Sen jako największy haj

Dział poświęcony uzależnieniom. Na forum dyskutujemy na tematy: alkoholizm, hazard, uzależnienie seksualne, uzależnienie od gier komputerowych, pracoholizm, palenie nikotyny oraz inne.

Sen jako największy haj

Avatar użytkownika
przez devnull 30 maja 2014, 15:09
Nie jestem sobie w stanie poradzić z przestawionym rytmem dobowym.
Wynika on z tego, że wieczorem/w nocy mam większy spokój, mogę
się lepiej na wszystkim skupić i zmniejsza się liczba stresorów,
dzień jest dla mnie pieprzonym wyrokiem, przez który muszę przejść,
Dlatego często śpię ile się da, na maxa, do 12, do 13 a nawet czasem do 15.
Sen jest dla mnie najcięższym narkotykiem, nie jestem w stanie się od
niego w żaden sposób uwolnić, ponieważ koszty/nagroda za wczesne
wstawanie są dla mnie nie współmierne z atrakcyjnością wstania,
skoro dziennie jestem w stanie zarobić nie więcej jak 40zł co daje
miesięcznie śmieszny wynik, to kiedy się budzę koło 10-11 rano,
mógłbym na siłę wstać i jakoś się wybić z tego, ale chociażby
Angelina Jolie zrobiła mi laskę a Barack Obama przebił mi piątke,
to za nic w świecie nie odpuszczę sobie przyjemności dalszego spania,
bo wiem, że nie opłaca się wstawać, bo na tym świecie nie czeka
mnie nic dobrego, sen jest "narkotycznym" wybawieniem, remedium.
Kocham sen podczas którego znikają wszystkie objawy.

Nie jestem w stanie się uwolnić od tego, chciałbym wstawać
chociaż o 11-12. Ale gdy tak robiłem to i tak dochodzę do siebie
długo - w sensie rozbudzenia i pobudzenia.
Nie pomaga nic, żadna kawa, kofeina, nawet pobudzający Solian
o tej porze nie jest w stanie zaskoczyć.
Regulacja snu jest tak długim, żmudnym, bolesnym i kosztownym procesem,
że nie wierzę i nie podejmuję się wyćwiczenia sobie tego.
Nie mam motywacji, nadziei i chęci na nic.
A kiedy jestem zmuszony wstać wcześnie, to nie dość że pół dnia
chodzę wkurwiony, to jeszcze jestem senny cały dzień i dopiero
mija mi to na wieczór.

Sen to najprzyjemniejsza rzecz jaką posiadam, byłbym w stanie
wstawać gdybym w nagrodę dostawał 100zł, za samo wstanie np. o 11:00.
Bo praca za 5-7zł/h nie jest w stanie mnie przekonać i zmobilizować.
Próbowałem oczywiście zmieniać leki, ale te które biorę są najlepsze
dla mnie, musiałbym z osobna dostawać coś z rana na pobudzenie,
ale to mogłoby być kosztem lęku, więc patowa sytuacja.

3 krotnie na przestrzeni lat wstawałem na 9:00 do pracy,
wytrzymywałem w niej tylko 3 miesiące, przez ten czas nigdy
w pełni nie przyzwyczaiłem się do porannego wstawania,
ktoś powie że po pewnym czasie to się wyrównuje,
ale ja jak wstawałem do szkoły jako dzieciak, to chociaż
to trwało 10 lat to i tak chodziłem senny. Kosztowało
mnie to sporo nerwów, więc teraz sobie to odbijam
i śpię do oporu.

Ktoś ma podobnie ?
"Gdybym polegał tylko na opinii psychiatrów, dawno bym nie żył"
Zaburzenia lękowo-depresyjne, Urojenia depresyjne, Dystymia, Osobowość unikająca i zależna.
Escitalopram 15mg
Amisulpryd 25-100mg
Alprazolam 1mg
Mianseryna 5mg (na sen)

Avatar użytkownika
Offline
Posty
1226
Dołączył(a)
20 kwi 2012, 00:52
Lokalizacja
centrum EU

Sen jako największy haj

Avatar użytkownika
przez Petek 22 cze 2014, 03:45
Mam tak samo, jak przychodzi wieczór noc to jest mi lepiej a dzień jest tak jak napisałeś.
Pusta przestrzeń przypomni ci o błedach
Chciałeś ognia to z piekła ogień cie dosiega
Avatar użytkownika
Offline
Posty
459
Dołączył(a)
22 maja 2014, 15:14

Sen jako największy haj

Avatar użytkownika
przez Mamre 22 cze 2014, 13:46
1. Zbadaj tarczycę, generalnie hormony, witaminę D3, B12, ferrytynę.
2. Odstaw cukry. Dieta z niskim indeksem glikemicznym pomaga na senność.
3. Yerba mate i guarana świetnie pobudzają.
4. Doskonale Cię rozumiem. Chociaż ja nie mam aż tak ciężko z przystosowaniem się do normalnych pór, to senność i ociężałość i tak mnie dopada. Pewnie to kwestia moich chorób, ale też może jakichś lęków.
Wenla: 150 mg
Lamo: 50 mg

Od rana nie mogę myśleć
Nie mogę ruszyć się z łóżka
Nigdy nie byłem Napoleonem
Na głowie tylko poduszka

