problem alkohol

Dział poświęcony uzależnieniom. Na forum dyskutujemy na tematy: alkoholizm, hazard, uzależnienie seksualne, uzależnienie od gier komputerowych, pracoholizm, palenie nikotyny oraz inne.

problem alkohol

przez Elem1234 03 kwi 2016, 22:16
Witam
Mam takie pytanie moze ktos cos poradzi. Jestem alkoholikiem , pije tak konkretnie gdzies od 5 lat. Jakis czas temu trafilem na detoks od alkoholu prochow i lekow. Do tego wszystkiego cierpie na nerwice. Caly czas kilka lat w sumie pilem i bralem jednoczesnie leki Psychike mam zrujnowana. Chodze na terapie biore leki antydepresanty co mam przepisane. Od 3 miesiecy prawie wogule nie pilem 3 dni zdazylo mi sie duzo wypic. Zrobilem sie strasznie jakis niesmialy , mam problem w kontaktach z innymi ludzmi (tylko na trzezwo). Jak wypije kilka piw jestem calkowicie normalny. Odczuwam stres bedac w miejscach publicznych i wgl jak mam z kims rozmawiac. Mialem problemy , dlugi sporo osob mi grozilo i przez to mam strach wyjsc gdzies na miasto. Caly czas czuje sie zagrozony. A jak pije to nie mysle o tym wogule i jest ok. Czy to sa jakies nie odwracalne zmiany? czy jak nie bede pil bede mogl normalnie funkcjonowac jak kiedys? jaka terapie powinienem podjac zeby byc pewny siebie , wzmocnic psychike. Z gory dzieki za pomoc
Offline
Posty
32
Dołączył(a)
29 kwi 2015, 18:11

problem alkohol

Avatar użytkownika
przez Ricah 03 kwi 2016, 22:28
Jakie leki bierzesz? Alkohol poglebia Twoje problemy, bo obniza poziom serotoniny, co zwieksza generalnie lęki. Odstaw tez kawe, o ile pijasz.

Dlaczego zaczales pic? Tez z powodu lękow? Masz szanse na przeprowadzke w inne miejsce, coby zlikwidowac przyczyne strachow? Dobrym pomyslem bylaby psychoterapia grupowa, mialbys szanse zmierzyc sie ze swoimi lękami wtedy.
Agomelatyna 25mg
some shit
Avatar użytkownika
Online
Posty
984
Dołączył(a)
01 gru 2014, 19:25
Lokalizacja
Zabrze

problem alkohol

przez Elem1234 03 kwi 2016, 22:35
Biore parogen 1 rano a na wieczor 1 dioxepin i 1 promazin jelfa 100mg. Zaczolem pic jak bylem mlody , pozniej pilem tak konkretnie przez zawod milosny. Caly czas mnie ciagnie do picia nie umie sobie z tym poradzic. Przeprowadzic sie niemam jak, niemam na to pieniedzy. Kiedys nie pilem bylem normalny mialem mocna psychike pozniej przyszla mi nerwica no i to co teraz. Jestem bezradny
Offline
Posty
32
Dołączył(a)
29 kwi 2015, 18:11

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

problem alkohol

Avatar użytkownika
przez Ricah 03 kwi 2016, 23:04
Alkohol wchodzi w interakcje m.in. z parogenem (parogen podnosi poziom serotoniny). Postaraj sie wytrzymac jakis czas bez picia albo pij mniejsze ilosci alkoholu (dopiero w wiekszych ilosciach alkohol odczuwalnie zmniejsza poziom serotoniny). Mozesz poprosic lekarza o anticol, w ramach 'bata' pomoze Ci utrzymac abstynencje (wypicie alkoholu + anticol -> duuuuuzo wiekszy kac). We wlasnym zakresie mozesz tez zainteresowac sie sulbutiamina, to 'bardziej przyswajalna wersja witaminy B1', ktorej to niedobor tez czesto wystepuje u naduzywajacych alkoholu.

Na tej terapii fajnie by bylo, gdybys rowniez przerobil ten zawod milosny, pewnie znajdzie sie tez kilka innych rzeczy, ktore nie zadawalaja Cie w zyciu. Zaczales sie zmieniac, a poczatki sa najgorsze. Nie widzi sie mozliwosci wyleczenia i dobijaja wszystkie obecne negatywne objawy, ale z czasem powinno byc lepiej. Wiem, ze to w niczym nie pomaga, ale nalezy wierzyc, ze bedzie lepiej. Masz kogos bliskiego? Jestes w stanie, chocby i powoli, jakos wyrownac rachunki z innymi? Pozwoliloby to Ci poczuc sie pewniej.
Agomelatyna 25mg
some shit
Avatar użytkownika
Online
Posty
984
Dołączył(a)
01 gru 2014, 19:25
Lokalizacja
Zabrze

problem alkohol

Avatar użytkownika
przez kamysto 18 kwi 2016, 00:39
Moim zdaniem pownieneś popracować nad relacjami ludzkimi. Zrozum siebie i to czego potrzebujesz. Z ludźmi można gadać na bardzo różne tematy i robić przeróżne ciekawe rzeczy. Alkohol na pewno był dla ciebie w pewnym sensie właśnie czymś takim, ale są takie zajęcia, którymi udałoby Ci się zafascynować. To dużo pracy kosztuje, ale daje efekty.
Jakiś czas temu zdiagnozowano mi schizofrenie, ale czuje się dobrze. A to mój blog
Avatar użytkownika
Offline
Posty
92
Dołączył(a)
07 sie 2013, 00:51

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 6 gości

Przeskocz do