Uzależnienie od .. hobby?

Dział poświęcony uzależnieniom. Na forum dyskutujemy na tematy: alkoholizm, hazard, uzależnienie seksualne, uzależnienie od gier komputerowych, pracoholizm, palenie nikotyny oraz inne.

Uzależnienie od .. hobby?

przez podstopamigrunt 06 sie 2015, 13:34
Witam, założyłam tu konto, bo zaczełam się zastanawiać czy jestem uzależniona od mojego hobby. Nie wiem czy powinnam udać się do specjalisty i porozmawiać o tym problemie, czy może przesadzam. Napiszcie proszę jeśli macie podobne doświadczenia.

Otóż jestem 30kilkuletnią kobietą, od ponad 10 lat mam swoją pasję która jest związana z rękodziełem. Od około 2 lat zajmuję się tym na co dzień, jest to moją pracą i jedynym celem w zyciu...
Moje myśli są zajęte praktycznie tylko tym, aż sama zaczynam się zastanawiać, czy to normalne, bo przecież tyle jest głębszych, bardziej pożytecznych aktywności do wyboru, inni zajmują się sztuką, filozofią, fizyką kwantową, a ja.. rękodziełem:( Na początku mojego zainteresowania rękodzieło było jakąś niszą w którą próbowałam się wbić aby "coś" umieć, niestety nigdy nie miałam dobrej pamięci ani bystrego umysłu aby zajmować się np. pracami biurowymi, gdzie trzeba znać 2 języki i umieć pracować pod presją czasu. Ja jestem raczej powolna, ślamazarna i mam mały zasób wiedzy, choć bardzo się staram tę wiedze uzupełniać, ale mam problemy z pamięcią. Dla tego te pare lat temu postanowiłam, że dam z siebie wszystko i nauczę się tworzyć. Nauka tego zawodu była również ucieczką przed koniecznością spelnienia ambicji rodziców, którzy chcieli bym pracowała umysłowo, co dla mnie jest niewykonalne. Jako że w moim mieście nie ma szkoły która by przygotowywała do tego zawodu, umiejętności zdobywałam prosząc się o wolontariat w różnych zakładach pracy związanych z tym fachem. Szło mi kiepsko, ale w końcu nauczyłam się w miarę przyzwoicie tego fachu. Na dzień dzisiejszy pracuję własnie w tym fachu, idzie mi średnio, zarabiam dużo poniżej minimalnej krajowej, dla tego zastanawiam się, czy można nazwać mnie pracoholiczką, bo pracoholik to ktoś, kto robi karierę zawodową i odnosi sukcesy, a nie kiepska szwaczka.
Jednakże moje myśli od rana do wiezora zajmuje właśnie ten jeden temat, kiedy przychodzi weekend z chęcią nadal zajmowałabym się tym rzemiosłem w domu (i tak to robię codziennie po pracy), ale zazwyczaj odwiedza mnie chłopak. Zamiast cieszyć się jego obecnością ja jestem myślami przy maszynie do szycia i wymyślam projekty. Ustawiłam sobie życie tak, żeby jak najmniej czasu poświęcać przyziemnym rzeczom, każdą godzinę spożytkować na ćwiczenie i doskonalenie się. Nie wiem na co ja licze, że będe kiedyś dobrą projektantką... Ale przecież nikomu nei podobają się moje projekty, nikt ich nie kupuje. A ja nadal sie łudze i chyba juz tracę kontrolę nad tym:( Czasem zastanawiam się ile rzeczy w życiu mnie omija. Ale zaraz potem przychodzą myśli, że sławni pianiści, sportowcy, nie wiem- naukowcy też poświęcili spory kawał życia, żeby osiągnąć sławę i sukces. Tylko, że ja nie dojdę nigdy do sukcesu, bo tyle lat już próbuję i jestem zaledwie przeciętna.
Czy ze mną jest już coś nie tak? Czy powinnam odpuścić z tą swoją pasją i zając się życiem?
Offline
Posty
5
Dołączył(a)
06 sie 2015, 13:12

Uzależnienie od .. hobby?

Avatar użytkownika
przez nieboszczyk 06 sie 2015, 21:14
ciężko powiedzieć czy pasja to uzależnienie.lepiej mieć jakieś pasje niż być natrętnym,natarczywym stalkerem na którego wszyscy nasyłają policję lub nie odbierają jego telefonów bo mają dosyć rozmów z nim.pasja to wilk syty i owce całe.nie należy w tym doszukiwać się nałogów.
psychicznie chorzy i upośledzeni intelektualnie umierają samotnie.podobnie jak narkomani.narkomani umierają w jakimś śmierdzącym sraczu a psychicznie chorzy i upośledzeni intelektualnie umierają za murami obozów psychiatrycznych we własnych odchodach.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7866
Dołączył(a)
29 wrz 2008, 20:28
Lokalizacja
z trumny z peryskopem

Uzależnienie od .. hobby?

