Uzależnienie czy przewrażliwienie?

Dział poświęcony uzależnieniom. Na forum dyskutujemy na tematy: alkoholizm, hazard, uzależnienie seksualne, uzależnienie od gier komputerowych, pracoholizm, palenie nikotyny oraz inne.

Uzależnienie czy przewrażliwienie?

przez Ghoust 10 lut 2016, 23:44
Na takiej zasadzie moja rodzina postrzega komputer. Jak siedziałem kilka godzin przy komputerze, bo wykonywałem sprawdzanie dysku to jestem uzależniony, ale jak siedze przed komputerrm w szkole po kilkanaście godzin tygodniowoto jest w porządku. A tak poza tym każdy nałóg ma pozytywy jak i negatywy. Dzięki temu, że po kilka godzin siedzenia przed ekranem umiem bezwrokowo pisać, co nie jest łatwą sztuką.

Ps. Wczoraj zainstalowałem drukarkę , oraz sterowniki, a dzisiaj crash systemu. Po restarcie używałem komputera, w celach testowania. Ach, ta bezradność jest straszna...
Offline
Posty
53
Dołączył(a)
25 lip 2011, 22:31

Uzależnienie czy przewrażliwienie?

Avatar użytkownika
przez Gods Top 10 12 lut 2016, 19:26
Ghoust napisał(a):Wczoraj zainstalowałem drukarkę , oraz sterowniki, a dzisiaj crash systemu. Po restarcie używałem komputera, w celach testowania. Ach, ta bezradność jest straszna...
Właśnie dlatego warto jednocześnie funkcjonować w wielu sferach życiowych: osobistej, szkolnej i/lub zawodowej, towarzyskiej, hobby itd. Gdy źle się dzieje w jednej z nich, pozostałe dają oparcie i spojrzenie z dystansu.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3084
Dołączył(a)
01 paź 2006, 16:49

Uzależnienie czy przewrażliwienie?

Avatar użytkownika
przez New-Tenuis 13 lut 2016, 00:42
Problem w tym, że czasem nawet się ma wiele różnych płaszczyzn życiowych do dyspozycji, ale kiedy na jednej źle się dzieje, inne efektem domina też zaczynają pustoszeć i się psuć. Chodzi mi o to, że warto też te sfery życiowe uniezależnić jedną od drugiej, nie wiem, czy się komunikatywnie wyraziłam.
"I knew a man who lived in fear
It was huge, it was angry,
It was drawing near.
Behind his house a secret place
Was the shadow of the demon
He could never face."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2087
Dołączył(a)
13 gru 2010, 18:15

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Uzależnienie czy przewrażliwienie?

Avatar użytkownika
przez bedzielepiej 13 lut 2016, 02:30
Sprawa nie jest taka prosta jak by się wydawała.
Jeżeli komputer jest po prostu Twoim narzędziem pracy i sposobem na miłe spędzanie czasu to nie widze nic w tym niepokojącego. Twoja sprawa, jak spedzasz czas, nikogo tym raczej nie krzywdzisz.
Jeżeli jednak przesiadujesz po 15 godzin dziennie i nic, nawet potrzeby naturalne nie są w stanie oderwać Cię od komputera, to wtedy jest to powód do niepokoju. Były przypadki ludzi, co nie ruszali się od kompa wiele, wiele godzin przez wiele dni i umarli na zakrzepicę.
Jeśli dbasz o zdrowie, ruszasz się, spotykasz z ludźmi i odróżniasz świat rzeczywisty od wirtualnego to chyba jest ok.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1541
Dołączył(a)
02 wrz 2013, 19:49

Uzależnienie czy przewrażliwienie?

Avatar użytkownika
przez NN4V 13 lut 2016, 09:34
Ghoust napisał(a):Na takiej zasadzie moja rodzina postrzega komputer. Jak siedziałem kilka godzin przy komputerze, bo wykonywałem sprawdzanie dysku to jestem uzależniony,....

Nie istnieje racjonalne uzasadnienie gapienia sie na powolny proces kontroli filesystemu. Można zapuścić i iść na browar. (fsck -y)
__regvar __no_init volatile unsigned char flags
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4341
Dołączył(a)
01 kwi 2015, 14:08
Lokalizacja
Wrocław

Uzależnienie czy przewrażliwienie?

