LEKOMANIA, kto lubi wcinać więcej leków niż potrzeba...?

Dział poświęcony uzależnieniom. Na forum dyskutujemy na tematy: alkoholizm, hazard, uzależnienie seksualne, uzależnienie od gier komputerowych, pracoholizm, palenie nikotyny oraz inne.

LEKOMANIA, kto lubi wcinać więcej leków niż potrzeba...?

Avatar użytkownika
przez Kalebx3 25 lut 2014, 19:44
Mam nadzieję, że jutrzejsza psychoterapia rozświetli mi w głowie. T

nie tak szybko, nie tak szybko , nawet przy dobrej woli ,,, bo znów będzie rozczarowanie .
To się na efekty przekłada w miesięce , a nawet lata ,,, a nie że jedno, dwa spotkania i ,,,cudownie uzdrowiona ;)
>>> Jesteśmy żebrakami żyjącymi na koszt Boga >>>
Avatar użytkownika
Offline
Posty
9003
Dołączył(a)
26 cze 2011, 00:09
Lokalizacja
człowiek śmiertelny i grzeszny

LEKOMANIA, kto lubi wcinać więcej leków niż potrzeba...?

przez CórkaNocy 25 lut 2014, 19:54
AddictGirl21, chodzę na terapię od ponad dwóch lat, rozmawiam z lekarzem cały czas konkretnie, a jak mu się kończą pomysły to idę do innego i tak testuję i testuję, ETC czy jak to się tam piszę, hym...wychodzę z założenia, że skoro pełno nawet takich osób tutaj siedzi na forum co leczy się latami - nawet ty i do tej pory nie byli na tym zabiegu, to czemu ja miałabym iść? no dobra, może poczytałaś sobie ładnie teorię, że efekty są znakomite i dlatego doradzasz innym - ale najpierw sama się na nie udaj i potem radź innym dlatego, że tobie pomogło, a nie na odwrót

zaburzen osobowości nie mam, wykluczone przez kilku lekarzy i psychologów, po prostu od wielu lat jestem w ciężkiej sytuacji osobistej - pewne problemy są w moim życiu od kilkunastu lat i ich nie wymarzę a pewne dochodzą w między czasie i żyjąc od zawsze w wielkim stresie ciężko nie dostać takich lęków

jak się żyje tak kilkanaście lat - to ani żadna tabletka tego w pełni nie wyciszy, bo nawet będąc zamulona będę widzieć pewne rzeczy i o pewnych zdarzeniach pamiętać
ani terapia - skoro terapeutka nie wie jak mi pomóc, bo mojej sytuacji nie da się tak o zmienić, musiałabym chyba wymazać parę osób z mojego życia
ETC, co to zmieni? po zabiegu moja rzeczywistość będzie taka sama
CórkaNocy
Offline

LEKOMANIA, kto lubi wcinać więcej leków niż potrzeba...?

Avatar użytkownika
przez *Wiola* 25 lut 2014, 20:03
AddictGirl21, Terapia w Twoim stanie -? szkoda czasu i kasy. Detoks, odwyk w szpitalu i dopiero można myśleć nad dalszymi krokami.
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
18127
Dołączył(a)
10 lis 2009, 14:14

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

LEKOMANIA, kto lubi wcinać więcej leków niż potrzeba...?

Avatar użytkownika
przez AddictGirl21 25 lut 2014, 23:49
*Wiola*, Wiola, mam dosyć detoksów a jeżeli już to sama w domu odtruje się przy pomocy Relanium a...Terapi potrzebuję bardzo, chcę porozmawiać z kimś kto mnie zrozumie. Pragnę tego jak niczego innego na świecie.
...and I will pay for my sanity...<Efevelon 75mg, Perazin 200mg>
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1354
Dołączył(a)
21 sty 2014, 23:24
Lokalizacja
Nibylandia

LEKOMANIA, kto lubi wcinać więcej leków niż potrzeba...?

Avatar użytkownika
przez AmnuM 26 lut 2014, 13:48
Każdy lekarz ci to powie, czy psychoterapeuta uzależnień/od pomocy z głową i psychiatra ze specjalizacją w leczeniu narkomani, jak i bez. Wiem, bo byłem, gadałem i to nie z jednym, ale z paroma i wszyscy to samo. Niestety... Dlatego ja wole w domu. :bezradny:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
343
Dołączył(a)
08 sty 2013, 14:20

LEKOMANIA, kto lubi wcinać więcej leków niż potrzeba...?

