Uzależnienie krzyżowe i zaburzenia psychiczne

Dział poświęcony uzależnieniom. Na forum dyskutujemy na tematy: alkoholizm, hazard, uzależnienie seksualne, uzależnienie od gier komputerowych, pracoholizm, palenie nikotyny oraz inne.

Uzależnienie krzyżowe i zaburzenia psychiczne

przez Ergina 21 kwi 2013, 12:53
Cześć!

Na wstępie napiszę, że mam 24 lata i od jakiś 3 jestem uzależniony od opioidów/opiatów i dużych dawek benzodiazepin.
Zaczynałem od kodeiny, przewinął się Tramadol, później Opium i Buprenorfina.
Z Benzodiazepin brałem już wszystkie, jakie tylko da się "wysępić" od lekarza.
Teraz sprawa wygląda tak, że mam kosmiczną tolerancję na powyżej wymienione rzeczy.
Próbuję walczyć z tym sam, ale wiem, że nie dam rady. Od 2 lat biegałem po psychiatrach (w sprawie oceny zdrowia psychicznego).
Pierwszy z nich stwierdził, że mam Fobię społeczną, z czym się nie zgadzam. Gdy dowiedział się, że jestem uzależniony kazał mi iść najpierw na detox, a później na 1-1,5 rok'u, do ośrodka. Drugi był specjalistą uzależnień i powiedział, że gdy mi zabraknie narkotyków i będę próbował na własną rękę rzucić, to popełnię samobójstwo (z tym dałem sobie spokój). We wrześniu ubiegłego roku poszedłem już nie prywatnie, tak jak to miało miejsce w przypadku pierwszego lekarza, tylko w ramach NFZ. Ten, przy współpracy z psychologiem zdiagnozował mi: Zaburzenia lękowe w stopniu ogólnym, Typ osoby unikający i DDA. Jestem zmęczony i chcę rzucić opioidy i benzodiazepiny. Dodatkowo jest rocznica śmierci mojego kolegi, który przy mnie przedawkował i zmarł. Chodzę też do przychodni Monarowskiej do psychologa, który tylko czeka żebym się zgodził na detoks i leczenie w ośrodku.
Od 12 dni robię sobie detoks od opioidów na Buprenorfinie, ale zapomniałem, że jestem uzależniony też od końskich dawek benzodiazepin np. 16mg Clonazepamu/ 8mg Alprazolamu, czy tam jakiś innych, pochodnych mnie nie robi wcale. Mam dostęp do lekarza, który raz na jakiś czas wypisuje mi leki, które chcę, bo po prostu mu ściemniam, że jestem chory na to i na owo. Tylko na Buprenorfinie czuję się normalnie, mam motywację do pracy, chęć do działania. Zastanawiam się czy nie wytrwać parunastu kolejnych dni bez tych benzodiazepin zastępując je neuroleptykami. Mam do wyboru:
Perazyne, Olanzapinę i Depakine. W przyszłym tygodniu będę znowu miał dostęp do buprenorfiny i chciałbym jeszcze polecieć na niej przez 2-3 tyg.
Przez ten czas nie będę brał nic poza buprą i minimalizował dawki (skręt po buprze to pikuś przy skręcie od morfiny z opium, więc wiem, że dam radę). W tym czasie skołuję sobie takie leki, jakie podają na detoksach od opio (Chlorprothixen, Hydroksyzyna itp.) Specjalnie zwolniłem się z pracy, żeby zrobić sobie detox... Znalezienie pracy nie stanowi dla mnie żadnego problemu więc póki co mam to gdzieś. Wiem, że zrobiłem błąd, nie odstawiając benzodiazepin podczas schodzenia z Opium, przez co wydłuży to tylko czas trwania "mojego detoksu". Sam nie wiem....

