Wasze ulubione teksty u psychiatry/psychologa ;)

Różnego rodzaju gry oraz zabawy. Subforum powstało w celu odciążenia innych, bardziej merytorycznych działów, które były bombardowane nowymi postami.

Wasze ulubione teksty u psychiatry/psychologa ;)

przez joaszka 12 mar 2016, 00:11
Carica Milica napisał(a):4. Kiedyś zgłosiła się do nas kobieta, która uważała, że ktoś ją śledzi. Zamknęliśmy ją w szpitalu. Ale po jakimś czasie wpadli do nas tajniacy, bo nasz pacjentka prowadziła firmę, sprowadzającą uran do Polski. Nooo czyli jednak urojeń nie miała.


XDDDDDDDDD
joaszka
Offline

Wasze ulubione teksty u psychiatry/psychologa ;)

Avatar użytkownika
przez Lord Kapucyn 12 mar 2016, 00:12
joaszka napisał(a):
Carica Milica napisał(a):4. Kiedyś zgłosiła się do nas kobieta, która uważała, że ktoś ją śledzi. Zamknęliśmy ją w szpitalu. Ale po jakimś czasie wpadli do nas tajniacy, bo nasz pacjentka prowadziła firmę, sprowadzającą uran do Polski. Nooo czyli jednak urojeń nie miała.


XDDDDDDDDD


To wygrało internety. :mrgreen:
There is one wonder drug, but in three substances.
In the name of the stimulating N-(4-Bromophenyl)adamantan-2-amine,
and of the empathogenic (±)-4-Amino-3-phenyl-butyric acid,
and of the nootropic Ethyl 1-(phenylacetyl)-L-prolylglycinate.

"Jeżeli przysłucham się uważniej, słyszę jak moje geny łkają".
Avatar użytkownika
Offline
Moderator/ R2 - D2
Posty
14243
Dołączył(a)
05 maja 2011, 00:00

Wasze ulubione teksty u psychiatry/psychologa ;)

przez joaszka 12 mar 2016, 00:17
Mi tylko psychiatra mówił jak sprzedawać karbamazepinę ćpunom xD
joaszka
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Wasze ulubione teksty u psychiatry/psychologa ;)

Avatar użytkownika
przez Lord Kapucyn 12 mar 2016, 00:19
joaszka napisał(a):Mi tylko psychiatra mówił jak sprzedawać karbamazepinę ćpunom xD


Mi opowiadał jakie po propranololu na studiach miał koszmary senne(żyrandol zmienia się w tarantulę z project: monster) i dlaczego swoim pacjentom nie chce już przepisywać Zolafrenu(bo sam po olanzapinie prawie spadł z dachu).
There is one wonder drug, but in three substances.
In the name of the stimulating N-(4-Bromophenyl)adamantan-2-amine,
and of the empathogenic (±)-4-Amino-3-phenyl-butyric acid,
and of the nootropic Ethyl 1-(phenylacetyl)-L-prolylglycinate.

"Jeżeli przysłucham się uważniej, słyszę jak moje geny łkają".
Avatar użytkownika
Offline
Moderator/ R2 - D2
Posty
14243
Dołączył(a)
05 maja 2011, 00:00

Wasze ulubione teksty u psychiatry/psychologa ;)

Avatar użytkownika
przez cyklopka 12 mar 2016, 00:34
"Mieliśmy sąsiada, który pił denaturat. Mówił, że lekarz mu powiedział, że można pić denaturat, bo on sam czasem pije. Lekarz psychiatra.

Wylaliśmy mu pół butelki denaturatu, co miał schowaną na działce i dolaliśmy nadmanganianu potasu. Ale nas potem gonił!"

