Zaczynam sie martwic...

Dział poświęcony uzależnieniom. Na forum dyskutujemy na tematy: alkoholizm, hazard, uzależnienie seksualne, uzależnienie od gier komputerowych, pracoholizm, palenie nikotyny oraz inne.

Zaczynam sie martwic...

Avatar użytkownika
przez milano3 26 mar 2013, 23:04
Witam. Dawno mnie tu nie bylo. Nazywam sie Radek, mam 19 lat, od 3 lat lecze sie psychiatrycznie: diagnoza: BPD, zaburzenia odzywiania.
Zaczynam sie martwic, ze w moim zyciu pojawil sie kolejny problem - alkohol. Wczesniej naduzywalem lekow nasennych, dokladniej: Stilnox (jakies 7-10 tabletek dziennie) oraz doraznie Relanium, Clonazepam, Tetrazepam. Przez osiem miesiecy pracowalem w klubie jako barman. Czwartek, piatek, sobota wychodzilem z pracy nad ranem, na rauszu. Poczatkowo bylo to kilka kieliszkow w nocy, tak, ze bylem w stanie wracac do mieszkania tramwajem. W ostatnich 2 miesiacach pijem w pracy tak duzo, ze nie moglem dotrzec do domu inaczej, jak taksowka. Miesiac temu rozstalem sie ze swoim partnerem, zwolnilem sie z pracy w nadzieji, ze problem sie rozwiaze, jednak jest zupelnie inaczej. O ile pracujac w klubie pilem 3 dni w tygodniu, teraz robie to codziennie. Najczesciej wieczorem. Minimum 2 piwa. Zazwyczaj jednak to sa 2 piwa i 4 drinki. Dzis zrobilem "rachunek sumienia" i obliczylem, ze w tygodniu wypijam litr wodki i jakies 10 puszek piwa. Serwuje to sobie w roznych zestawach. Shoty, drinki. DOchodzi do takich sytuacji, ze kiedy nie mam soku czy coli pije wodke z woda mineralna. Nie potrafie bez alkoholu zasnac. Kiedy wiem, ze nie napije sie danego dnia (bo np. nie mam pieniedzy), rozsnosi mnie. Jestem niespokojny, zdenerwowany, chodze po domu i szukam alkoholu z nadzieja ze cos znajde. Obiecuje sobie ze danego dnia wypije jedno piwo, kiedy jednak poczuje "ten stan" musze upic sie tak, abym zasnal "od kopa". Co najgorsze mimo, ze uczesczam na terapie, lekarz zdaje sie lekcewazyc ten problem (jest to terapia psychodynamiczna), po prostu nie kontynuuje tematu. Wczoraj jednak zdarzylo sie cos dziwnego. Nocowalem u bylego chlopaka (sytuacja mnie do tego zmusila), uprzednio wypijajac z kolezanka 1,5 piwa na glowe. Po 3 godzinach od spozycia, lezac na lozku zaczalem drzec. Mialem skurcze w nodze, to smieszne, ale ta noga po prostu rzucalo, a szczeka chodzila mi jak mlot pneumatyczny. Kiedy tylko objawy wzglednie ustapily pobieglem po piwo do sklepu, jednak chyba bylo mi za malo, gdyz cala noc nie zmruzylem oka. Ponadto caly czas mam problem z jedzeniem. Nie wymiotuje juz, nie stosuje diet, ale po prostu nie mam apetytu. Przy wzroscie 185, waze 57 kg.
Powiedzie mi, czy to jest juz problem alkoholowy ? Co moge zrobic w takiej sytuacji.
Dzis wstyd sie przyznac jestem juz po 1 piwie i 3 drinkach.
Najdłużej kochamy tych właśnie, co nas porzucają. Może dlatego, że czujemy w stosunku do nich coś w rodzaju wdzięczności.
Michał Choromański (1904 - 1972)


Pomocy, pomocy, pomocy !
Czuje zbliżające się życie,
Kiedy wszystko czego teraz pragnę to
...śmierć
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1238
Dołączył(a)
20 paź 2009, 20:10

Zaczynam sie martwic...

Avatar użytkownika
przez Kalebx3 26 mar 2013, 23:23
Powiedzie mi, czy to jest juz problem alkoholowy ? Co moge zrobic w takiej sytuacji.

