Mój ideał (co cenimy u mężczyzny/kobiety?)

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Avatar użytkownika
przez ~Maja 09 wrz 2006, 12:19
Niedzisiejszy napisał(a):Maju, masz dopiero 14 latek, jeszcze Ci się wszystko zmieni nie raz.

Każdy chciałby dobrze wyglądać i mieć atrakcyjną dziewczynę/chłopaka, to oczywiste. Podobnie z wymaganiami odnośnie osobowości.

... i dlatego wolałabym mieć doskonały charakter i z wyglądu przypominać coś wielorybopodobnego :lol:
Po prostu wymiana. Cos za coś.
Aha, no i wiem, że za kilka lat moge wyglądać inaczej, zmienić się z wszystykich względów, ale czy są tu jakies osoby, które nie brałyby pod uwagę mój wiek, bo dla mnie liczy się TERAZ , nie POTEM ? :D
..trzeba być gorszym... by potem stać się lepszym
trzeba być głupim... by móc stać się mądrzejszym... (...)
by czuć upadek... z wysoka spaść trzeba
być na dnie... by móc sięgnąć nieba... (...)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
263
Dołączył(a)
08 wrz 2006, 18:22

Avatar użytkownika
przez Mizer 09 wrz 2006, 13:24
Maja- mogę powiedzieć, że ja, heteroelastyczna, ale pytamy panów.

Ja mimo, iż z wyglądu nie jestem najgorsza, to nikt się jeszcze (o ilemi wiadomo) we mnie nie zakochał, bo nie wiem :p
ale specyficzna z charakteru to jestem- kompanka do piwa zaje**sta, ale co do czego to nie.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
877
Dołączył(a)
08 cze 2006, 17:29

Avatar użytkownika
przez p0rk 09 wrz 2006, 16:44
Drogie panie! Wygląd jest sprawą drugorzędną! ! Tak naprawdę liczy się ... umiejetność gotowania, głaskania po brzuszku i drapania za uszkami. :D
Maju: mówią że miłość jest ślepa, więc co za różnica ile masz lat. Jak was zetknie to kto by się tam oglądał na konwenanse. A z drugiej strony to na rówieśników, myślę sobie, na razie nie masz co liczyć... Ale to tylko moje prywatne zdanie.
vanitas vanitatum, et omnia vanitas
Avatar użytkownika
Offline
Posty
65
Dołączył(a)
19 sie 2006, 20:49

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Avatar użytkownika
przez Wypalony 09 wrz 2006, 17:45
Coz dla mnie ideal kobiety to taka ktora by ze mna zdolala na dluzsza mete wytrzymac, wszystkie moje nastroje, leki, wady mniejsze i wieksze. I zarazem taka dla ktorej ja mialbym chec wyzbyc sie w miare mozliwosci tych wad. A wyglad jest wzgledny, liczy sie tylko na poczatku(jesli w ogole). Bo jak sie jest ze soba na dluzej, to przestaje sie zwracac na takie detale uwagi.
"Moja pieśń życia jeszcze dla mnie nie zamilkła
Niejedna przestrzeń jeszcze mój usłyszy głos"
Jacek Kaczmarski "Obława III"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
175
Dołączył(a)
23 sie 2006, 15:59
Lokalizacja
Katowice

Avatar użytkownika
przez angels 11 wrz 2006, 19:30
hehe,listonosz do czasu
widze to po moich rodzicach,niestety
Avatar użytkownika
Offline
Posty
44
Dołączył(a)
23 lut 2006, 21:49

Avatar użytkownika
przez Mizer 12 wrz 2006, 15:54
XD

a ja się zapytam.

czy szatynki są według Was fajne, czy kobieta musi koniecznie świecić majonezem (lub węglem) na głowie?
Ciesz się każdym dniem bo nigdy nie wiadomo, kiedy na Twój dom może najechać ciężarówka z gnojem.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
877
Dołączył(a)
08 cze 2006, 17:29

Avatar użytkownika
przez angels 12 wrz 2006, 18:07
heh,moim zdaniem to troche niepoważne oceniać kogoś po kolorze włosów
no ale jeśli chodzi o wygląd to ok
Avatar użytkownika
Offline
Posty
44
Dołączył(a)
23 lut 2006, 21:49

Avatar użytkownika
przez Mizer 12 wrz 2006, 21:06
no według mnie także.

ale sporo facetów zaczyna często od zdania: "najlepiej blondynka lub brunetka"

pytałam w imieniu mojego naturalnego koloru włosów :D :D
Ciesz się każdym dniem bo nigdy nie wiadomo, kiedy na Twój dom może najechać ciężarówka z gnojem.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
877
Dołączył(a)
08 cze 2006, 17:29

