uzależnienie od przyjemności

Dział poświęcony uzależnieniom. Na forum dyskutujemy na tematy: alkoholizm, hazard, uzależnienie seksualne, uzależnienie od gier komputerowych, pracoholizm, palenie nikotyny oraz inne.

uzależnienie od przyjemności

przez Widzę cię 26 maja 2014, 12:36
jazzowa, masz chociaż jednego przyjaciela lub przyjaciółkę (nie mam na myśli układu friends with benefits)? Szczytujesz podczas każdego stosunku?
Może takie postępowanie jest sposobem na samotność?
Widzę cię
Offline

uzależnienie od przyjemności

Avatar użytkownika
przez nieboszczyk 26 maja 2014, 15:54
jazzowa napisał(a):


nieboszczyk, jaki masz problem kolego?

nie masz za grosz szacunku do samej siebie.coś strasznego...to żenujące i gorszące.już expalacze którzy umierają na raka płuc oraz alkoholicy umierający na marskość wątroby bardziej się szanują.
psychicznie chorzy i upośledzeni intelektualnie umierają samotnie.podobnie jak narkomani.narkomani umierają w jakimś śmierdzącym sraczu a psychicznie chorzy i upośledzeni intelektualnie umierają za murami obozów psychiatrycznych we własnych odchodach.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7864
Dołączył(a)
29 wrz 2008, 20:28
Lokalizacja
z trumny z peryskopem

uzależnienie od przyjemności

Avatar użytkownika
przez *Wiola* 26 maja 2014, 16:16
nieboszczyk, Nie oceniaj , zebys sam nie został oceniony, Nie po to dziewczyna napisała o swoich problemch , żebyś mógł po niej jeździć. Nie rozumiesz i nie potrfisz nic sensownego npisać to powstrzymaj się od tego tupu komentarzy. :evil:
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
18127
Dołączył(a)
10 lis 2009, 14:14

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

uzależnienie od przyjemności

Avatar użytkownika
przez nieboszczyk 26 maja 2014, 16:48
*Wiola* napisał(a):nieboszczyk, Nie oceniaj , zebys sam nie został oceniony, Nie po to dziewczyna napisała o swoich problemch , żebyś mógł po niej jeździć. Nie rozumiesz i nie potrfisz nic sensownego npisać to powstrzymaj się od tego tupu komentarzy. :evil:

oki ale zawsze myślałem że takie osobniki to tylko postacie zmyślone przez wesołych czatowników z wyobrażnią.co innego alkoholizm to powszechny nałóg.
psychicznie chorzy i upośledzeni intelektualnie umierają samotnie.podobnie jak narkomani.narkomani umierają w jakimś śmierdzącym sraczu a psychicznie chorzy i upośledzeni intelektualnie umierają za murami obozów psychiatrycznych we własnych odchodach.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7864
Dołączył(a)
29 wrz 2008, 20:28
Lokalizacja
z trumny z peryskopem

uzależnienie od przyjemności

przez jazzowa 26 maja 2014, 18:42
nieboszczyk napisał(a):
jazzowa napisał(a):


nieboszczyk, jaki masz problem kolego?

nie masz za grosz szacunku do samej siebie.coś strasznego...to żenujące i gorszące.już expalacze którzy umierają na raka płuc oraz alkoholicy umierający na marskość wątroby bardziej się szanują.



żenada .... a co ty możesz o mnie wiedzieć po przeczytaniu jednego postu?
uważasz że alkoholik, narkoman jest okej? a jak ktoś ma problemy natury seksualnej jest nie okej? gratuluje wyobraźni.
nie uważam, bym nie miała do siebie szacunku - nie robię tego z każdym, nie robię tego z kimś kto mi się podoba, lub kiedy nie mam na to ochoty.
jeśli Twoja moralność jest zgorszona - jesteś strasznie zacofany. mój lekarz twierdzi, że to jest okej, że po prostu mam spore potrzeby i się z tym nie jestem hipokrytką jak inni.
i mam z tym problem chyba głównie dlatego, że boję się że nie będę się w stanie zaangażować.

w ogóle nie kumam skąd w tobie tyle jadu kolego ;)

-- 26 maja 2014, 18:47 --

Widzę cię napisał(a):jazzowa, masz chociaż jednego przyjaciela lub przyjaciółkę (nie mam na myśli układu friends with benefits)? Szczytujesz podczas każdego stosunku?
Może takie postępowanie jest sposobem na samotność?