Avatar użytkownika
przez deader 26 lut 2014, 14:16
AmnuM napisał(a):Każdy lekarz ci to powie, czy psychoterapeuta uzależnień/od pomocy z głową i psychiatra ze specjalizacją w leczeniu narkomani, jak i bez. Wiem, bo byłem, gadałem i to nie z jednym, ale z paroma i wszyscy to samo. Niestety... Dlatego ja wole w domu. :bezradny:

Ja bym się zaczął zastanawiać czemu mimo porad "specjalistów" od uzależnień nadal żwawo ćpacie. Co jakiś czas się natykam na wypowiedzi ludzi twierdzących że psychiatrzy to bezduszne konowały uzależniające swoich pacjentów od leków, że pracują na garnuszku koncernów farmakologicznych... Ciekawi mnie czemu nie słyszę takich głosów odnośnie "specjalistów w leczeniu narkomanii"...
When I die, bury me upside down so the world can kiss my ass
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4882
Dołączył(a)
14 lut 2013, 10:41

LEKOMANIA, kto lubi wcinać więcej leków niż potrzeba...?

Avatar użytkownika
przez kaja123 26 lut 2014, 15:05
*Wiola* napisał(a):AddictGirl21, Terapia w Twoim stanie -? szkoda czasu i kasy. Detoks, odwyk w szpitalu i dopiero można myśleć nad dalszymi krokami.

Ja uważam odwrotnie. Przede wszystkim terapia odwykowa.

deader napisał(a):Ja bym się zaczął zastanawiać czemu mimo porad "specjalistów" od uzależnień nadal żwawo ćpacie.
bo żeby przestać to trzeba bardzo chcieć i mieć motywację. Czasami ludzie idą żeby iść, potem mają na kogo zwalić że im się nie udało i są biedni, nieszczęśliwi pokrzywdzeni przez los. Tak samo z każdą terapią. Iść pogadać posiedzieć to żadna sztuka, tak można i 10 lat bez większych efektów robić i mieć pretensje do wszystkich tylko nie do siebie że nic nie daje.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2262
Dołączył(a)
08 sty 2011, 01:29

LEKOMANIA, kto lubi wcinać więcej leków niż potrzeba...?

Avatar użytkownika
przez *Wiola* 26 lut 2014, 15:23
kaja123 napisał(a):
*Wiola* napisał(a):AddictGirl21, Terapia w Twoim stanie -? szkoda czasu i kasy. Detoks, odwyk w szpitalu i dopiero można myśleć nad dalszymi krokami.

Ja uważam odwrotnie. Przede wszystkim terapia odwykowa.

.

Kaja , terapia ale po odtruciu , na haju można się terapeutyzować do usranej śmierci. ;) Jakos nie wierzę w to , że pod wpływem godzinnej rozmowy raz w tygodniu koezanka jest w stanie odstawić leki.
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
18127
Dołączył(a)
10 lis 2009, 14:14

LEKOMANIA, kto lubi wcinać więcej leków niż potrzeba...?

Avatar użytkownika
przez deader 26 lut 2014, 15:59
*Wiola* napisał(a):Jakos nie wierzę w to , że pod wpływem godzinnej rozmowy raz w tygodniu koezanka jest w stanie odstawić leki.

Ja też nie wierzę w takie "cudowne ozdrowienie", nie sądzę żeby była to wystarczające, ponieważ:

kaja123 napisał(a):żeby przestać to trzeba bardzo chcieć i mieć motywację

a tego na żadnym odwyku, odtruciu, terapii - się "cudownie" nie nabędzie. Widzę że problem jest dostrzegany, ale nikt nie chce głośno powiedzieć pewnych rzeczy, więc, a co tam, ja je powiem.

Ćpun przede wszystkim jeśli chce zdobyć motywację i "chcieć" - to musi sobie uświadomić jakim jest śmieciem. Bez cackania się, bez ubierania w ładne słówka. Ćpun musi zrozumieć jaką stał się szmatą. Musi to zrozumieć dogłębnie, a nie pod publiczkę. Miałem się nie wypowiadać w tym temacie bo coraz bardziej dążyłem do powiedzenia tego co nastąpi dalej, ale już po prostu dłużej nie wytrzymam.

Obejrzałem filmik AddictGirl. Jest to klasyczne zagranie pod publiczkę. Ostentacyjne samobiczowanie, jechanie po sobie, mówienie o sobie w jak najgorszy sposób. Po czym to wnioskuję? Ano po tym że dziewczyna mimo takich "obnażających duszę" filmików dalej ćpaka, dodatkowo znajdując - o zgrozo! - ludzi którzy ją pocieszają, głaszczą, słodzą... W ten sposób niestety przybijają jej metaforyczne gwoździe do trumny, bo im więcej będzie ona słyszeć słów współczucia, tym bardziej w czasie oddala się moment opamiętania się z ćpakaniem.

