uzależnienie od przyjemności

Dział poświęcony uzależnieniom. Na forum dyskutujemy na tematy: alkoholizm, hazard, uzależnienie seksualne, uzależnienie od gier komputerowych, pracoholizm, palenie nikotyny oraz inne.

uzależnienie od przyjemności

przez jazzowa 23 maja 2014, 01:35
Witam, powracam znów, nie wiem czy we właściwym wątku

tak jak miałam stwierdzone zaburzenia lękowo -depresyjne i adaptacyjne i dostałam cudowne tableteczki, które wszystko przyćmiły, tak zaczęłam na nowo myśleć, przez niektóre ostatnie wydarzenia.

Jestem alkoholiczką. Jeszcze lekko się oszukuję, bo przecież JESTEM W STANIE NIE PIĆ PARĘ DNI, sama sobie udowadniam - lecz gdy odstawiam, trzęsą mi się łapska, mam uczucie niepokoju. Każdy się o mnie martwi, rodzina, znajomi, lekarze.
ale to nic ...
wmawiam też sobie, że już jestem taka szczęśliwa że nie potrzebuję nikogo, mam na myśli miłości
a prawda jest taka że nie ma nawet dnia, żebym kogoś nie miała ( i nie piszę tu o związku )
albo krótka relacja, albo jednodniowa relacja, cokolwiek, zawsze coś. zawsze muszę czuć się potrzebna, dowartościowana nie wiem ?
dodatkowo ten nagminny erotyzm ... twierdziliście że to żaden seksoholizm, tylko wysokie libido
otóż mimo wszystko przeszkadza mi to w życiu, więc nie jest to tylko wysoki libido
wszędzie widzę seks, w co drugim słowie, w osobach, w myślach, żartach ...
przede wszystkim ciężko mi teraz zbudować jakąś dłuższą relację
poza tym chyba wydaje mi się, że nie jestem nic więcej w stanie dać, tylko seks, kompleksy przykryte pewnością siebie.
tak więc, strasznie mi to wszystko przeszkadza w życiu, mam ciągle kłopoty, brak sensownych relacji, upadek moralny
a leki sprawiają tylko tyle że nie widzę problemu :)
od lipca niby terapia, ale znowu te myśli
"k*rwa, to nic, niech tak będzie dalej ... najwyżej się zabiję" CO ZA BZDURA. jestem chyba najgłupsza na świecie.
lepiej złamcie mi serce niż nos.
Offline
Posty
459
Dołączył(a)
12 kwi 2012, 11:32
Lokalizacja
music music music

uzależnienie od przyjemności

przez Reiben 23 maja 2014, 02:16
Gdzie Ty kobieto łapiesz tych facetów co chwilę innego, dla nich to pewnie stosunek jeden na jakiś czas, dla Ciebie minimum 365 w roku, mimo, że nie najlepiej to świadczy o Twoich kochankach to sformułowanie, które chciałem użyć że są niedoruchani trochę kłóci się z Twoim wynikiem ;) Jesteś bezapelacyjnie w błędnym kole i działasz pod przymusem chorej psychiki, bez myślenia, leki na to Ci nie pomagają, żeby sobie odpuścić zostać w domu spokojnie i mieć wyjebane na bycie potrzebnym i 'kochanym' przez kogoś choć przez krótki czas?
Reiben
Offline

uzależnienie od przyjemności

przez jazzowa 23 maja 2014, 02:31
leki pomagają mi tylko w tym, że wyzbyłam się jakichkolwiek wyrzutów sumienia, czyli nie mam obecnie chyba żadnej moralności :)
gdzie łapię? mogę wszędzie. ostatnio doszło do tego że w klubie znalazłam najbardziej odpowiedniego dla siebie (fizycznie) i powiedziałam że mam ochotę teraz.
a to wszystko chyba dlatego, że potrzebuję choć na chwilę poczuć bliskość? nio, tak sądzę właśnie
potrafię zostać w domu, choć wtedy utrzymuje te kontakty wirtualnie/telefonicznie - zawsze musi być ktoś, a dogadzam sobie sama.
lepiej złamcie mi serce niż nos.
Offline
Posty
459
Dołączył(a)
12 kwi 2012, 11:32
Lokalizacja
music music music