o matko... mam 3 najlepszych przyjaciół i od cholery znajomych, wręcz nie mam czasu by się z nimi wszystkimi widywać.
na samotność naprawdę nie narzekam, więc to nie jest w tym problem :)
szczytuje podczas każdego stosunku, bo są to stosunki świadome, z osobami które mi się podobają
rozdwojenie polega na tym, że wszystko dąży do tego, by mieć jednak tego stałego partnera ( miłość, o tak pewnie ) i przy okazji zaspokoić swoje spore potrzeby seksualne - a z drugiej strony nie lubię stagnacji, boję się że jedna osoba mi nie wystarczy, albo widocznie nie trafia się nikt kto byłby wystarczający .... albo milion jeszcze innych powodów, których sama nie odkryję ;)

samotność na pewno w pewnym sensie, bardziej chyba potrzeba miłości, bliskości
lepiej złamcie mi serce niż nos.
Offline
Posty
459
Dołączył(a)
12 kwi 2012, 11:32
Lokalizacja
music music music

uzależnienie od przyjemności

Avatar użytkownika
przez nieboszczyk 27 maja 2014, 13:07
jazzowa, nie lubisz balistyki,lotnictwa i turystyki a lubisz pieprzyć się na prawo i lewo z kim popadnie bo to jest za darmo?niema jak siła bakterii.u mnie za jednym lotem seks się chowa 100000razy.tak samo za oddaniem 5 strzałów z dowolnej broni.
raz byłem zły na cały świat że zamiast lotów dostałem seks.najlepiej robić to na paralotni albo w kominiarce/w kasku bo pierwsze co się zapamięta to właśnie twarz.
psychicznie chorzy i upośledzeni intelektualnie umierają samotnie.podobnie jak narkomani.narkomani umierają w jakimś śmierdzącym sraczu a psychicznie chorzy i upośledzeni intelektualnie umierają za murami obozów psychiatrycznych we własnych odchodach.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7864
Dołączył(a)
29 wrz 2008, 20:28
Lokalizacja
z trumny z peryskopem

uzależnienie od przyjemności

przez Widzę cię 27 maja 2014, 15:46
jazzowa, tak trudno o faceta, któremu nie przeszkadzałyby skoki w bok, gdyby sam też mógł sobie na nie pozwolić (albo nawet bez tego)?
Widzę cię
Offline

uzależnienie od przyjemności

Avatar użytkownika
przez nieboszczyk 27 maja 2014, 16:12
ciesze sie że nie urodziłem sie kobietą bo gdyby kobieta wjechała tym rowerkiem w słup to by "tylko"połamała sobie miednicę.jajniki były by nienaruszone bo są głęboko w miednicy mniejszej.oligofrenia i samotność by pozostała i do końca życia by mnie czekała nieustanna masturbacja lub szukanie takich oblechów jako naprawdę młodziutka oślizła ania a potem plucie sobie w brodę że gromada bachorków ani się obejrzysz u boku i adidas który zamieni życie a wieloletnią agonię.była by masakra.
psychicznie chorzy i upośledzeni intelektualnie umierają samotnie.podobnie jak narkomani.narkomani umierają w jakimś śmierdzącym sraczu a psychicznie chorzy i upośledzeni intelektualnie umierają za murami obozów psychiatrycznych we własnych odchodach.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7864
Dołączył(a)
29 wrz 2008, 20:28
Lokalizacja
z trumny z peryskopem

uzależnienie od przyjemności

przez Crave 27 maja 2014, 17:02
mam to samo i traktuję to na równi z uzależnieniem od leków i narkotyków, to co dla innych jest przyjemnością dla mnie jest udręką i przeszkodą w codziennym funkcjonowaniu, nie ma na to leku ani kuracji pozostaje codzienna walka z samym sobą, raz jest lepiej raz gorzej ale ta małpa zwana uzależnieniem zawsze będzie siedziała na moich plecach :(
Offline
Posty
13
Dołączył(a)
04 gru 2008, 13:31

uzależnienie od przyjemności

przez jazzowa 27 maja 2014, 22:41
nieboszczyk napisał(a):jazzowa, nie lubisz balistyki,lotnictwa i turystyki a lubisz pieprzyć się na prawo i lewo z kim popadnie bo to jest za darmo?niema jak siła bakterii.u mnie za jednym lotem seks się chowa 100000razy.tak samo za oddaniem 5 strzałów z dowolnej broni.
raz byłem zły na cały świat że zamiast lotów dostałem seks.najlepiej robić to na paralotni albo w kominiarce/w kasku bo pierwsze co się zapamięta to właśnie twarz.



