Buziaki na ulicy? ;)

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Lubicie calowac sie w miejscach publicznych?

tak
5
29%

nie
12
71%

 
Liczba głosów : 17

przez Goplaneczka 23 sie 2007, 10:36
Ja też nie przepadam za czułościami w miejscach publicznych. Pary, które się trzymają za rękę, przytulają i okazują sobie atencję są ok, ale te, które zachowują się, jakby miały zaraz zacząć kopulować... Yhh... Niech znajdą sobie ku temu lepsze miejsce niż ulica czy knajpa.
Ja należę do powściągliwych ludzi-nie byłabym zachwycona, gdyby facet obłapiał mnie publicznie.
Goplaneczka
Offline

przez zakochany_playboy 23 sie 2007, 12:53
a sami byscie tego nie robili gdybyscie mogli? niektorzy mowia ze nie lubia patrzec na takie osoby tylko z takiego powodu, ze im zazdroszcza :shock:
zbanowany
Posty
50
Dołączył(a)
22 sie 2007, 13:39

Avatar użytkownika
przez Jovita 23 sie 2007, 13:08
gdybysmy nawet mogli to bysmy tego nie robili!!! moj facet nie ma nic przeciwko ale ja mam i nie chcialabym sie lizac na srodku ulicy przy wszystkich dla mnie to pokazowa i tyle.

niektorzy tak mowia bo owszem zazdroszcza ale nie lizania sie tylko milosci.
A gdy nastaną deszczowe dni , nauczę się przechodzić między kroplami
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
1577
Dołączył(a)
22 lip 2007, 20:57
Lokalizacja
Radom

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

przez zakochany_playboy 23 sie 2007, 13:28
Jovita napisał(a):niektorzy tak mowia bo owszem zazdroszcza ale nie lizania sie tylko milosci.

"liza sie" bo sie kochaja ;)
człowiek nerwica napisał(a):
dlaczego dola? i dlaczego powinni zabronic?

Bo jestem sam i dlatego mam doła,i te widoki całujących się ludzi dolują takich ludzi jak ja<samotnych>
To wygląda tak jakby ci co się całują chcieli pokazać wszystkim że sie kochają...niech się całują ale gdzieś w domu czy w jakimś ustronnym miejscu a nie w centrum miasta i na dworcu PKP.

no a w czym problem? znajdz sobie dziewczyne i calujcie sie nawet w PKP ;)
zbanowany
Posty
50
Dołączył(a)
22 sie 2007, 13:39

przez Goplaneczka 23 sie 2007, 13:36
a sami byscie tego nie robili gdybyscie mogli?

Nie, nie na ulicy ;)
Goplaneczka
Offline

przez zakochany_playboy 23 sie 2007, 13:40
mi takie ostre calowanie przeszkadzalo tylko wtedy kiedy bylem miedzy jedna a druga dziewczyna (tzn w momencie gdy bylem wolny), a teraz gdy mam swoja ukochana nie przeszkadza mi to wogole ;)
zbanowany
Posty
50
Dołączył(a)
22 sie 2007, 13:39

Avatar użytkownika
przez Jovita 23 sie 2007, 13:41
zakochany_playboy napisał(a):Jovita napisał:
niektorzy tak mowia bo owszem zazdroszcza ale nie lizania sie tylko milosci.

"liza sie" bo sie kochaja


nie kazdy czlowiek ktory jest zakochany sie lize , liza sie nawet osoby ktore nie kochaja bo pocalunki sa nawet na pierwszej randce...
A gdy nastaną deszczowe dni , nauczę się przechodzić między kroplami
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
1577
Dołączył(a)
22 lip 2007, 20:57
Lokalizacja
Radom

przez zakochany_playboy 23 sie 2007, 13:47
no fakt, to moga tez sie lizac bo maja do siebie pociag ;)
zbanowany
Posty
50
Dołączył(a)
22 sie 2007, 13:39

przez zakochany_playboy 23 sie 2007, 14:16
człowiek nerwica napisał(a):Z moim wyglądem to nie przypuszcza żebym sobie kiedyś kogoś znalazł :(

tzn z jakim wygladem (i nie chce fotki Twojej). opisz co takie wg Ciebie jest nie tak z wygladem tylko szczegolowo a nie ogolnikami
zbanowany
Posty
50
Dołączył(a)
22 sie 2007, 13:39

Avatar użytkownika
przez Mizer 23 sie 2007, 21:21
tak, i Darek napisze pewnie, że jest taki brzydki i wszystko jest brzydkie bo jest jego. Enjoy!