~ojciec kuzynki
Głosy w mojej głowie czyta Maciej Orłoś.
Avatar użytkownika
Offline
I Miss Forum
Posty
7967
Dołączył(a)
24 sty 2014, 19:33
Lokalizacja
the castle beyond the Goblin City

Wasze ulubione teksty u psychiatry/psychologa ;)

przez AnastazjaK 12 mar 2016, 00:47
He he he jakie teksty:D. Zajebisty wątek, to ja dołożę swoje. Z perspektywy czasu mnie to śmieszy, kiedy to słyszałam miałam doły jak cholera:
U psychiatry którego widziałam pierwszy raz na oczy:
- No i doktorze jeszcze Xanax łykam
- Jak to? Zwariowała Pani, skończy Pani jak Whitney Houston. No to jesteśmy w czarnej dupie, nie, przepraszam PANI JEST - i uśmiech :D
U psycholożki:
- Jeśli jeszcze raz wyślesz mi smsa w którym piszesz, że wzięłaś dużo leków zadzwonię na policję! Jak chcesz się zabić to to zrób, tylko nie informuj mnie o tym!

Czyż nie urocze:). Po obydwóch wizytach matka zeskrobywała mnie z trawnika i w spazmach odwoziła taksówką do domu :bezradny:
Offline
Posty
17
Dołączył(a)
18 paź 2015, 20:53

Wasze ulubione teksty u psychiatry/psychologa ;)

Avatar użytkownika
przez Lord Kapucyn 12 mar 2016, 00:52
A jeszcze mi się przypomniało z oddziału dziennego. Ja taki roztrzęsiony sobie siedzę na kanapie, kłębek nerwów, podbija lekarz- "chłopie, afobamu to wiesz, że Ci nie dam, ale chodź na balkon na szluga".
There is one wonder drug, but in three substances.
In the name of the stimulating N-(4-Bromophenyl)adamantan-2-amine,
and of the empathogenic (±)-4-Amino-3-phenyl-butyric acid,
and of the nootropic Ethyl 1-(phenylacetyl)-L-prolylglycinate.

"Jeżeli przysłucham się uważniej, słyszę jak moje geny łkają".
Avatar użytkownika
Offline
Moderator/ R2 - D2
Posty
14243
Dołączył(a)
05 maja 2011, 00:00

Wasze ulubione teksty u psychiatry/psychologa ;)

Avatar użytkownika
przez take 12 mar 2016, 07:15
W tamtym roku psycholog, z którą od wakacji 2015 roku miałem wizyty powiedziała (chyba nie dosłownie tak, jak przytoczę) "w twoim przypadku komisja na rentę to formalność" (co znaczy, że nie miała wątpliwości, że należy mi się renta socjalna). Nie wiem nawet, czy nie powiedziała, że "renta należy mi się jak psu buda".
F21, F42.2, F84.5
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2191
Dołączył(a)
21 lut 2015, 16:02

Wasze ulubione teksty u psychiatry/psychologa ;)

przez joaszka 15 mar 2016, 21:20
Lord Kapucyn napisał(a):A jeszcze mi się przypomniało z oddziału dziennego. Ja taki roztrzęsiony sobie siedzę na kanapie, kłębek nerwów, podbija lekarz- "chłopie, afobamu to wiesz, że Ci nie dam, ale chodź na balkon na szluga".


Awwwwwwwwwwww. Hau kjuuuut
joaszka
Offline

Wasze ulubione teksty u psychiatry/psychologa ;)

Avatar użytkownika
przez piotr31 15 mar 2016, 21:58
Jakich skutków ubocznych mogę się spodziewać przyjmując ten lek?
Po wymienieniu kilku....
A i jeszcze piersi się panu mogą powiększyć, będzie pan samowystarczalny (uśmiech doktorki) :hide:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
547
Dołączył(a)
14 kwi 2014, 09:17
Lokalizacja
lubelskie

Wasze ulubione teksty u psychiatry/psychologa ;)

Avatar użytkownika
przez Carica Milica 15 mar 2016, 22:29
Lord Kapucyn napisał(a):
joaszka napisał(a):
Carica Milica napisał(a):4. Kiedyś zgłosiła się do nas kobieta, która uważała, że ktoś ją śledzi. Zamknęliśmy ją w szpitalu. Ale po jakimś czasie wpadli do nas tajniacy, bo nasz pacjentka prowadziła firmę, sprowadzającą uran do Polski. Nooo czyli jednak urojeń nie miała.


