Alkoholizm Matki, potrzebuje porady...

Dział poświęcony uzależnieniom. Na forum dyskutujemy na tematy: alkoholizm, hazard, uzależnienie seksualne, uzależnienie od gier komputerowych, pracoholizm, palenie nikotyny oraz inne.

Alkoholizm Matki, potrzebuje porady...

przez zagubionaja1 20 sie 2015, 02:53
Witam, potrzebuje porady, wiem, ze sama sobie nie poradze. Sprawa jest złozona i tylko po czesci dotyczy mnie..ale od poczatku.
Moja rodzina- ojciec, matka, rodzenstwo i dziadkowie, mieszkalismy razem.
Ojciec od dawna pił, kiedys wiecej, zdarzały sie nawet awantury z rekoczynami.
Matka- spokojna, opanowana, pogodzona z losem, chyba zamkneta w sobie.
Dziadkowie- zyli jakby swoim zyciem, owszem, kochali nas, zapewniali nam wszystko ale nie rozpieszczali.
Mija kilka lat- zakladamy rodziny, wyprowadzamy sie z rodzenstwem z domu rodzinnego.
Ojciec nadal pije, na dodatek zaczyna pić matka, zaczyna sie od malych ilosci- 2-3 piwa dziennie.
W rezultacie dochodzi do takich sytuacji, ze upija sie b.mocno, jest nerwowa, wszystko ją drazni, po prostu nie funkcjonuje bez alkoholu. Oczywiscie stwierdza, ze nie ma z tym problemu.
Nagle umiera babcia- i tu dochodzi do dziwnej sytuacji- zachowanie matki staje sie conajmniej dziwne.
Zero reakcji, brak łez, prezywania, wrecz na zimno przyjmuje strate najblizszej osoby, jest jakby obok, wyparla, nie dopuszczala do siebie zaistnialej sytuacji.Jest to dla nas szokiem, bo przeciez byly w dobrych stosunkach. Dla nas ten okres straty, zaloby jest straszna trauma.
Stad tez moje pytania:
- od czego zaczac, jak pomoc matce wyjsc z alkoholizmu?
- czy takie zachowanie po stracie bliskiej osoby jest normalne?

Wszelkie wskazowki i rady beda cenne, z gory dziekuje
Ostatnio edytowano 20 sie 2015, 03:33 przez *Monika*, łącznie edytowano 2 razy
Powód: przeniesiono z Działu Pozostałe Zaburzenia, zmodyfikowano tytuł wątku
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
20 sie 2015, 02:15

Alkoholizm Matki, potrzebuje porady...

Avatar użytkownika
przez cheiloskopia 20 sie 2015, 22:03
Wydaje mi się, że fakt nie okazywania emocji po śmierci bliskiej osoby nie oznacza, iż naprawdę się tych emocji nie odczuwa.
Co do uzależnienia od alkoholu... cóż, jeśli Twoja mama sama nie zechce przestać pić, nikt jej nie pomoże (sama próbowałam różnych metod, by "oduczyć" moją upijania się - wszystko spełzło na niczym).
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1090
Dołączył(a)
26 paź 2014, 12:28
Lokalizacja
Miasto Świętej Wieży

Alkoholizm Matki, potrzebuje porady...

przez Arcus 15 wrz 2015, 15:49
Nie łatwo jest poradzić sobie z uzależnienim i każdy przypadek należy traktować indywidualnie. Jeżeli potrzebowałbyć pomocy lub porady skontaktuj się, ze specjalistami http://uzaleznieniapoznan.pl/.
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
15 wrz 2015, 15:44

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Alkoholizm Matki, potrzebuje porady...

przez Mae 15 wrz 2015, 16:16
zagubionaja1 napisał(a):- czy takie zachowanie po stracie bliskiej osoby jest normalne?

Zdarza się. Albo jest aleksytymikiem, albo jest zbyt oszołomiona śmiercią matki i dotrze to do niej po jakimś czasie.
Trolololololo
Mae
Offline
Posty
493
Dołączył(a)
06 sie 2013, 22:22

Alkoholizm Matki, potrzebuje porady...

