Czy mówić lekarzowi o używkach?

Dział poświęcony uzależnieniom. Na forum dyskutujemy na tematy: alkoholizm, hazard, uzależnienie seksualne, uzależnienie od gier komputerowych, pracoholizm, palenie nikotyny oraz inne.

Czy mówić lekarzowi o używkach?

przez torres 10 kwi 2014, 15:22
Kiedyś powiedziałem psychiatrze, że piję codziennie 1 piwko a ten wpisał mi na skierowaniu alkoholizm ze znakiem zapytania. I teraz mam dylemat, chciałbym poszukać innego psychiatry, opowiedzieć wszystko od nowa itd. Problem w tym, że testowałem też różne narkotyki i myślę, że mogą to być cenne informacje, że np po czymś zniknęły moje schizy a po czymś innym były tak nasilone, że dostałem chyba nawet chwilowej psychozy. No ale to były jednorazowe sprawy a boję się, że jeśli powiem o tym psychiatrze ten wyśle mnie na jakiś przymusowy odwyk i powie, że jestem narkomanem ale pewnie zatajam fakt, że ćpam regularnie. Tak zrobił ten gość z alkoholem i myślał, że 1 piwko to tylko taki symbol mojego picia.
Offline
Posty
643
Dołączył(a)
20 sie 2013, 19:21

Czy mówić lekarzowi o używkach?

Avatar użytkownika
przez Kalebx3 10 kwi 2014, 16:56
Torres , po co masz mówić , by Cie za narkomana wzięli , a nie za chorego?
Te wszystkie nasze " objawienie " po dragach o kant dupy potłuc. Także daruj sobie.
Jeno wyjmij mi z tych oczu
szkło bolesne - obraz dni,
które czaszki białe toczy
przez płonące łąki krwi.
Jeno odmień czas kaleki,
zakryj groby płaszczem rzeki,
zetrzyj z włosów pył bitewny,
tych lat gniewnych
czarny pył.
„ "
Avatar użytkownika
Offline
Posty
9510
Dołączył(a)
26 cze 2011, 00:09
Lokalizacja
człowiek śmiertelny i grzeszny

Czy mówić lekarzowi o używkach?

Avatar użytkownika
przez scarlett33 10 kwi 2014, 18:18
nie wiem jak Wy ale ja o używkach milczę u lekarza. z resztą mój lekarz aż tak głupi na pewno nie jest,przepisuje mi klony a wie że uzależniają
clonazepam -co najmniej 4 mg dziennie
rexetin 20 mg 1-1-0
chlorprothixen15 mg-15 mg-100 mg
propranolol 30 mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
811
Dołączył(a)
08 lut 2014, 16:00
Lokalizacja
kujawsko-pomorskie

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Czy mówić lekarzowi o używkach?

Avatar użytkownika
przez macieywwa 10 kwi 2014, 19:07
Ta, ja swojemu powiedziałem o swoich lotach z kokaina i o tym ze bylem na detoxie a ten hooj wpisal mi na skierowaniu do szpitala, uzależnienie od środków psychoaktywnych, jebany a od 2 lat jestem czysty :D
Czasem coś w nas umiera i nie koniecznie chce zmartwychwstać.
............................................. Kurt Cobain 1967-1994
Człowiek pozbiera się ze wszystkiego, ale nigdy już nie będzie taki sam.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2083
Dołączył(a)
12 paź 2013, 16:01
Lokalizacja
warszawa

Czy mówić lekarzowi o używkach?

przez Reiben 10 kwi 2014, 19:15
więc właśnie, to strzał w stopę, każdy od razu pójdzie na łatwiznę i cię zaszufladkuje, w sumie czemu nie skoro hurtem przyjmuje się pacjentów to trzeba sobie ułatwiać życie byle kasa się zgadzała ;]
Reiben
Offline

Czy mówić lekarzowi o używkach?