Na 1000% Milano3 masz problem alkoholowy ( sam jestem niepijącym alkoholikiem , więc temat nieobcy).
Im szybciej pójdziesz na Terapie Odwykową tym lepiej > I ZAPAMIĘTAJ tu chodzi o TWOJE ŻYCIE> choroba ta kończy się zawsze czterema Zakładami: psychiatrycznym , karnym ,pogrzebowym lub Odwykowym.
Jesteś jeszcze młody , jeszcze organizm wiele wytrzyma , ale przyjdzie taki dzień ,że rypsnie Cie padaczka alkoholowa ,albo inne gówno ( których alko. daje cała bardzo szeroką gamę).
Te drżenia o których piszesz to już mógł być wstęp do padaczki ( są różne jej odmiany),albo wypłukany z organizmu potas , magnez i inne ważne witaminy i minerały. Chłopie ZRÓB COŚ z sobą , bo marnie skończysz. I naprawdę Cię nie straszę . Kilku moich znajomych pożegnało ten świat dzięki tej Truciźnie.
>>> Jesteśmy żebrakami żyjącymi na koszt Boga >>>
Avatar użytkownika
Offline
Posty
9027
Dołączył(a)
26 cze 2011, 00:09
Lokalizacja
człowiek śmiertelny i grzeszny

Zaczynam sie martwic...

Avatar użytkownika
przez milano3 26 mar 2013, 23:32
Kalebx3, dziekuje za szybka odpowiedz. Widzisz, tylko problem jest jeden. Jestem pod stala opieka lekarza z kliniki kopernika uj, i mimo, ze on wie o moich ekscesach alkoholowych, zupelnie je pomija. Wciaz skupia sie na emocjach, uczuciach i myslach.
Bylem hospitalizowany 3 krotnie, po ostatniej hospitalizacji dostalem diagnoze Borderline. Tak na prawde mam wrazenie, ze przechodze z jednego uzaleznienia w drugie. Byly leki, byly wymioty, obrzeraznie sie, teraz jest alkohol. I pewnie nie napisalbym tego posta, gdyby nie moj wczorajszy stan. Bylo mi najzwyczajniej w swiecie w wstyd, kiedy moj byly patrzyl jak leze na lozku i drze. Bylo mi jeszcze bardziej wstyd kiedy wstalem z lozka i mimo zlego samopoczucia pobieglem do sklepu po piwo. Bylo mi podwojnie wstyd kiedy wypilem to piwo w ciagu minuty, a moja jedyna mysla bylo: Moze doleje wodki do herbaty, ktorej on zrobil mi na rozgrzanie ?

-- 26 mar 2013, 22:36 --

Na to wszystko tak bardzo tesknie za osoba, ktora kocham calym sercem. Dla ktorej podjalem terapie, dla ktorej rzucilem palenie, dla ktorej podjalem prace i wprowadzilem sie do jego mieszkania.
Najdłużej kochamy tych właśnie, co nas porzucają. Może dlatego, że czujemy w stosunku do nich coś w rodzaju wdzięczności.
Michał Choromański (1904 - 1972)


Pomocy, pomocy, pomocy !
Czuje zbliżające się życie,
Kiedy wszystko czego teraz pragnę to
...śmierć
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1238
Dołączył(a)
20 paź 2009, 20:10

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Zaczynam sie martwic...

przez majcyk30 26 mar 2013, 23:48
Witam.Problem jest z alkoholem jak sam zauważyłeś w 100% zgadzam się z przedmówcą. To że nie masz apetytu nic dziwnego jak piłam też mało jadłam i organizm osłabiony miałam. Te objawy które opisujesz to dopiero początek będzie gorzej jeśli coś z tym nie zrobisz.Brak alkoholu we krwi potrafi dobrze dać się we znaki.Masz młody organizm ale każdy organizm jest inny.Wiesz ja kiedyś myślałam jak piłam że mnie nic złego mnie nie spotka bo jestem młoda to wiele moge. Jak ktoś mi opowiadał o padaczkach to mówiłam że to mają tylko menele z pod sklepu. Niestety miałam 24lata kiedy mnie dopadła padaczka alkoholowa. Nie popełniaj naszych błędów walcz idz na leczenie. Pozdrawiam
Offline
Posty
174
Dołączył(a)
02 paź 2012, 09:54

Zaczynam sie martwic...