Avatar użytkownika
przez Niedzisiejszy 13 wrz 2006, 23:14
Nigdy nie wiem co znaczy "szatynka" :oops: Czarnowłosa?
Jeśli chodzi o mnie to tylko blondynki mnie odstręczają.
wrak bez nadziei, 26-letni starzec...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
40
Dołączył(a)
01 wrz 2006, 00:17
Lokalizacja
z prowincji (lubuskie)

Avatar użytkownika
przez ~Maja 14 wrz 2006, 16:08
Szatynka ma kolor włosów pomiędzy czarnym a brązem, więc uważam że to jest ciemny brąz wchodzący w czerń... :lol:
ja słyszałam od kogoś, że mam "truskawkowy" kolor blondu :D <czyli napewno nie rudy, ale jasny brąz z ciemnym blondem... - abstrakcja.. ;P ciekawa jestem, co to za kolor włosów. >

pomieszałam wszystko :P
..trzeba być gorszym... by potem stać się lepszym
trzeba być głupim... by móc stać się mądrzejszym... (...)
by czuć upadek... z wysoka spaść trzeba
być na dnie... by móc sięgnąć nieba... (...)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
263
Dołączył(a)
08 wrz 2006, 18:22

Avatar użytkownika
przez Poetka 19 wrz 2006, 14:57
Mój ideał kobiety, no hm, no cóż xD .
'Jakaś mądra z czarnymi lub jasnymi blond długimi włosami, wyższa ode mnie, figura obojętnie jaka, dobrze byłoby, gdyby umiała wytłumaczyć chemię, gdyby chodziła w szpilkach, okularach i była ode mnie starsza.'
^^ :D .
Żyję się z dnia na dzień. Ja umarłam osiemnastego lutego 2006 roku o 17.06.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
167
Dołączył(a)
13 sty 2006, 20:09
Lokalizacja
znikąd.

Avatar użytkownika
przez Toshiro 20 wrz 2006, 09:32
Dziś są tak świetne farby do włosów, że kolor naturalny zchodzi na drugi plan. Poza tym jeśli tak naprawdę się zakochać to nawet zielony jest O.K. :P

Jeśli chodzi o wcześniej wspomniane usilne szukanie partnera/partnerki to moje doświadczenie jest jedno: "Im bardziej Kubuś zaglądał do norki, tym bardziej Prosiaczka tam nie było." Co wy na to? ;)
„Bardzo często ludzie nie zdają sobie sprawy z tego że największa katastrofa ich życia może być równocześnie najpotężniejszą łaską z możliwych.” Eckhart Tolle
Avatar użytkownika
Offline
Posty
317
Dołączył(a)
18 wrz 2006, 16:14
Lokalizacja
po drugiej stronie lustra

przez frontiero 21 wrz 2006, 06:38
mój ideal to rudzielec z lekko podkręconymi wlosami,smukla twarz,troche piegów,i tak;podkolanóówki,...... :lol: i jest po mnie:)
ciekawe ze zawsze po seksie czuje sie wybornie ,nieraz nawet czując sie tragicznie kocham sie z moją dziewuchą,i objawy nerwicy znikają po 30 sekundach...to najszybciej dzialający ,darmowy lek jaki znam,poprawiający samopoczucie,szkoda ze nie trwale. ;)
pozdrawiam[/url]
Offline
Posty
54
Dołączył(a)
05 wrz 2006, 21:53
Lokalizacja
zielona góra

przez sheepfucker 11 paź 2006, 18:33
Zycie weryfikuje nasze idealy ale ok...pomarze sobie teraz: ja strasznie lubie jesli mam o czym z dziewczyna rozmawiac, takie "smaczne" rozmowy, moglaby by byc tak zaradna torszke, zyciowo mądra, i miec olbrzymie poczucie humoru.. wyglad wbrew pozorom jest wazny ;) a wiec : najlepiej ciemne wloski, w kwestii dlugosci wlosow jestem ultrasem, albo bardzo dlugie albo bardzo krotkie ;) oczka kolor raczej obojenty ale taki figlarny blysk w oku to by sie przydal bardzo... twarz..hehe twarz no ladna jakby byla to super, ale bardzo podoba mi sie uroda Angeliny Jolie, Salmy Hayek.Milo jak bedzie miec dobra figure i kobiece ksztalty...a poza tym powinna uwielbiac : gotowac, sprzatac,prac,prasowac itd.. ;)
"...niekiedy wilkiem
sie nazywal
lecz wilkiem nie byl
raczej chcial byc
gdy caly narod
raznie spiewal
-wolal zawyc....."
Offline
Posty
14
Dołączył(a)
02 paź 2006, 18:17

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 7 gości

Przeskocz do