Ania - fatuma03 vel scarlett33 nie żyje

Informacje o forum, ogłoszenia, pytania do Administratorów, Moderatorów. itp.

Ania - fatuma03 vel scarlett33 nie żyje

Avatar użytkownika
przez wiejskifilozof 15 sie 2014, 16:15
Nie wiem tego,a. mi nie pisała.Jestem zaskoczony,że odeszła.Że już jej nie ma.Pisała ze mną bardzo intymne wiadomości.Zdawała się być pogodna,nic z tego nie rozumiem.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
16576
Dołączył(a)
15 sie 2009, 16:08

Ania - fatuma03 vel scarlett33 nie żyje

przez turcotte 15 sie 2014, 17:05
Nie znałem, nie pisałem, nie kojarzę... przyznaję się!
Ale zrobiło mi się ciężko. Zrobiło mi się ciężko, bo to zawsze boli, jak ktoś przegrywa i od nas odchodzi.
Oby było jej lepiej tam, gdzie się "udała", gdziekolwiek to miejsce jest. Amen!
Offline
Posty
226
Dołączył(a)
13 kwi 2014, 12:22

Ania - fatuma03 vel scarlett33 nie żyje

Avatar użytkownika
przez khaleesi 15 sie 2014, 17:06
Jezus jestem w szoku.Bardzo miła kobieta która miała ciężkie życie. Kojarzyłam ja z pw nawet chyba wisi w do wysłania to pw ktore do niej napisałam:( Smutno mi cholernie.Lubilam ja.
"Zajmij się życiem albo umieraniem"
Nie wystarczy mieć rozum, trzeba jeszcze posiadać go tyle, by go nie mieć za dużo.~~Andre Maurois
Jest cechą głupo­ty dos­trze­gać błędy in­nych, a za­pomi­nać o swoich
Avatar użytkownika
Offline
Mistrz Avatara
Posty
12625
Dołączył(a)
20 lis 2010, 22:09
Lokalizacja
Kraina Czarów ekm Smoczków! :)

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Ania - fatuma03 vel scarlett33 nie żyje

Avatar użytkownika
przez Marcin2013 15 sie 2014, 17:09
nie znam osoby ale przykreObrazek
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8678
Dołączył(a)
08 maja 2013, 18:42

Ania - fatuma03 vel scarlett33 nie żyje

Avatar użytkownika
przez White Rabbit 15 sie 2014, 17:43
Nie wiedziałam, że Scarlett piła. Nie wiedziałam też, że miała tu kiedyś już życie. Nie sądziłam, że może odejść. Nie sądziłam też, że tak łatwo jest przedawkować. Niedawno chciałam napisać koledze, że raczej alkoholem i barbi się zabije, niż benzodiazepinami. Być może winien jest chyba trzeci etap w uzależnieniu, tzw. słabej głowy (po mocnej głowie), wtedy jest łatwiej o zejście śmiertelne. Nie wierzę w piekło, więc wiem, że nie cierpi. Współczuję dzieciakom, nie wszystkie są pewnie w wieku około 4 lat. Gdzieś pisała, że miała ciężkie dzieciństwo. Zdaje się, że była oczkiem w łańcuszku pokoleń. Jakoś nie jest mi to obcy temat.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
524
Dołączył(a)
31 lip 2013, 20:00

Ania - fatuma03 vel scarlett33 nie żyje

Avatar użytkownika
przez Przemek_44 15 sie 2014, 19:12
..też nie sądziłem,że można przedawkować Clona z alkoholem.., zdarzało mi się również pić alko na jakiejś imprezie będąc na dużej dawce Clonazepamu porównywalnej do tej co ona brała przez detoksem i odwykiem = 15 tabl 2 mg / dzień (to dużo jak na kobietę!), później, po powrocie już brała TYLKO 2-4 mg Clona..

White Rabbit może masz rację z tym efektem słabej głowy, po mocnej głowie, ja bym jeszcze dodał do tego "upojenie patologiczne" jakie czasem występuje po zmieszaniu benzo z alkoholem..może..,może jeszcze inne leki (?!?)..poniżej podaję zestaw jej leków, jakie ona podaje w swoim "podpisie" w swoich ostatnich postach:

clonazepam -co najmniej 4 mg dziennie
rexetin 20 mg 1-1-0
chlorprothixen15 mg-15 mg-100 mg
propranolol 30 mg

Zwróćcie uwagę na chlorprotixen w dawce 100 mg na noc !! Od siebie dodam,że w swojej lekomanii miałem dwie próby samobójcze, 1-rwsza połknąłem 400 - sta tabletek Hidiphenu ,po którym miałem płukanie żołądka, liczne kroplówki, a na następny dzień rano wstałem i poszedłem do domu jakby nigdy nic (lekarz psychiatra mnie puścił), 2-ga próba, połknąłem TYLKO 30 tabl. chlorprotixenu i co ?! pamiętam tylko jak ojciec zawiózł mnie na pogotowie, 15 min płukania żołądka, a później zwała w sen, a ułomkiem nie jestem (106 kg wagi, 184 cm wzrostu).. Wylądowałem po nim pod respiratorem na OIOM-ie, 3 dni leżałem nieprzytomny, bo utrzymywali mnie w śpiączce farmakologicznej, a później dostałem skierowanie do szpitala dla nerwowo chorych, gdzie przeleżałem na sali obserwacyjnej w półśnie, między jawą a rzeczywistością jeszcze 2 dni :(..więc może np alkohol, chlorprotixen + clonazepam (?) może..?, a może nie..

