Benzo do końca życia?

Dział poświęcony uzależnieniom. Na forum dyskutujemy na tematy: alkoholizm, hazard, uzależnienie seksualne, uzależnienie od gier komputerowych, pracoholizm, palenie nikotyny oraz inne.

Benzo do końca życia?

Avatar użytkownika
przez abrakadabra xx 18 kwi 2015, 23:04
Niutek, ja cię nie będę terapeutyzował;) twoja terapeutka powinna ciebie nauczyć tego. Dotrzeć do tego jakie są przyczyny twojego niskiego poczucia własnej wartości. Łatwiej wtedy ci będzie to zmienić. Czemu taryfą jeździsz, masz fobię społeczną?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1208
Dołączył(a)
25 sty 2015, 03:04

Benzo do końca życia?

Avatar użytkownika
przez Niutek 18 kwi 2015, 23:16
Teraz już nie jeżdżę, ale kilka razy zdarzało się.
Moje lęki dotyczyły\dotyczą poruszania się komunikacją miejską, zatłoczony tramwaj, czy autobus, brrr...czy to fobia społeczna, raczej nie, kiedy idę piechotą nie jest źle ;)

Nad poczuciem własnej wartości pracuję :roll:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
322
Dołączył(a)
20 mar 2015, 17:48
Lokalizacja
tuż za lasem

Benzo do końca życia?

Avatar użytkownika
przez Arasha 18 kwi 2015, 23:59
Niutek napisał(a):Moje lęki dotyczyły\dotyczą poruszania się komunikacją miejską, zatłoczony tramwaj, czy autobus, brrr...czy to fobia społeczna, raczej nie, kiedy idę piechotą nie jest źle ;)

Mam to samo i to nie chodzi o fobię społeczną, tylko komunikacyjną i fakt, że jestem uzależniona od kierowcy / motorniczego i w najlepszym wypadku mogę wybić szybę i bulić co najmniej 3 stówy :? To już wolę zapychać piechotą :roll: Ale czasem uda mi się podjechać / przejechać najczęściej z przesiadkami i przeważnie na benzo :?
Nie zamierzam się pod nikogo ustawiać, zamykać gęby, bo innym coś się nie podoba i brać na klatę czyichś zażaleń. Jestem sobą i sobą zamierzam pozostać.

Gdybym mówił językami ludzi i aniołów,
a miłości bym nie miał,
stałbym się jak miedź brzęcząca
albo cymbał brzmiący.
Avatar użytkownika
Offline
zbanowany
Posty
5761
Dołączył(a)
24 lut 2014, 18:41
Lokalizacja
dostałam ostrzeżenie, bo się broniłam... sprawiedliwość... to fikcja!

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Benzo do końca życia?

Avatar użytkownika
przez abrakadabra xx 19 kwi 2015, 01:23
Niutek, ja się pytałem czy masz fobię społeczną bo pisałaś, że boisz się wyjść z domu, plus twoje niskie poczucie wartości. No i wyjście z domu nie oznacza od razu przemieszczania się komunikacją miejską. Dlatego pytałem. No i jakby nie było w tramwaju, autobusie też masz do czynienia z ludźmi więc stąd moje zapytanie. No ale jak nie masz z tym problemu to dobrze:) Więc problem tkwi gdzieś indziej, rozpracowałyście to już z terapeutką?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1208
Dołączył(a)
25 sty 2015, 03:04

Benzo do końca życia?

Avatar użytkownika
przez platek rozy 19 kwi 2015, 09:10
Niutek, to raczej klaustrofobiczne jest , bo w tramwaju czy autobusie jest sie zamknietym i nie mozesz wyjsc kiedy chcesz. Mam to samo.
I jezdze na raty , w samochodzie nie mam tego problemu , ani w pociagu ( pewnie dlatego ze w pociagu jak mi zle moge wyjsc na korytarz i pospacerowac)
Nigdy nie zaprosiłabyś do swojego domu złodzieja, więc czemu pozwalasz, aby myśli , które kradną Twoje szczęście rozgościły się w Twojej głowie?

Mój mózg jest fabryką strachu. Produkuje bzdury na skalę masową. ;)


http://vimeo.com/48594258
Avatar użytkownika
Offline
Posty
15801
Dołączył(a)
08 sie 2013, 18:53

Benzo do końca życia?

Avatar użytkownika
przez Niutek 19 kwi 2015, 13:38
platek rozy napisał(a):Niutek, to raczej klaustrofobiczne jest , bo w tramwaju czy autobusie jest sie zamknietym i nie mozesz wyjsc kiedy chcesz. Mam to samo.
I jezdze na raty , w samochodzie nie mam tego problemu , ani w pociagu ( pewnie dlatego ze w pociagu jak mi zle moge wyjsc na korytarz i pospacerowac)


być może, ja się po prostu boje, że za chwilę zwariuję, oszaleję, zemdeleję :evil:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
322
Dołączył(a)
20 mar 2015, 17:48
Lokalizacja
tuż za lasem

Benzo do końca życia?

Avatar użytkownika
przez Niutek 19 kwi 2015, 13:39
Arasha napisał(a):
Niutek napisał(a):Moje lęki dotyczyły\dotyczą poruszania się komunikacją miejską, zatłoczony tramwaj, czy autobus, brrr...czy to fobia społeczna, raczej nie, kiedy idę piechotą nie jest źle ;)

Mam to samo i to nie chodzi o fobię społeczną, tylko komunikacyjną i fakt, że jestem uzależniona od kierowcy / motorniczego i w najlepszym wypadku mogę wybić szybę i bulić co najmniej 3 stówy :? To już wolę zapychać piechotą :roll: Ale czasem uda mi się podjechać / przejechać najczęściej z przesiadkami i przeważnie na benzo :?


