Na co masz ochotę?

Różnego rodzaju gry oraz zabawy. Subforum powstało w celu odciążenia innych, bardziej merytorycznych działów, które były bombardowane nowymi postami.

Na co masz ochotę?

Avatar użytkownika
przez Semir 29 mar 2015, 12:14
blah!, Na Orlej Perci nigdy nie ma tłumów możliwe że pomyliło Ci się z Kasprowym:) Jak wejdzie kilka osób na okres wakacji to już ruch.
Ból fizyczny ma w sobie to dobrego, że jeśli przekroczy pewną granicę, zabija. Ból psychiczny, kiedy boli nas serce, zabija nas codziennie od nowa, jednak ciągle żyjemy. Paolo Coelho
Avatar użytkownika
Offline
Posty
673
Dołączył(a)
24 paź 2013, 20:36
Lokalizacja
Łódź

Na co masz ochotę?

przez blah! 29 mar 2015, 13:10
Semir, ojj raz szłam Orlą z Zawratu na Kozi Wierch we wrześniu i ludzi było mega dużo na dodatek w pewnej częsci jakaś para robiła sobie sesję foto w uprzężach, że kolejka zrobiła się masakryczna. Swoją drogą - niegdy nie byłam na Kasprowym ;).
blah!
Offline

Na co masz ochotę?

Avatar użytkownika
przez Semir 29 mar 2015, 13:43
blah!, To chyba ja musiałem tak trafić na pustki najbardziej pamiętam jak ze Świnicy złaziłem na Zawrat cholernie się rozpadało ale tylko na jakieś 10 minut ale jak na skaliste podłoże o 10 minut za dużo a przede mną jeszcze Granaty były kolejny odjazd:P, Ale nie powiem chciałbym tam jeszcze wrócić w szczególności w miejsce dróżki szerokości dobrego rozkroku i pionowych skał po obu stronach:D
Ból fizyczny ma w sobie to dobrego, że jeśli przekroczy pewną granicę, zabija. Ból psychiczny, kiedy boli nas serce, zabija nas codziennie od nowa, jednak ciągle żyjemy. Paolo Coelho
Avatar użytkownika
Offline
Posty
673
Dołączył(a)
24 paź 2013, 20:36
Lokalizacja
Łódź

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Na co masz ochotę?

Avatar użytkownika
przez Marcin2013 29 mar 2015, 13:46
Na nic
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8678
Dołączył(a)
08 maja 2013, 18:42

Na co masz ochotę?

przez blah! 29 mar 2015, 13:57
Semir, przejście przez Granaty jest genialne i na szczęście akurat tam mało ludzi chodzi. Pamiętam jak zrobilismy sobie ostry hardcore: Murowaniec - Buczynowa - Granaty - D. 5 Stawów jeszcze na dodatek padał deszcz. W sumie, zawsze miałam straszny niefart, że jak już dochodzilismy do szczytów to padało ale najgorsze mięlismy zejście w deszczu z Kościelca bo tam same takie płaskie płyty skalne są. Ojj ale Tatry to piekne góry gdy nie ma tam tłumów niedzielnych turystów.
blah!
Offline

Na co masz ochotę?

Avatar użytkownika
przez Kontrast 29 mar 2015, 14:00
Na loda.
Nie znam roli którą gram. Wiem tylko, że jest moja, niewymienna.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3560
Dołączył(a)
13 cze 2014, 22:18
Lokalizacja
TKI

Na co masz ochotę?

Avatar użytkownika
przez Semir 29 mar 2015, 14:22
blah!, Nie pamiętam czy złaziłem z Kościelca z tego co wiem to złazi się na linach bo skały prawie pionowe:). A to że mało kto wędruje na Granaty nie dziwi mnie to. Pełno ostrych skał,trzeba używać technik jak na wspinaczce skałkowej łatwo sobie coś rozwalić a przy deszczu nawet takim jak ja napotkałem to wskazane jest pozostanie na Zawracie bo łańcuchy to chyba najłatwiejsze co tam można napotkać:) Ale przez pare(dokładnie 3 albo 4 wizyty w górach musiałem zbierać stempelki świadczące o przebyciu wszystkich szlaków a chyba ze 30 było:D) mimo to warto było się wymęczyć. Najgorsze było wejście na Czerwone Wierchy to gdzie wejście nie dość że żwirowe to jeszcze pod kątem około 40 stopni. A same szczyty to już lajcik:D
Ból fizyczny ma w sobie to dobrego, że jeśli przekroczy pewną granicę, zabija. Ból psychiczny, kiedy boli nas serce, zabija nas codziennie od nowa, jednak ciągle żyjemy. Paolo Coelho
Avatar użytkownika
Offline
Posty
673
Dołączył(a)
24 paź 2013, 20:36
Lokalizacja
Łódź