Avatar użytkownika
przez Kalebx3 27 mar 2013, 00:14
Sam widzisz ,jak łapczywie reagujesz na alkohol.
A z tym lekarzem skoro pomija problem alkoholowy zawsze możesz odwiedzić jakąś placówke , gdzie zajmują sie leczeniem alkoholizmu i najzwyklej pogadać o swoim problemie. A lekarzowi , który Cie prowadzi nic nie musisz nawet o tym mówić.
Może się zdarzyć ,że Twój postępujący alkoholizm tak zrazi Twojego partnera ,że nie wytrzyma i odejdzie . To tylko takie gdybanie ,ale ciężko jest żyć pod wspólnym dachem z czynnym alkoholikiem i nie każdy wytrzyma...
>>> Jesteśmy żebrakami żyjącymi na koszt Boga >>>
Avatar użytkownika
Offline
Posty
9027
Dołączył(a)
26 cze 2011, 00:09
Lokalizacja
człowiek śmiertelny i grzeszny

Zaczynam sie martwic...

Avatar użytkownika
przez tahela 27 mar 2013, 03:12
Znam kilka osób, które zwolniły sie z pracy barmana/ barmanki z powodu strachu przed alkoholizmem, praca ta ma tendencje do robienia z ludzi alkoholików,dlaczego nikomu nie trzeba tłumaczyc, odłoz to.Jak nie dajesz rady idź do poradni uzaleznień. Tyle masz gorzej ,ze alko jest bez recepty i mozesz o 3 w nocy nawet do nocnego zapierdzielac .Jak nie dajesz rady to jednak osrodek uzależnien polecam.
Kto utraci raz będzie zawsze czekać
Zatrzymujesz czas i zaglądasz w przepaść
Zostaje smutek i tylko smutek
Ostry jak nagły serca głód
Wiatr co zwala z nóg
Smutek i ty
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10995
Dołączył(a)
09 sty 2011, 23:22

Zaczynam sie martwic...

Avatar użytkownika
przez milano3 28 mar 2013, 23:21
Coz ... ciezko sie przyznac, ale u mnie ciagle zle. W zyciu osobistym posypalo sie jeszcze bardziej, co oczywiscie skutkuje w ilosci spozywanego alkoholu. Wczoraj wypilem 4 drinki, 2 piwa, butelke wina. Dzis bylem u lekarza. Okazalo sie ze mam wyplukany potas i magnez stad te drzenia miesni. Dostalem elektrolity. Niestety nie dalo mi to wiele do myslenia. Jestem juz po 4 piwach.
Mozecie sie dziwic, nie wierzyc, ale ja po prostu wciaz czuje wodke w powietrzu. Nie wiem czy to sa omamy, ale wydaje mi sie, ze wszystko wokol mnie pachnie alkoholem, choc wcale tak nie jest. Moja mysl skupia sie tylko na tym ile jeszcze wypije i czy to wystarczy aby spokojnie zasnac.
Najdłużej kochamy tych właśnie, co nas porzucają. Może dlatego, że czujemy w stosunku do nich coś w rodzaju wdzięczności.
Michał Choromański (1904 - 1972)


Pomocy, pomocy, pomocy !
Czuje zbliżające się życie,
Kiedy wszystko czego teraz pragnę to
...śmierć
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1238
Dołączył(a)
20 paź 2009, 20:10

Zaczynam sie martwic...

przez ladywind 28 mar 2013, 23:28
milano3 napisał(a):Coz ... ciezko sie przyznac, ale u mnie ciagle zle. W zyciu osobistym posypalo sie jeszcze bardziej, co oczywiscie skutkuje w ilosci spozywanego alkoholu. Wczoraj wypilem 4 drinki, 2 piwa, butelke wina. Dzis bylem u lekarza. Okazalo sie ze mam wyplukany potas i magnez stad te drzenia miesni. Dostalem elektrolity. Niestety nie dalo mi to wiele do myslenia. Jestem juz po 4 piwach.
Mozecie sie dziwic, nie wierzyc, ale ja po prostu wciaz czuje wodke w powietrzu. Nie wiem czy to sa omamy, ale wydaje mi sie, ze wszystko wokol mnie pachnie alkoholem, choc wcale tak nie jest. Moja mysl skupia sie tylko na tym ile jeszcze wypije i czy to wystarczy aby spokojnie zasnac.


Albo idziesz jak najszybciej do lekarza albo tkwisz w tym g.ó... dalej - prosta piłka!
Festiwal psiego mięsa? Tak. Podpisując petycję wzrasta szansa na zaprzestanie tego mordu https://secure.avaaz.org/pl/stop_the_pu ... 52&v=76652
Offline
Posty
7567
Dołączył(a)
02 lut 2012, 21:32

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 4 gości

Przeskocz do