymonialną się nie nadajesz. One szukają za zgodą zainteresowanego :twisted:
Goplaneczka
Offline

przez Goplaneczka 16 sie 2007, 17:20
Yyyy... Ja na miejscu faceta bym się bała do takiej podejść ;)
Mój kolega ostatnio oświecił mnie, że większość facetów wybiera (chodzi o wagę i figurę) tak zwane "normalne kobiety", co zdefiniował następująco:
:nie jest to ani anorektyczny szkielet, za którym gonią głodne psy, ani laska, która pada ze zmęczenia po paru metrach pod ciężarem własnego tłuszczu".
Jego ideał: Briget Jones(czy raczej Renée Zellweger w wersji max).
Czym przywrócił mi wiarę w facetów :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:
Goplaneczka
Offline

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 16 sie 2007, 17:26
Chwileczke,chwileczke Janko,brak pewności w pewnych sprawach nie odrazu czyni ze mnie jako przyszłego ojca ciape,to nie jest tak że ja boje się wszystkiego,nie dam sobą nikomu pomiatać nigdy,w moim małżeństwie nie będzie czegoś takiego jak dominacja kobiety nade mną<mam nadzeieje że nie odebrałyście tego zle po prostu chodzi mi o to że nie we wszystkim będe ulegał kobiecie,tak samo mam nadzieje,że ona we wzystkin nie będzie ulegać mi>
A po drugie Janko przyhamuj troche dobra,bo Twój ostatni tekst zahacza o chamstwo
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

przez Goplaneczka 16 sie 2007, 17:36
Jeśli jedna strona jest nieśmiała-drugą ją wspiera. Czyż nie o to właśnie chodzi? Co złego jest w tym, że silna kobieta przewodzi w związku, jeśli mężczyzna się na to zgadza? Stare stereotypy o facecie-łowcy i kobiecie-stróżce domowego ogniska już dawno powinny trafić do lamusa. Najlepiej, gdy obie strony budują relacje, które im odpowiadają, które uwzględniają ich charakter. A nie takie, jak się widzi społeczeństwu, nadal wierzącemu w dawne mity...
Goplaneczka
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 12 gości

Przeskocz do