Cukier & słodycze ( moja walka z uzależnieniem i odstawką )

Dział poświęcony uzależnieniom. Na forum dyskutujemy na tematy: alkoholizm, hazard, uzależnienie seksualne, uzależnienie od gier komputerowych, pracoholizm, palenie nikotyny oraz inne.

Cukier & słodycze ( moja walka z uzależnieniem i odstawką )

Avatar użytkownika
przez coccinella 07 kwi 2015, 00:15
OMG, weszłam tu z nadzieją, że dowiem się jak rzucić słodycze, a tu makowce, babki :(
kocham słodycze...
Nie chce mi się.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
807
Dołączył(a)
21 wrz 2012, 17:41
Lokalizacja
Warszawa

Cukier & słodycze ( moja walka z uzależnieniem i odstawką )

Avatar użytkownika
przez Arasha 07 kwi 2015, 14:50
coccinella, większość chciałaby się dowiedzieć :? Ja też liczyłam, że jak założę taki temat, to się może jakoś nawzajem będziemy motywować do walki :roll: Może faktycznie trzeba by tę morwę zacząć pić :? ( byle regularnie ! )

Btw Pisałam, że wstawianie zdjęć ciast nie jest najlepszym pomysłem :?
Nie zamierzam się pod nikogo ustawiać, zamykać gęby, bo innym coś się nie podoba i brać na klatę czyichś zażaleń. Jestem sobą i sobą zamierzam pozostać.

Gdybym mówił językami ludzi i aniołów,
a miłości bym nie miał,
stałbym się jak miedź brzęcząca
albo cymbał brzmiący.
Avatar użytkownika
Offline
zbanowany
Posty
5761
Dołączył(a)
24 lut 2014, 18:41
Lokalizacja
dostałam ostrzeżenie, bo się broniłam... sprawiedliwość... to fikcja!

Cukier & słodycze ( moja walka z uzależnieniem i odstawką )

Avatar użytkownika
przez Pesky 08 kwi 2015, 14:15
padaka napisał(a):
Morwa u mnie nie działa na zmniejszenie apetytu na słodycze, a szkoda
Piłeś regularnie tą herbatkę, czy jak się przypomniało? I w jakiej formie? W torebkach czy sypaną? Sypana jest skuteczniejsza.

Piłam regularnie przez jakieś 3-4 miesiące, sypaną. Teraz od czasu do czasu piję, zwłaszcza że odkryłam wersję z cynamonem (w torebkach), która smakowo mi bardzo odpowiada :) W sumie nie mogę powiedzieć, że ogólnie nie działa. Wydaje mi się, że faktycznie pomaga przy odchudzaniu - wpływając na metabolizm węglowodanów, ale jeśli chodzi o pociąg do słodyczy to u mnie jak pisałam wcale go nie zmniejszyła... może to już kwestia psychiki i uzależnienia.
Tak sobie przypomniałam właśnie apropo morwy, że na ostatnio kupionym opakowaniu (innej firmy niż zazwyczaj), była uwaga żeby pić ją raz dziennie. Zdziwiło mnie to, ponieważ przy poprzednich opakowaniach nie było raczej informacji o takim ograniczeniu :bezradny: a w okresie regularnego picia zdarzało mi się ze 4 (jak nie więcej) szklanki morwy w ciągu dnia wypić...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
19
Dołączył(a)
28 lut 2015, 18:29

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Cukier & słodycze ( moja walka z uzależnieniem i odstawką )

Avatar użytkownika
przez wiejskifilozof 08 kwi 2015, 21:12
Chyba z nazwy.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
16482
Dołączył(a)
15 sie 2009, 16:08

Cukier & słodycze ( moja walka z uzależnieniem i odstawką )

Avatar użytkownika
przez milena.ana 08 kwi 2015, 23:29
Moja babcia piję morwę przed posiłkami, a ona ma cukrzycę i mówi że po tej morwie czuję się całkiem dobrze i nie ma ochoty na podjadanie. Ja uważam, że to takie trochę placebo bo jak mam ochotę na czekoladę to żadna siła nie pomaga...
Ludzie o szerszym intelekcie wiedzą, że nie ma ostrej granicy między tym co realne i nierealne.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
327
Dołączył(a)
24 gru 2014, 01:02

Cukier & słodycze ( moja walka z uzależnieniem i odstawką )

