Zespół uzależnienia od internetu

Dział poświęcony uzależnieniom. Na forum dyskutujemy na tematy: alkoholizm, hazard, uzależnienie seksualne, uzależnienie od gier komputerowych, pracoholizm, palenie nikotyny oraz inne.

Zespół uzależnienia od internetu

Avatar użytkownika
przez mark123 06 lis 2013, 16:44
Ja bardzo dużo siedzę w internecie, ale uciekać nie zamierzam. Na relacje z ludźmi mi to nie zaszkodzi, bo w realu nigdy nie nawiązywałem żadnych relacji.
Pociąg do bycia ofiarą toksycznego mężczyzny leży w naturze każdej kobiety, tyle że u niektórych kobiet ta natura jest mocno aktywna, a niektórych słabiej i te się jej przeciwstawiają.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10122
Dołączył(a)
11 lis 2012, 16:33
Lokalizacja
droga do otchłani zła

Zespół uzależnienia od internetu

Avatar użytkownika
przez wiejskifilozof 12 gru 2013, 11:03
Ja lubię internet.Dzięki Wikipedii poznałem wiele gatunków zwierząt.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
16492
Dołączył(a)
15 sie 2009, 16:08

Zespół uzależnienia od internetu

Avatar użytkownika
przez SmutnaTęcza 23 gru 2013, 20:45
Do mnie pasuje uzależnienie od sieci, no ale co poradzić - znajomych w realu nie mam, to próbowałam ratować się w ten sposób. I to nie było chyba do końca dobre rozwiązanie - socjomania internetowa idealnie mnie opisuje. Na necie mogłabym rozmawiać z ludźmi cały czas, nawet o "dupie Maryni", a gdybym miała spotkać się z tymi samymi osobami w realu? Pewnie nie potrafiłabym się słowem odezwać, znaleźć absolutnie żadnego tematu do rozmów, byłabym cicha i wycofana, a moje odpowiedzi zdawkowe, jakbym się czegoś bała. Często zapewne wcale nie wiedziałabym, co powiedzieć. :-|
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4515
Dołączył(a)
31 paź 2013, 16:04
Lokalizacja
okolice Trójmiasta

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Zespół uzależnienia od internetu

Avatar użytkownika
przez alone05 28 sty 2014, 17:46
Ja właściwie dużo przesiaduję przy komputerze, ale nie mam alternatywnych form spędzania wolnego czasu, kiedyś jeszcze miałam telewizję, ale od czasu Cyfrowej Telewizji już przestałam oglądać TV, więc jak jest przerwane połączenie z internetem to nie mam co ze sobą zrobić, tylko się pochlastać. Jak można w ogóle żyć bez internetu??? W dzisiejszych czasach?
Sometimes I pretend to be normal but it gets boring so I go back to being me
Avatar użytkownika
Offline
Posty
853
Dołączył(a)
03 sty 2014, 20:36

Zespół uzależnienia od internetu

Avatar użytkownika
przez ekspert_abcZdrowie 29 sty 2014, 15:58
Jak można w ogóle żyć bez internetu??? W dzisiejszych czasach?

alone05, owszem wiele osób nie wyobraża sobie już życia bez Internetu. Przez Internet robimy zakupy, płacimy rachunki, rozmawiamy, podtrzymujemy kontakty interpersonalne, czytamy książki, pracujemy. Kiedy jednak przesiadywanie w sieci staje się dominującą i jedyną formą spędzania wolnego czasu bez żadnych alternatyw, to jest problem. Ja także spędzam przed monitorem komputera sporo czasu - w pracy, w domu. Ale nie wyobrażam sobie, bym mogła siedzieć w Internecie całymi dniami i nocami bez możliwości pójścia na basen, spotkania się z przyjaciółką, obejrzenia filmu w kinie i wielu, wielu innych o wiele atrakcyjniejszych rzeczy niż rzeczywistość wirtualna. Niestety niejednokrotnie Internet staje się takim "wypełniaczem" pustki, którą odczuwamy.
Psycholog
Posty
7571
Dołączył(a)
22 sie 2011, 15:11

Zespół uzależnienia od internetu

Avatar użytkownika
przez Arhol 29 sty 2014, 16:48
Kiedy jednak przesiadywanie w sieci staje się dominującą i jedyną formą spędzania wolnego czasu bez żadnych alternatyw, to jest problem.

Istotnie,gdy pierwsze co człowiek robi,to po wstaniu włącza peceta/telefon i sprawdza "co w internecie".
Po jakimś czasie internet zastępuje wszystko,osobiście to większość wolnego czasu właśnie spędzam w internecie,nawiązuje "znajomości" czy raczej rozmawiam za pośrednictwem szklanego ekranu,gram,czytam,słucham muzyki,sieć potrafi zastąpić praktycznie wszystko,jedyne miejscie gdzie mam "przerwę" z korzystania z sieci to praca, i trochę czasu poświęcone na jakieś tam inne obowiązki które trzeba "odbębnić".
Byle za moment móc się dorwać do pudła,mieć święty spokój,nie patrzeć na innych w rzeczywistości,byle "wyparować".
Powiedzmy że sięgło to u mnie do tego stopnia że jeśli nie w domu,to internet mi towarzyszy nawet poza nim,zawsze w komórce.
W moim przypadku 8h korzystania internetu na dobę to "minimum",jedyny "+" to taki że przystosowałem swój tryb życia tak by jeszcze tam wcisnąć obowiązki i czasem od pudła się oderwać.
I zostało mi parę innych pasji.
Kontakty społeczne,emocje,relacje z ludźmi - Wszystko w większości stłumione,często sam też staram się to spacyfikować w sobie,byle z izolatki nie "wychodzić",efektem jest że człowiek po prostu....nie wie jak nawiązać relacje w świecie realnym,wszystko jest jak z "innej planety" .
Niestety niejednokrotnie Internet staje się takim "wypełniaczem" pustki, którą odczuwamy.

Tu też się muszę zgodzić,to zabijacz czasu,wypełniacz pustki,byle "nie myśleć" o swojej rzeczywistości.
Nie jest to może jakiś uniemożliwiający życie problem,ale fakt faktem - rzutuje u mnie na wiele kwestii w rzeczywistości.
"Whoever fights monsters should see to it that in the process he does not become a monster. And when you look into the abyss, the abyss also looks into you"
Why was it I seeing more beauty in death rather than life?
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
32439
Dołączył(a)
16 lis 2012, 22:09

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 6 gości

Przeskocz do