Gdzie jest dawny użytkownik tego forum?

Informacje o forum, ogłoszenia, pytania do Administratorów, Moderatorów. itp.

Re: Gdzie jest dawny użytkownik tego forum?

Avatar użytkownika
przez Korba 02 lis 2010, 11:58
też napisała do mnie wieczorem :)
Pieprz-i-vanilia
F60.31 F38 F33 F31
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
12808
Dołączył(a)
22 sty 2010, 22:58
Lokalizacja
nie z tej ziemi

Re: Gdzie jest dawny użytkownik tego forum?

przez LitrMaślanki 02 lis 2010, 12:14
łłooo jeżu... a dlaczego Haneczka się odizolowała od nas :( ?
LitrMaślanki
Offline

Re: Gdzie jest dawny użytkownik tego forum?

Avatar użytkownika
przez linka 02 lis 2010, 12:28
Hmm, a mnie bardzo zastanawia czemu ludzie kompletnie się nie znający tak są tak zdruzgotani zniknięciem tej drugiej osoby.

Teraz piszę sama za siebie, uważam, ze nie da się, no nie da stwierdzić że ta osoba jest moją przyjaciółką - choć znamy się tylko przez internet i to zaledwie od kilku miesięcy..... :roll:, to nie jest zdrowe, takie uzależnianie się od innych osób, zamykanie się zewnętrzne, życie społecznością forum, całkowity brak socjalizacji bezpośredniej, ufność a nawet powiedziałabym, ze naiwność.

Przecież każdy może tu tworzyć obraz siebie takiego jaki chce, zupełnie niezgodny z rzeczywistością.......a mam wrażenie, ze część osób chłonie każde słowo, do tego odbiera to bardzo osobiście. Całkowity brak dystansu jest prowodyrem kłótni, ustawicznego kasowania kont, ostentacyjnego odchodzenia.....zastanawia mnie czy to są składowe części zaburzeń?

Hmm może ja się uodporniłam przez ten czas kiedy tu jestem, a jestem niedługo tak naprawdę....na palcach jednej ręki mogę wymienić osoby którym ufam a które tu poznałam, reszta choć jest bardzo miła, fajna i ciekawa....jest mi tak naprawdę ......... (żeby nie wyszło że kogoś olewam :oops: ) obojętna.....

Ciekawe czy to pozytywne skutki terapii - kiedyś sama reagowałam bardzo emocjonalnie, nie zastanawiając się nad tym co piszę strzelałam babole...a teraz tak jakby nauczyłam się wartościować pewne rzeczy i coraz ciężej wyprowadzić mnie z równowagi.....a na forum, głupawe posty coraz częściej wywołują na mojej twarzy uśmiech a nie złość.

Dlatego apeluję ładnie o większy dystans do tego forum, nie każdy kogo tu poznajemy jest taki jak nam się wydaje.... ;)

[Dodane po edycji:]

LitrMaśalanki napisał(a):. a dlaczego Haneczka się odizolowała od nas :( ?

Takie pytania też mnie dziwią...jak to dlaczego???
Bo to jest TYLKO FORUM INTERNETOWE a nie realna część jej życia, jest chora i teraz najważniejsze dla niej ma być jej zdrowie, ma się zająć sobą i tylko sobą - a nie przejmować się problemami zbieraniny internetowych ludków. Jeśli ktoś nie umie się do forum zdystansować to powinien zrobić sobie przerwę........ i bardzo dobrze, ze tak zrobiła, oby wyszło jej to na dobre i szybciej wracała do siebie :smile:
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Gdzie jest dawny użytkownik tego forum?

Avatar użytkownika
przez Korba 02 lis 2010, 12:36
takie uzależnianie się od innych osób, zamykanie się zewnętrzne, życie społecznością forum, całkowity brak socjalizacji bezpośredniej, ufność a nawet powiedziałabym, ze naiwność.


