Jestem w związku a oglądam pornografię.

Dział poświęcony uzależnieniom. Na forum dyskutujemy na tematy: alkoholizm, hazard, uzależnienie seksualne, uzależnienie od gier komputerowych, pracoholizm, palenie nikotyny oraz inne.

Jestem w związku a oglądam pornografię.

przez beladin 15 wrz 2014, 15:32
Tom92, Pozbycie czego? ..ochoty na realizację swoich ukrytych pragnień seksualnych, czy poczucia winy z tego powodu?
beladin
Offline

Jestem w związku a oglądam pornografię.

przez Tom92 15 wrz 2014, 16:05
Tego pierwszego. Drugie przyjdzie razem.
Offline
Posty
8
Dołączył(a)
15 wrz 2014, 15:06

Jestem w związku a oglądam pornografię.

przez beladin 15 wrz 2014, 16:09
Tom92,Oczywiście ochotę na inne, bardziej akceptowalne społecznie, formy aktywności seksualnej chcesz zachować? A czego właściwie się boisz? ..że co się stanie jeśli Twoje pragnienia pozostaną na miejscu nie zrealizowane?
beladin
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Jestem w związku a oglądam pornografię.

przez Tom92 15 wrz 2014, 16:16
Tak, oczywiscie. Ale tu nie chodzi o fakt strachu przed niezaakceptowaniem ze strony innych/dziewczyny. Miłość jest dla dwóch os., seks tylko z miłosci. Zgodnie z tym żyłem i tak chcę żyć. Boje się, że pozwole by do tego doszło, a wtedy nie wybaczyłbym tego sobie, ani jej.
Offline
Posty
8
Dołączył(a)
15 wrz 2014, 15:06

Jestem w związku a oglądam pornografię.

przez beladin 15 wrz 2014, 16:36
Tom92, Skoro rzeczywiście chcesz tak żyć, seks jest dla Ciebie nierozerwalnie związany z miłością, nie będziesz miał problemu z dochowaniem wierności.

A jakiego to rodzaju miałby być seks grupowy, jaki układ chodzi Ci po głowie? ..Ty, drug mężczyzna i Twoja żona? ..czy w fantazjach bierzesz pod uwagę seks wyłącznie z obcymi osobami?
beladin
Offline

Jestem w związku a oglądam pornografię.

przez Tom92 15 wrz 2014, 16:41
Nie wiem czy dobrze zrozumiałem drugą część wiadomości, ale jeżeli pozostałyby niezrealizowane do końca życia, to bardzo bym się cieszył. To nie jest strach przed tym, że okaże się gorszy od innych etc. Po prostu, myśli które pojawiają się w głowie w trakcie seksu powinny być zarezerwowane dla jednej osoby, taką wyznaje zasadę i chcę przy tym zostać. Z drugiej strony nie wiem dlaczego w takim razie mam problem tego typu, wydaje mi się, że przez to oglądanie porno od długiego czasu i przyzwyczajenie się do tego jak taka forma seksu wygląda.
Offline
Posty
8
Dołączył(a)
15 wrz 2014, 15:06

Jestem w związku a oglądam pornografię.

przez beladin 15 wrz 2014, 16:55
Tom92, Coś innego chodzi mi po głowie i próbuję to zweryfikować. Powstawanie takich "natrętnych wyobrażeń", bo tak je określasz, może mieć różne podłoże, dlatego pytam do czego ostatecznie zmierzają Twoje fantazje.
Rozumiem, że jako mężczyzna w związku, z zasadami, formalnie nie dopuszczasz innej możliwości niż seks grupowy z udziałem swojej partnerki, ale chciałbym żebyś wyszedł ponad to i napisał czy dla zaspokojenia wystarczyłby Ci po prostu seks grupowy czy chodzi Ci o jakiś konkretny układ, w którym żona odgrywa jakąś rolę?
beladin
Offline

Jestem w związku a oglądam pornografię.

przez Tom92 15 wrz 2014, 17:28
Jako mężczyzna z zasadami nie dopuszczam możliwości jakiegokolwiek seksu grupowego. W żadnym układzie, czy z partnerką, czy bez, z facetami czy kobietami. Po prostu nie. Ale to jest moje morale podejście. A w rzeczywistości podniecałaby mnie sytuacja, w której moja dziewczyna byłaby z kimś innym w łóżku, była przez niego dominowaną. I tego chce się pozbyć.
Offline
Posty
8
Dołączył(a)
15 wrz 2014, 15:06

Jestem w związku a oglądam pornografię.

Avatar użytkownika
przez bittersweet 15 wrz 2014, 18:39
Tom92, imo masz 3 wyjscia :
- nie robic tego na co masz ochote, pogodzic się z tym ze z powodów moralnych jest to dla Ciebie niedostepne i zaciskac zeby,
- spróbowac hipnozy,
- zrealizować trójkąt, moze się okazać że w realu nie jest to takie fajne ani ciekawe i ciśnienie Ci przejdzie.
kto walczy, czasami przegrywa - kto sie poddaje, przegrywa zawsze
Avatar użytkownika
Offline
Posty
5143
Dołączył(a)
21 lut 2012, 21:03

Jestem w związku a oglądam pornografię.

