dlugie przebywanie na nerwica.com

Dział poświęcony uzależnieniom. Na forum dyskutujemy na tematy: alkoholizm, hazard, uzależnienie seksualne, uzależnienie od gier komputerowych, pracoholizm, palenie nikotyny oraz inne.

dlugie przebywanie na nerwica.com

Avatar użytkownika
przez wieslawpas 17 paź 2013, 11:28
Najabrdzieul lubie takie wieczorne przesadywanie okolo polnocy, kiedy duzo ludzi siedzi na forum i jak sie napisze to nie trzeba dlugo czekac na odpowiedz.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7736
Dołączył(a)
06 maja 2009, 18:35

dlugie przebywanie na nerwica.com

Avatar użytkownika
przez MalaMi1001 17 paź 2013, 20:12
Ramanujan napisał(a):
MalaMi1001 napisał(a):Poza tym to jak spora grupa wsparcia, na wiele tematów poruszanych tutaj nie rozmawiałoby się nawet na terapii. Poza tym można liczyć na szczere współczucie i szczere rady, bo na dobrą sprawę ani psychiatra ani terapeuta nie wie tak na prawdę o czym my do nich mówimy, bo spora większość z nich zna nasze samopoczucie z książek i nigdy nie czuło tego co my.
Przecież terapeuci pracują z ludźmi i próbują wczuć się w pacjentów. Oczywiście to co innego, niż samemu być w depresji czy mieć jakiś nietypowy problem. Jednkaże Carl Rogers kładł szczególny nacisk na pacjenta, na to co ta osoba czuje, odchodził od eksperckiej psychoterapii. Z jego dorobku korzystają też inne nurty, niekoniecznie humanistyczne. Nawet moja terapeutka pisała na blogu, że czasami udaje się "wejść pod skórę drugiego człowieka". Trochę to jest wg mnie przesadzone, ale terapeuci na prawdę potrafią zrozumieć pacjenta. Zresztą problem jest stary jak świat, że jak można komuś pomóc, skoro samemu się tego nie przeżyło.


Pewnie masz rację, ale ja jeszcze nie spotkałam się z terapeutą, który nie rzucałby fachowymi terminami jakby chciał przedsatwić mi dowód na to, że ma faktycznie wiedzę z psychologii. Poza tym zawsze tkwiło we mnie takie coś, że w sumie opowiadam o sobie zupełnie obcej osobie i nie mam pewności co ta osoba tak naprawdę o tym wszystkim myśli czy mówi to wszystko z czystej powinności wynikającej z wybranego zawodu. Natomiast wśród was chyba nic nie może nikogo zdziwić, dlatego wszystkie rady i opinie są chyba bardziej szczere.
______________
wenlafaksyna 75 mg
zolpidem 10 mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1930
Dołączył(a)
29 paź 2010, 19:44
Lokalizacja
łódzkie

dlugie przebywanie na nerwica.com

Avatar użytkownika
przez Arhol 19 paź 2013, 01:41
Ja osobiście do terapii mam mieszane uczucia,pewnie niejeden terapeuta jest dobry,konkretny,bez owijania w bawełnę,tylko czy naprawdę jest w stanie wbić nam się w umysł?
Z całym szacunkiem dla ich wiedzy,oni sami nie wiedzą jak to jest czuć się jak ostatnia szmata bez krzty energii,nie przeżyli tego,życie większości było na tyle normalne że większych odchyłów nie mieli nigdy...
Aczkolwiek,skuteczność mają,prawda zapewne po środku jak zwykle...
"Whoever fights monsters should see to it that in the process he does not become a monster. And when you look into the abyss, the abyss also looks into you"
Why was it I seeing more beauty in death rather than life?
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
32441
Dołączył(a)
16 lis 2012, 22:09

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

dlugie przebywanie na nerwica.com

Avatar użytkownika
przez abraxas 19 paź 2013, 10:23
oni sami nie wiedzą jak to jest czuć się jak ostatnia szmata bez krzty energii

Kestrel, a skąd wiesz? ;) Bo ja nie wiem, może terapeutka miała kiedyś depresję.
Bywają dni dobre, ale bywają i złe, i te też muszę przyjąć za własne. Są dni, kiedy jestem z kamienia, czasem z żelaza, najczęściej, niestety ze szkła.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
964
Dołączył(a)
26 sie 2012, 11:04

dlugie przebywanie na nerwica.com

Avatar użytkownika
przez Arhol 19 paź 2013, 10:49
abraxas, przeczucie,innych "optymistycznie" nastawionych do życia wyczuwam na kilometer :pirate:
"Whoever fights monsters should see to it that in the process he does not become a monster. And when you look into the abyss, the abyss also looks into you"
Why was it I seeing more beauty in death rather than life?
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
32441
Dołączył(a)
16 lis 2012, 22:09

dlugie przebywanie na nerwica.com

Avatar użytkownika
przez kaja123 19 paź 2013, 10:57
Kestrel napisał(a):Z całym szacunkiem dla ich wiedzy,oni sami nie wiedzą jak to jest czuć się jak ostatnia szmata bez krzty energii,nie przeżyli tego,życie większości było na tyle normalne że większych odchyłów nie mieli nigdy...