XDDDDDDDDD


To wygrało internety. :mrgreen:


:mrgreen:
Avatar użytkownika
Offline
III Miss Forum
Posty
2802
Dołączył(a)
01 cze 2015, 19:11
Lokalizacja
Pallati i ëndrrave

Wasze ulubione teksty u psychiatry/psychologa ;)

Avatar użytkownika
przez Judelaw 15 mar 2016, 22:49
Kiedyś jak chodziłem do jednej klientki psychiatry po leki jakie sobie wymyśliłem bo leczyłem się sam ona mi tylko przepisywała co chciałem.Więc poszedłem po dłuższym czasie kiedy się nie widzieliśmy. I mówię
Ja: No wie Pani tamten lek nie działa ale fluoksetyna mi pomaga biorę już z miesiąc i czuję się coraz lepiej.
P: (sprawdza w karcie) ale ja panu tego nie przepisywałam
Ja: Wiem załatwiłem sobie
P: (Śmiech) a jak pan sobie załatwił?
Ja: No z internetu,mówię Pani spoko tam handel lekami kwitnie w najlepsze
P: No wy tak sobie załatwiacie,a potem przychodzicie do mnie i ja was muszę leczyć :lol:

Równa babka ok.60,szkoda tylko że leczyć nie potrafi dawała mi antydepresanty mimo iż przychodziłem w manii i hipomanii.No ale jak pan czuję się dobrze to dobrze :lol:
CHAD
''Odważni nie żyją wiecznie, ale ostrożni nie żyją w ogóle''
Avatar użytkownika
Offline
Posty
206
Dołączył(a)
13 mar 2016, 18:48

Wasze ulubione teksty u psychiatry/psychologa ;)

przez joaszka 15 mar 2016, 23:00
piotr31 napisał(a):Jakich skutków ubocznych mogę się spodziewać przyjmując ten lek?
Po wymienieniu kilku....
A i jeszcze piersi się panu mogą powiększyć, będzie pan samowystarczalny (uśmiech doktorki) :hide:



What. What. Ja jebe...
joaszka
Offline

Wasze ulubione teksty u psychiatry/psychologa ;)

Avatar użytkownika
przez Judelaw 15 mar 2016, 23:17
W klinice może nie teksty ale historyjka z lekarką. Blondynka Makarena ksywa od nazwiska.Z którą darłem koty bo ja chciałem takie leki a ona mi dawała takie.Więc jeszcze mnie podkurwiała.Na korytarzu -''O mój ulubiony pacjent no to idę bo się nie do czeka'' , ''Dzień dobry panie (imię) jak się tam pan czuję leki działają?'' (Widziała że siedzę jakby mnie osa ugryzła) Przychodzi na wizytę i pyta jak się czuję to mówię żle przez te leki.Ona ok zmienimy.Pielęgniarka z kartą się pyta jej zmienić coś? Ona kiwa głową nie.
Podchodzi do drugiego typka obok: Jak się Pan czuję? Nic mi się nie chcę i chcę mi się spać-Ok dobrze
Podchodzi do 3: Jak się Pan czuję? Dobrze ale siedzę tu już 3 miesiące i boję się że już stąd nie wyjdę - Spokojnie kiedyś pan wyjdzie
Podchodzi do 4: Jak się pan czuję? Ten spanikowany bo cierpiał na koszmary: Żle śniło mi się (jakieś stwory i historyjka) i opowiada że się tego boi
Lekarka popatrzyła się na swoją ekipę i tupie nogą ''no co jest chłopaki z wami zastraszają was tutaj,ktoś przychodzi w nocy i was bije? oj co ja z wami mam.S.buntownik z wyboru,P. od 3 miesięcy śpi i nic mu się nie chcę(nie dziwne po takiej manii i neuroleptykach), K. już chcę nas opuszczać a ten ma koszmary i się boi.Pograjcie w jakieś gry,wiosna idzie ja miałam super weekend(nikt z nas przepustki) a nie leżycie jak księstwo.

Na młodzieży po tym jak mnie i laskę nakrył salowy w kabinie.Wezwanie do ordynatorki.I co ja mam z panem zrobić? Ja nie zamierzam być babcią ordynator.Pojedzie pan do ośrodka(wychowawczy).Dobrze pani doktor będę już grzeczny.Ja wychodzę do drzwi a ona i tak wiem że pan nie będzie. :lol:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
206
Dołączył(a)
13 mar 2016, 18:48

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 7 gości

Przeskocz do