Avatar użytkownika
przez wiejskifilozof 07 sie 2015, 13:15
Ale taka pasja jest piękna.Widziałem kilka takich dzieł.I byłem zachwycony.Lepsze to niż picie,ćpanie czy palenie.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
16492
Dołączył(a)
15 sie 2009, 16:08

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Uzależnienie od .. hobby?

przez buraczek58 07 sie 2015, 13:51
Kod: Zaznacz cały
Jednakże moje myśli od rana do wiezora zajmuje właśnie ten jeden temat, kiedy przychodzi weekend z chęcią nadal zajmowałabym się tym rzemiosłem w domu (i tak to robię codziennie po pracy), ale zazwyczaj odwiedza mnie chłopak. Zamiast cieszyć się jego obecnością ja jestem myślami przy maszynie do szycia i wymyślam projekty. Ustawiłam sobie życie tak, żeby jak najmniej czasu poświęcać przyziemnym rzeczom, każdą godzinę spożytkować na ćwiczenie i doskonalenie się.


Mieć hobby, pasję jest bezcenne, ale takie zafiksowanie myśli przez cały czas na jednym temacie, niemożność skupienia się na innych czynnościach , zrelaksowania się podczas spotkań z chłopakiem (może jest zbyt mało interesujący ;) , nie jest chyba naturalne, to zakrawa na natręctwo, takie moje zdanie. Ja uwielbiam fotografować i przerabiać zdjęcia, udzielam się nad jednym z portali fotograficznych, ale nie poświęcam na to całego wolnego czasu, chociaż miałam propozycje sprzedaży swoich zdjęć , ale gdybym się na to zdecydowała, musiałabym zainwestować w dobry sprzęt, oprogramowanie i poświęcić na to mnóstwo czasu. Podziękowałam za zainteresowanie moimi "dziełami" , wolę poleniuchować i pobawić się ze zwierzakami np. Mam rodzinę zwierzaki, wykonuję normalne czynności domowe i sprawiam sobie różne inne przyjemności, czytam, jeżdżę na rowerze, lubię dobry film , zamierzam ćwiczyć jogę (od wielu lat zamierzam :mrgreen: ). Może spróbuj wyjść z domu i się poporuszać, rower to naprawdę fajny pomysł, uspokaja, odpręża, poświęcaj czas SOBIE, dbaj regularnie o wygląd, to też wciąga, wiesz, jakieś maseczki, peelingi ,balsamy, aromatyczne kąpiele, gimnastyka, itp, coś , co oderwie Cię od nieustannych myśli o projektach. Żeby z tego wyżyć, trzeba mieć talent, kupę szczęścia, kasy na początek, znajomości ,determinację i umiejętność przepychania się przez ten świat łokciami.
Jeśli to wszystko masz, to ja Ci życzę tego szczęścia. Jeśli nie, projektuj dla koleżanek i rodziny w sposób naprawdę hobbystyczny, nie spinaj się, bo lata mijają, i możesz się kiedyś obudzić z ręką w nocniku . Rozejrzyj się dookoła, łap życie, bo jest piękne. Tak myślę.
Offline
Posty
144
Dołączył(a)
13 wrz 2014, 17:06

Uzależnienie od .. hobby?

przez podstopamigrunt 07 sie 2015, 16:50
No właśnie- z jednej strony fajnie mieć pasję, a drugiej całe dnie, miesiące lata mijają mi na jednym i tym samym poziomie emocjonalnym- muszę projektować. Co do dbania o urodę- własnie jak byłam młodsza, to sprawiały mi przyjemność te wsztstkie rytuały- maseczki, balsamy, a teraz bardzo się zaniedbałam. Czuję się nie na miejscu jak robię jakieś rytuały pielęgnacyjne, tak jakbym traciła czas, wolę wstać rano, umyć zeby, zjeść i natychmiast być gotowa do szycia.
Napiszę jeszcze tylko, że nie mam szczęścia, kasy na start, znajomości ani nieprzeciętnego talentu. Po prostu na tym zawiesiłam swoje poczucie wartości chyba:/ Próbuję cały czas udowodnić sobie, że jednak coś umiem, ale na razie nie wychodzi. Wiem, że jak odpuszczę choć troche i zacznę się zajmować urodą, chłopakiem, spacerami, to już na pewno nic mi z tego projektowania nie wyjdzie. A tak, to jest cień szansy.
Offline
Posty
5
Dołączył(a)
06 sie 2015, 13:12

Uzależnienie od .. hobby?

