Opowiadanie (każdy użytkownik dodaje 3 słowa)

Różnego rodzaju gry oraz zabawy. Subforum powstało w celu odciążenia innych, bardziej merytorycznych działów, które były bombardowane nowymi postami.

Opowiadanie (każdy użytkownik dodaje 3 słowa)

Avatar użytkownika
przez Lady Em. 18 kwi 2012, 22:18
Na skraju lasu, wśród młodych świerków leżało sobie zawiniątko. Jego kolor zlewał się z kolorem trawy.Miało rozmiary małego krzaczka ozdobnego, usadowionego pomiędzy dwiema sekwojami.
Zawiniątko miało kształt i rozmiary sporej piłki lekarskiej. Słońce muskało swymi promieniami niemal każdą część niezwykłej zawartości, ukrytej w brudnym szalu i wielkiej skarpecie, które skrywały zwłoki w zlotej sukience, pończochach i perułce.Po odwinięciu szala przez przechodzącego myśliwego zdarzylo sie cos przerażającego: zwłoki były zmasakrowane przez siekiere i oblane gulaszem ze swieza marchewka. Wezwno detektywa Rutkowskiego by powachal gulasz i ocenił, czy jest on z kartoflami czy bez. Ten bez wahania wyjął widelec i skosztowal soczystego miesa, a potem powiedział: "To pomysl Winiary!". Dzięki czemu wszyscy odetchneli z ulga, bo bali się ze to KFC, a to znaczyło ze moga odejsc
Je ne comprends pas!
borderline
nerwica lękowa
nerwica natręctw
zaburzenia adaptacyjne

http://www.onedepression.blox.pl
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4211
Dołączył(a)
13 gru 2011, 09:48
Lokalizacja
Poznań

Opowiadanie (każdy użytkownik dodaje 3 słowa)

Avatar użytkownika
przez Snejana 18 kwi 2012, 22:20
Na skraju lasu, wśród młodych świerków leżało sobie zawiniątko. Jego kolor zlewał się z kolorem trawy.Miało rozmiary małego krzaczka ozdobnego, usadowionego pomiędzy dwiema sekwojami.
Zawiniątko miało kształt i rozmiary sporej piłki lekarskiej. Słońce muskało swymi promieniami niemal każdą część niezwykłej zawartości, ukrytej w brudnym szalu i wielkiej skarpecie, które skrywały zwłoki w zlotej sukience, pończochach i perułce.Po odwinięciu szala przez przechodzącego myśliwego zdarzylo sie cos przerażającego: zwłoki były zmasakrowane przez siekiere i oblane gulaszem ze swieza marchewka. Wezwno detektywa Rutkowskiego by powachal gulasz i ocenił, czy jest on z kartoflami czy bez. Ten bez wahania wyjął widelec i skosztowal soczystego miesa, a potem powiedział: "To pomysl Winiary!". Dzięki czemu wszyscy odetchneli z ulga, bo bali się ze to KFC, a to znaczyło ze moga odejsc i pozwolić, by
"I czemu głupi człowiek czepia się tak uparcie popełnionej omyłki, czemu poraniony, pokaleczony, świadomy, że idzie złą drogą brnie wciąż dalej, ciągle się łudząc, że to może nie była omyłka?"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8006
Dołączył(a)
27 lut 2012, 17:19
Lokalizacja
Kraków/Myślenice

Opowiadanie (każdy użytkownik dodaje 3 słowa)