Żegnaj Aniu, spoczywaj w spokoju..

Obrazek
Artykuł o uzależnieniach od leków BDZ na potralu kobieta.wp.pl Tabletka na życie - A.Wawrzyńczak

Mój blog o lekomanii.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
491
Dołączył(a)
07 sie 2013, 22:59

Ania - fatuma03 vel scarlett33 nie żyje

Avatar użytkownika
przez White Rabbit 15 sie 2014, 19:21
Jeszcze jest propranolol. Jego się nie łączy z alko ze względu na powikłania sercowe, jego też się nie bierze na pusty żołądek, jak leje się wódkę. Może nastąpić zgon.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
524
Dołączył(a)
31 lip 2013, 20:00

Ania - fatuma03 vel scarlett33 nie żyje

Avatar użytkownika
przez Kontrast 15 sie 2014, 19:38
Dajmy temu spokój nie domniemajmy, Ania była zaszyta, wyniszczona, wiedziała pewnie co ja czeka.
Rozmawiałem z nią kiedyś przez telefon, pisałem, ostatnio do mnie pisała nawet, odpisałem jej tak oschle. To jest bardzo smutne.
Nie znam roli którą gram. Wiem tylko, że jest moja, niewymienna.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3560
Dołączył(a)
13 cze 2014, 22:18
Lokalizacja
TKI

Ania - fatuma03 vel scarlett33 nie żyje

Avatar użytkownika
przez White Rabbit 15 sie 2014, 19:44
No, też myślę, że to nie miejsce na rozpatrywanie scenariuszy, sama tez nie pisałam tego, w charakterze domniemania, ot, pociągnęłam temat. end.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
524
Dołączył(a)
31 lip 2013, 20:00

Ania - fatuma03 vel scarlett33 nie żyje

Avatar użytkownika
przez Przemek_44 15 sie 2014, 19:57
No tak, racja..nie ma co roztrząsać.., po prostu taka bezsensowna śmierć, zwłaszcza osoby, z którą ledwie parę dni temu coś tam pisałem i jeszcze jej posty są "świeże".., świadomość, że już tej osoby nie ma wśród żywych, została zdmuchnięta jak jakiś drobny pyłek przez wiatr budzi silne emocje, niedowierzanie, smutek, złość, gniew..Szkoda..tragedia

Jeszcze raz R.I.P. Scarlett..
Artykuł o uzależnieniach od leków BDZ na potralu kobieta.wp.pl Tabletka na życie - A.Wawrzyńczak

Mój blog o lekomanii.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
491
Dołączył(a)
07 sie 2013, 22:59

Ania - fatuma03 vel scarlett33 nie żyje

przez ladywind 15 sie 2014, 20:09
A ja uwazam, że dziwne byłoby żeby tego nie zauważyc, "rozstrzasać" jak tu niektórzy piszą, dlatego że kazdego z nas może cos takiego spotkac, to jest chwila/sekunda a nas nie ma, wystarczy jakis problem, załamanie, brak wsparcia. Bardziej przykre byłoby nie zauwazenie tego i puszczenie w niepamieć, jakby taka osoba w ogóle nie istniała:(.

Bardzo przykro dziewczyno że odeszłaś, ale teraz przynajmniej nie "bijesz" się z życiem.
Festiwal psiego mięsa? Tak. Podpisując petycję wzrasta szansa na zaprzestanie tego mordu https://secure.avaaz.org/pl/stop_the_pu ... 52&v=76652
Offline
Posty
7567
Dołączył(a)
02 lut 2012, 21:32

Ania - fatuma03 vel scarlett33 nie żyje

Avatar użytkownika
przez Kontrast 15 sie 2014, 20:20
Oczywiście że warto wspomnieć, trzeba, nie wiem tylko czy to konieczne aby wywlekać konstelacja leków, hipotezy śmierci czy szczegóły prywatnych wiadomości, to jednak dwie rożne sprawy.
Nie znam roli którą gram. Wiem tylko, że jest moja, niewymienna.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3560
Dołączył(a)
13 cze 2014, 22:18
Lokalizacja
TKI

Ania - fatuma03 vel scarlett33 nie żyje

Avatar użytkownika
przez lucy1979 15 sie 2014, 20:32
Przemek_44 napisał(a):..też nie sądziłem,że można przedawkować Clona z alkoholem.., zdarzało mi się również pić alko na jakiejś imprezie będąc na dużej dawce Clonazepamu porównywalnej do tej co ona brała przez detoksem i odwykiem = 15 tabl 2 mg / dzień (to dużo jak na kobietę!), później, po powrocie już brała TYLKO 2-4 mg Clona..

