Top posty

Informacje o forum, ogłoszenia, pytania do Administratorów, Moderatorów. itp.

Top posty

przez magnolia84 29 sty 2015, 22:52
Pieprz napisał(a):
magnolia84 napisał(a):hobbyturysta, Ty to pewnie masz kartotekę forumowiczek :mrgreen:

fapotekę :D


-- 01 lut 2015, 21:35 --

na_leśnik napisał(a):A kiedy to nastąpi wyjdę w góry z rozpiętym rozporkiem żeby się przekonać co oznacza czuć wiatr we włosach...


niedoszły klecha dzięki bogu :zonk:
magnolia84
Offline

Top posty

Avatar użytkownika
przez marwil 02 lut 2015, 22:28
INTEL 1 napisał(a):Spałem w dużym pokoju. Wstałem i wykonując delikatne ruchy sprawdziłem czy nadwyrężony kręgosłup ( tym razem w trakcie dupczenia) boli bardziej niż wczoraj. Na szczęście mniej. Obejdzie się tym razem bez deksametazolu ( jedyny lek, który pomaga mi od lat w podbramkowych sytuacjach odkąd miałem kontuzję w zamierzchłych czasach. Trenowalem kick boxing ).
Zachciało mi się srać. Postanowiłem wytrzymać do momentu kiedy wypiję pierwszą kawę. Po kawie sra się owocniej.
Tak więc zrobiłem sobie kawę jak zwykle z jednej łyżeczki kofeinowej i jednej bezkofeinowej. Obie Jacobs. Dodatkowo jedna łyżeczka cukru. Wypiłem i cudownie mnie po chwili nadarło. Zgięty w pół popędziłem jeszcze po jakąś ksiązkę do czytania na sraczu. Tym razem "Konkwista" Łysiaka. Zaczynam ją po raz kolejny. Sranie udane. Wysrałem tyle, że musiałem wodę dwa razy spuszczać. Od razu lepiej. Umyłem zęby. Jeden mi się wczoraj ukruszył - jeden z tych połamanych przez milicję. Muszę iśc do dentysty. Kiedyś chodziłem do tego na ulicy Chorzowskiej, ale juz tam nie przyjmuje tak więc musze szukać gdzie indziej. Aha- zęby umyłem pastą i tą zieloną szczoteczką z Biedronki. Zjedliśmy z synkiem śniadanie. Chleb z serem i cebula oraz ketchupem.
Obejrzałem jeden odcinek Dr Housea.Ten w ktorym
"trzynastka" zaczyna dupczyć się z czarnuchem. Synek poszedł do kolegi, ktory mieszka przy ulicy Wawelskiej numer klatki 4 a mieszkania 3.
Będąc sam w domu wpadłem na pomysl aby zwalić konia. Załączyłem sobie redtube i znalazłem ostre rżnięcie, dzięki czemu szybko doszedłem. Potem musialem oczywiście "go" umyć mydłem "Bobas". Zażyłem tabletki, ktorych zapomnialem zażyć rano...
Poszedłem na zakupy do tego sklepu co zawsze. Kupiłem parówki, golonko, mleko i płatki. Zapłaciłem kartą. Zaszedłem do galerii celem wysmarkania nosa w papier toaletowy w kiblu ( zapomnialem chusteczek) Od tygodnia mam katar. Pierw był wodnisty i przeźroczysty , teraz zgęstniał i jest zielony. Nie wszystko da się "wycharkać" na ulicę tak więc od czasu do czasu muszę sie posiłkować smarkaniem. Gardło już mnie nie boli. Niczego nie brałem na "przeziębienie". Nie ma takiej choroby tak więc nie biorę na nią leków. Tak czy siak przechodzi samoistnie. O czym to ja miałem pisać?
Aha. Wracając ze sklepu zobaczylem straszną sukę w kozaczkach. Gdyby nie to, że już waliłem konia, to ze wszystkich sił starałbym się ją zapamiętać, aby potem zrobić sobie w domu "pamięciówę".
Idąc do domu sprawdziłem skrzynkę na listy. Pusta. Boli mnie kręgosłup tak więc nie schylam się do niej tylko otwieram i sprawdzam ręką czy nic nie ma. W domu rozebrałem buty i napiłem sie herbaty z garnka. Zawszę mam duży garnek miętowej herbaty, ponieważ ciągle chce mi się pić. Nie wiem dlaczego.
Wrócił syn i graliśmy w XBOXA. Spuścił mi wpierdool jak zwykle.
Potem jeszcze kilka razy się wkurwiłem i kilka roześmiałem. Więcej nie srałem. Sikalem wiele razy , ale to norma.
W sumie dzień jak co dzień.
Samopoczucie do dupy.
Wytrzymajcie do jutra. Uraczę Was nowymi rewelacjami z życia świra....
Karkulowsiał zwartusiał ratuwsianko Bożywsio.
Wellbutrin 300mg od 13.10.2016 Trittico 25mg Na sen Nikotyna, Kofeina, Teina, Cerveza
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1897
Dołączył(a)
13 lis 2013, 10:14