Zgadzam się w całej rozciągłości linko. Nie będę się chować za swoim zaburzeniem, ale i też nie będę ukrywać, że potwornie boję się relacji w prawdziwym życiu. Dlatego stworzyłam sobie tutaj taką mini-pseudo-oazę. Wiem, że to chore.
Ale to jest kwestia pracy i zamierzam to zmienić i wrócić do realnych znajomych, których przecież mam. Ale nie dziw się Linko aż tak bardzo.
Przecież to jest forum dla ludzi z problemami. Gdybyśmy ich nie mieli, nie bylibyśmy tu.
Widzisz, uważam się za inteligentną osobą, ale niestety czasem nie potrafię myśleć tak trzeźwo i stać twardo na ziemi jak Ty. Zrozum, taki a nie inny mam problem. Nie będę udawać, że jestem zrównoważonym typem człowieka, kiedy nie jestem. W życiu realnym naudawałam się aż za bardzo.
Pieprz-i-vanilia
F60.31 F38 F33 F31
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
12808
Dołączył(a)
22 sty 2010, 22:58
Lokalizacja
nie z tej ziemi

Re: Gdzie jest dawny użytkownik tego forum?

przez shadow_no 02 lis 2010, 12:40
moim zdaniem ten punkt jest idiotyczny, powinien zostać jakoś sprecyzowany, bo to w końcu forum psychologiczne i wiążę się to z zaburzeniem, są ludzie którzy pod wpływem swoich "ataków" robią takie rzeczy..usuwają konta, zrywają z partnerami, wyprowadzają się, i inne rzeczy których potem żałują

Dlatego można skasować konto do trzech razy w ciągu roku. No proszę Cię, nie mów, że to mała liczba.
Jak sama zauważyłaś kasowanie kont i ich ponowne zakładanie wprowadza duży zamęt, w tematach pojawiają się pytania co się stało, my dostajemy wiadomości czemu niby skasowaliśmy komuś konto, dyskusje są urywane, ktoś kto ma ostrzeżenie kasując i zakładając konto je traci a nie zawsze później jesteśmy w stanie wyłapać tą samą osobę itp. itd.
Ten zapis w regulaminie nie wiąże się z tylko z tym że: O, nam się tak podoba, to tak zrobimy.
Zależy nam na tym, żeby na forum nie robił się taki zamęt i chaos jaki robił się do tej pory.
Zapraszam do sklepu z odzieżą damską i torebkami.
Offline
Założyciel / Administrator
Posty
4758
Dołączył(a)
13 lip 2005, 01:45
Lokalizacja
Częstochowa

Re: Gdzie jest dawny użytkownik tego forum?

przez Shadowmere 02 lis 2010, 12:52
Widzę,że doprowadzilam do niezlego zamętu,a nie bylo to moją intencją :shock:
Usunęłam konto,bo czulam się bardzo źle i chcialam się trochę odciąć,a nie umiem się ograniczać.
Ok. 2 tygodnie temu odstawilam gwaltownie leki,myślalam,że zejdę i bardzo cierpialam.Weszlam tylko kilka razy,moj nick byl zajęty,wiec stworzylam nowy,jak sądzę dosc podobny-by sprawdzic czy wszyscy "zdrowi".
Regulamin sie zmienil :mrgreen: Widzę,że jest niemal rownie chwiejny jak ja ;)
Nawet nie śmialam przypuszczac,że moje zniknięcie wywola takie poruszenie,sadzilam,tak jak Linka,że znikniecie kogos,kto w zasadzie nie jest tu nikomu znany osobiście,zostanie zwyczajnie pominięte-tym bardziej,że to chyba 30 raz..trochę mnie dotknelo posadzenie o manipulacje-na milosc boską,są ludzie,ktorzy boją się wychodzic z domu,albo boją się rzygac czy polykac,jest tak wiele różnorakich zaburzeń,moje objawia sie akurat znikaniem,gwaltownym znikaniem i tyle.
Regulamin smutny trochę dla mnie,bo nie znam innych notorycznych kasowaczy konta-ja jestem chyba najbardziej z tego znana i taka moja uroda.Dziękuje wszystkim za pamiec i zainteresowanie,niestety poprawy obiecac nie mogę-wiec pewnie dlugo tu nie zabawię. ;)
Ps:jeżeli ktos chce sie porozwodzic nad moją "dziwnością" to niech najpierw spojrzy w lustro i sam sobie odpowie czy jest odpowiednio "normalny". :mrgreen:
nie każdy kogo tu poznajemy jest taki jak nam się wydaje....