nieboszczyk, jesteś tak głupi, że uważasz że pieprzenie to moje zajęcie? otóż nie i nie robię tego nieustannie, nie robię tego nawet super często, a i tak jest to problem.
mam wiele zainteresowań i podejrzewam, że osiągnęłam już w swoim życiu dwa razy więcej niż ty ;)
a może to ty masz jakiś problem z seksem ;> ale cóż, jeśli nie wyglądasz, to nic nie poradzisz, wtedy tylko loty ci zostają ;)

-- 27 maja 2014, 22:47 --

Widzę cię napisał(a):jazzowa, tak trudno o faceta, któremu nie przeszkadzałyby skoki w bok, gdyby sam też mógł sobie na nie pozwolić (albo nawet bez tego)?


ale ja NIE UZNAJĘ skoków w bok. ani z mojej ani z drugiej strony.
zdarzało mi się to bo do większości przypadków z którymi się spotykałam od 3 lat, nie żywiłam żadnych uczuć
brak zaangażowania = zdrada
albo coś zawsze nie wystarczało, albo to rozbicie pomiędzy chęcią bycia z kimś, a zabawą - ale tutaj akurat chodzi o alkohol z którym mam problem, więc sporo z tych przypadków by się nie wydarzyło gdyby nie to.

a tak naprawdę pragnę takiej miłości pięknej.
czasem robiłam błąd, za szybko się oddając - mimo szczerej chęci bycia w związku, a nie przygody ! po prostu zbyt wielka potrzeba bliskości, od razu... już na teraz !

albo i coś ze mną jest nie tak, że przyciągam osoby, z którymi wcale nic nie chce tworzyć, a te do których coś czuję, nie czują tego samego. buu.

-- 27 maja 2014, 22:53 --

Crave napisał(a):mam to samo i traktuję to na równi z uzależnieniem od leków i narkotyków, to co dla innych jest przyjemnością dla mnie jest udręką i przeszkodą w codziennym funkcjonowaniu, nie ma na to leku ani kuracji pozostaje codzienna walka z samym sobą, raz jest lepiej raz gorzej ale ta małpa zwana uzależnieniem zawsze będzie siedziała na moich plecach :(


Crave, dokładnie - to nie jest tak, że można na tym zapanować, a ja jestem zwyczajną szmatą.
walczysz, walczysz, choć u mnie to też nie jest to jakieś mega zaawansowane, lecz przeszkadza i nie czuję się z tym dobrze.
lepiej złamcie mi serce niż nos.
Offline
Posty
459
Dołączył(a)
12 kwi 2012, 11:32
Lokalizacja
music music music

uzależnienie od przyjemności

przez Widzę cię 28 maja 2014, 10:03
jazzowa, czyli Twoje zdrady do tej pory nie zostały przez Ciebie uznane...
Może zbyt wiele wymagasz od siebie i od innych. Priorytetem w związku może być towarzyszenie sobie w doświadczaniu przyjemności, z pełną akceptacją potrzeb tak swoich, jak i partnera (nie ma wtedy zdrady, bo obie strony nie wymagają od siebie wierności).
Widzę cię
Offline

uzależnienie od przyjemności

Avatar użytkownika
przez Arhol 28 maja 2014, 10:55
Na coś takiego chyba nie ma wyjścia jak właśnie terapia,ale to już zaczynasz w przyszłym miesiącu z tego co kojarzę,ewentualnie może znachor by przepisał jakieś anty-chućliwe pastyle w blistrze D:
"Whoever fights monsters should see to it that in the process he does not become a monster. And when you look into the abyss, the abyss also looks into you"
Why was it I seeing more beauty in death rather than life?
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
32435
Dołączył(a)
16 lis 2012, 22:09

uzależnienie od przyjemności

Avatar użytkownika
przez nieboszczyk 28 maja 2014, 11:36
jazzowa napisał(a):