Avatar użytkownika
przez Lady Em. 18 kwi 2012, 22:24
Na skraju lasu, wśród młodych świerków leżało sobie zawiniątko. Jego kolor zlewał się z kolorem trawy.Miało rozmiary małego krzaczka ozdobnego, usadowionego pomiędzy dwiema sekwojami.
Zawiniątko miało kształt i rozmiary sporej piłki lekarskiej. Słońce muskało swymi promieniami niemal każdą część niezwykłej zawartości, ukrytej w brudnym szalu i wielkiej skarpecie, które skrywały zwłoki w zlotej sukience, pończochach i perułce.Po odwinięciu szala przez przechodzącego myśliwego zdarzylo sie cos przerażającego: zwłoki były zmasakrowane przez siekiere i oblane gulaszem ze swieza marchewka. Wezwno detektywa Rutkowskiego by powachal gulasz i ocenił, czy jest on z kartoflami czy bez. Ten bez wahania wyjął widelec i skosztowal soczystego miesa, a potem powiedział: "To pomysl Winiary!". Dzięki czemu wszyscy odetchneli z ulga, bo bali się ze to KFC, a to znaczyło ze moga odejsc i pozwolić, by zwloki zjadly zwierzeta
Je ne comprends pas!
borderline
nerwica lękowa
nerwica natręctw
zaburzenia adaptacyjne

http://www.onedepression.blox.pl
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4211
Dołączył(a)
13 gru 2011, 09:48
Lokalizacja
Poznań

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Opowiadanie (każdy użytkownik dodaje 3 słowa)

Avatar użytkownika
przez Snejana 18 kwi 2012, 22:30
Na skraju lasu, wśród młodych świerków leżało sobie zawiniątko. Jego kolor zlewał się z kolorem trawy.Miało rozmiary małego krzaczka ozdobnego, usadowionego pomiędzy dwiema sekwojami.
Zawiniątko miało kształt i rozmiary sporej piłki lekarskiej. Słońce muskało swymi promieniami niemal każdą część niezwykłej zawartości, ukrytej w brudnym szalu i wielkiej skarpecie, które skrywały zwłoki w zlotej sukience, pończochach i perułce.Po odwinięciu szala przez przechodzącego myśliwego zdarzylo sie cos przerażającego: zwłoki były zmasakrowane przez siekiere i oblane gulaszem ze swieza marchewka. Wezwno detektywa Rutkowskiego by powachal gulasz i ocenił, czy jest on z kartoflami czy bez. Ten bez wahania wyjął widelec i skosztowal soczystego miesa, a potem powiedział: "To pomysl Winiary!". Dzięki czemu wszyscy odetchneli z ulga, bo bali się ze to KFC, a to znaczyło ze moga odejsc i pozwolić, by zwloki zjadly zwierzeta. Zabrali tylko sukienkę,
"I czemu głupi człowiek czepia się tak uparcie popełnionej omyłki, czemu poraniony, pokaleczony, świadomy, że idzie złą drogą brnie wciąż dalej, ciągle się łudząc, że to może nie była omyłka?"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8006
Dołączył(a)
27 lut 2012, 17:19
Lokalizacja
Kraków/Myślenice

Opowiadanie (każdy użytkownik dodaje 3 słowa)

Avatar użytkownika
przez Lady Em. 18 kwi 2012, 22:38
Na skraju lasu, wśród młodych świerków leżało sobie zawiniątko. Jego kolor zlewał się z kolorem trawy.Miało rozmiary małego krzaczka ozdobnego, usadowionego pomiędzy dwiema sekwojami.
Zawiniątko miało kształt i rozmiary sporej piłki lekarskiej. Słońce muskało swymi promieniami niemal każdą część niezwykłej zawartości, ukrytej w brudnym szalu i wielkiej skarpecie, które skrywały zwłoki w zlotej sukience, pończochach i perułce.Po odwinięciu szala przez przechodzącego myśliwego zdarzylo sie cos przerażającego: zwłoki były zmasakrowane przez siekiere i oblane gulaszem ze swieza marchewka. Wezwno detektywa Rutkowskiego by powachal gulasz i ocenił, czy jest on z kartoflami czy bez. Ten bez wahania wyjął widelec i skosztowal soczystego miesa, a potem powiedział: "To pomysl Winiary!". Dzięki czemu wszyscy odetchneli z ulga, bo bali się ze to KFC, a to znaczyło ze moga odejsc i pozwolić, by zwloki zjadly zwierzeta. Zabrali tylko sukienkę, bedaca od Gucci'ego
Je ne comprends pas!
borderline
nerwica lękowa
nerwica natręctw
zaburzenia adaptacyjne

http://www.onedepression.blox.pl
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4211
Dołączył(a)
13 gru 2011, 09:48
Lokalizacja
Poznań