Avatar użytkownika
przez wiejskifilozof 11 kwi 2014, 09:40
Chyba jedna mówić,chyba że komuś sprawia radochę branie używek.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
17426
Dołączył(a)
15 sie 2009, 16:08

Czy mówić lekarzowi o używkach?

Avatar użytkownika
przez Nihil6 17 kwi 2014, 03:33
IMHO mówić tylko o tych objawach, jakie pasują pod zaburzenie, na które wypisuje się taki lek, jaki akurat chcemy dostać :P

Najlepiej powiedzieć, że dotychczas leczyło się prywatnie, ale obecnie nas nie stać, że brało się takie a takie leki (fikcyjne, coby nie pakowali w nas masy ssri, snri, tylko zaczeli od razu z tymi z nowszej generacji ;)) które to nam zbytnio nie podchodziły + luźna sugestie, że może tym razem warto byłoby spróbować z xxxxx - ale broń boże przypadkiem nie nadszarpywać domniemanego przez jego samego autorytetu owego psycha - większość jest na to bardzo wyczulona :P Nie stawiamy kategorycznych żądań, a jedynie niewinnie napomykamy z zapytaniem, niczym do naszego mentora: "Co Pan o tym sądzi ?" - to podbudowuje ich wątłe ega :D No i staramy się (gdybyśmy mimo wszystko nie byli :P) sprawiać wrażenie ogarniętych pacjentów, więc dobrze byłoby się odrobinę przygotować od strony teoretycznej itd. ;)

Heh, gdybym opowiadał psychiatrze o swoich wszystkich zaburzeniach, całokształcie mych rozkurwów psycho-somatyczno-neurologicznych, pewnie już dawno by mnie te tępe ch*je ubezwłasnowolnili :D
"Volenti non fit iniuria."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1134
Dołączył(a)
02 lut 2014, 13:45

Czy mówić lekarzowi o używkach?

Avatar użytkownika
przez devnull 17 maja 2014, 17:44
przenigdy nie mówcie o tym lekarzom, bo oni to wykorzystają przeciwko Wam, taki pacjent
jest z góry załatwiony, bo ma się na niego haczyk - "brałeś narkotyki, piłeś ?" - nie ważne ile,
czy byłeś czy nie byłeś uzależniony to od razu jesteś klasyfikowany z góry.
"Gdybym polegał tylko na opinii psychiatrów, dawno bym nie żył"
Zaburzenia lękowo-depresyjne, Urojenia depresyjne, Dystymia, Osobowość unikająca i zależna.
Escitalopram 15mg
Amisulpryd 25-100mg
Alprazolam 1mg
Mianseryna 5mg (na sen)

Avatar użytkownika
Offline
Posty
1226
Dołączył(a)
20 kwi 2012, 00:52
Lokalizacja
centrum EU

Czy mówić lekarzowi o używkach?

Avatar użytkownika
przez jetodik 17 maja 2014, 18:14
niestety ja popełniłem ten błąd i przy każdym spotkaniu, choc powtarzam, że od lat żadnych używek, pytają się o to w protekcjonalny sposób...przy zapisaniu leku ssri - choć się domagałem aby móc sobie doraźnie ulżyć podczas krytycznych pierwszych dwóch tygodni - nie dostałem benzo, też właśnie z tego powodu.
prawda taka, że gdybym chciał ćpać to mam dostęp i to legalny do mnóstwa różnych specyfików, ale tego już ich betonowe głowy pojąć nie mogły.
http://www.poomoc.pl/beta.php - na jednej stronie wszystkie kółeczka do klikania (pajacyk, pusta miska itd.)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8163
Dołączył(a)
27 sie 2013, 21:06

Czy mówić lekarzowi o używkach?

przez Widzę cię 17 maja 2014, 18:42
devnull napisał(a):przenigdy nie mówcie o tym lekarzom, bo oni to wykorzystają przeciwko Wam, taki pacjent
jest z góry załatwiony, bo ma się na niego haczyk - "brałeś narkotyki, piłeś ?" - nie ważne ile,
czy byłeś czy nie byłeś uzależniony to od razu jesteś klasyfikowany z góry.
wujek dobra rada nie przewidział, że piją i palą już dzieci w szkole podstawowej. Lekarz od razu wie, że ma do czynienia z kłamcą :mrgreen:
Widzę cię
Offline

Czy mówić lekarzowi o używkach?