Avatar użytkownika
przez wiejskifilozof 17 wrz 2015, 12:06
Samemu sobie nie dasz rady.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
16511
Dołączył(a)
15 sie 2009, 16:08

Alkoholizm Matki, potrzebuje porady...

przez essprit 17 wrz 2015, 13:01
Udaj się do Miejskiej Komisji Rozwiązywania Problemów Alkoholowych .... <w necie poczytaj o tym> - oni wysyłają na przymusowe leczenie na wniosek np.: rodziny, sąsiada etc.
Offline
Posty
1421
Dołączył(a)
14 gru 2008, 13:21

Alkoholizm Matki, potrzebuje porady...

Avatar użytkownika
przez cheiloskopia 17 wrz 2015, 14:04
Przymusowe leczenie to pic na wodę i fotomontaż; efekty każdej terapii zależą głównie od dobrej woli uzależnionego.
P
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1090
Dołączył(a)
26 paź 2014, 12:28
Lokalizacja
Miasto Świętej Wieży

Alkoholizm Matki, potrzebuje porady...

przez essprit 17 wrz 2015, 14:44
Oczywiście, że najważniejsza jest własna motywacja.

Ale jeśli na 100 przymusowych skierowań, choć 1 się wyleczy ... a parę kolejnych wróci samemu na leczenie za parę lat - to jest o co walczyć.
A nuż to twój rodzic, dziecko, partner będzie tym jedynym wyleczonym ...
Offline
Posty
1421
Dołączył(a)
14 gru 2008, 13:21

Alkoholizm Matki, potrzebuje porady...

Avatar użytkownika
przez żabinka 17 wrz 2015, 22:43
cheiloskopia napisał(a):Wydaje mi się, że fakt nie okazywania emocji po śmierci bliskiej osoby nie oznacza, iż naprawdę się tych emocji nie odczuwa.
Co do uzależnienia od alkoholu... cóż, jeśli Twoja mama sama nie zechce przestać pić, nikt jej nie pomoże (sama próbowałam różnych metod, by "oduczyć" moją upijania się - wszystko spełzło na niczym).


u mnie tak samo sie skończyło,jestem również zdania że przymusowe leczenie to pic na wodę
Avatar użytkownika
Offline
Posty
280
Dołączył(a)
21 lut 2015, 17:48
Lokalizacja
okolice bialegostoku

Alkoholizm Matki, potrzebuje porady...

przez buraczek58 18 wrz 2015, 00:13
zagubionaja1, ja jestem alkoholiczką, aktualnie od wielu lat trzeźwą, ale połowę życia przepiłam, przestałam, bo.....chciałam, bo spadłam na dno, moje dno, poleciało mi zdrowie , psychiczne, pamięć, emocje legły w gruzach, spieprzyłam wiele ważnych spraw w życiu.
Nie wiem, co Ci poradzić. Twoja Mama najprawdopodobniej zapija emocje, to tak fajnie -nie myśleć o biedach, troskach, taka chwila zapomnienia. Ale ta chwila jest krótka, chciałoby się dłużej, pije sie więcej i więcej, do ciężkiego uzależnienia (nie wiem, na jakim etapie jest Twoja Mama aktualnie),ale strasznie chce się tego spokoju psychicznego. I to jest właśnie droga do piekła, jakim jest uzależnienie, z którego się masakrycznie schodzi. Alkohol, to legalny narkotyk, fakt, trzeba go trochę wypić, żeby się uzależnić, ale jest dostępny na wyciągnięcie ręki.
Przymusowe leczenie wchodzi w grę, gdyby Twoja mama zagrażała zdrowiu, życiu, własnemu i Waszych. I trzeba by to było udowodnić.
Leczenie jakiekolwiek tego typu uzależnienia ma sens, gdy człowiek chce się leczyć. Podczas detoksów miałam m.in. okazję przyjrzeć się leczeniu alkoholików metodą 12-stu kroków.Sama w tym nie uczestniczyłam czynnie, ale dowiedziałam się, , że na 100 osób, trzem się udawało. Może dużo, może mało. Ja wygramoliłam się z tego sama, ale zostawiłam po sobie poślizg, z którym do tej pory walczę, a może już i nie. Myślę, ze wygrywam, a właściwie już wygrałam, bo życie na trzeźwo jest piękne, naprawdę piękne, zło mija, a świeci słońce, nie wiadomo skąd, ale się pojawia i jaśnieje, i w to trzeba wierzyć, kazdemu z nas zaświeci, Tobie i Twojej Mamie też.
Offline
Posty
144
Dołączył(a)
13 wrz 2014, 17:06