Opowiadanie (każdy użytkownik dodaje 3 słowa)

Avatar użytkownika
przez Snejana 18 kwi 2012, 22:42
Na skraju lasu, wśród młodych świerków leżało sobie zawiniątko. Jego kolor zlewał się z kolorem trawy.Miało rozmiary małego krzaczka ozdobnego, usadowionego pomiędzy dwiema sekwojami.
Zawiniątko miało kształt i rozmiary sporej piłki lekarskiej. Słońce muskało swymi promieniami niemal każdą część niezwykłej zawartości, ukrytej w brudnym szalu i wielkiej skarpecie, które skrywały zwłoki w zlotej sukience, pończochach i perułce.Po odwinięciu szala przez przechodzącego myśliwego zdarzylo sie cos przerażającego: zwłoki były zmasakrowane przez siekiere i oblane gulaszem ze swieza marchewka. Wezwno detektywa Rutkowskiego by powachal gulasz i ocenił, czy jest on z kartoflami czy bez. Ten bez wahania wyjął widelec i skosztowal soczystego miesa, a potem powiedział: "To pomysl Winiary!". Dzięki czemu wszyscy odetchneli z ulga, bo bali się ze to KFC, a to znaczyło ze moga odejsc i pozwolić, by zwloki zjadly zwierzeta. Zabrali tylko sukienkę, bedaca od Gucci'ego i oddali ją
"I czemu głupi człowiek czepia się tak uparcie popełnionej omyłki, czemu poraniony, pokaleczony, świadomy, że idzie złą drogą brnie wciąż dalej, ciągle się łudząc, że to może nie była omyłka?"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8006
Dołączył(a)
27 lut 2012, 17:19
Lokalizacja
Kraków/Myślenice

Opowiadanie (każdy użytkownik dodaje 3 słowa)

Avatar użytkownika
przez Lady Em. 19 kwi 2012, 11:42
Na skraju lasu, wśród młodych świerków leżało sobie zawiniątko. Jego kolor zlewał się z kolorem trawy.Miało rozmiary małego krzaczka ozdobnego, usadowionego pomiędzy dwiema sekwojami.
Zawiniątko miało kształt i rozmiary sporej piłki lekarskiej. Słońce muskało swymi promieniami niemal każdą część niezwykłej zawartości, ukrytej w brudnym szalu i wielkiej skarpecie, które skrywały zwłoki w zlotej sukience, pończochach i perułce.Po odwinięciu szala przez przechodzącego myśliwego zdarzylo sie cos przerażającego: zwłoki były zmasakrowane przez siekiere i oblane gulaszem ze swieza marchewka. Wezwno detektywa Rutkowskiego by powachal gulasz i ocenił, czy jest on z kartoflami czy bez. Ten bez wahania wyjął widelec i skosztowal soczystego miesa, a potem powiedział: "To pomysl Winiary!". Dzięki czemu wszyscy odetchneli z ulga, bo bali się ze to KFC, a to znaczyło ze moga odejsc i pozwolić, by zwloki zjadly zwierzeta. Zabrali tylko sukienkę, bedaca od Gucci'ego i oddali ją do lumpeksu żeby
Je ne comprends pas!
borderline
nerwica lękowa
nerwica natręctw
zaburzenia adaptacyjne

http://www.onedepression.blox.pl
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4211
Dołączył(a)
13 gru 2011, 09:48
Lokalizacja
Poznań

Opowiadanie (każdy użytkownik dodaje 3 słowa)