Avatar użytkownika
przez Pesky 11 kwi 2015, 16:54
milena.ana, właśnie chyba jest tak, że jeżeli u kogoś chęć podjadania wynika z choroby, wahań poziomu cukru we krwi to morwa może to fajnie uregulować, ale dla nas uzależnionych od smaku słodkości nie pomoże poskromić apetytu :( Niemniej chyba wrócę do regularnego picia morwy.
"Wyciąg z liści morwy dzięki zawartym składnikom hamuje aktywność enzymów odpowiedzialnych za rozkład cukrów (sacharozy i skrobi) i ogranicza ich przemianę w glukozę. W wyniku tego procesu duża część węglowodanów pozostaje niestrawiona, co wpływa na obniżenie poziomu cukru we krwi." "Reasumując morwa powoduje ograniczenie wchłaniania cukrów – zmniejsza więc produkcję tłuszczu i odkładanie się tkanki tłuszczowej. Oznacza to, że lecznicze substancje czynne z morwy białej blokując trawienie węglowodanów znakomicie wspomagają proces odchudzania."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
19
Dołączył(a)
28 lut 2015, 18:29

Cukier & słodycze ( moja walka z uzależnieniem i odstawką )

przez teterete 11 kwi 2015, 19:54
Cześć mam takie pytanie do was. Czy ktoś z was rzucił cukier? Ja tyle razy próbowałem i wytrzymuje maksymalnie ze 2 godziny. Oczywiście nie licząc nocy. Zawsze mam tak, że jak wracam do domu to mówie sobie "Nie dzisiaj nie kupie żadnych słodkości" i zawsze kończę z 2l coli czekolada albo inne batony + to co rodzina kupi ...... Problem w tym, że nie wiem jak silny musiałbym być zawsze tak się stanie.
Czasem dawka cukru dochodzi do 0.5kg. Dziennie średnio wychodzi około 300g. Podobno to dużo.
Próbowałem już wielu sposobów i nic mi praktycznie nie pomaga.
W poniedziałek kupie morwe może to poskutkuje.
Offline
Posty
32
Dołączył(a)
27 maja 2014, 10:26

Cukier & słodycze ( moja walka z uzależnieniem i odstawką )

Avatar użytkownika
przez Ewgf 11 kwi 2015, 20:01
Cały sloiczek miodu zeżarłem taki 400 gramowy. Dużo mi musiało węgli brakować :D
Bo i tak wszyscy umrzecie, toteż czym się przejmujecie?
Turbolaxa 600mg
Owyksztyrytymytyrinanol 5mg
Hipermegazajebiścina 100mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
469
Dołączył(a)
14 lut 2015, 21:56
Lokalizacja
Rybnik

Cukier & słodycze ( moja walka z uzależnieniem i odstawką )

przez Dopa_lajk 19 kwi 2015, 10:35
farfalla439 przeczytałem Twój post w innym temacie. Miałem ten problem przez wiele lat. Teraz nie jem słodyczy. Mogę opisać swoje doświadczenia. Więc...

1. Cukier czyli sacharoza szybko się trawi. Powoduje gwałtowny wzrost glukozy we krwi. Ważne jest to słowo gwałtowny - czyli szybki i wysoki
równocześnie. Jak zjesz np. dużo chleba to tam też jest sporo glukozy. Ale w tym przypadku glukoza ze skrobi trawi się powoli i transport do tkanek jest dłuższy i wolniejszy. W słodyczach glukoza + smak ( zwykle pysznej czekolady mlecznej ) powodują szok w mózgu. Mózg przyzwyczaja się do dużego stężenia glukozy bo tak lubi. Ważnym elementem nasycenia jest też mocno wypełniony żołądek. Jest to początek błędnego koła. Kiedy poziom cukru spada to włącza Ci się "głód narkotyczny".

2. Rozwiązanie problemu na pewno nie brzmi: po prostu przestań jeść słodycze.

3. Jest to proces na klika tygodni/miesięcy. Bo pewnie zdarzy Ci się, mimo walki nie raz wrócić do słodyczy. To normalne. Ja też tak miałem.

4. Trzeba ustanowić swoje wewnętrzne nastawienie do problemu. Wysoki cukier niszczy Twoje ciało ( trzustka, wątroba, nerki ). Może doprowadzić Cię do tego, że w trudnym momencie życia przytyjesz za dużo, zrobisz się gruba i na pewno później będziesz tego żałować. Dla kobiety wygląd zewnętrzny jest zwykle elementem dobrego nastroju. Ten nałóg jest mocno destrukcyjny.

5. Walka polega na tym że starasz wybić się z błędnego koła oraz stopniowo organizm odzwyczaja się od wysokiego cukru.

6. Moje narzędzia do walki:

- banany w dużej ilości, też zawierają cukier, ale nie zawierają tłuszczu więc nie przytyjesz, a jest to ważne ze względu na jeden z czynników
nałogu: wypełniony żołądek, banany wywołują też wysoki cukier ale to jest nieporównywalne do słodyczy

- inne owoce

- słodzik - wiem, że ludzie dyskutują czy nie jest szkodliwy. Ja uważam, że nie. Używałem, uważam, że jest to super pomoc. Słodzik, który używałem miał takie walcowate, niebieskie opakowanie. Naciskasz u góry i wyskakuje mała tabletunia. Szybko rozpuszcza się we wodzie. Możesz robić sobie np. kisiele, budynie, rozpuszczać w małej ilości wody i dodawać do jogurtu itd.