nieboszczyk
a może to ty masz jakiś problem z seksem ;> ale cóż, jeśli nie wyglądasz, to nic nie poradzisz, wtedy tylko loty ci zostają ;)
















uważasz że loty to jest "tylko"?lotów nikt się nie powstydzi.oddania strzałów nikt się nie powstydzi.jedna i druga czynność to przyjemnośc w czystej postaci i nie zaśmieca pamięci długotrwałej na całe życie.można pozytywnie na chwilę wyłączyc mózgownicę i oddać sie adrenalinie.jedyny minus że trzeba za to zapłacić.kiedy ktoś proponuje mi seks to zwykle odpowiadam w stylu" jak chcesz dla mnie dobrze to lepiej mi zaproponuj wycieczkę po islandii/skoki spadochronowe a nie takie gówno","czy ja prosiłem o seks?"
psychicznie chorzy i upośledzeni intelektualnie umierają samotnie.podobnie jak narkomani.narkomani umierają w jakimś śmierdzącym sraczu a psychicznie chorzy i upośledzeni intelektualnie umierają za murami obozów psychiatrycznych we własnych odchodach.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7864
Dołączył(a)
29 wrz 2008, 20:28
Lokalizacja
z trumny z peryskopem

uzależnienie od przyjemności

przez jazzowa 28 maja 2014, 15:23
Kestrel napisał(a):Na coś takiego chyba nie ma wyjścia jak właśnie terapia,ale to już zaczynasz w przyszłym miesiącu z tego co kojarzę,ewentualnie może znachor by przepisał jakieś anty-chućliwe pastyle w blistrze D:



ano zaczynam psychoterapię, może odwyk i by się przydał - ale zdania są podzielone, ja nie uważam bym potrzebowała odwyku, ale poczekam co psycholog powie.

eee tam, nie jestem zwierzątkiem żebym aż tak nie umiała opanować swojego popędu....
nie wspomniałam tu, że w swoim uzależnieniu ciągle uprawiam seks z innym ... najczęściej chyba i tak sama ze sobą ;)

-- 28 maja 2014, 15:26 --

Widzę cię napisał(a):jazzowa, czyli Twoje zdrady do tej pory nie zostały przez Ciebie uznane...
Może zbyt wiele wymagasz od siebie i od innych. Priorytetem w związku może być towarzyszenie sobie w doświadczaniu przyjemności, z pełną akceptacją potrzeb tak swoich, jak i partnera (nie ma wtedy zdrady, bo obie strony nie wymagają od siebie wierności).


uznane, nie uznane .... nie miały dla mnie żadnego znaczenia - ale gdy się tak już wydarzyło, wtedy kończyłam znajomość z partnerem, utwierdzając się w tym że to nie ma sensu, bo co za sens być z kimś i zdradzać. żaden. i to też problem, po co być z kimś dla samego bycia?
ta nieustanna potrzeba bliskości, uzależnienie od bliskości... a potem zdrada, bo znowu szukam bliskości której jednak z partnerem nie zaznałam.
błędne koło

-- 28 maja 2014, 15:28 --

nieboszczyk napisał(a):
jazzowa napisał(a):

nieboszczyk
a może to ty masz jakiś problem z seksem ;> ale cóż, jeśli nie wyglądasz, to nic nie poradzisz, wtedy tylko loty ci zostają ;)


dla mnie muzyka jest za pewne jeszcze czymś więcej niż dla ciebie latanie, a mimo wszystko nie jest substytutem seksu.
tego się nie da porównać ;)
cierpię zawsze kiedy nie mam jednego z powyższych














uważasz że loty to jest "tylko"?lotów nikt się nie powstydzi.oddania strzałów nikt się nie powstydzi.jedna i druga czynność to przyjemnośc w czystej postaci i nie zaśmieca pamięci długotrwałej na całe życie.można pozytywnie na chwilę wyłączyc mózgownicę i oddać sie adrenalinie.jedyny minus że trzeba za to zapłacić.kiedy ktoś proponuje mi seks to zwykle odpowiadam w stylu" jak chcesz dla mnie dobrze to lepiej mi zaproponuj wycieczkę po islandii/skoki spadochronowe a nie takie gówno","czy ja prosiłem o seks?"
lepiej złamcie mi serce niż nos.
Offline
Posty
459
Dołączył(a)
12 kwi 2012, 11:32
Lokalizacja
music music music

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 3 gości

Przeskocz do