Pozdrawiam.
Offline
Posty
4
Dołączył(a)
21 kwi 2013, 12:27

Uzależnienie krzyżowe i zaburzenia psychiczne

Avatar użytkownika
przez Kalebx3 21 kwi 2013, 14:03
Hej .
Również jestem uzależniony od Tramali. Buprę też brałem ,ale żródełko wyschło dzięki Bogu. Z tymi jebanymi opiatami to jest MEGA problem . Nałogowe picie alko przy tym wysiada, a benzo to dziecinada.
Był okres ,że waliłem 2-3 dni w tygodniu ( dawki 2000-2500mg). Nikomu z domowników to nie przeszkadzało , bo na zewnątrz wsystko OK , ale w środku Masakra , szczególnie po zakończeniu laby,,,a Szatańska Apteka niedaleko.
Wiesz jak sobie z tym "poradziłem". Biorę Naltrexon na noc około 5mg( tak ,żeby przez następny dzien jeszcze trzymał) i część ciśnienia ze mnie schodzi ,żeby przyładować. Teraz wjebię się raz na dwa miesiące ,ale nawet tak długie przerwy to ryzykowna ,śmierdząca zabawa . Po 10 dniach znowu głody jakbym wcale żadnej przerwy nie miał.
P*E DOLIC tRAMALĘ W DUPĘ , TO MOJE HASŁO NA DZIŚ!
Dziś 23 dzień absty ,,, ale co nocka Naltrexony , konieczność niestety.
Aha , najgorsze bóle mięśni i depresje wręcz eksperymentalne. Sorry , ale do samobujców nie należę i wydobędę się z tego syfu, nawet jakbym miał podpalić tę Aptekę-żart ;)
>>> Jesteśmy żebrakami żyjącymi na koszt Boga >>>
Avatar użytkownika
Offline
Posty
9026
Dołączył(a)
26 cze 2011, 00:09
Lokalizacja
człowiek śmiertelny i grzeszny

Uzależnienie krzyżowe i zaburzenia psychiczne

przez Ergina 21 kwi 2013, 14:12
Tramadol na mnie w ogóle nie działa. 3 tyg. temu miałem paczke 30x150mg i 1500 nawet nie smyrneło. Nawet na odstawkę się wg. mnie nie nadaje...
Offline
Posty
4
Dołączył(a)
21 kwi 2013, 12:27

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Uzależnienie krzyżowe i zaburzenia psychiczne

Avatar użytkownika
przez Kalebx3 21 kwi 2013, 14:30
Tramadol na mnie w ogóle nie działa. 3 tyg. temu miałem paczke 30x150mg i 1500 nawet nie smyrneło. Nawet na odstawkę się wg. mnie nie nadaje...


Ergina na takie "osiągi " pracuje się latami. Mnie na początku nawet 400mg trama miło że tak powiem ładowało.
Jesteś o klasę wyżej od demnie ,ale to tylko znaczy ,że jak sie nie postarasz to możesz marnie skończyć ( na cmentarzu).
Koleś się przekręcił od bupry ( za dużo na jeden raz , bez doświadczenia z tą substą) + alko + dopki. Niestety , a młody był.
Radzę uważać i jak najprędzej walić na odtrucie.
>>> Jesteśmy żebrakami żyjącymi na koszt Boga >>>
Avatar użytkownika
Offline
Posty
9026
Dołączył(a)
26 cze 2011, 00:09
Lokalizacja
człowiek śmiertelny i grzeszny

Uzależnienie krzyżowe i zaburzenia psychiczne

przez coma 21 kwi 2013, 14:33
Ergina, człowieku, idz normalnie na detoks do szpitala a potem na terapię na oddział podwójnych diagnoz :roll: polecam Łódz ...
coma
Offline

Uzależnienie krzyżowe i zaburzenia psychiczne

przez Ergina 21 kwi 2013, 15:03
Mieszkam w Łodzi. Łodź to masakra pod względem detoxu, szczególnie na Aleksandrowskiej.
Żeby przestać ćpać trzeba chcieć, a ja nie wiem, czy już teraz chcę.
Dam sobie ostatnia szanse, jak nie to pójdę na detox.
Na pewno będę potrzebował psychoterapii.
Muszę się jeszcze zbadać pod kontem hcv, bo miałem małą wpadkę, a i tak mam to gdzieś....
Offline
Posty
4
Dołączył(a)
21 kwi 2013, 12:27

Uzależnienie krzyżowe i zaburzenia psychiczne

Avatar użytkownika
przez kaja123 21 kwi 2013, 15:40
Ergina napisał(a):Żeby przestać ćpać trzeba chcieć, a ja nie wiem, czy już teraz chcę.
Dam sobie ostatnia szanse, jak nie to pójdę na detox.
Na pewno będę potrzebował psychoterapii.