Top posty

przez magnolia84 02 lut 2015, 22:31
chyba zacznę zaglądać do chadowego kątka :105:
magnolia84
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Top posty

Avatar użytkownika
przez na_leśnik 02 lut 2015, 22:49
na_leśnik napisał(a):A kiedy to nastąpi wyjdę w góry z rozpiętym rozporkiem żeby się przekonać co oznacza czuć wiatr we włosach...


niedoszły klecha dzięki bogu :zonk:


Dementuje ploty. W seminarium nigdy nie byłem i nigdy nie planowałem takiej "kariery" :twisted: .
"Każdy, kto kiedykolwiek zbudował jakieś nowe niebo, znajdował moc do tego dopiero we własnym piekle."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8597
Dołączył(a)
25 lut 2013, 21:37
Lokalizacja
Sterta walizek...

Top posty

Avatar użytkownika
przez Lord Kapucyn 03 lut 2015, 01:02
Wiem, że wklejanie własnych postów to jak lizanie się po jajcach, ale odkopałem przypadkowo pewien temat i nie mogę się powstrzymać. Dyskusja-

shinobi napisał(a):W życiu chyba nie ma jakiejś wielkiej głębi. Trzeba się najeść, wypróżnić, czasem zbałamucić kobitkę na sianie. I nie myśleć za dużo, najlepiej nie myśleć nigdy i o niczym.


KeFaS napisał(a):shinobi, to smutne życie prowadzisz, ale jeżeli jesteś z tego powodu szczęśliwy to dobrze.


shinobi napisał(a):Ja wiem, czy takie smutne.

Weź pierwszego lepszego "dresa" (chodzi mi tu bardziej, a właściwie jedynie o stan umysłu takiej persony). Do tego dążą filozofowie, do tego, co "dres" posiadł odrzucając właśnie jakąkolwiek filozofię nie będąc być może nawet jej istnienia świadomym. Jego istnieniem rządzi prost schemat zaspokajania najbardziej prozaicznych pragnień ciała.

Filozof na swojej drodze poznania, na tej kamienistej, ciernistej drodze ku samoświadomosci w szczególe, a świadomości ludzkiego bytu w ogóle dochodzi zwykle do wniosku, że wszelkie działania są zbędne, niszczące, wybory pozorne, bo i tak niosą ze sobą jedynie cierpienie.

Filozof chce być dresem, a dres po prostu jest sobą.
Filozof na początku swej drogi to emo, na końcu zaś jest dresem samoświadomym doskonale, zobojętniałym prawie doskonale.
Dres na początku swej drogi jest sobą w formie nieco niedoszlifowanej, na końcu zaś już doskonałej, choć nieświadomej.

Wnioski są proste:
dres > filozof


Dark Passenger napisał(a):Nie zgadzam się z twierdzeniem, że dres wiedzie prostolinijne życie oparte jedynie na pierwotnych instynktach, gdyż sprawa jest dużo bardziej skomplikowana niż może się na pozór zdawać.

- Dresiarze są nadwyraz troskliwymi, wrażliwymi i wyczulonymi na cierpienie bliźniego ludźmi, gdyż każdego przechodnia pytają "czy nie ma jakiegoś problemu".
- Specjalizują się w rozwiązywaniu konfliktów międzyludzkich i interwencjach w sytuacjach kryzysowych - swoich pacjentów najczęściej od razu wysyłają na OIOM.
- Utworzyli specyficzną subkulturę i wyznają skomplikowaną ideologię - "Trzeba spuścić wpierdol każdemu kto ma problem".
- Kierują się niepisanym kodeksem honorowym, zabiegają wśród ziomali o "rispekt" na dzielni, niezwykłą wagę przywiązują do sztandarowego sloganu pt. "szacunek ludzi ulicy".
- Stanowią złożoną strukturę terytorialną i posiadają głęboko zakorzeniony instynkt stadny - "Jak ktoś chce wydymać naszego ziomka to ma wpierdol".
- Otwarcie manifestują swój patriotyzm i miłość do ojczyzny poprzez dbałość o status quo demokracji i walkę z wizją państwa milicyjnego, co reprezentuje akronim CHWDP.
- Jako katolicy są ludźmi głęboko religijnymi, gdyż "tylko Bóg może ich sądzić".
- Muszą stale czynić "szpan", "juchtać" wszystkich naookoło i wystrzegać się mitycznej "siary" wokół której narosło już wiele legend.
- Wykonują ciężką pracę fizyczną, a także umysłową. Choć to ta druga sprawia im trzykrotnie większą trudność.
- Używają charakterystycznej nomenklatury i slangu w obrębie, którego powstało wiele dialektów (np. "/cenzura/! Obsłużycie wy mi, /cenzura/, tę kartę od mojego starego, /cenzura/? Na /cenzura/ się tak lampisz, Ty, /cenzura/, kujonowaty pizdoklepie! Pedale, /cenzura/! Mam, /cenzura/, kartę od starych, bo im, /cenzura/, zjuchtałem, więc mi ją obsłużcie, /cenzura/! I wypierdalajcie mi w pizdu z kartami Wiza, czy jakoś tak, do /cenzura/, /cenzura/!").
- Jako pełnoprawni Homo Sapiens robią dobry użytek z narzędzi, np. kija bejsbolowego czy kastetu.
- Dbają o kreowanie wizerunku (wypolerowana łysina, dresik z Tesco, 10kg łańcuch ze szczerego złota, zajebiste adidaski lub cichobiegi z najacza etc).
There is one wonder drug, but in three substances.
In the name of the stimulating N-(4-Bromophenyl)adamantan-2-amine,
and of the empathogenic (±)-4-Amino-3-phenyl-butyric acid,
and of the nootropic Ethyl 1-(phenylacetyl)-L-prolylglycinate.