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

uzależnienie od przyjemności

przez Reiben 23 maja 2014, 02:44
No to jasne, przyznaję Ci rangę uber sekszohola i czuję się taki maciupeńki przy Tobie :-| Wątpię żeby ktoś Ci dał tu inną radę niż psychoterapia...
w sumie jak się wyzbyłaś wyrzutów sumienia to w czym problem, pamiętaj zawsze o gumkach, pij dużo wody, jedz zdrowo itd. ;]
Reiben
Offline

uzależnienie od przyjemności

przez jazzowa 23 maja 2014, 02:55
no tak , super, ale to do niczego nie prowadzi. do zguby jedynie.
za 10 lat uświadomię sobie że miałam 1000 partnerów seksualnych, a to trochę lipa.
Jednak wybiorę psychoterapie, zaczynam po raz kolejny i może kiedyś w końcu się normalnie zakocham, nie rozpoczynając znajomości seksem - ale w ogóle mam wrażenie że muszę naprawić banie nim się zakocham, bo ograniczają mnie też inne problemy

no i może się na odwyk w końcu wybiorę :) opinia mnie - imprezowiczki -nimfomanki jest dość powszechna już :/
lepiej złamcie mi serce niż nos.
Offline
Posty
459
Dołączył(a)
12 kwi 2012, 11:32
Lokalizacja
music music music

uzależnienie od przyjemności

Avatar użytkownika
przez Dusiorek 23 maja 2014, 11:12
Myślę, że nie powinnaś zakładać z góry, że terapia nic nie da. Lipiec jest stosunkowo niedługo, więc trzeba zagryźć zęby i spróbować z terapii wyciągnąć jak najwięcej się da. Twoje zaburzenia rzeczywiście idą w bardzo destruktywną stronę, ale mają też swoja przyczynę.Z jakiegoś powodu też leki, które powinny ustabilizować Twój nastrój, byś nie potrzebowała innych wspomagaczy, działają w ten sposób, że nie czujesz się, źle robiąc źle ^^'. Myślałaś aby je zmienić? Może są za słabe, skoro wciąć uciekasz w co rusz to nowe przyjemności? Może spróbuj przed terapią udać się do psychiatry i jemu przedstawić swój problem, niech pogłówkuje co można by w Twoim przypadku jeszcze zrobić. Bo teraz rzeczywiście jesteś w błędnym kole, a terapia zanim zacznie działać to też trochę czasu minie. Gratuluję ogólnie zdecydowania się na ten krok. :)
"Każdy mężczyzna ma wady. Wybór mężczyzny więc, to wybór wad, z którymi jesteśmy w stanie żyć"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
239
Dołączył(a)
26 lut 2014, 00:44

uzależnienie od przyjemności

Avatar użytkownika
przez nieboszczyk 23 maja 2014, 14:12
każda przyjemność uzależnia.przestań podlewać warzywa na swojej grządce w nadziei że warzywa sie odzwyczają od wody.
psychicznie chorzy i upośledzeni intelektualnie umierają samotnie.podobnie jak narkomani.narkomani umierają w jakimś śmierdzącym sraczu a psychicznie chorzy i upośledzeni intelektualnie umierają za murami obozów psychiatrycznych we własnych odchodach.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7869
Dołączył(a)
29 wrz 2008, 20:28
Lokalizacja
z trumny z peryskopem

uzależnienie od przyjemności

przez jolantka 23 maja 2014, 14:19
nieboszczyk napisał(a):każda przyjemność uzależnia.przestań podlewać warzywa na swojej grządce w nadziei że warzywa sie odzwyczają od wody.



