Jak wytlumaczyc doroslemu ze moze byc uzalezniony do gry

Dział poświęcony uzależnieniom. Na forum dyskutujemy na tematy: alkoholizm, hazard, uzależnienie seksualne, uzależnienie od gier komputerowych, pracoholizm, palenie nikotyny oraz inne.

Jak wytlumaczyc doroslemu ze moze byc uzalezniony do gry

Avatar użytkownika
przez Rico 12 sty 2015, 00:28
Albo jak jest tak leniwy to może poczytać albo nawet film oglądnąć - zawsze to prędzej o filmach się z kimś porozmawia. Powyższe przykłady też są dobre i znowu nie takie drogie.
"Zaniedbuje sprawy, wkurwiający nawyk mam, byle dalej od problemów, obowiązków, oto ja! Cały czas byle jak, byle brak koncentracji, na znikających dniach ciągły brak akceptacji dla świata, który zjada mnie od środka niczym rak."

http://youtu.be/Y5qKI95C0FQ

Łajz lajf...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
473
Dołączył(a)
03 gru 2013, 00:40

Jak wytlumaczyc doroslemu ze moze byc uzalezniony do gry

przez siddom 12 sty 2015, 14:57
Bez wątpienia nie będzie to łatwe zadanie. Przede wszystkim powinniśmy uświadomić uzależnionemu to, ile czasu poświęca na grę (możemy nawet założyć specjalny zeszyt). A następnie zachęcić do spędzania wolnego czasu w inny sposób (razem - jeśli jesteśmy w związku, jeżeli to Nasz przyjaciel..), jednego dnia możemy iść do kina, drugiego do siłowni, trzeciego na rower, czwartego na spacer z psami..nie przez komputerem. Nie krzyczeć, nie grozić, nie naśmiewać się, nie obrażać itd.
Offline
Posty
5
Dołączył(a)
12 sty 2015, 14:13

Jak wytlumaczyc doroslemu ze moze byc uzalezniony do gry

przez Victorius17 12 sty 2015, 16:09
Uświadomienie ile czasu spędza przed komputerem nic nie da. Wiele gier pokazuje czas zmarnowany na rozgrywce, a mimo to uzależnieni nic sobie z tego nie robią.
Co do zachęcania to owszem - trzeba pokazać alternatywne sposoby spędzania wolnego czasu. Uzależnionemu wydaje się, że nie może zająć się czymś innym, bo wszystko jest poza jego zasięgiem. To nieprawda i trzeba wskazać takiemu człowiekowi konkretne możliwości. W dzieciństwie marzyłem o własnym akwarium z rybkami. Teraz wiem, że mogę to marzenie zrealizować. Zakładam akwarium :) . Zajmowanie się takim akwarium też jest dobrym sposobem spędzania wolnego czasu.
Victorius17
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Jak wytlumaczyc doroslemu ze moze byc uzalezniony do gry

Avatar użytkownika
przez black swan 16 sty 2015, 00:30
sztuki walki - słabo to widzę, ale może dobra propozycja
kurs tańca - popuka się w głowę jak mu to zaproponuję
szkoła - ma dość szkół
czytanie - książki rzadko, najczęściej artykuły w necie, ale to przecież nie hobby...
filmy - tylko od czasu do czasu
kino, siłownia - za dużo ludzi, śmierdzi

Muszę napisać, że przez ostatnie dni dużo mniej gra, ma jakieś zlecenie poza pracą i jakoś potrafi nie grać widząc perspektywę dodatkowej kasy. Hmm, może to jednak nie uzależnienie...
No risk - no fun, no pain - no gain.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1493
Dołączył(a)
25 gru 2012, 23:05
Lokalizacja
północ

Jak wytlumaczyc doroslemu ze moze byc uzalezniony do gry

przez Victorius17 17 sty 2015, 21:22
Można się powiesić, można się zastrzelić, można skoczyć z mostu, można rzucić się pod TIRa albo położyć na torach. A ja się k...rwa zaje...ana mać zagram na śmierć. Zdechnę z wycieńczenia i pójdę do piekła. Tam jest moje miejsce. Taki śmieć nie zasługuje na nic lepszego. Nienawidzę siebie. NIENAWIDZĘ! Mam do Was gorącą prośbę: jeśli kiedyś zobaczycie mnie na ulicy, pierd...lnijcie mnie sztachetą w ryj. Najlepiej taką z gwoździem żeby się po ryju nie ślizgała.

-- 17 sty 2015, 20:52 --

Siedzę przed tym pierdolonym komputerem. Znowu gram. Kiedy nie gram dochodzą do mnie te spierdolone myśli. Niepotrzebnie poszedłem wczoraj na tę imprezę. Napatrzyłem się na tych wszystkich ludzi, którzy w każdej kategorii są ode mnie o kilka poziomów wyżej. W kategorii kulturalnej, finansowej, umiejętności zachowania się odpowiednio do sytuacji, umiejętności nawiązywania kontaktów itd. Jestem aspołecznym śmieciem i nienawidzę siebie. Wjebałem sobie już na ryj bęcków żeby się ukarać za to że nie nadaję się do życia. Zaraz wpierdolę sobie jeszcze. Nie potrafię wziąć życia we własne ręce. Nienawidzę siebie. Ojciec ma rację - do niczego się nie nadaję. Powinienem zdechnąć. Po /cenzura/ ja żyję do kurwy jebanej nędzy. Nie piję od około 6 lat, ale jutro pójdę się napierdolić. Nic nie jest już teraz ważne. Upadnę do poziomu menela który chla denaturat i zdechnę. Taki koniec jest dla mnie idealny. Później trafię do piekła na wieczną mękę. Tam jest moje miejsce. Tam gdzie znajdują się wszystkie śmiecie. Bóg się pomylił. Przez przypadek powołał mnie do życia. Ja /cenzura/ nie chcę żyć. Po jaki /cenzura/ mi to potrzebne? Wyobrażam sobie czasami, że nie istnieję. Straszna rzecz. Niebyt. Ale wolę nie istnieć, niż być zjebanym śmieciem na tym skurwiałym świecie, między normalnymi ludźmi, odgrodzony od nich niewidzialnym murem, niewidzialnym obozem koncentracyjnym. Nikt nie chce się ze mną przyjaźnić, jakbym był /cenzura/ zadżumiony. Tak było zawsze. Chce mi się płakać ale /cenzura/ nie jestem w stanie. Nie potrafię nawet tego. Korci mnie żeby się powiesić na drążku do ćwiczeń. Jest przymocowany do sufitu tuż nade mną. Zajebiste miejsce na śmierć.
Victorius17
Offline