Chcesz czy nie? Bo piszesz pokrętnie. Jak nie chcesz to nie zawracaj sobie tym głowy bo i po co skoro wolisz ćpać, a jak chcesz to musisz niestety postawić wszystko na jedną kartę. Psychoterapia tez działa tylko wtedy jak się chce.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2262
Dołączył(a)
08 sty 2011, 01:29

Uzależnienie krzyżowe i zaburzenia psychiczne

Avatar użytkownika
przez halenore 21 kwi 2013, 17:21
Waha się. Jak każdy :(
My mother said to get things done.
You'd better not mess with Major Tom...
Avatar użytkownika
Offline
Natręt Gramatyczny
Posty
4811
Dołączył(a)
12 kwi 2010, 21:32

Uzależnienie krzyżowe i zaburzenia psychiczne

Avatar użytkownika
przez *Monika* 21 kwi 2013, 17:37
Chłopaki :hide: :hide: :hide: normalnie nie da się tego czytać :-|
Pierwszy raz od dłuższego czasu przeczytałam coś, co mną tak wstrząsnęło.

Powiem tylko tyle... na własną rękę, to sobie można papierem tyłek podetrzeć, a nie stosować detox w warunkach domowych!
Tutaj niezbędne jest szpitalne leczenie, a potem terapia, ale pod warunkiem, że się chce i widzi się sens tego leczenia.

Współczuję Wam Ergina, Kalebx3. :(
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Uzależnienie krzyżowe i zaburzenia psychiczne

przez medox 21 kwi 2013, 21:00
Nagłe odstawienie tak wysokich dawek (małych zresztą też) Benzodiazepin jest bardzo niebezpieczne, zagraża życiu, prawdopodobieństwo wystąpienia drgawek lub psychozy (majaczenia) jest bardzo duże. NFZ płaci za 56 dni pobytu pacjentów uzależnionych od BZD w oddziałach psychiatrycznych. Skorzystaj, zacznij od detoksykacji szpitalnej.
Offline
Posty
7
Dołączył(a)
23 paź 2011, 21:22
Lokalizacja
Warszawa

Uzależnienie krzyżowe i zaburzenia psychiczne

Avatar użytkownika
przez Kalebx3 21 kwi 2013, 22:53
Monika tu nie ma czego współczuć ,,, tylko wziążć dupę w troki, ogarnąć sie i przestać. Mam nałogową osobowość i zawsze będą grozić mi tego typu chemiczne zagrywki-podchody. Nie współczuję sobie , są gorsze nieszczęścia,,,a najważniejsze to żeby już tak solidnie nie przesadzić,ażeby nie obudzić się z wylewem , zapaleniem trzustki ,wątroby albo nawet w krainie cienia .
Monika damy radę ;) , nie z takiego badziewia ...i zyję :lol:
>>> Jesteśmy żebrakami żyjącymi na koszt Boga >>>
Avatar użytkownika
Offline
Posty
9026
Dołączył(a)
26 cze 2011, 00:09
Lokalizacja
człowiek śmiertelny i grzeszny

Uzależnienie krzyżowe i zaburzenia psychiczne

Avatar użytkownika
przez *Monika* 22 kwi 2013, 00:40
Kalebx3, Mam nadzieję, że sobie poradzisz.
Zmartwiłam się...no... :-|
Zatem trzymam kciuki.
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Uzależnienie krzyżowe i zaburzenia psychiczne

Avatar użytkownika
przez tahela 22 kwi 2013, 01:01
16 mg clona, kurna lepiej zachciej i idź na ten detox, bo to jakaś masakra :pirate:
Kto utraci raz będzie zawsze czekać
Zatrzymujesz czas i zaglądasz w przepaść
Zostaje smutek i tylko smutek
Ostry jak nagły serca głód
Wiatr co zwala z nóg
Smutek i ty
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10990
Dołączył(a)
09 sty 2011, 23:22

Uzależnienie krzyżowe i zaburzenia psychiczne

przez Ergina 22 kwi 2013, 13:22
Jak taki detox wygląda? Jestem DDA i po moim ojcu odziedziczyłem skłonność do uzależnień. Narazie 2 dzien pod ostawieniu buprenorfiny i jest średnio.
Jakiś neuroleptyk wrzucę i będzie lepiej. Ten stan, to nic. Bywały o wiele gorsze.
Offline
Posty
4
Dołączył(a)
21 kwi 2013, 12:27

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 5 gości

Przeskocz do