Jestem w związku a oglądam pornografię.

Dział poświęcony uzależnieniom. Na forum dyskutujemy na tematy: alkoholizm, hazard, uzależnienie seksualne, uzależnienie od gier komputerowych, pracoholizm, palenie nikotyny oraz inne.

Jestem w związku a oglądam pornografię.

Avatar użytkownika
przez zima 07 sie 2013, 19:10
na kompulsywne zaburzenia sa leki i wlasciwie dobrane potrafia calkowicie je "wytrzebic".
conan, mysle ze Ty i Twoja dziewczyna mozecie miec roznice temperamentow, a na dłuzsza metę moze to byc powodem kryzysu w zwiazku.
musicie bardziej otwarcie pogadac o seksie. skąd to poczucie winy? przeciez jej nie zdradzasz..i co jest zlego w obejrzeniu pornolka? zawsze moze zainspirowac przeciez..
specjalista ds. fobii społecznej, depresji i nerwicy.
propagator asertinu i trittico.
setralin [high speed resource] 200mg - 100 mg - 0 mg
trazodon [so good to back home] 75mg/ 0 mg
benzo one day dancer
live yourself.
watch, see your chances, live now.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2606
Dołączył(a)
17 mar 2013, 18:30

Jestem w związku a oglądam pornografię.

przez klarunia 09 sie 2013, 08:17
Moim zdaniem to nie jest normalne. Dla mnie w ogóle oglądanie pornografii jest dziwne. Nie rozumiem, jaką frajdę ludzie znajdują w patrzeniu na obce osoby uprawiające seks. Dla mnie to tak, jakbym patrzyła, jak ktoś sika :P (nie interesuje mnie oglądanie obcej osoby w takiej sytuacji...). Prędzej zamontowałabym sobie wielkie lustro w sypialni, niż oglądała pornografię. Moim zdaniem zupełnie zdrowy psychicznie człowiek nie ma takich dziwnych potrzeb, a jeżeli ktoś ma, to coś jest nie tak. Poza tym, jeżeli coś takiego mi już mignęło przed oczyma (na przykład jakaś reklama) to odpycha mnie to. Oglądanie ludzi, którzy uprawiają seks za pieniądze... Dla mnie seks automatycznie łączy się z miłością, a taki, który się nie łączy mnie nie interesuje. Nie mogę już tej całej wulgarności. Wulgarność to nie namiętność. No. To tyle mojego zdania na temat pornografii. A co do autora... czytając opis wydaje mi się, jak moim niektórym przedmówcom, że to jest uzależnienie. Nie tylko od pornografii, ale też od komputera. Musi stać za tym jakiś strach.
Offline
Posty
353
Dołączył(a)
15 cze 2012, 17:53

Jestem w związku a oglądam pornografię.

Avatar użytkownika
przez zima 09 sie 2013, 18:16
klarunia interesujesz sie epoka wiktoriańską? ;) bardzo idealistyczne masz podejscie, byc moze wynikajace z Twojej pobozności.
autor wątku nie robi nic złego ani nie jest uzalezniony. moze nie potrafi rozladowac stresu w inny sposob, albo po prostu to co robi jest sprzeczne z tym jakie wychowanie odebral w dzieciństwie i stad ten konflikt. autorze pogadaj z dziewczyną, a jesli to nie pomoze to zmień dziewczynę :P
specjalista ds. fobii społecznej, depresji i nerwicy.
propagator asertinu i trittico.
setralin [high speed resource] 200mg - 100 mg - 0 mg
trazodon [so good to back home] 75mg/ 0 mg
benzo one day dancer
live yourself.
watch, see your chances, live now.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2606
Dołączył(a)
17 mar 2013, 18:30

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Jestem w związku a oglądam pornografię.

Avatar użytkownika
przez linka 09 sie 2013, 18:26
klarunia napisał(a):Moim zdaniem to nie jest normalne. Dla mnie w ogóle oglądanie pornografii jest dziwne. Nie rozumiem, jaką frajdę ludzie znajdują w patrzeniu na obce osoby uprawiające seks. Dla mnie to tak, jakbym patrzyła, jak ktoś sika :P (nie interesuje mnie oglądanie obcej osoby w takiej sytuacji...). Prędzej zamontowałabym sobie wielkie lustro w sypialni, niż oglądała pornografię. Moim zdaniem zupełnie zdrowy psychicznie człowiek nie ma takich dziwnych potrzeb, a jeżeli ktoś ma, to coś jest nie tak. Poza tym, jeżeli coś takiego mi już mignęło przed oczyma (na przykład jakaś reklama) to odpycha mnie to. Oglądanie ludzi, którzy uprawiają seks za pieniądze... Dla mnie seks automatycznie łączy się z miłością, a taki, który się nie łączy mnie nie interesuje. Nie mogę już tej całej wulgarności. Wulgarność to nie namiętność. No. To tyle mojego zdania na temat pornografii. A co do autora... czytając opis wydaje mi się, jak moim niektórym przedmówcom, że to jest uzależnienie. Nie tylko od pornografii, ale też od komputera. Musi stać za tym jakiś strach.