Avatar użytkownika
przez Snejana 20 kwi 2012, 10:06
Na skraju lasu, wśród młodych świerków leżało sobie zawiniątko. Jego kolor zlewał się z kolorem trawy.Miało rozmiary małego krzaczka ozdobnego, usadowionego pomiędzy dwiema sekwojami.
Zawiniątko miało kształt i rozmiary sporej piłki lekarskiej. Słońce muskało swymi promieniami niemal każdą część niezwykłej zawartości, ukrytej w brudnym szalu i wielkiej skarpecie, które skrywały zwłoki w zlotej sukience, pończochach i perułce.Po odwinięciu szala przez przechodzącego myśliwego zdarzylo sie cos przerażającego: zwłoki były zmasakrowane przez siekiere i oblane gulaszem ze swieza marchewka. Wezwno detektywa Rutkowskiego by powachal gulasz i ocenił, czy jest on z kartoflami czy bez. Ten bez wahania wyjął widelec i skosztowal soczystego miesa, a potem powiedział: "To pomysl Winiary!". Dzięki czemu wszyscy odetchneli z ulga, bo bali się ze to KFC, a to znaczyło ze moga odejsc i pozwolić, by zwloki zjadly zwierzeta. Zabrali tylko sukienkę, bedaca od Gucci'ego i oddali ją do lumpeksu żeby mieć pieniądze na
"I czemu głupi człowiek czepia się tak uparcie popełnionej omyłki, czemu poraniony, pokaleczony, świadomy, że idzie złą drogą brnie wciąż dalej, ciągle się łudząc, że to może nie była omyłka?"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8006
Dołączył(a)
27 lut 2012, 17:19
Lokalizacja
Kraków/Myślenice

Opowiadanie (każdy użytkownik dodaje 3 słowa)

Avatar użytkownika
przez mamak 20 kwi 2012, 10:08
Na skraju lasu, wśród młodych świerków leżało sobie zawiniątko. Jego kolor zlewał się z kolorem trawy.Miało rozmiary małego krzaczka ozdobnego, usadowionego pomiędzy dwiema sekwojami.
Zawiniątko miało kształt i rozmiary sporej piłki lekarskiej. Słońce muskało swymi promieniami niemal każdą część niezwykłej zawartości, ukrytej w brudnym szalu i wielkiej skarpecie, które skrywały zwłoki w zlotej sukience, pończochach i perułce.Po odwinięciu szala przez przechodzącego myśliwego zdarzylo sie cos przerażającego: zwłoki były zmasakrowane przez siekiere i oblane gulaszem ze swieza marchewka. Wezwno detektywa Rutkowskiego by powachal gulasz i ocenił, czy jest on z kartoflami czy bez. Ten bez wahania wyjął widelec i skosztowal soczystego miesa, a potem powiedział: "To pomysl Winiary!". Dzięki czemu wszyscy odetchneli z ulga, bo bali się ze to KFC, a to znaczyło ze moga odejsc i pozwolić, by zwloki zjadly zwierzeta. Zabrali tylko sukienkę, bedaca od Gucci'ego i oddali ją do lumpeksu żeby mieć pieniądze na wycieczkę dookoła świata.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
170
Dołączył(a)
08 sty 2012, 22:43

Opowiadanie (każdy użytkownik dodaje 3 słowa)