- jeśli chodzi o leki konwencjonalne to ssri - czyli leki przeciwdepresyjne powodujące wzrost serotoniny, nie hamowały ataków obżarstwa, nie czułem po nich głodu ale to nic nie pomagało. Jedno co mogę polecić to pseudefedryna ( Apselan lub Sudafed ). Jest to rozwiązanie niestandardowe ale skuteczne :) Pomagała również reboksetyna ( Edronax ).

7. Pamiętaj o tym, że z czasem jak będziesz odzwyczajać się to zmieni się wyczucie smaku. Tzn. u mnie to wygladało tak, że nagle zaczęły smakować mi dania typowo "obiadowe" np bigos i in. Cały czas jednak mam w sobie potrzebę zapchania żołądka czymś. Teraz objadam się jabłkami. Po zmianie odczuwania smaku jabłka smakują jak kiedyś słodycze czyli są bardzo słodkie ale nie niszczą organizmu. Zawsze to jakieś witaminy :)

8. U mnie po pewnym czasie tak bardzo odzwyczaiłem się od słodyczy, że jak je jem to wydają się za słodkie (!?)

9. Niepokoją mnie Twoje problemy hormonalne. Jeśli stosujesz jakieś środki odchudzające - przeczyszczające, wywołujące biegunkę to możesz mieć niedobory witamin / mikroelementów. Warto raz w tygodniu przyjąć suplementy witamin i mikroelementów.

10. Nie daj się nałogowi. Powodzenia !!!
Offline
Posty
15
Dołączył(a)
28 mar 2015, 22:46
Lokalizacja
Poznań

Cukier & słodycze ( moja walka z uzależnieniem i odstawką )

Avatar użytkownika
przez katia010 24 kwi 2015, 02:06
heh, czekolada to moja heroina :P
uzależnienie szałowe jak całe moje życie :pirate: - co akurat można potraktować jako plus
jestem w trakcie zmieniania nawyków żywieniowych i właśnie przyszedł moment słabości - po dosyć nieudanym dniu i ataku czarnych myśli - wpieprzyłam prawie całe opakowanie ciastek i już mi lepiej, jeszcze nie mam moralniaka, życie się stało słodkie. Koszmarek nastąpi później.
U mnie cała słabość polega na tym, że niestety w chwili ciemnej rozpaczy tracę zdrowy rozsądek i zaczynam unikać wszystkiego co zdrowe - grejpfrut mnie parzy, sałata drapie po gardle, 8 - godzinne spanie - ale nuda, lepiej siedzieć przy kompie - co z tego, że lepią się oczy, o ćwiczeniach wolę nawet nie myśleć, bo jeszcze mózg mi się przegrzeje.
A dla wszystkich tutejszych ćpunów i kryminalistów polecam ten odcinek mojego ulubionego serialu:
https://www.youtube.com/watch?v=DglCBaZwT6w

Cukier to źródło zła.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
430
Dołączył(a)
03 paź 2014, 23:53

Cukier & słodycze ( moja walka z uzależnieniem i odstawką )

przez takie tam 01 lip 2015, 12:12
Wiem, że to odkopywanie tematu, ale... Kupiłem dzisiaj w zielarskim suszone liście stevii (4,50 zł jak coś). Znacznie słodsza od cukru, ale zdrowsza ;)
takie tam
Offline

Cukier & słodycze ( moja walka z uzależnieniem i odstawką )

Avatar użytkownika
przez wiejskifilozof 01 lip 2015, 13:40
U mnie w domu tylko ja słodzę herbatkę.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
16482
Dołączył(a)
15 sie 2009, 16:08

Cukier & słodycze ( moja walka z uzależnieniem i odstawką )

Avatar użytkownika
przez bedzielepiej 06 lut 2016, 23:46
Dzisiaj podjęłam drastyczny krok odstawienia cukru białego. Ostatnie tygodnie były cukrowym ciągiem, po którym czuję się gruba. Nasiliła mi się depresja i poczucie smutku. Dlatego od dzisiaj nie jem nic co zawiera cukier. Czuję się lepiej nawet, mam świeższy umysł, już jeden dzień detoksu mi poprawił nastrój.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1541
Dołączył(a)
02 wrz 2013, 19:49

Cukier & słodycze ( moja walka z uzależnieniem i odstawką )

Avatar użytkownika
przez Ewgf 13 lut 2016, 21:00
Ja nie jem słodyczy juz 2 tygodnie, taka decyzja od lutego i wziąłem się za ćwiczenie.
Bo i tak wszyscy umrzecie, toteż czym się przejmujecie?
Turbolaxa 600mg
Owyksztyrytymytyrinanol 5mg
Hipermegazajebiścina 100mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
469
Dołączył(a)
14 lut 2015, 21:56
Lokalizacja
Rybnik

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 3 gości

Przeskocz do