To, że ciebie coś nie interesuje, odpycha - nie znaczy, że jest nienormalne, a zainteresowanie tym jest objawem zaburzeń psychicznych - co sugerujesz.......
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Jestem w związku a oglądam pornografię.

Avatar użytkownika
przez Candy14 09 sie 2013, 18:27
linka, to samo mialam napisac
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

Jestem w związku a oglądam pornografię.

Avatar użytkownika
przez linka 09 sie 2013, 18:50
Napisala bym coś co zawsze mówią moi koledzy o dziewczynach które twierdzą, że się masturbują, pornografia jest fuj i w ogóle tylko romantyczne uniesienia im w głowie.... ale nie chcę żeby klarunia, pomyślała że to do niej osobiście..... zwykle to jest tak, jak ktoś takiej dziewczyny dawno mocno i porządnie nie..... ukochał ;)
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Jestem w związku a oglądam pornografię.

Avatar użytkownika
przez bittersweet 09 sie 2013, 19:05
Dla mnie seks automatycznie łączy się z miłością, a taki, który się nie łączy mnie nie interesuje.
Bardzo szczytne założenie, tylko ze niektórzy nie potrafia sie zakochac nawet i przez całe zycie. I co wtedy, seksu do grobu nie uprawiać ? A czy jest się zakochanym czy nie, pewne potrzeby manifestują sie cały czas.
kto walczy, czasami przegrywa - kto sie poddaje, przegrywa zawsze
Avatar użytkownika
Offline
Posty
5143
Dołączył(a)
21 lut 2012, 21:03

Jestem w związku a oglądam pornografię.

przez klarunia 09 sie 2013, 19:28
Ale ja nie napisałam, że uważam, że to nienormalne dlatego, że mnie nie interesuje. Nie z tych powodów tak uważam. Po prostu tak uważam. Tak, jak niektórzy uważają, ze... nie wiem... na przykład... hmm... jaki by tu przykład... o, że na przykład utrzymywanie ceilbatu jest nienormalne, czy cokolwiek... :P tylko nie mówcie, że czujecie się tym obrażeni :P btw nie wierzę, że ktoś dosłownie "nie może" się zakochać. No ale to też temat rzeka.
Offline
Posty
353
Dołączył(a)
15 cze 2012, 17:53

Jestem w związku a oglądam pornografię.

Avatar użytkownika
przez Candy14 09 sie 2013, 20:27
Po prostu tak uważam.

I masz prawo tak uwazac tak jak inni maja prawo do ogladania :)
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

Jestem w związku a oglądam pornografię.

przez klarunia 09 sie 2013, 20:34
No jasne :)
Offline
Posty
353
Dołączył(a)
15 cze 2012, 17:53

Jestem w związku a oglądam pornografię.

Avatar użytkownika
przez wiejskifilozof 17 sie 2013, 15:14
Gratuluję odwagi, w kraju katolickim przyznać się,że się ogląda porno.Szacun.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
16564
Dołączył(a)
15 sie 2009, 16:08

Jestem w związku a oglądam pornografię.

przez graddis 17 sie 2013, 19:02
detektywmonk napisał(a):Gratuluję odwagi, w kraju katolickim przyznać się,że się ogląda porno.Szacun.

a nie odwrotnie?

Trzeba mieć odwagę, by przyznać się do tego, że się ktoś brzydzi porno i jeszcze zostać zakrzyczanym przez (ponoć) tolerancyjnych i się nie złamać.

klarunia, szacun.
graddis
Offline

Jestem w związku a oglądam pornografię.

przez lukk79 18 sie 2013, 00:13
porządne porno jest sztuką
Offline
Pierwszy Romantyk Forum
Posty
923
Dołączył(a)
04 paź 2012, 21:24
Lokalizacja
Szczecin

Jestem w związku a oglądam pornografię.

Avatar użytkownika
przez Kalebx3 18 sie 2013, 00:19
porządne porno jest sztuką

e tam jaka to sztuka , wszystko kręci sie wokół jednegoi ma jeden cel : podniecić.
Sztuką są bardziej ambitne filmy , a najbardziej już chyaba te , którew czegoś mądrego uczą. Sztuka to wielkie słowo , jak i owoce sztuki , a nie jakieś rypanie w dupsko , pupsko ,etc.spermojady.
Także pomyśl nad tym troche dłużej co napisałeś , może dojdziesz do innych wniosków. Może ?
>>> Jesteśmy żebrakami żyjącymi na koszt Boga >>>
Avatar użytkownika
Offline
Posty
9027
Dołączył(a)
26 cze 2011, 00:09
Lokalizacja
człowiek śmiertelny i grzeszny

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 4 gości

Przeskocz do