Avatar użytkownika
przez Snejana 20 kwi 2012, 11:48
Na skraju lasu, wśród młodych świerków leżało sobie zawiniątko. Jego kolor zlewał się z kolorem trawy.Miało rozmiary małego krzaczka ozdobnego, usadowionego pomiędzy dwiema sekwojami.
Zawiniątko miało kształt i rozmiary sporej piłki lekarskiej. Słońce muskało swymi promieniami niemal każdą część niezwykłej zawartości, ukrytej w brudnym szalu i wielkiej skarpecie, które skrywały zwłoki w zlotej sukience, pończochach i perułce.Po odwinięciu szala przez przechodzącego myśliwego zdarzylo sie cos przerażającego: zwłoki były zmasakrowane przez siekiere i oblane gulaszem ze swieza marchewka. Wezwno detektywa Rutkowskiego by powachal gulasz i ocenił, czy jest on z kartoflami czy bez. Ten bez wahania wyjął widelec i skosztowal soczystego miesa, a potem powiedział: "To pomysl Winiary!". Dzięki czemu wszyscy odetchneli z ulga, bo bali się ze to KFC, a to znaczyło ze moga odejsc i pozwolić, by zwloki zjadly zwierzeta. Zabrali tylko sukienkę, bedaca od Gucci'ego i oddali ją do lumpeksu żeby mieć pieniądze na wycieczkę dookoła świata. Postanowili zacząć od
"I czemu głupi człowiek czepia się tak uparcie popełnionej omyłki, czemu poraniony, pokaleczony, świadomy, że idzie złą drogą brnie wciąż dalej, ciągle się łudząc, że to może nie była omyłka?"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8006
Dołączył(a)
27 lut 2012, 17:19
Lokalizacja
Kraków/Myślenice

Opowiadanie (każdy użytkownik dodaje 3 słowa)

Avatar użytkownika
przez Lady Em. 20 kwi 2012, 16:51
Na skraju lasu, wśród młodych świerków leżało sobie zawiniątko. Jego kolor zlewał się z kolorem trawy.Miało rozmiary małego krzaczka ozdobnego, usadowionego pomiędzy dwiema sekwojami.
Zawiniątko miało kształt i rozmiary sporej piłki lekarskiej. Słońce muskało swymi promieniami niemal każdą część niezwykłej zawartości, ukrytej w brudnym szalu i wielkiej skarpecie, które skrywały zwłoki w zlotej sukience, pończochach i perułce.Po odwinięciu szala przez przechodzącego myśliwego zdarzylo sie cos przerażającego: zwłoki były zmasakrowane przez siekiere i oblane gulaszem ze swieza marchewka. Wezwno detektywa Rutkowskiego by powachal gulasz i ocenił, czy jest on z kartoflami czy bez. Ten bez wahania wyjął widelec i skosztowal soczystego miesa, a potem powiedział: "To pomysl Winiary!". Dzięki czemu wszyscy odetchneli z ulga, bo bali się ze to KFC, a to znaczyło ze moga odejsc i pozwolić, by zwloki zjadly zwierzeta. Zabrali tylko sukienkę, bedaca od Gucci'ego i oddali ją do lumpeksu żeby mieć pieniądze na wycieczkę dookoła świata. Postanowili zacząć od Afryki, by zobaczyć
Je ne comprends pas!
borderline
nerwica lękowa
nerwica natręctw
zaburzenia adaptacyjne

http://www.onedepression.blox.pl
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4211
Dołączył(a)
13 gru 2011, 09:48
Lokalizacja
Poznań

Opowiadanie (każdy użytkownik dodaje 3 słowa)

przez Simpatico1 21 kwi 2012, 16:02
Na skraju lasu, wśród młodych świerków leżało sobie zawiniątko. Jego kolor zlewał się z kolorem trawy.Miało rozmiary małego krzaczka ozdobnego, usadowionego pomiędzy dwiema sekwojami.
Zawiniątko miało kształt i rozmiary sporej piłki lekarskiej. Słońce muskało swymi promieniami niemal każdą część niezwykłej zawartości, ukrytej w brudnym szalu i wielkiej skarpecie, które skrywały zwłoki w zlotej sukience, pończochach i perułce.Po odwinięciu szala przez przechodzącego myśliwego zdarzylo sie cos przerażającego: zwłoki były zmasakrowane przez siekiere i oblane gulaszem ze swieza marchewka. Wezwno detektywa Rutkowskiego by powachal gulasz i ocenił, czy jest on z kartoflami czy bez. Ten bez wahania wyjął widelec i skosztowal soczystego miesa, a potem powiedział: "To pomysl Winiary!". Dzięki czemu wszyscy odetchneli z ulga, bo bali się ze to KFC, a to znaczyło ze moga odejsc i pozwolić, by zwloki zjadly zwierzeta. Zabrali tylko sukienkę, bedaca od Gucci'ego i oddali ją do lumpeksu żeby mieć pieniądze na wycieczkę dookoła świata. Postanowili zacząć od Afryki, by zobaczyć Big Five w Kruger Park
Offline
Posty
531
Dołączył(a)
03 sty 2009, 13:15
Lokalizacja
Gdańsk