"Jeżeli przysłucham się uważniej, słyszę jak moje geny łkają".
Avatar użytkownika
Offline
Moderator/ R2 - D2
Posty
14243
Dołączył(a)
05 maja 2011, 00:00

Top posty

przez symetria:/ 03 lut 2015, 01:14
Dark Passenger, wyjątkowo dogłębna analiza :mrgreen: :great: Masz doskonale rozwinięty zmysł obserwacji:)
symetria:/
Offline

Top posty

przez magnolia84 07 lut 2015, 21:25
Śmiercionauta napisał(a):
mark123 napisał(a):
i_am_a_legend napisał(a):Wątek o wyborach miss stał się dysputą o układzie wydalniczym człowieka. Czy to nie znaczące? ;)

Trzeba zrobić konkurs na najbardziej wydajny układ wydalniczy.



Głosowałbym na usta. niektórzy za pomocą tego narządu wydalają straszne ilości gówna.
magnolia84
Offline

Top posty

Avatar użytkownika
przez Śmiercionauta 07 lut 2015, 21:30
Wow... Pierwszy raz ktoś umieścił mój post w tym temacie. Tyle wygrać :mrgreen: Dzięki :D
"nerwice upaństwowić moderacje wypierdolić"
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
8838
Dołączył(a)
16 sty 2012, 18:55

Top posty

przez magnolia84 07 lut 2015, 21:35
Pieprz napisał(a):
Reiben napisał(a):Exodus bogowie i królowie czy coś tam, nie pytajcie jak na to poszedłem, strasznie się zawiodłem bo do końca liczyłem, że Egipcjanie ich dopadną.

Idź jeszcze raz. Może tym razem ich dopadną.
magnolia84
Offline

Top posty

Avatar użytkownika
przez kupmitrumne 07 lut 2015, 21:39
na_leśnik napisał(a):
Mózg mi się wyłączył od tego liczenia Jezusów na początku filmiku...

:lol:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10281
Dołączył(a)
13 sie 2013, 12:34

Top posty

Avatar użytkownika
przez Pieprz 08 lut 2015, 09:58
symetria:/ napisał(a):Dark Passenger, wyjątkowo dogłębna analiza :mrgreen: :great: Masz doskonale rozwinięty zmysł obserwacji:)

z drugiej strony wrzucanie własnego posta do top postów to niezła żenua
Uwag, z racji problemów technicznych mam 2 konta, drugie jest do rozmów na PW.
Avatar użytkownika
Offline
Król Balu
Posty
16632
Dołączył(a)
28 mar 2012, 13:31
Lokalizacja
Trójmiasto

Top posty

Avatar użytkownika
przez Lord Kapucyn 08 lut 2015, 10:43
Pieprz, no wiem wiem, ale to był taki mały tribute i tęsknota za okresem kiedy jasność umysłu nie była przytłumiona toną prochów. :-|
There is one wonder drug, but in three substances.
In the name of the stimulating N-(4-Bromophenyl)adamantan-2-amine,
and of the empathogenic (±)-4-Amino-3-phenyl-butyric acid,
and of the nootropic Ethyl 1-(phenylacetyl)-L-prolylglycinate.

"Jeżeli przysłucham się uważniej, słyszę jak moje geny łkają".
Avatar użytkownika
Offline
Moderator/ R2 - D2
Posty
14243
Dołączył(a)
05 maja 2011, 00:00

Top posty

Avatar użytkownika
przez Pieprz 08 lut 2015, 10:56
:bezradny:
Uwag, z racji problemów technicznych mam 2 konta, drugie jest do rozmów na PW.
Avatar użytkownika
Offline
Król Balu
Posty
16632
Dołączył(a)
28 mar 2012, 13:31
Lokalizacja
Trójmiasto

Top posty

Avatar użytkownika
przez Arhol 14 lut 2015, 20:13
walić czy nie walić ???
o to jest pytanie ?

Któż wie,jaka jest odpowiedź,na tą palącą,swędzącą potrzebę - nasz królu,barbarzyńco onanie :roll:

Ale rozkmina była dobra,nie powiem.
"Whoever fights monsters should see to it that in the process he does not become a monster. And when you look into the abyss, the abyss also looks into you"
Why was it I seeing more beauty in death rather than life?
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
32441
Dołączył(a)
16 lis 2012, 22:09

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

Przeskocz do