Jak wytlumaczyc doroslemu ze moze byc uzalezniony do gry

Avatar użytkownika
przez black swan 17 sty 2015, 22:25
Napatrzyłem się na tych wszystkich ludzi, którzy w każdej kategorii są ode mnie o kilka poziomów wyżej. W kategorii kulturalnej, finansowej, umiejętności zachowania się odpowiednio do sytuacji, umiejętności nawiązywania kontaktów itd.

Wierz mi, to tylko pozory. Ludzie grają przed sobą nawzajem, aby przedstawić się w jak najlepszym świetle.

Nie wiem, może pójdź do psychiatry, przepisze Ci jakieś tabsy na poprawę nastroju i poczujesz się lepiej po 2-3 tygodniach, ja tak zrobiłam już 2 razy jak byłam w kompletnej rozsypce i dole.
No risk - no fun, no pain - no gain.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1493
Dołączył(a)
25 gru 2012, 23:05
Lokalizacja
północ

Jak wytlumaczyc doroslemu ze moze byc uzalezniony do gry

przez Victorius17 17 sty 2015, 23:52
Przyjmuję Fluanxol 50mg i Setaloft 200mg.
Ale ci ludzie w każdym swoim zachowaniu byli tak cholernie naturalni. Ja musiałem grać przed wszystkimi normalnego odważnego faceta, którym nie jestem. Co do cholery jest że nie mogę się taki stać? Poszedłem na imprezę, by przełamać mój strach przed obcymi ludźmi. Potańczyłem z różnymi dziewczynami, pojadłem. Był tam tylko jeden znajomy. Reszta to obcy dla mnie ludzie, którzy między sobą znają się bardzo dobrze. Pójście tam w pojedynkę wymagało pewnej odwagi i wpojenia sobie poczucia obowiązku: "muszę tam iść - wykonać rozkaz za wszelką cenę". Mimo to i tak obawiałem się podjąć konwersację z tymi ludźmi. Udawałem, że czuję się naturalnie, ale było widać, że jestem wyalienowany w tym towarzystwie. Ludzie próbowali podjąć rozmowę ze mną, ale zbywałem ich krótkimi zdaniami. Bałem się rozwijania konwersacji. Jestem pieprzonym tchórzem i takie wyjścia tego nie zmienią.
Victorius17
Offline

Jak wytlumaczyc doroslemu ze moze byc uzalezniony do gry

Avatar użytkownika
przez black swan 18 sty 2015, 00:07
Bo oni mają wprawę! Ja też nie jestem bywalcem imprez, jak raz na pół roku na jakąś pójdę, to czuję się bardzo nienaturalnie i mam ochotę albo wyjść od razu albo wypić szybko coś mocnego, żeby całe spięcie ze mnie zeszło i być w stanie wytrzymać. Jak ktoś chodzi średnio raz w tygodniu na imprezę, ma kupę 'imprezowych znajomych', to po jakimś czasie czuje się w takich sytuacjach jak ryba w wodzie. Poza tym, jeśli oni znali się między sobą bardzo dobrze, to pewnie dlatego czuli się w swoim towarzystwie lepiej. Wg mnie powinieneś być z siebie dumny, bo udało Ci się tam pójść, pogadać, potańczyć i ogólnie przeżyć. ;) Ja nie cierpię tego typu imprez, gdzie muszę iść sama do grupy jakichś ludzi, których ledwo znam, za to oni znają się między sobą lepiej.

Nie znam się na lekach, ale skoro masz takie deprechy i do tego coś na kształt fobii społecznej, to może są one źle dobrane?
No risk - no fun, no pain - no gain.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1493
Dołączył(a)
25 gru 2012, 23:05
Lokalizacja
północ

Jak wytlumaczyc doroslemu ze moze byc uzalezniony do gry

przez Victorius17 18 sty 2015, 00:33
Jedyny odpowiedni dla mnie lek to strzał pociskiem kalibru 5.56 mm w skroń.
Victorius17
Offline

Jak wytlumaczyc doroslemu ze moze byc uzalezniony do gry

Avatar użytkownika
przez Przemek_44 30 sty 2015, 15:57
Zamieściłem na swoim blogu fachowy materiał o uzależnieniu od internetu (dla zainteresowanych), w tym także o uzależnieniu od gier..

tu link:

Uzależnienie od internetu (netoholizm) - materiały.

zapraszam również do komentowania na blogu

pozdrawiam
Artykuł o uzależnieniach od leków BDZ na potralu kobieta.wp.pl Tabletka na życie - A.Wawrzyńczak

Mój blog o lekomanii.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
491
Dołączył(a)
07 sie 2013, 22:59

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 4 gości

Przeskocz do