Opowiadanie (każdy użytkownik dodaje 3 słowa)

Avatar użytkownika
przez bigfish 21 kwi 2012, 17:29
Na skraju lasu, wśród młodych świerków leżało sobie zawiniątko. Jego kolor zlewał się z kolorem trawy.Miało rozmiary małego krzaczka ozdobnego, usadowionego pomiędzy dwiema sekwojami.
Zawiniątko miało kształt i rozmiary sporej piłki lekarskiej. Słońce muskało swymi promieniami niemal każdą część niezwykłej zawartości, ukrytej w brudnym szalu i wielkiej skarpecie, które skrywały zwłoki w zlotej sukience, pończochach i perułce.Po odwinięciu szala przez przechodzącego myśliwego zdarzylo sie cos przerażającego: zwłoki były zmasakrowane przez siekiere i oblane gulaszem ze swieza marchewka. Wezwno detektywa Rutkowskiego by powachal gulasz i ocenił, czy jest on z kartoflami czy bez. Ten bez wahania wyjął widelec i skosztowal soczystego miesa, a potem powiedział: "To pomysl Winiary!". Dzięki czemu wszyscy odetchneli z ulga, bo bali się ze to KFC, a to znaczyło ze moga odejsc i pozwolić, by zwloki zjadly zwierzeta. Zabrali tylko sukienkę, bedaca od Gucci'ego i oddali ją do lumpeksu żeby mieć pieniądze na wycieczkę dookoła świata. Postanowili zacząć od Afryki, by zobaczyć Big Five w Kruger Park w tym słynnego Króla Lwa
Avatar użytkownika
Offline
Posty
12064
Dołączył(a)
11 gru 2010, 22:34

Opowiadanie (każdy użytkownik dodaje 3 słowa)

Avatar użytkownika
przez Abbey 24 kwi 2012, 19:50
Na skraju lasu, wśród młodych świerków leżało sobie zawiniątko. Jego kolor zlewał się z kolorem trawy.Miało rozmiary małego krzaczka ozdobnego, usadowionego pomiędzy dwiema sekwojami.
Zawiniątko miało kształt i rozmiary sporej piłki lekarskiej. Słońce muskało swymi promieniami niemal każdą część niezwykłej zawartości, ukrytej w brudnym szalu i wielkiej skarpecie, które skrywały zwłoki w zlotej sukience, pończochach i perułce.Po odwinięciu szala przez przechodzącego myśliwego zdarzylo sie cos przerażającego: zwłoki były zmasakrowane przez siekiere i oblane gulaszem ze swieza marchewka. Wezwno detektywa Rutkowskiego by powachal gulasz i ocenił, czy jest on z kartoflami czy bez. Ten bez wahania wyjął widelec i skosztowal soczystego miesa, a potem powiedział: "To pomysl Winiary!". Dzięki czemu wszyscy odetchneli z ulga, bo bali się ze to KFC, a to znaczyło ze moga odejsc i pozwolić, by zwloki zjadly zwierzeta. Zabrali tylko sukienkę, bedaca od Gucci'ego i oddali ją do lumpeksu żeby mieć pieniądze na wycieczkę dookoła świata. Postanowili zacząć od Afryki, by zobaczyć Big Five w Kruger Park w tym słynnego Króla Lwa, który zasłynął poprzez
Obrazek
All my life I’ve been so lonely
All in the name of being holy
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8782
Dołączył(a)
26 gru 2011, 21:27
Lokalizacja
85°48',12''N 176°8',94'' W

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 4 gości

Przeskocz do