Alkoholizm Matki, potrzebuje porady...

przez buraczek58 19 wrz 2015, 01:20
Kochana, jakoś kiepsko Ci poradziłam, ale prawda jest tylko taka, że jeśli Mama się nie ocknie, nie przyzna sobie tej okropnej prawdy, ze jest uzależniona akurat tu i teraz, to będzie piła dalej. Ja , mimo że wiedziałam, iż jestem uzależniona, też piłam, tu nie ma reguły, tu trzeba się zatrzymać i bardzo chcieć nie pić. O zgrozo, ja należałam do Komisji d/s Przeciwdziałaniu Alkoholizmowi. I wielu osobom udawałam sobie pomóc. Sobie akurat w tamtych chwilach niekoniecznie. Dużo dobrego było wmawianie osobie chorej, że ma tylko jedno życie, i nikt jej drugiego nie podaruje. To brzmiało jak bat.
Ale do takiej Komisji trzeba by było wystosować pismo, że osoba chora zagraża życiu rodziny, że grozi śmiercią, że ma schizy alkoholowe itp. Wtedy Komisja rozpatruje wniosek i ewentualnie -przez sąd, kieruje chorego na przymusowe leczenie. Oczywiście najpierw Komisja wzywa rzeczoną osobę i świadków, ale zazwyczaj daje świadectwo rodzinie i faktom, które niekoniecznie muszą być prawdziwe,ale maja na celu zaopiekowaniem się chorym. Niestety, nie zawsze ze skutkiem, ale warto zaufać tej maleńkiej szansie.
Offline
Posty
144
Dołączył(a)
13 wrz 2014, 17:06

Alkoholizm Matki, potrzebuje porady...

Avatar użytkownika
przez cheiloskopia 19 wrz 2015, 09:40
Buraczek58 :brawo: :brawo: :brawo:
Przeczytałam powyższe kilkukrotnie i... może to głupio zabrzmi, bo się nie znamy, ale jestem z Ciebie dumna :D
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1090
Dołączył(a)
26 paź 2014, 12:28
Lokalizacja
Miasto Świętej Wieży

Alkoholizm Matki, potrzebuje porady...

Avatar użytkownika
przez NN4V 19 wrz 2015, 10:12
buraczek58 napisał(a):.... Alkohol, to legalny narkotyk, fakt, trzeba go trochę wypić, żeby się uzależnić, ale jest dostępny na wyciągnięcie ręki...

Narkotyk, którego szkodliwością przewyższa jedynie heroina.
Zadziwają medialne nagonki na rozmaite substancje.
Zadziwiają psychomanipulacje pismaków, mierzących masę przechwyconych substancji w "porcjach" (Nowa jednostka masy układu SI?), bo można uzyć większej liczby, co tworzy właściwą społeczną iluzję celem akceptacji skopanego prawa.
Tymczasem alkohol jest w każdym sklepie, dostępny każdemu w dowolnej ilości.
Idę po browar. ;)
__regvar __no_init volatile unsigned char flags
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4338
Dołączył(a)
01 kwi 2015, 14:08
Lokalizacja
Wrocław

Alkoholizm Matki, potrzebuje porady...

przez buraczek58 23 wrz 2015, 19:10
zagubionaja1, być może, a nawet na pewno, Twoja Mama jest osobą współuzależnioną, jeśli w Twoim mieście jest ośrodek dla koalkoholików, to spróbuj Mamę namówić na terapię, one pomagają żonom alkoholików zadbać o siebie w inny sposób, niż pijąc.

cheiloskopia , ja się wykaraskałam z chlania, ale połowy mojego życia nie pamiętam. Może to faktycznie powód do dumy ? :lol:
Offline
Posty
144
Dołączył(a)
13 wrz 2014, 17:06

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości

Przeskocz do