Avatar użytkownika
przez Iruna 15 wrz 2014, 19:10
Bić czy nie Bić ... Miałem w wieku 12 lat podobny dylemat;) Biję do dziś z 40-tką na karku. Daję jedną z głów ,że brandzluje się około 80% facetów ... tak do 60+ Później słupki spadają ... ale jest zapewne ogrom weteranów, którzy wywijają skórą do 80-tki.To jest dopiero problem ... kiedy flak nadaje się tylko do sikania. Powinieneś zakopać ten problem,porozmawiać szczerze z żoną ... proponując jej robótki ręczne.
Ausgebombt ...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
126
Dołączył(a)
13 mar 2014, 09:41
Lokalizacja
Silesia Superior

Jestem w związku a oglądam pornografię.

przez Tom92 15 wrz 2014, 20:36
bittersweet napisał(a):Tom92, imo masz 3 wyjscia :
- nie robic tego na co masz ochote, pogodzic się z tym ze z powodów moralnych jest to dla Ciebie niedostepne i zaciskac zeby,
- spróbowac hipnozy,
- zrealizować trójkąt, moze się okazać że w realu nie jest to takie fajne ani ciekawe i ciśnienie Ci przejdzie.


Problem w tym, że i w wypadku kiedy okaże się fajne i w wypadku gdyby miało tak nie być- przegrywam. W jednym tracę szacunek do siebie i prawdopodobnie partnerkę, w drugim partnerkę. Ta opcja nie wchodzi w gre.
Co do hipnozy, mogłabyś przybliżyć w jaki sposób miała by pomóc? Jak działa w takich sytuacjach?
Offline
Posty
8
Dołączył(a)
15 wrz 2014, 15:06

Jestem w związku a oglądam pornografię.

przez beladin 16 wrz 2014, 12:10
Tom92, Trudno mi się do tego rzeczowo odnieść, bo nie wiem za dużo na temat tego, w jaki sposób może powstawać w człowieku poczucie, że coś konkretnego go podnieca a coś nie. Nie jestem pewien na ile te wizje są Twoją zwyczajną erotyczną fantazją, a na ile są natrętną myślą, która z reguły staje w opozycji do faktycznie wyznawanych wartości. Wizje żony upokarzanej przez innego faceta mogą wskazywać na jakieś wydostające się z podświadomości, hamowane, nieaceptowane emocje. Może być również tak, że w ten sposób "karasz" żonę za to, że "nie pozwala" Ci się zrealizować seksualnie.
Nie ulega wątpliwości, że jesteś uwikłany w wew. konflikt.. potrzeby seksualne/popęd - uczucie/zasady moralne/zaborczość. To, że tak stanowczo wypowiadasz się na temat tych zasad, podkreślasz na każdym kroku jakie są ważne, pokazuje jak silnie ten konflikt przeżywasz.

Jeśli Twoje pragnienia są napędzane czystym popędem, to obawiam się że trudno będzie się ich wyrzec. Im bardziej będziesz myślał o pozbyciu się ich, tym mocniej będą oddziaływać na Ciebie. Podejrzewam, że wielu facetów cierpi z powodu podobnego konfliktu.. potrzeba inicjowania kontaktów - potrzeba bycia z kimś na stałe
Spróbuj zaakceptować swój popęd seksualny, daj się ponosić fantazjom ..to jest naturalne dla każdego człowieka. Za każdym razem kiedy wyrzucasz to sobie, tworzysz chory, agresywny twór, który atakuje Ciebie.
Moim zdaniem większym problemem jest Twoje agresywne nastawienie do siebie i do żony, niż fantazje seksualne.

Jeśli czujesz się przytłoczony to najlepiej będzie jeśli skorzystasz z pomocy psychologa. Fachowiec powinien bez trudu rozwikłać ten supeł.
beladin
Offline

Jestem w związku a oglądam pornografię.

przez Tom92 16 wrz 2014, 12:40
Myślę, że w znacznej większości jest to "natrętna myśl", jakby nie patrzeć wiem, że "po wszystkim" byłbym lekko mówiac niezadowolony z tego co zaszło. Co do tego czy nie pozwala mi się zrealizować- robi to, mamy udane życie seksualne. Co do pomocy psychologa- obawiam się, że po rozwiązaniu tego supła zaakceptuję taką formę rozrywki, a do tego po prostu nie chcę dopuścić. Nie chcę stać sie człowiekiem, który ma takie a nie inne podejście do seksualności, nawet jeżeli wtedy już miałoby mi się to podobać.
Offline
Posty
8
Dołączył(a)
15 wrz 2014, 15:06

Jestem w związku a oglądam pornografię.

przez beladin 16 wrz 2014, 12:54
Tom92, Miałem na myśli realizację fantazji, a nie regularne pożycie małżeńskie. Ogólnie panujące przekonanie, jakoby seks małżeński mógł w pełni zaspokoić męski popęd seksualny jest zupełnie odcięte o rzeczywistości ..i żadne zakazy czy nakazy moralne wewnętrzne czy zewnętrzne nie są w stanie zmienić tego biologicznie ustalonego porządku.

Niepotrzebnie obawiasz się kontaktu z psychologiem. Wydaje mi się, że takie fantazje seksualne są jedynie objawem czegoś, co można rozwiązać. Akceptacja siebie, pozbycie się złości, wewnętrznej agresji, a realizacja wybujałych fantazji to dwie różne rzeczy.
Nie można stać się kimś innym ..zawsze jest się tym kim się jest.

W stosunku do innych osób jesteś również tak radykalny?
beladin
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 7 gości

Przeskocz do