White Rabbit może masz rację z tym efektem słabej głowy, po mocnej głowie, ja bym jeszcze dodał do tego "upojenie patologiczne" jakie czasem występuje po zmieszaniu benzo z alkoholem..może..,może jeszcze inne leki (?!?)..poniżej podaję zestaw jej leków, jakie ona podaje w swoim "podpisie" w swoich ostatnich postach:

clonazepam -co najmniej 4 mg dziennie
rexetin 20 mg 1-1-0
chlorprothixen15 mg-15 mg-100 mg
propranolol 30 mg

Zwróćcie uwagę na chlorprotixen w dawce 100 mg na noc !! Od siebie dodam,że w swojej lekomanii miałem dwie próby samobójcze, 1-rwsza połknąłem 400 - sta tabletek Hidiphenu ,po którym miałem płukanie żołądka, liczne kroplówki, a na następny dzień rano wstałem i poszedłem do domu jakby nigdy nic (lekarz psychiatra mnie puścił), 2-ga próba, połknąłem TYLKO 30 tabl. chlorprotixenu i co ?! pamiętam tylko jak ojciec zawiózł mnie na pogotowie, 15 min płukania żołądka, a później zwała w sen, a ułomkiem nie jestem (106 kg wagi, 184 cm wzrostu).. Wylądowałem po nim pod respiratorem na OIOM-ie, 3 dni leżałem nieprzytomny, bo utrzymywali mnie w śpiączce farmakologicznej, a później dostałem skierowanie do szpitala dla nerwowo chorych, gdzie przeleżałem na sali obserwacyjnej w półśnie, między jawą a rzeczywistością jeszcze 2 dni :(..więc może np alkohol, chlorprotixen + clonazepam (?) może..?, a może nie..

Żegnaj Aniu, spoczywaj w spokoju..

Obrazek


Tak, to ten chloroprotixen w połączeniu z alko, jestem pewna. Kiedyś się tym trułam, tez popiłam alkoholem i to był jeden z dwóch razy kiedy prawie udało mi się umrzeć.
Hardcore w duszy w bani Meksyk
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1739
Dołączył(a)
06 mar 2014, 21:32
Lokalizacja
warszawa

Ania - fatuma03 vel scarlett33 nie żyje

Avatar użytkownika
przez werewolf 15 sie 2014, 21:24
White Rabbit napisał(a):Nie wiedziałam, że Scarlett piła. Nie wiedziałam też, że miała tu kiedyś już życie. Nie sądziłam, że może odejść. Nie sądziłam też, że tak łatwo jest przedawkować. Niedawno chciałam napisać koledze, że raczej alkoholem i barbi się zabije, niż benzodiazepinami. Być może winien jest chyba trzeci etap w uzależnieniu, tzw. słabej głowy (po mocnej głowie), wtedy jest łatwiej o zejście śmiertelne. Nie wierzę w piekło, więc wiem, że nie cierpi. Współczuję dzieciakom, nie wszystkie są pewnie w wieku około 4 lat. Gdzieś pisała, że miała ciężkie dzieciństwo. Zdaje się, że była oczkiem w łańcuszku pokoleń. Jakoś nie jest mi to obcy temat.


Podobno o zmarłych nie mówi się źle, lepiej nic nie mówić. Ale dla sprawiedliwości i dla dobra jej rodziny muszę to powiedzieć - po pierwsze nie miała złego dzieciństwa, a zwykłe, może nie za bogate, ale i nie biedne. A po drugie - jej mąż to chyba powinien zostać świętym za to co przeszedł i co mu zgotowała, a jednak trwał przy niej tyle lat. Musiała sobie znaleźć wytłumaczenie dla swojego picia i innych naprawdę złych rzeczy, które robiła i dlatego zawsze źli i winni byli inni, a nie ona. Tak było jej łatwiej i wygodniej - odpowiedzialność zrzucić na innych. Kiedyś napisałem co nieco - poszperaj - wtedy jeszcze miała nick fatuma03. Nie będę pisać i powtarzać, bo nie o to chodzi. Dziś Ania nie żyje i to jest istotne. Ale dla niewtajemniczonych potrzebne są słowa wyjaśnienia, żeby mimo wszystko niesprawiedliwymi słowami nie ranić rodziny, która naprawdę zrobiła więcej niż wszystko, żeby jej pomóc. Ale - jak już pisałem - nie da się pomóc komuś, kto tej pomocy nie chce, niestety.
I jeszcze jedno - nie przedawkowała, nie zapiła się, nie zadławiła wymiocinami, ale umarła i był to cholernie głupi wypadek we śnie, niestety - po pijanemu.
Life sucks, and then you die. Yeah, I should so lucky...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
21
Dołączył(a)
25 cze 2013, 22:02
Lokalizacja
Toruń i wszędzie gdzie bywam :-)

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 3 gości

Przeskocz do