Jakbym to ja pisała :shock: ;)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
322
Dołączył(a)
20 mar 2015, 17:48
Lokalizacja
tuż za lasem

Benzo do końca życia?

przez andrzej57 19 kwi 2015, 14:36
Zasugerowałem się tematem owego wątku "Benzo do końca?". Tak, w moim przypadku benzo już do końca życia! Rozpoczął się 22 rok brania klonów i jestem na nie skazany. Żadnych zaburzeń nie mam, a typowe uzależnienie od nich (biorę 2 x 0,5mg).
Offline
obserwowany
Posty
184
Dołączył(a)
26 cze 2014, 07:10

Benzo do końca życia?

Avatar użytkownika
przez platek rozy 19 kwi 2015, 17:44
Niutek, rozmawialam o tym z moja Terapeutka i ona stwierdzila ze to na podlozu klaustrofobicznym jest . Ciasny zamkniety autobus z tlumem ludzi w srodku i nie mozna wysiasc kiedy sie chce bo nie wyskoczysz przeciez z jadacego .
I tez mam wtedy lęk ze zemdleje , z nerwow i lęku robia sie slabe nogi , czlowiek sie poci , lapie telapawa to dlatego od razu wlacza sie lęk ze straci sie przytomnosc. ;)
Nigdy nie zaprosiłabyś do swojego domu złodzieja, więc czemu pozwalasz, aby myśli , które kradną Twoje szczęście rozgościły się w Twojej głowie?

Mój mózg jest fabryką strachu. Produkuje bzdury na skalę masową. ;)


http://vimeo.com/48594258
Avatar użytkownika
Offline
Posty
15801
Dołączył(a)
08 sie 2013, 18:53

Benzo do końca życia?

Avatar użytkownika
przez Niutek 19 kwi 2015, 19:36
platek rozy napisał(a):Niutek, rozmawialam o tym z moja Terapeutka i ona stwierdzila ze to na podlozu klaustrofobicznym jest . Ciasny zamkniety autobus z tlumem ludzi w srodku i nie mozna wysiasc kiedy sie chce bo nie wyskoczysz przeciez z jadacego .
I tez mam wtedy lęk ze zemdleje , z nerwow i lęku robia sie slabe nogi , czlowiek sie poci , lapie telapawa to dlatego od razu wlacza sie lęk ze straci sie przytomnosc. ;)


dzięki ;)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
322
Dołączył(a)
20 mar 2015, 17:48
Lokalizacja
tuż za lasem

Benzo do końca życia?

Avatar użytkownika
przez abrakadabra xx 19 kwi 2015, 19:58
andrzej57, w sumie nie wielka ta twoja dawka jak na tyle lat brania, i obyś nie musiał jej zwiększać.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1208
Dołączył(a)
25 sty 2015, 03:04

Benzo do końca życia?

przez andrzej57 19 kwi 2015, 21:09
abrakadabra xx od stycznia br. jestem na tej dawce. Natomiast do wiosny ubiegłego roku zażywałem codziennie przez 20 lat 2 mg, a po alkoholu i do 6 mg łykałem przez 2-3 dni. Potem zacząłem redukować dawkę (odstawiając całkowicie alkohol). Pisałem w wątku "Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem". Na dzień dzisiejszy biorę 1 mg dziennie, a na jak długo? Któż to wie?

Niutek a możesz jeździć windą? Moja żona ma klaustrofobię od zawsze, do tramwaju, autobusu nie wsiądzie,do windy również, do koleżanki na X piętro idzie po schodach.
Pozdrawiam wszystkich. Andrzej
Offline
obserwowany
Posty
184
Dołączył(a)
26 cze 2014, 07:10

Benzo do końca życia?

Avatar użytkownika
przez abrakadabra xx 19 kwi 2015, 21:24
andrzej57, no to ładnie, że ten alkohol odstawiłeś a z tą zmniejszoną dawką benzo czujesz teraz zadowalające efekty? Ja alkoholu starałem się nie łączyć z lekami bo szybciej odlatywałem, no i nie chciałem sobie bardziej szkodzić.

A co do klaustrofobii, nie mam jej. No, może wtedy kiedy oglądam w tv jak w ciasnych jaskiniach przeciskają się przez jeszcze ciaśniejsze przejścia, makabra.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1208
Dołączył(a)
25 sty 2015, 03:04

Benzo do końca życia?

Avatar użytkownika
przez platek rozy 19 kwi 2015, 21:26
andrzej57, fajnie ze nie musiz zwiekszac dawek , mama mojej koelzanki tez bierze benzo ---sedam juz ponad 25 lat . Ale tez ciagle jest na jednej dawce bodajze 5mg .Gorzej jak tolerancja wzrasta .... wtedy juz tylko rownia pochyla :x
ja winda moge jezdzic a a miejska komunikacja jak jest zatloczona juz nie bardzo .
Nigdy nie zaprosiłabyś do swojego domu złodzieja, więc czemu pozwalasz, aby myśli , które kradną Twoje szczęście rozgościły się w Twojej głowie?

Mój mózg jest fabryką strachu. Produkuje bzdury na skalę masową. ;)


http://vimeo.com/48594258
Avatar użytkownika
Offline
Posty
15801
Dołączył(a)
08 sie 2013, 18:53

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Baidu [Spider] i 3 gości

Przeskocz do