Darek, facet musi tylko być ładniejszy od małpy, już potencjalna brzydota jest tu na ostatnim miejscu.

ja jestem na anty. Ponieważ nie wywala się przed ludzi intymnych spraw. Kiedy siedzę np. w knajpie ze znajomymi, stoję w kolejce, jadę czymkolwiek... jest to krepujące dla odbiorcy, jakby wszyscy na około się całowali, to gdzie on ma się patrzyć, żeby przypadkiem nie poczuć się dziwnie? Mnie zawsze uczyli, że to nietakt. Na spotkaniach ze znajomymi gdzie co pięć minut ktoś się liże i zapada milczenie, każdy tupie i czeka az przestanie... niezręczne i tyle. Cmoknijcie, przytulcie, ale macanie boczków i lizanie- nie!
Ciesz się każdym dniem bo nigdy nie wiadomo, kiedy na Twój dom może najechać ciężarówka z gnojem.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
877
Dołączył(a)
08 cze 2006, 17:29

przez Lukasz1987 23 sie 2007, 21:34
nie mam nic przeciwko jeżeli pary całują się jak ludzie :) ... a nie jak napaleńcy którzy liżą się po całej twarzy jakby siebie nie widzieli całe lata :/
Mam dopiero 19 lat ...
Offline
Posty
60
Dołączył(a)
12 sie 2007, 20:40
Lokalizacja
Warszawa

Avatar użytkownika
przez Twilight 23 sie 2007, 21:45
Ahahahaha im dalej w las tym do coraz bardziej szczegółowych opisów dochodzimy. "Mlask, mlask''.

Pozdrawiam
Avatar użytkownika
Offline
PersonaNonGrata
Posty
935
Dołączył(a)
19 lip 2007, 01:47
Lokalizacja
Rivendell

Buziaki na ulicy? ;)

Avatar użytkownika
przez Ewik 22 23 sie 2007, 21:49
Dobram, napewno znowu się komuś nie spodoba to co teraz napisze, ale co mi tam...
Mnie to akurat nie przeszkadza, jak się ludzie całują publicznie. Tylko od razu wytłumacze że nie chodzi mi o
Lukasz1987 napisał(a):jak napaleńcy którzy liżą się po całej twarzy jakby siebie nie widzieli całe lata :/

tylko o normalne całowanie się!
Samej często mi się zdarzało całować z chłopakiem na ulicy, czy na dworcu... Wydaje mi się zupełnie naturalne....I nie wiem czy to jest nietakt jak to ktoś tu napisał... Ja tak nie uważam... Dla mnie to miłe jak ludzie się całują np. na przystanku... Przynajmniej widze że na tym beznadziejnym świecie jest jeszcze coś przyjemnego !
Avatar użytkownika
Offline
Posty
344
Dołączył(a)
16 kwi 2007, 14:58
Lokalizacja
Ruda Śląska

przez Lukasz1987 23 sie 2007, 21:54
wiesz Ja nie napisałem, że mam coś przeciwko bo nie rozumiem ...
Wydaje mi się, że bardzo namiętne całowanie się nie pasuje do miejsca publicznego ...
Kiedyś byłem świadkiem jak jakaś parka tak się całowała, że jakaś babcia zainterweniowała i chłopaczyna dostał taki wywód, że hohohoh :)
Mam dopiero 19 lat ...
Offline
Posty
60
Dołączył(a)
12 sie 2007, 20:40
Lokalizacja
Warszawa

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 11 gości

Przeskocz do