Luxtorpeda
Avatar użytkownika
Offline
Posty
226
Dołączył(a)
30 wrz 2011, 20:44
Lokalizacja
W-wa

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Sen jako największy haj

Avatar użytkownika
przez Tańczący z lękami 22 cze 2014, 15:07
devnull napisał(a):...ale chociażby Angelina Jolie zrobiła mi laskę (...) to za nic w świecie nie odpuszczę sobie przyjemności dalszego spania

w tym fragmencie mam zdecydowanie inaczej :P zawsze kiedy Angelina robi mi laskę sen się urywa i jakoś (w)staje :P
paroksetyna 15mg, mianseryna 5mg
doraźnie: co będzie pod ręką
zaburzenia lękowo-depresyjne, nerwica
Posty
1369
Dołączył(a)
21 lis 2012, 14:22
Lokalizacja
Poznań

Sen jako największy haj

przez pająk 22 cze 2014, 16:01
devnull, potwierdzam, że też tak mam, Bez "dopalaczy" nie dałabym rady, a i tak częściej nic nie dają :?
pająk
Offline

Sen jako największy haj

Avatar użytkownika
przez Luluu 24 cze 2014, 01:20
"Maaaam taaaak saaaamoooo jaaaak Tyyyyyy...." :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
168
Dołączył(a)
15 cze 2013, 19:39
Lokalizacja
Wonderland

Sen jako największy haj

przez szeretet 24 cze 2014, 10:15
No, mi też sen sprawia największą przyjemność i jest najlepszą pomocą, lekarstwem, wybawieniem na trudności i smutki. W tym co napisałeś to myślę, że nie ma wiele do rzeczy to, że masz jakoś dziwnie wyregulowany tryb spania, tylko właśnie to jaki masz stosunek do dnia. Noc jest dla Ciebie lepsza i tyle, dla mnie w sumie też, ale niewielką widzę różnicę, sen zawsze i wszędzie
Offline
Posty
48
Dołączył(a)
01 kwi 2014, 11:40

Sen jako największy haj

Avatar użytkownika
przez Petek 26 cze 2014, 00:46
Dzień cierpienie noc wybawienie :smile:
Pusta przestrzeń przypomni ci o błedach
Chciałeś ognia to z piekła ogień cie dosiega
Avatar użytkownika
Offline
Posty
459
Dołączył(a)
22 maja 2014, 15:14

Sen jako największy haj

przez tomaszjawor10 04 sie 2014, 14:44
Ja mam podobnie, jak przychodzi wieczór to wtedy dłużej siedzę Natomiast później śpię do późnej godziny.
Zakaz umieszczania spamu w podpisie!
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
04 sie 2014, 14:34

Sen jako największy haj

Avatar użytkownika
przez ( Dean )^2 04 sie 2014, 21:15
Mam to ale to raczej nie wina mojego organizmu,tylko psychika.Uciekam w sen przed życiem,światem.Przed wszystkim.Dlatego u mnie faktycznie to uzywka,mam też ładnie przestawiony cykl dobowy szczególnie w wakacje..Staram się teraz coś ćwiczyć przed snem żeby usnąć łatwiej i wyregulować go jakoś sensownie.
Najgorszy jest wiatr.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1515
Dołączył(a)
03 kwi 2011, 20:06

Sen jako największy haj

Avatar użytkownika
przez estera1 04 sie 2014, 21:50
Tez bym tak chciala :evil:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1170
Dołączył(a)
20 sty 2011, 20:26

Sen jako największy haj

Avatar użytkownika
przez KatCa 13 sie 2014, 13:25
Długo miałam problemy ze snem, tzn. siedziałam do 3-4 nad ranem i spałam do 12. Problem był kiedy trzeba było wstać o 5 bo obowiązki wzywały. Czasem czuję się jak zombie, niemal zawsze budzę się z okropnym bólem głowy. Zaczęłam ostatnio biegać wieczorami i widzę, że to trochę pomaga - szybciej chodzę spać.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
39
Dołączył(a)
10 lip 2014, 11:58

Sen jako największy haj

przez mangiferaindica 13 sie 2014, 15:21
devnull, kiedyś rozmawialiśmy, to wiesz przecież, że ja mam podobnie ze snem, skrajny haj i sens żywota :blabla:

Ja mam ogromny problem ze zmianą perspektywy; wszelkie aktywności człowieka, począwszy od wzięcia prysznica rano do czystych przyjemności widzę wstępnie tylko przez pryzmat czynnika jednynego - ile to cholerstwo będzie wymagać energii i dlaczego ja na pewno jej nie posiadam. To zabija wszelkie reszty motywacji do utrzymywania struktury w życiu
Offline
Posty
2335
Dołączył(a)
25 mar 2014, 13:43

Sen jako największy haj

przez moonraker 15 wrz 2014, 20:17
jesli bym nie mogl dobrze sypiac to mysle ze juz nie mialbym chyba zadnego powodu zeby zyc, ale jednak 8 , 9 czy nawet 10 godzin zawsze mi malo i w ciagu dnia mysle tylko zeby juz byla 22 i byc znowu w lozku!
Offline
Posty
27
Dołączył(a)
02 sie 2010, 23:36

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 7 gości

Przeskocz do