Przykra prawda..
Ostatnio edytowano 02 lis 2010, 12:55 przez Shadowmere, łącznie edytowano 1 raz
Shadowmere
Offline

Re: Gdzie jest dawny użytkownik tego forum?

przez LitrMaślanki 02 lis 2010, 12:53
linka,co dziwnego w pytaniu o osobe ,która jest moim zdaniem sympatyczna i z która sporo rozmawiałem ?
To raczej taka oschła postawa jest dziwna ,odnoszę wrażenie ze próbujesz być maksymalnie racjonalna i kontrolować własne emocje tak bardzo jak to tylko możliwe .( nic w tym złego ) jedynie smutne jest to ,ze traktujesz rozmowy na forum jak rozmowy bezosobowe . A po drugiej stronie łącza jest człowiek .
LitrMaślanki
Offline

Re: Gdzie jest dawny użytkownik tego forum?

Avatar użytkownika
przez Korba 02 lis 2010, 12:58
mówiąc o manipulacji nawiązywałam do siebie, znam to z autopsji i jest to nieświadomy element chorobowy.
już nic więcej nie powiem, chciałam dobrze, wyszło jak zawsze.
ręce z cyckami opadają.

pytasz o kogoś - źle, nie pytasz - źle... a w cholerę z tym :roll:
Pieprz-i-vanilia
F60.31 F38 F33 F31
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
12808
Dołączył(a)
22 sty 2010, 22:58
Lokalizacja
nie z tej ziemi

Re: Gdzie jest dawny użytkownik tego forum?

Avatar użytkownika
przez linka 02 lis 2010, 13:00
LitrMaśalanki, a wiesz jaki człowiek? Znasz go? Nie, nie masz o nim pojęcia - ja traktuję przyjaźń bardzo serio, ale ważne jest dla mnie to co ja czuję przede wszystkim, bo to właśnie chęć przypodobania się innym doprowadziła mnie do takiego dziwnego stanu, że przejmowałam się każdą pierdołą ....... także i tu na forum, bo czasem to co tu czytałam wywoływało u mnie atak, uważasz że to jest ok i normalne?
Nie traktuję tych rozmów bezosobowo - bo jak do kogoś piszę to wiem, ze to jest żywa osoba, tylko wiesz, mnie np śmieszą takie "kocham cię" (w sensie przyjacielskim) wypisywane osobie z którą masz kontakt internetowy od 2-3 miesięcy.....może i jestem oschła, ale chyba mam prawo mieć własne zdanie. Ja też jestem przywiązana tutaj do pewnych osób, ale trzeba sobie zdawać sprawę, ze my jesteśmy wszyscy tylko wirtualni i życie poza internetem jest ważniejsze...... i powinno się dopingować inne osoby żeby szukały jak najwięcej kontaktu z innymi w "realu" a nie tu..... ja wiem, ze to przykre ale ja np cieszę się jak osoby które długo tu były odcinają się.....znaczy, ze czas na nowy etap ich życia...odcinają tą "forumową pępowinę" i choć jest mi przykro i brakuje czasem rozmów z nimi - pewnie ułożyło się im lepiej, a nawet jeśli nie to nie jest tak źle, ze nas potrzebują.

[Dodane po edycji:]

Korba, nie źle, ja tylko wyrażam swoje zdanie - a przecież dla grona osób może ono być głupie . Nie każę i nie zabraniam - tylko zastanawiam się nad przyczynami tego :D
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Re: Gdzie jest dawny użytkownik tego forum?

przez LitrMaślanki 02 lis 2010, 13:03
linka, No znam bardzo mało , ale czy zawsze istnieje konieczność poznania fizycznie ,żeby odczuwać do kogoś sympatie? Chyba nie . To co nas tworzy to nasze myśli ,poglądy,stosunek do innych ludzi ,fizyczność jest drugorzędna . Równie dobrze można chcieć poznać śliczna osobę będącą w śpiączce. Masz wizerunek ale nie potrafisz powiedzieć czy lubisz czy nie .
LitrMaślanki
Offline

Re: Gdzie jest dawny użytkownik tego forum?