Avatar użytkownika
przez barbieturan 17 maja 2014, 19:35
devnull, nie zgodzę się. ja mówiłam lekarzowi o wszystkich używkach, jakiekolwiek by one nie były. nie sądzę, żeby miało to jakiś zasadniczy wpływ przy wypisywaniu leków a tymbardziej przy klasyfikacji moich zaburzeń. mam równego lekarza, przed ktorym nie musze niczego ukrywać.
dealer psychicznych odlotów
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1296
Dołączył(a)
15 wrz 2013, 08:35

Czy mówić lekarzowi o używkach?

Avatar użytkownika
przez jetodik 17 maja 2014, 20:23
pewnie, wyjątki się zdarzają. równie dobrze mogłabyś mieć lekarza, który wypaczyłby leczenie na tej podstawie, tak jak mnie jeden nawet nieuzależniających nie chciał dawać, bredząc coś przy tym o uciekaniu w substancje.
http://www.poomoc.pl/beta.php - na jednej stronie wszystkie kółeczka do klikania (pajacyk, pusta miska itd.)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8163
Dołączył(a)
27 sie 2013, 21:06

Czy mówić lekarzowi o używkach?

przez Widzę cię 17 maja 2014, 22:20
Nihil6 napisał(a):IMHO mówić tylko o tych objawach, jakie pasują pod zaburzenie, na które wypisuje się taki lek, jaki akurat chcemy dostać :P

Najlepiej powiedzieć, że dotychczas leczyło się prywatnie, ale obecnie nas nie stać, że brało się takie a takie leki (fikcyjne, coby nie pakowali w nas masy ssri, snri, tylko zaczeli od razu z tymi z nowszej generacji ;)) które to nam zbytnio nie podchodziły + luźna sugestie, że może tym razem warto byłoby spróbować z xxxxx - ale broń boże przypadkiem nie nadszarpywać domniemanego przez jego samego autorytetu owego psycha - większość jest na to bardzo wyczulona :P Nie stawiamy kategorycznych żądań, a jedynie niewinnie napomykamy z zapytaniem, niczym do naszego mentora: "Co Pan o tym sądzi ?" - to podbudowuje ich wątłe ega :D No i staramy się (gdybyśmy mimo wszystko nie byli :P) sprawiać wrażenie ogarniętych pacjentów, więc dobrze byłoby się odrobinę przygotować od strony teoretycznej itd. ;)

Heh, gdybym opowiadał psychiatrze o swoich wszystkich zaburzeniach, całokształcie mych rozkurwów psycho-somatyczno-neurologicznych, pewnie już dawno by mnie te tępe ch*je ubezwłasnowolnili :D

chciałabym zobaczyć cię w akcji... jak się wijesz na krzesełku zroszony potem, czerwony po pysku, a Twe gałki oczne wykonują niekontrolowane mikroruchy
:blabla:
Widzę cię
Offline

Czy mówić lekarzowi o używkach?

przez curse 19 maja 2014, 18:47
Myślę, że to wszystko zależy od lekarza. Osobiście uważam, że takie informacje w wielu przypadkach mogą być bardzo istotne, pod warunkiem, że specjalista odpowiednio je wykorzysta. Ja osobiście nie zatajałabym aczkolwiek z trafieniem do profesionalisty jest jak z Rosyjską Ruletką. Ewentualnie można przy pierwszej wizycie wybadać jakiego pokroju jest lekarz a dopiero przy kolejnej dopowiedzieć tych kilka szczegółów.
Offline
Posty
9
Dołączył(a)
19 maja 2014, 18:27

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 4 gości

Przeskocz do