Jestem w związku a oglądam pornografię.

Dział poświęcony uzależnieniom. Na forum dyskutujemy na tematy: alkoholizm, hazard, uzależnienie seksualne, uzależnienie od gier komputerowych, pracoholizm, palenie nikotyny oraz inne.

Jestem w związku a oglądam pornografię.

Avatar użytkownika
przez Kontrast 11 sie 2014, 19:09
Ja oglądam ostatnio bardzo mało porno z tego co czytam chyba za mało. aż jestem zmartwiony.
Nie znam roli którą gram. Wiem tylko, że jest moja, niewymienna.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3550
Dołączył(a)
13 cze 2014, 22:18
Lokalizacja
TKI

Jestem w związku a oglądam pornografię.

Avatar użytkownika
przez bittersweet 11 sie 2014, 19:13
Kontrast, nie łap doła, dasz rade nadrobic ;)
kto walczy, czasami przegrywa - kto sie poddaje, przegrywa zawsze
Avatar użytkownika
Offline
Posty
5143
Dołączył(a)
21 lut 2012, 21:03

Jestem w związku a oglądam pornografię.

przez Maggda92 11 sie 2014, 19:15
Kontrast, :lol: :lol: :lol:
Maggda92
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Jestem w związku a oglądam pornografię.

Avatar użytkownika
przez Kontrast 11 sie 2014, 19:19
Bo ja wole kręcić niż grać;d
W sumie to tyle fapań do tyłu, nawet w porno jestem do tyłu, kurna idę się zabić;p
A jaka jest normalna częstotliwość oglądania porno? Tak z raz dziennie nie? Bo u mnie to czasami tylko raz na tydzień to słabo tak że żal chyba, albo może to ta deprecha nie zagaja do upojnych schadzek w samotności:)
Nie znam roli którą gram. Wiem tylko, że jest moja, niewymienna.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3550
Dołączył(a)
13 cze 2014, 22:18
Lokalizacja
TKI

Jestem w związku a oglądam pornografię.

Avatar użytkownika
przez bittersweet 11 sie 2014, 19:27
Kontrast, ten wątek jest tendencyjny dot ogladania porno w związku. Jesli jestes singlem to sie nie tyraj ze nie ogladasz :mrgreen:
kto walczy, czasami przegrywa - kto sie poddaje, przegrywa zawsze
Avatar użytkownika
Offline
Posty
5143
Dołączył(a)
21 lut 2012, 21:03

Jestem w związku a oglądam pornografię.

Avatar użytkownika
przez wiejskifilozof 12 sie 2014, 06:40
Kontrast napisał(a):Ja oglądam ostatnio bardzo mało porno z tego co czytam chyba za mało. aż jestem zmartwiony.

No to,trzeba nadrobić :mrgreen:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
16492
Dołączył(a)
15 sie 2009, 16:08

Jestem w związku a oglądam pornografię.

Avatar użytkownika
przez Loca 16 sie 2014, 13:33
detektywmonk napisał(a):Ja radzę,dziewczyny zaakceptujcie to.Że porno nie jest dla Was,to męska rozrywka.Wy się od tego trzymajcie z daleka.


A jak musi oglądać, tylko czeka aż mnie nie będzie? Inaczej przeradza się to w frustrację.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
76
Dołączył(a)
14 lis 2009, 19:29

Jestem w związku a oglądam pornografię.

Avatar użytkownika
przez refren 16 sie 2014, 21:32
To naturalne, że Cię to boli, nie daj sobie wmówić, że to z Tobą jest coś nie tak. Nie jest normalne, że Twój facet zaspokaja się w samotności gapiąc się na filmy, zamiast kochać się z Tobą.
To jego problem, a nie Twój z "tolerancją". I nie musisz się zmuszać, żeby to oglądać z nim. A jeśli nie potrafi się podniecić bez tego, to jest wykoślawiony i nie ma sensu tego podtrzymywać. I nie ma się co oszukiwać, że to normalne, że wszyscy itd. Bo w środku i tak będziesz się czuć nieszczęśliwa.
All men will be sailors, then, Until the sea shall free them...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3256
Dołączył(a)
05 sty 2013, 20:12

Jestem w związku a oglądam pornografię.