Avatar użytkownika
przez Korba 02 lis 2010, 13:04
linka, więc próbowałam dojść do prawdopodobnych przyczyn ;)

[Dodane po edycji:]

śmieszą takie "kocham cię" (w sensie przyjacielskim) wypisywane osobie z którą masz kontakt internetowy od 2-3 miesięcy.....


bo jest to nawet nie śmieszne tylko żenujące.
kiedyś coś takiego doprowadziło mnie na skraj samobójstwa.
więc jak spojrzysz z boku, jest to śmieszne, jak Ciebie to dotknie i wiesz jakie to jest żenujące, to nic tylko masz ochotę sobie w łeb strzelić.
wiem, że postępuje bardzo głupio i że mogę być śmieszna, ale leczę się z tej śmieszności bardzo mocno.
Pieprz-i-vanilia
F60.31 F38 F33 F31
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
12808
Dołączył(a)
22 sty 2010, 22:58
Lokalizacja
nie z tej ziemi

Re: Gdzie jest dawny użytkownik tego forum?

przez Shadowmere 02 lis 2010, 13:08
Kasia, Uspokoj sie.Znasz mnie tu lepiej niż ktokolwiek i wiesz,że wszystko odbieram jako atak na siebie.Nie umiem inaczej.?Może i zdarza mi sie pomanipulować,ale ostatnie dni spedzilam w agonii,nie bylam w stanie myslec racjonalnie i sądzę,że nadal nie jestem.Moje odejscia stad nigdy nie byly proba sprawdzenia czy ktos bedzie mnie szukal,a jedynie rozpaczliwą próbą ucieczki od choroby i wiesz o tym.Odcinamy się od wszystkiego co niesie pamięć o tym jak daleko jestesmy od normalności.Nikt nie może wiedziec tego bardziej niż Ty.A potem wracamy,bo to czasem jedyne do czego można bezpiecznie wrocic.
Shadowmere
Offline

Re: Gdzie jest dawny użytkownik tego forum?

Avatar użytkownika
przez linka 02 lis 2010, 13:09
LitrMaśalanki, ale musisz pamiętać to jest tylko forum internetowe........ono nie może zastępować nam realnych kontaktów z innymi. Ja kiedyś popełniłam ten błąd..... i skończyło się to nie za fajnie..... :-|
Sympatia sympatią, ale fizyczne przywiązanie do osoby którą zna sie internetowo od kilku miesięcy - dla mnie ( może to wynika z mojego charakteru) jest dziwne.....
Nie twierdzę, że to głupie, ale ja przywiązuję się bardzo tylko zajmuje mi to dużo czasu bo jestem nieufna, nie na tyle, żeby zamykać się przed innymi ale na tyle, że zaoszczędza mi to przykrości.....

[Dodane po edycji:]

Korba, nie głupia i nie śmieszna, bo ja sama kiedyś miałam takie loty :P z tymi cmokaskami, tulaskami, love itd ....ale może to ja źle rozumuję i jestem jakaś wyprana z uczuć? :bezradny:
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Re: Gdzie jest dawny użytkownik tego forum?

Avatar użytkownika
przez Korba 02 lis 2010, 13:12
Shadowmere, wiem, wiem to wszystko i chciałam o tym właśnie tu napisać.

pogubiłam się teraz w temacie rozmowy, na forum dla "nienormalnych" wytyka się nienormalność :mrgreen:
no żesz kuźwa - jakbym nie wiedziała, że bywam irracjonalna.

[Dodane po edycji:]

LitrMaśalanki, ale musisz pamiętać to jest tylko forum internetowe........ono nie może zastępować nam realnych kontaktów z innymi. Ja kiedyś popełniłam ten błąd..... i skończyło się to nie za fajnie.....


no i to jest święta prawda.
tylko czasem musimy dostać samemu po łapach, aby się nauczyć.
Pieprz-i-vanilia
F60.31 F38 F33 F31
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
12808
Dołączył(a)
22 sty 2010, 22:58
Lokalizacja
nie z tej ziemi

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 4 gości

Przeskocz do