Sam ześ to wymyślił, czy jest takie porzekadło? Bo dobre
jolantka
Offline

uzależnienie od przyjemności

Avatar użytkownika
przez nieboszczyk 23 maja 2014, 14:22
jolantka napisał(a):
nieboszczyk napisał(a):każda przyjemność uzależnia.przestań podlewać warzywa na swojej grządce w nadziei że warzywa sie odzwyczają od wody.



Sam ześ to wymyślił, czy jest takie porzekadło? Bo dobre

ten wątek niema sensu.uzależnienie jako nałóg jest od określonych substancji chemicznych i szkodzi organizmowi.są czynności przyjemne i nie szkodzące zdrowiu a nawet pożyteczne i niezbędne dla zdrowia.
psychicznie chorzy i upośledzeni intelektualnie umierają samotnie.podobnie jak narkomani.narkomani umierają w jakimś śmierdzącym sraczu a psychicznie chorzy i upośledzeni intelektualnie umierają za murami obozów psychiatrycznych we własnych odchodach.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7869
Dołączył(a)
29 wrz 2008, 20:28
Lokalizacja
z trumny z peryskopem

uzależnienie od przyjemności

przez jolantka 23 maja 2014, 14:28
wątek srątek. ładne jest to zdanie, pytam się normalnie, a nie
jolantka
Offline

uzależnienie od przyjemności

Avatar użytkownika
przez hobbyturysta 23 maja 2014, 14:30
jolantka, pij mleko a nie mundrkuj :P
The truth is... everyone is going to hurt you. You just have to decide... who is worth the pain.

http://www.youtube.com/watch?v=EK_Fe4wL-t4
http://www.youtube.com/watch?v=3A5uf8FE ... plpp_video
Avatar użytkownika
Offline
Posty
5668
Dołączył(a)
18 lut 2014, 23:55
Lokalizacja
Bukareszt

uzależnienie od przyjemności

Avatar użytkownika
przez nieboszczyk 23 maja 2014, 14:32
jolantka napisał(a):wątek srątek. ładne jest to zdanie, pytam się normalnie, a nie

autor tutaj idiotycznie sformułował tytuł wątku.takiej głupoty to dawno nie czytałem.autor sam nie wie od czego jest uzależniony.to tak jak napisać "uzależnienie od życia" lub "uzależnienie od zdrowia"czy robol zjadający na poczekaniu kromkę chleba przed robotą jest chleboćpunem? a leczenie jego nałogu to zapierdalać 8 godzin na głodniaka?
Ostatnio edytowano 23 maja 2014, 14:34 przez nieboszczyk, łącznie edytowano 1 raz
psychicznie chorzy i upośledzeni intelektualnie umierają samotnie.podobnie jak narkomani.narkomani umierają w jakimś śmierdzącym sraczu a psychicznie chorzy i upośledzeni intelektualnie umierają za murami obozów psychiatrycznych we własnych odchodach.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7869
Dołączył(a)
29 wrz 2008, 20:28
Lokalizacja
z trumny z peryskopem

uzależnienie od przyjemności

przez jolantka 23 maja 2014, 14:34
No jak to, zwykły eufemizm :lol:
jolantka
Offline

uzależnienie od przyjemności

Avatar użytkownika
przez nieboszczyk 23 maja 2014, 14:37
hobbyturysta napisał(a):jolantka, pij mleko a nie mundrkuj :P

podobno jak sie ma doła i mlekiem sie można najebać jak odrzutowiec.
psychicznie chorzy i upośledzeni intelektualnie umierają samotnie.podobnie jak narkomani.narkomani umierają w jakimś śmierdzącym sraczu a psychicznie chorzy i upośledzeni intelektualnie umierają za murami obozów psychiatrycznych we własnych odchodach.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7869
Dołączył(a)
29 wrz 2008, 20:28
Lokalizacja
z trumny z peryskopem

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 5 gości

Przeskocz do