Pseudoefedryna

Dział poświęcony uzależnieniom. Na forum dyskutujemy na tematy: alkoholizm, hazard, uzależnienie seksualne, uzależnienie od gier komputerowych, pracoholizm, palenie nikotyny oraz inne.

Pseudoefedryna

Avatar użytkownika
przez Kalebx3 11 paź 2013, 15:02
Kurde w życiu bym sobie nie dał kota po kablach, w ogóle, niczego w żyłę sobie nie wyobrażam zapodawać, ale już draga gotowanego w kuchni to tym bardziej

-dokładnie . Wszędzie , do nosa , nawet do odbytu bym se wsadził ,,,ale po kablach zachowaj mnie Boże.
>>> Jesteśmy żebrakami żyjącymi na koszt Boga >>>
Avatar użytkownika
Offline
Posty
9009
Dołączył(a)
26 cze 2011, 00:09
Lokalizacja
człowiek śmiertelny i grzeszny

Pseudoefedryna

Avatar użytkownika
przez AmnuM 12 paź 2013, 13:18
To na początku wciąga, szczególnie jak człowiek przyzwyczai się, ale fakt... Prawie otarłem się o hcv. I to mnie odstrasza. Po wakacjach miałem skończyć i skończyłem, później tylko raz ze znajomym, który prawie co zemdlał. Muszę znowu zrobić testy... :mhm:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
343
Dołączył(a)
08 sty 2013, 14:20

Pseudoefedryna

przez NieznanySprawca 12 paź 2013, 20:10
Uzaleznic sie od pseudoefki to niezla sztuka :mrgreen: Co innego od metkata, zadzialalo to bardziej euforycznie, niz amfetamina, w dodatku bez nachalnego pobudzenia. To ja wam opowiem smieszna historie:
Drugi raz w zyciu (i ostatni) upichcilem sobie kota, wtedy gnojek lat 17 (konczylem w ten sam dzien :mrgreen: ), totez postanowilem sie wystrzelic w kosmos i pojsc ze znajomymi pic, kumple mieli kupic vodke, kolezanki jakies browary.
Problem z taka kuchenna produkcja polega na tym, ze nie znasz wydajnosci reakcji, tzn ile efedryny przeszlo do metylokatynonu, tego dnia zbyt duzo :pirate: , juz po 10 min od wypicia szczochow szatana serce zaczelo walic mi jak opetane, zaczely mi puslowac skronie, leb bolec, spocilem sie jak swinia, czarno przed oczami...
...Mowilem w domu, ze nie chce zadnego torta, etc etc, ale mimo to moja kochana siostra przyniosla urodzinowy tort, a pare osob z dalszej rodziny przyjechalo nazlozyc mi zyczenia i na kawke/ciasto. No i zaczal sie pierdolony armagedon, bo ja, na przedawkowaniu, z oczami jak denka od sloikow, musialem przyjmowac cholerne zyczenia od nieproszonych gosci (ale pamietali! doceniam to :mrgreen: ), oraz ZJESC Z NIMI PRZY STOLE KAWALEK TEGO TORTA, ja siadam przy stole, oni mi sto lat, a ja mysle, ze zaraz dostane wylewu, oberwe sie i umre, obled. Polknalem ten kaweczek tortu (wydawal mi sie ochydnie slodki i odpychajacy, stymulanty podowuja ostry jadlowstret), nie wiem, jakim cudem sie nie zerzygalem, ale szybko odszedlem od stolu i walnalem sie na lozko, przelezalem godzine, napisalem do znajomych smsa, ze rodzinka przyjechala i mam poslizg. Po tym wstalem skolowany, dzialanie oslablo, czulem sie cholernie dziwnie, ale i tak poszedlem pic (ale nie przeginalem, chociaz i tak zwala metkata + kac =koszmar). :pirate:
NieznanySprawca
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Pseudoefedryna

przez Przegrany123 20 gru 2014, 23:32
Mnie pseudoefka usypia żadnego działania pobudzającego a ni poprawy pamięci,koncentracji.Być może dlatego że mam ciężką depresją a na zdrowych działa inaczej.Do wczoraj jeszcze zajadałem się SSRI(Sertralina 100mg) choć wątpie że sennośc akurat przez jej odstawienie i wrzute Sudafedu.Ale jeśli chodzi o zahamowanie głodu to kozacko działa cały dzień nic nie jem.Gdyby tak po 1,2 tabletkach hamowało głód na cały dzień to bym brał codziennie :lol:
Choroba Afektywna Dwubiegunowa
Offline
Posty
65
Dołączył(a)
01 gru 2014, 20:13

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 7 gości

Przeskocz do