Avatar użytkownika
przez wiejskifilozof 17 sie 2014, 09:21
Loca napisał(a):
detektywmonk napisał(a):Ja radzę,dziewczyny zaakceptujcie to.Że porno nie jest dla Was,to męska rozrywka.Wy się od tego trzymajcie z daleka.


A jak musi oglądać, tylko czeka aż mnie nie będzie? Inaczej przeradza się to w frustrację.

Może wie,że tego nie akceptujesz.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
16492
Dołączył(a)
15 sie 2009, 16:08

Jestem w związku a oglądam pornografię.

Avatar użytkownika
przez Loca 18 sie 2014, 12:26
No, ale on wie, że ja tego nie akceptuje...


On nie zaspokaja się, on po prostu ogląda z nudów...

-- 01 wrz 2014, 17:03 --

Ostatnio usłyszałam, że "gdybym wiedział, że tak to będzie i nie będę mógł oglądać to w życiu bym się z tobą nie związał"

-- 09 wrz 2014, 06:06 --

JAk wejdę z nim na ten temat to wchodzi w niego taka agresja i szorstkość.
W ogóle zauważyłam, że on ogląda tylko starsze babki i to takie niezbyt apetyczne, zwykłe
Avatar użytkownika
Offline
Posty
76
Dołączył(a)
14 lis 2009, 19:29

Jestem w związku a oglądam pornografię.

Avatar użytkownika
przez wiejskifilozof 11 wrz 2014, 15:12
Wielu facetów lubi MILF.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
16492
Dołączył(a)
15 sie 2009, 16:08

Jestem w związku a oglądam pornografię.

Avatar użytkownika
przez Loca 13 wrz 2014, 00:42
A le MILF zadbane czy typowe baby?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
76
Dołączył(a)
14 lis 2009, 19:29

Jestem w związku a oglądam pornografię.

Avatar użytkownika
przez wiejskifilozof 15 wrz 2014, 11:06
Zależy od faceta :D ja znam pewną 41 latkę "zwykła" kobieta: która mi się podoba.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
16492
Dołączył(a)
15 sie 2009, 16:08

Jestem w związku a oglądam pornografię.

przez Tom92 15 wrz 2014, 15:20
Witam. Mam problem podobny do opisanego przez autora tematu, z jednym 'drobnym' wyjątkiem. Moje oglądanie porno ogranicza się do jednego rodzaju- seksu grupowego. Zaczęło się przypadkiem, później przypadkiem tak zostało a teraz gdy jestem w związku zaczęło sprawiac problem. Po pierwsze, jestem w zwiazku i ogladam porno(na poczatku mialem kilkumiesiaczna przerwe, ale to wrocilo), a po drugie- ze coraz bardziej podoba mi sie wizja takiego doswiadczenia. Podobno wielu facetom podoba się oglądanie seksu swojej partnerki z innymi- mi tez niestety zaczyna. Z tym, ze chce z tym walczyc, bo wiem, ze zniszczyło by to nasz zwiazek. Poza tym nie chcę być człowiekiem, który pozwala na takie rzeczy, bo moralnie jest to dla mnie niezgodne z zasadami. Ogólnie nie wiem skąd się to wzięło, bo jestem bardzo zazdrosny i 'zaborczy', a to i tak występuje. Zauważyłem również prawidłowość, że nie oglądanie porno zmniejsza częstotliwość myślenia o zabawach z innymi ludzmi, chociaż nie niweluje go w 100%. W grę nie wchodzi spróbuj i może jednak wam się spodoba, jedynym wyjściem jest pozbycie się tego raz na zawsze. Czy są jakieś sztuczki, terapie etc. które mogą mi z tym pomóc? Z gory dziękuje za powazne potraktowanie tematu.
Offline
Posty
8
Dołączył(a)
15 wrz 2014, 15:06

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 9 gości

Przeskocz do