Uzależnienie od przeklinania lub może raczej nawyk?

Dział poświęcony uzależnieniom. Na forum dyskutujemy na tematy: alkoholizm, hazard, uzależnienie seksualne, uzależnienie od gier komputerowych, pracoholizm, palenie nikotyny oraz inne.

Uzależnienie od przeklinania lub może raczej nawyk?

Avatar użytkownika
przez istoolate 24 kwi 2014, 16:24
Długo się zastanawiałem w jakim dziale założyć ten temat... No ale do rzeczy.
Jestem człowiekiem niesamowicie wulgarnym co chwile przeklinam. Nie wiem czy to nawyk czy uzależnienie..
Jest tu ktoś kto też dużo przeklinał i poradził sobie z tym 'nałogiem'?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
20
Dołączył(a)
11 kwi 2014, 15:11

Uzależnienie od przeklinania lub może raczej nawyk?

przez Haissem 24 kwi 2014, 16:38
To ja tez, chyba. Ale zachowuje się kulturalnie w towarzystwie. Sam do siebie przeklinam.
Haissem
Offline

Uzależnienie od przeklinania lub może raczej nawyk?

Avatar użytkownika
przez hooain 24 kwi 2014, 17:00
jest przymus - jest uzależnienie. brak przymusu, nie ma premedytacji - jest nawyk.
też klnę jako damulka, częstotliwość bluzgów w werbalu jednak myśle w granicach dobrego smaku
ତ୍କୃ
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2021
Dołączył(a)
10 sie 2011, 21:48

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Uzależnienie od przeklinania lub może raczej nawyk?

Avatar użytkownika
przez elo 24 kwi 2014, 18:41
mi tam hamulce puszczaja tylko przy najblizszej rodzince i zanajomej zas przy obcych staram sie powstrzymywac bedac miejscu publiczym co zdeka zajezdza hipo :hide:
f20.0 f42.2 g40
kweta 100
akineton 2
klorazepan 20
propranolol 30
abilify 30
solian 400
potas 540
klonik 2 okazjonalnie
depakine chrono 600


https://www.youtube.com/watch?v=_xUFjl8LzmY&feature=kp
https://www.youtube.com/watch?v=RFzi8IQS-yY
Avatar użytkownika
elo
Offline
Posty
7687
Dołączył(a)
26 cze 2013, 13:56
Lokalizacja
dolny slask

Uzależnienie od przeklinania lub może raczej nawyk?

Avatar użytkownika
przez Indifference1 24 kwi 2014, 18:47
Ludzie to się dopatrują problemów we wszystkim. Też przeklinam :roll:
Avatar użytkownika
Offline
II Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
1685
Dołączył(a)
09 lis 2013, 14:00
Lokalizacja
Śląsk

Uzależnienie od przeklinania lub może raczej nawyk?

Avatar użytkownika
przez macieywwa 24 kwi 2014, 18:50
Indifference1 napisał(a):Ludzie to się dopatrują problemów we wszystkim. Też przeklinam :roll:

i ja też :D aczkolwiek tylko w luźnym towarzystwie
Czasem coś w nas umiera i nie koniecznie chce zmartwychwstać.
............................................. Kurt Cobain 1967-1994
Człowiek pozbiera się ze wszystkiego, ale nigdy już nie będzie taki sam.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2083
Dołączył(a)
12 paź 2013, 16:01
Lokalizacja
warszawa

Uzależnienie od przeklinania lub może raczej nawyk?

Avatar użytkownika
przez monk.2000 24 kwi 2014, 18:59
Ciekawa sprawa. Ja zostałem tak wychowany, że nie przeklinam. Ale każdy ma jakieś powiedzonka, które często nieświadomie wypowiada. Pewnie trudno się tego oduczyć, bo to się staje automatyczne. Jakiś technik nie wymyślę na poczekaniu. Próbowałeś po prostu zwracać większą uwagę na to co mówisz? Ja od miesiąca walczę z nawykiem nie opuszczania klapy od sedesu i też się nie mogę nauczyć. A mama ciągle mi na to zwraca uwagę, a ja nie chcę ciągle poruszać tych tematów i wolę jej dać za wygraną.
Awatar to skarb Atlantydy: starożytny Scion.

:( F.20
:smile: Solian 600mg
8) Akineton
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8369
Dołączył(a)
26 lis 2011, 14:49
Lokalizacja
mój pokój

Uzależnienie od przeklinania lub może raczej nawyk?

Avatar użytkownika
przez Indifference1 24 kwi 2014, 21:01
macieywwa, no raczej. Jeszcze nie zdarzyło mi się przeklinać przy rodzicach czy w sklepie do ekspedientki :D
Avatar użytkownika
Offline
II Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
1685
Dołączył(a)
09 lis 2013, 14:00
Lokalizacja
Śląsk

Uzależnienie od przeklinania lub może raczej nawyk?

Avatar użytkownika
przez carmen.s 24 kwi 2014, 21:50
Nie nadużywałabym tu słowa uzależnienie, to raczej nawyk i da się tego oduczyć. Ja jakoś nigdy tak bardzo mocno nie przeklinałam, ale kiedyś na jakiś czas oduczyłam się tego całkowicie, potem zdarzyło mi sie przy osobach, które nigdy nie słyszały ode mnie takiego języka - ich spojrzenia - bezcenne! :D
Dużo literatury pięknej, milczenia (łatwiej jest coś przemilczeć niż próbować zastąpić krzywą wyrażeniem o jejku!) i wytrwałości ;)
Yeah, blowfishing this up.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
314
Dołączył(a)
16 mar 2014, 23:20
Lokalizacja
Dolny Śląsk

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Baidu [Spider] i 7 gości

Przeskocz do