Avatar użytkownika
przez Gods Top 10 14 lut 2016, 10:53
New-Tenuis napisał(a):Problem w tym, że czasem nawet się ma wiele różnych płaszczyzn życiowych do dyspozycji, ale kiedy na jednej źle się dzieje, inne efektem domina też zaczynają pustoszeć i się psuć. Chodzi mi o to, że warto też te sfery życiowe uniezależnić jedną od drugiej, nie wiem, czy się komunikatywnie wyraziłam.
Trafne spostrzeżenie. Tak sobie myślę, że może być trudno całkowicie uniezależnić od siebie wszystkie sfery życiowe. Wydaje mi się naturalne np. uczczenie w domu sukcesu z pracy (o ile atmosfera domowa na to pozwala), podobnie przy dosyć bliskich relacjach w pracy naturalne wydaje mi się np. uczczenie narodzin dziecka (ale już niekoniecznie każdej piątki, którą uzyska). Również przy niemiłych zdarzeniach trudno o całkowitą niezależność tych sfer - np. trudniej skupić się w pracy, gdy w domu panuje napięta atmosfera, jak również łatwiej o zainicjowanie kłótni w domu, gdy praca wisi na włosku.
Warto zwiększać niezależność tych sfer, szczególnie gdy "dzieje się źle", ale człowiek jest tylko człowiekiem... nie potrafi ot tak "wyłączyć" emocji przy przekroczeniu progu domu czy pracy.
Myślę, że nawet pomimo ryzyka efektu domina, lepiej funkcjonować w kilku, niż tylko w jednej sferze życia.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3084
Dołączył(a)
01 paź 2006, 16:49

Uzależnienie czy przewrażliwienie?

przez Ghoust 15 lut 2016, 01:56
A jak komputer nie działa to deprecha murowana - miałem przypadek w liceum. Kumpel był od komputera uzależniony , w trakcie przerw wychodził ze szkoły ,,podexpić,, się czy jak to się tam mówi.
W dniu dzisiejszym po 2 dni nieobecności przed komputerem grałem przez całe popołudnie. Lepsze to niż upijać się, czy palić papierosy lub coś ostrzejszego.
Offline
Posty
53
Dołączył(a)
25 lip 2011, 22:31

Uzależnienie czy przewrażliwienie?

Avatar użytkownika
przez Gods Top 10 15 lut 2016, 11:43
Myślę, że wartościowanie uzależnień nie jest dobrym pomysłem. Uzależnienia mają to do siebie, że przejmują kontrolę nad człowiekiem, więc porównywanie, które z nich jest "lepsze" czy "gorsze" jest mniej więcej jak dylemat "czy lepiej żyć w więzieniu zdewastowanym, czy w wyremontowanym". :roll: A to wciąż jest więzienie. :bezradny:
Znaczące jest, że starasz się zracjonalizować uzależnienie od komputera jako mniej szkodliwe, bo prawdopodobnie nie chcesz z komputera rezygnować całkowicie. Z tego co wiem, przy uzależnieniach od komputera nie stawia się za cel całkowitej abstynencji (bo to cel nierealny), tylko korzystanie z niego wtedy, gdy potrzeba. Jeśli sam nie będziesz chciał nic zrobić w kierunku większego uniezależnienia od komputera, to nikt nie będzie w stanie tego zrobić za Ciebie.
"Każdy głupiec umie rozbić szybę, ale tylko niewielu potrafi ją wstawić."
W. Wharton "Stado"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3084
Dołączył(a)
01 paź 2006, 16:49

Uzależnienie czy przewrażliwienie?

przez Ghoust 16 lut 2016, 02:38
W dzisiejszym świecie wszędzie są komputery, więc czy w szkole czy to w pracy, czy nawet w domu. A czas który spędzam przed komputerem to nie tylko gry. Ostatnio nie używałem komputera przez dwa dni , a następnego dnia nie odczuwam potrzeby używania komputer od samego rana, tylko nachodzi mnie ochota, gdy nie mam co robić.
Offline
Posty
53
Dołączył(a)
25 lip 2011, 22:31

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 6 gości

Przeskocz do