Avatar użytkownika
przez Stakatela 07 sie 2015, 17:17
Niepotrzebnie się męczysz. Owszem, jeśli chodzi o wybitnych sportowców, pianistów itd. to potrzebny jest talent i dużo, dużo pracy. Ale z tego, co piszesz, to nie masz talentu do rękodzieła. Ok., chcesz sobie coś udowodnić, to zajmuj się tym dalej,ale hobbystycznie. Zawodowo poszukaj czegoś, co da Ci zadowalającą kasę. Chociaż z drugiej strony- po co sobie coś udowadniać, gdy jest wiele obszarów zainteresowań, można znaleźć coś, co da Ci większą satysfakcję.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
342
Dołączył(a)
24 wrz 2013, 20:49

Uzależnienie od .. hobby?

przez podstopamigrunt 07 sie 2015, 17:39
Stakatela , ja bym sobie znalazła inną pracę, ale tak jak pisałam w pierwszym poście mam problemy z pamięcią i koncentracją, nie dam rady wykonywać innej pracy jak fizyczna. Wiem, że szanse, że coś osiągnę są niewyobrażalnie małe, ale boję się skończyć z tym. Nie wiem kim ja wtedy będę, co ja będę miała do powiedzenia, przecież nie mam nic innego ciekawego do powiedzenia na swój temat. I to nie chodzi o to, że ja nic nie próbuję innego, bo próbuję, np. czytać książki, uczyć się historii, ale po prostu nie mam do tego pamięci.
Offline
Posty
5
Dołączył(a)
06 sie 2015, 13:12

Uzależnienie od .. hobby?

przez buraczek58 07 sie 2015, 17:49
podstopamigrunt, no właśnie, strasznie chcesz coś sobie udowodnić,a może nie sobie, tylko rodzicom? Po co Ci to. Jestem pewna, że jesteś wartościowym człowiekiem bez tego zamotania. Ambicje rodziców olej, Ty jesteś dla siebie najważniejsza i nikt nie ma prawa tego zmieniać. Odpowiedz sobie, czy tu i teraz jesteś szczęśliwa , ślęcząc całymi dniami nad maszyną do szycia, czy to Ci sprawia przyjemność, czy tylko chcesz podnieść swoją samoocenę. Patrz realnie. Jesteś jeszcze młoda, ale nie aż tak bardzo, żeby pozwolić sobie, by prawdziwe życie przeciekało Ci przez palce. Spróbuj wynurzyć się z tego zaklętego kręgu, bo wiele naprawdę wartych zachodu rzeczy może Ci w życiu umknąć, ominąć. Weź kartkę i napisz , co w sobie lubisz. Jestem fajna , bo..... . Kup sobie fajny ciuszek , zrób oko i wybierz się z chłopakiem na długi spacer po lesie. Odejdź na jakiś czas od tej cholernej maszyny i zdystansuj się do problemu. Życie mija strasznie szybko, naprawdę ,chcesz za 20 lat zobaczyć w lustrze samotną, zgarbioną, zaniedbaną i sfrustrowaną podstarzałą kobietę ? Bo przecież nie będziesz miała czasu na ułożenie sobie życia rodzinnego, jakiegokolwiek życia satysfakcjonującego, nic nie przeżyjesz .
Ja bym Ci poradziła pójść do dobrego psychologa i przepracować ten temat, bo masz chyba zaburzony ogląd własnej osoby , tak myślę.
Ambicja jest dobra, ale jej przerost zgubny. A już motywacje w Twoim przypadku są niebezpieczne dla Twojej równowagi psychicznej. Jeśli Ci za ileś tam lat nic nie wyjdzie z tego cienia szansy, to , patrząc wstecz , możesz się nieźle posypać, czego Ci nie życzę. Nie oglądaj się w oczach innych jak w lustrze. No, może w oczach Twojego chłopaka :D (jeśli Cię kocha)
Offline
Posty
144
Dołączył(a)
13 wrz 2014, 17:06

Uzależnienie od .. hobby?

przez podstopamigrunt 07 sie 2015, 18:04
buraczek58 , mnie w życiu sporo omija przez moją pasję to fakt, ale też nie mam parcia na układanie sobie życia rodzinnego, bo nie czuję takiej potrzeby i to akurat nie jest rzecz, nad którą chciałabym pracować czy ją zmieniać. Po prostu tak jest.
Za 20 lat będe starsza kobietą czy tego chcę czy nie, mogę być zgarbiona, schorowana, pomarszczona także nie uprawiając hobby.
A własnie może rezygnując z tego teraz obudze się za te 20 lat i stwierdzę, że nic a nic nie osiągnęłam, praca kiepska (bo wiadomo), nie mam na koncie żadnego sukcesu, a gdybym wtedy (czyli teraz) jeszcze trochę pocisnęła, gdybym nie poddała się, nie zrezygnowała... Tego się bardziej boję:(
Aha, i ludziom niczego nie udowadniam, na pewno nie rodzicom, bo oni już się pogodzili, że nie będe pracować umysłowo i nie mają z tym problemu już. Ni ewiem komu chcę coś udowodnić, chyba tylko sobie.
Offline
Posty
5
Dołączył(a)
06 sie 2015, 13:12

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 7 gości

Przeskocz do