Ja mam wiedzę taką że spora część wie ;) oni sami przeszli swoją terapię i również wiedzą ze to nie łatwe.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2262
Dołączył(a)
08 sty 2011, 01:29

dlugie przebywanie na nerwica.com

przez ladywind 19 paź 2013, 11:23
Kestrel napisał(a):abraxas, przeczucie,innych "optymistycznie" nastawionych do życia wyczuwam na kilometer :pirate:


Mam podobny pogląd. Tak samo jest też z psychiatrami, którzy pojęcie depresji czy innych zaburzeń, chorób psychicznych znają tylko z podręczników, tudzież obserwacji samych pacjentów, mogą się tylko domyślać jak to jest się czuć w tym stanie, podobnie jest z psychoterapeutami. Dlatego oni uczą na terapii swojego punktu widzenia na nasze sprawy, który jest właśnie optymistyczny, zupełnie inny, niż świat chorujących, co nie znaczy że zły.
Festiwal psiego mięsa? Tak. Podpisując petycję wzrasta szansa na zaprzestanie tego mordu https://secure.avaaz.org/pl/stop_the_pu ... 52&v=76652
Offline
Posty
7567
Dołączył(a)
02 lut 2012, 21:32

dlugie przebywanie na nerwica.com

Avatar użytkownika
przez monk.2000 19 paź 2013, 14:30
Ja też dużo tu przebywam. :) Ale za to nie zastanawiam się co u was słychać, gdy mnie nie ma. Ale może nie dlatego, że jestem bez serca, raczej wolę się zająć czymś innym niż rozmyślaniami o wszystkim i o niczym.
Awatar to skarb Atlantydy: starożytny Scion.

:( F.20
:smile: Solian 600mg
8) Akineton
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8369
Dołączył(a)
26 lis 2011, 14:49
Lokalizacja
mój pokój

dlugie przebywanie na nerwica.com

Avatar użytkownika
przez wieslawpas 20 paź 2013, 15:15
Ostanio bywm tutaj mniej, bo sie staram robic cos innego. forum wciaga za bardzo. Czasami mysle sobie lepiej robic costam w niż siedziec na forum. Ale
czasami tak sie nakrece ze lepszebyloby siedzenie na forum. Dzisaj mam duzo czasu wiec tutaj posiedze troche.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7736
Dołączył(a)
06 maja 2009, 18:35

dlugie przebywanie na nerwica.com

Avatar użytkownika
przez Lejdis 20 paź 2013, 17:04
Wróciłam na forum po dłuższej nieobecności...co mnie skłoniło ? choroba...znów dała o sobie znać, wróciła, a jest tu wątek dotyczący Chad , piszą w nim osoby z ktorymi znam się od dawna i traktuję to jak grupę wsparcia . Można się wiele dowiedzieć, wymienić spostrzeżeniami, poradzić a i wiem, ze bedę zrozUmiana bą są to ludzie z podobnymi problemami do moich. Wszycy użytkownicy, którzy są zaburzeni lepiej rozumieją rożne nastroje czy lęki niż Ci "normalni". Chyba potrzebuje kontaktu z ludźmi ale boję się niezrozumienia i odrzucenia dlatego wole pisać na forum. Ostatnio dużo czasu tu spędzam, nadrabiam zaległosci w czytaniu i zabijam czas w bezsenne noce.
dawna Ka_Po / Verona
Avatar użytkownika
Offline
Posty
178
Dołączył(a)
24 sie 2013, 03:13
Lokalizacja
Częstochowa

dlugie przebywanie na nerwica.com

Avatar użytkownika
przez wieslawpas 20 paź 2013, 22:49
Lejdis, ciesz sie okresem wolnosci od choroby. jak dlugo mialas z tym spokoj? Pewnie teraz też przeminie. Mnie meczą objawy nerwicowe. Wsrod pod tym wzlegedem zrdownych ciezko znalezc zrozumienie, bo na moje opisy reagują nieporadnie.

Ludzie nie ma co narzekac na psychologów i psychoterapeutów. Przecież oni sa dla nas nadzieją. Czy my chcemy sobie tę nadzieję odebrać?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7736
Dołączył(a)
06 maja 2009, 18:35

dlugie przebywanie na nerwica.com

przez lizaela 21 paź 2013, 12:56
Trochę to straszne, boję się czy aby próbując się pozbyć jednego nałogu nie wpadnę w następne... Mam nadzieję, że nad tym zapanuję.
Offline
Posty
3
Dołączył(a)
21 paź 2013, 12:51

dlugie przebywanie na nerwica.com

przez anna.anakaia 21 paź 2013, 22:37
lizaela, na razie chyba nie masz powodów do obaw przed forum. Masz 3 posty :D
(uzależnienie zaczyna się po trzaśnięciu trzech nocek na forum pod rzad a wtedy - wiedz, że coś się dzieje :D )
anna.anakaia
Offline

dlugie przebywanie na nerwica.com

przez Masked_Man 21 paź 2013, 22:46
Coz, teraz i tak spedzam duzo mniej czasu na forum niz kiedys. Ale samo spedzanie tego czasu nie jest najgorsze, uwierzcie, bowiem najgorszym jest czytanie tych wszystkich dolujacych watkow z braku zajecia, co powoduje, ze czlowiek sam zaczyna miec jakies wkrety. Cale szczescie, ze na obecna chwile sie z tym jakos wstrzymuje
Masked_Man
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 6 gości

Przeskocz do