Wiem, że to taki "ludzki odruch". Kurde, sam po obejrzeniu tego filmiku przez kilka sekund miałem myśli typu "może za bardzo jej pocisnąłem? może powinno mi być jej szkoda?"... Ale po tych kilku sekundach przypomniało mi się moje ćpakanie, moje z niego wyjście - i przestałem żałować bo robiłem dokładnie takie same akcje - odgrywanie ofiary, buu-huu, zagłaszczcie mnie na śmierć. Nie tędy droga.

Ćpuna należy cisnąć, gnębić, tłuc, maltretować, do momentu kiedy zrozumie jaką stał się szmatą. Kiedy to następuje - podejmuje decyzję: kończy z byciem szmatą, albo zeszmaca się do końca. A jak postanowi skończyć z byciem szmatą, to żadne odwyki nie są potrzebne. Bo pierwszy krok do wolności od ćpania to zrozumienie że da się żyć bez tych dragów. Lepiej, czy gorzej - ale się da.

Na koniec powiew optymizmu: dowód że z AddictGirl nie jest jeszcze najgorzej. Mianowicie: siedzi tu na forum, zamiast zapierdzielać po mieście za pigułami. "Prawdziwy" ćpun nie ma czasu na takie pierdoły jak pisanie na forum. Ćpun ćpa, gania za hajsem, oraz za samym ćpaniem. A na takie luksusy jak komputer z internetem go nie stać bo dawno wyniesiony i sprzedany.

Ja mam propozycję bardzo prostej i taniej terapii dla AddictGirl. Mianowicie - pokazać rodzicom swoje posty z forum z okresu na nim bytności. Każdy normalny rodzic spuści dziecku taki łomot po przeczytaniu tego wszystkiego, że prędzej się nauczy pierdzieć hymn narodowy niż sięgnie po pigułę.
When I die, bury me upside down so the world can kiss my ass
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4882
Dołączył(a)
14 lut 2013, 10:41

LEKOMANIA, kto lubi wcinać więcej leków niż potrzeba...?

Avatar użytkownika
przez jetodik 26 lut 2014, 16:08
deader ja tam jestem zdania, że idzie na terapię i niech się terapeutka zajmuje leczeniem, a nie osoby trzecie.
http://www.poomoc.pl/beta.php - na jednej stronie wszystkie kółeczka do klikania (pajacyk, pusta miska itd.)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8163
Dołączył(a)
27 sie 2013, 21:06

LEKOMANIA, kto lubi wcinać więcej leków niż potrzeba...?

Avatar użytkownika
przez AddictGirl21 26 lut 2014, 16:10
deader, DOBRE, DOBRE.......... i w sumie zgadzam się z Tobą...hmmm....tak, zgadzam się....Mimo wszystko moje video skłonności pójdą tym razem w Twoją stronę.......ale to jutro :roll:
Ostatnio edytowano 26 lut 2014, 16:13 przez AddictGirl21, łącznie edytowano 1 raz
...and I will pay for my sanity...<Efevelon 75mg, Perazin 200mg>
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1354
Dołączył(a)
21 sty 2014, 23:24
Lokalizacja
Nibylandia

LEKOMANIA, kto lubi wcinać więcej leków niż potrzeba...?

Avatar użytkownika
przez deader 26 lut 2014, 16:13
AddictGirl21 napisał(a):deader, DOBRE, DOBRE.......... i w sumie zgadzam się z Tobą...hmmm....tak, zgadzam się....

Uomatko, chyba to sobie wytatuuję na pamiątkę... Choć może nie, mam lepszy pomysł: WYDRUKUJ TO SOBIE I PRZYCZEP DO ŚCIANY.

AddictGirl21 napisał(a):Mimo wszystko moje video skłonności pójdą tym razem w Twoją stronę.......ale to jutro :roll: [/b][/i]

Aż boję się próbować domyślać co to znaczy. Nagrasz się jak pokazujesz rodzicom swoje wpisy z forum czy co?..
When I die, bury me upside down so the world can kiss my ass
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4882
Dołączył(a)
14 lut 2013, 10:41

LEKOMANIA, kto lubi wcinać więcej leków niż potrzeba...?

Avatar użytkownika
przez AddictGirl21 26 lut 2014, 16:17
deader, Cichosza Deader, będzie dobrze ;)
...and I will pay for my sanity...<Efevelon 75mg, Perazin 200mg>
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1354
Dołączył(a)
21 sty 2014, 23:24
Lokalizacja
Nibylandia

LEKOMANIA, kto lubi wcinać więcej leków niż potrzeba...?

Avatar użytkownika
przez AmnuM 26 lut 2014, 16:21
Nie napisałem że Psychiatrzy, Psycholodzy to konowały, tylko chodziło mi o to że trzeba się najpierw odtruć i dopiero się leczyć z dolegliwości psychicznych. Ja nie psioczę na Lekarzy.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
343
Dołączył(a)
08 sty 2013, 14:20

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości

Przeskocz do