Na co masz ochotę?

przez blah! 29 mar 2015, 14:47
Semir, nie, na Kościelcu w ogóle nie ma łańcuchów. Tam przy podejściu na szczyt jest pełno takich płaskich duzych płyt, gdzie często nie ma jak nogi oprzeć na jakiś wystającym elemencie. Łańcuchy hmm...powiem Ci, że w wielu przypadkach w Tatrach są one zupełnie nielogicznie wmontowane i o wiele łatwiej jest szukać sobie dobrych chwytów w skałkach niż trzymać się łańcuchów. Ja prawie nigdy z nich nie korzystałam, tylko zawsze szliśmy kawałek obok i było lajtowo i wg. mnie bezpieczniej. Ojj, powiem Ci, że podczas kiepskiej pogody nie raz próbowalismy ludzi na Zawracie zatrzymywać, żeby wstrzymali się z wejściem dalej (tym bardziej widząc, że nie byli zbyt przygotowani) ale cóż...ludziom nie przemówisz. A Granaty pomimo tego, iż którka trasa to bardzo wymagająca i czasochłonna. ale ludzia patrząc na mapę myślą, że w 2h przejdą. Nie raz się zdarzało, że ktoś na szczytach utknął po zmroku bo liczył, że szybciej uda się przejść. Sami kiedyś wyłapaliśmy SOS latarką z Granatów właśnie i okazało się, że koleś z mała butelką wody, bez jedzenia, w adidasach i którkim rękawku liczył na szczęście :/. A do czego stempe zbierałeś? Na Czerwonych Wierchach nie byłam, ale zawsze lubiłam podziwiać je idąc przez Roztokę...
blah!
Offline

Na co masz ochotę?

Avatar użytkownika
przez Marcin2013 29 mar 2015, 14:50
Na rosul
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8678
Dołączył(a)
08 maja 2013, 18:42

Na co masz ochotę?

przez magnolia84 29 mar 2015, 14:54
na skórzaną kurtkę, zegarek i sneakersy na koturnie
magnolia84
Offline

Na co masz ochotę?

Avatar użytkownika
przez Semir 29 mar 2015, 15:06
blah!, Akurat ja zbierałem bo wtedy jeszcze nie byłem w ogóle obyty w górach a te stempelki to miał być dowód na zdobyte doświadczenie przy pokonywaniu kolejnych szlaków. Nie mów że Ty tak nie miałaś. Bo ja cały czas to co byłem w schronisku czy w innych punktach to dostałem coś jak stare dowody osobiste niby taką książeczkę na której wypisane były poszczególne szlaki i facet mi wbijał. A dawno byłaś w górach wtedy? u mnie to już ze 6 lat minimum.
Ból fizyczny ma w sobie to dobrego, że jeśli przekroczy pewną granicę, zabija. Ból psychiczny, kiedy boli nas serce, zabija nas codziennie od nowa, jednak ciągle żyjemy. Paolo Coelho
Avatar użytkownika
Offline
Posty
673
Dołączył(a)
24 paź 2013, 20:36
Lokalizacja
Łódź

Na co masz ochotę?

przez blah! 29 mar 2015, 15:18
Semir, nie no dawno temu jak była w podstawówce/gimnazjum to zbierałam punkty GOT ale potem przestałam bo nie było mi to potrzebne. To jest spoko, jak chcesz zdobywać odznaki i mieś niżki z schroniskach albo jakbyś planował zostać przewodnikiem itp. Po polskich górach ostatnim razem szłam kilka lat temu. A generalnie po górach chodzę praktycznie od 20 lat a raz udało mi się z tekipą przejśc cały GSB z namiotami.
blah!
Offline

Na co masz ochotę?

Avatar użytkownika
przez WinterTea 30 mar 2015, 17:12
Na przyjacielski uścisk :)
"Szczerość może nie da Ci zbyt wielu przyjaciół, ale na pewno da Ci tych właściwych"
(John Lennon)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2209
Dołączył(a)
29 mar 2014, 18:20
Lokalizacja
Warszawa

Na co masz ochotę?

Avatar użytkownika
przez Semir 30 mar 2015, 21:46
blah!, No to chyba mówimy o tych samych punktach:). Zawsze miła pamiątka chyba jeszcze gdzieś ją mam. A jem tyle że te zniżki to dla mnie priorytet:P
Ból fizyczny ma w sobie to dobrego, że jeśli przekroczy pewną granicę, zabija. Ból psychiczny, kiedy boli nas serce, zabija nas codziennie od nowa, jednak ciągle żyjemy. Paolo Coelho
Avatar użytkownika
Offline
Posty
673
Dołączył(a)
24 paź 2013, 20:36
Lokalizacja
Łódź

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 7 gości

Przeskocz do