Jestem w związku a oglądam pornografię.

Dział poświęcony uzależnieniom. Na forum dyskutujemy na tematy: alkoholizm, hazard, uzależnienie seksualne, uzależnienie od gier komputerowych, pracoholizm, palenie nikotyny oraz inne.

Jestem w związku a oglądam pornografię.

Avatar użytkownika
przez Hakkarainen 03 cze 2014, 15:59
Ok, słabo znam Biblię w takim razie. Cóż, nie jestem chrześcijanką. Więc EDIT: Porno jest OK dla wszystkich, za wyjątkiem chrześcijan :great:
Hakkarainen, wybacz, ale powtarzasz przez pół strony, że porno jest ok, ale ani jednego argumentu się nie doszukałem w tej wypowiedzi


Ok. I co z tego? Nie znam nikogo, poza katolikami oczywiście, i ŚJ, kto mówiłby, że porno go skrzywdziło, że porno jest złe. Jeżeli coś nie jest złe, jest ok. Ponadto, jeżeli już chcesz brnąć dalej w dyskusję, oglądanie pornografii powoduje, że krew zaczyna szybciej krążyć, w głowie mamy kosmate myśli, zarówno Panie jak i Panowie mają ochotę na seks - są podnieceni. No i co z tym podnieceniem? Trzeba je rozładować. Nie, oczywiście, nie `trzeba` w sensie ktoś nam każe. `Trzeba` w sensie - chcemy i mamy na to ochotę, poza tym podniecenie często jest tak silne, iż czujemy, że jeżeli nie skorzystamy z własnej ręki lub nie posłużymy się narządami płciowymi bądź kończynami jakimikolwiek partnera/partnerki, lub - pomijając kwestię oglądania porno podczas bycia w związku - skorzystamy z usług prostytutki lub sąsiadki, której mąż wyjechał w delegację :smile: - zwariujemy.
I co wtedy? Rozładowując napięcie seksualne, lub chociaż nie rozładowując go ale podtrzymując fazę podniecenia, w naszym ciele i umyśle zachodzi wiele chwilowych zmian jak poprawa krążenia, wydzielanie się endorfin... I tak dalej. Więc w tym wypadku porno jest OK :great:
... Natomiast. Jeżeli ktoś ma słaby popęd, (jak kolega wyżej, lub go nie ma, jak kolega dopytujący się o argumenty potwierdzające tezę, że porno jest spoko :papa: , bo chyb mi nie wierzy, że naprawdę jest) to niech porno nie ogląda wcale, lub ogląda rzadko. Nie będzie oglądał porno, porno nie będzie w jego życiu istniało, nie wyrządzi mu żadnej krzywdy, ale będzie nadal działało na korzyść tych, co oglądać lubią, więc nadal będzie ok. Jakiś sprzeciw?
PS: Zaleca się masturbację jako pomoc w leczeniu depresji :twisted:
I'm insane. It's your fault.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
53
Dołączył(a)
08 sty 2014, 22:31
Lokalizacja
Łańcut

Jestem w związku a oglądam pornografię.

Avatar użytkownika
przez jetodik 03 cze 2014, 18:22
Hakkarainen,
Ok. I co z tego? Nie znam nikogo, poza katolikami oczywiście, i ŚJ, kto mówiłby, że porno go skrzywdziło, że porno jest złe.


zdaje się, że argumenty w stylu "ludzie tak mówią, więc tak jest" mają swoje łacińskie określenie ;)


oglądanie pornografii powoduje, że krew zaczyna szybciej krążyć, w głowie mamy kosmate myśli, zarówno Panie jak i Panowie mają ochotę na seks - są podnieceni. No i co z tym podnieceniem? Trzeba je rozładować. Nie, oczywiście, nie `trzeba` w sensie ktoś nam każe. `Trzeba` w sensie - chcemy i mamy na to ochotę, poza tym podniecenie często jest tak silne, iż czujemy, że jeżeli nie skorzystamy z własnej ręki lub nie posłużymy się narządami płciowymi bądź kończynami jakimikolwiek partnera/partnerki, lub - pomijając kwestię oglądania porno podczas bycia w związku - skorzystamy z usług prostytutki lub sąsiadki, której mąż wyjechał w delegację :smile: - zwariujemy.


w przypadku ludzi uzależnionych od porno, jest to kompulsywna czynność polegająca na ciągłym niedosycie, gonią za podnietą jak szczurki w kołowrotkach ;)
i wielokrotnie zdają sobie z tego sprawę, przeszkadza im to, a nie mogą z tym zerwać.

I co wtedy? Rozładowując napięcie seksualne, lub chociaż nie rozładowując go ale podtrzymując fazę podniecenia, w naszym ciele i umyśle zachodzi wiele chwilowych zmian jak poprawa krążenia, wydzielanie się endorfin... I tak dalej.


nie trzeba mieć abonamentu w brazzersach aby sobie zafundować chwilę rozkoszy ;)
Natomiast. Jeżeli ktoś ma słaby popęd, (jak kolega wyżej, lub go nie ma, jak kolega dopytujący się o argumenty potwierdzające tezę, że porno jest spoko


:lol: tak dobrze mój popęd znasz?
przedstawiasz wpływ porno w na tyle infantylny sposób, że nie trzeba być przeciwnikiem porno aby się z Tobą nie zgadzać.
Ostatnio edytowano 03 cze 2014, 18:24 przez jetodik, łącznie edytowano 1 raz
http://www.poomoc.pl/beta.php - na jednej stronie wszystkie kółeczka do klikania (pajacyk, pusta miska itd.)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8163
Dołączył(a)
27 sie 2013, 21:06

Jestem w związku a oglądam pornografię.

Avatar użytkownika
przez antananarywa 03 cze 2014, 18:23
ja też jestem w związku i oglądam porno :yeah:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
709
Dołączył(a)
25 sie 2013, 21:56

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Jestem w związku a oglądam pornografię.

przez jolantka 03 cze 2014, 18:49
Co jest gorsze? 'jestem w związku i oglądam pornografię', czy 'nie jestem w związku i nie oglądam pornografii'? Niewinne pytanie. Jak myślicie?
jolantka
Offline

Jestem w związku a oglądam pornografię.

Avatar użytkownika
przez kupmitrumne 03 cze 2014, 18:52
jęstę bez związku i nie oglądam pornosów , czy powinnam się martwić :bezradny: ?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10281
Dołączył(a)
13 sie 2013, 12:34

Jestem w związku a oglądam pornografię.

przez Bukowski 03 cze 2014, 19:30
kupmitrumne napisał(a):jęstę bez związku i nie oglądam pornosów , czy powinnam się martwić :bezradny: ?


Nie powinnaś. ;)
Bukowski
Offline

Jestem w związku a oglądam pornografię.

Avatar użytkownika
przez kupmitrumne 03 cze 2014, 19:34
Gdzie moje muffinki Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10281
Dołączył(a)
13 sie 2013, 12:34

Jestem w związku a oglądam pornografię.

Avatar użytkownika
przez Lord Kapucyn 03 cze 2014, 19:40
Jestem w związku, a zjadłem gofra. Co teraz?
There is one wonder drug, but in three substances.
In the name of the stimulating N-(4-Bromophenyl)adamantan-2-amine,
and of the empathogenic (±)-4-Amino-3-phenyl-butyric acid,
and of the nootropic Ethyl 1-(phenylacetyl)-L-prolylglycinate.

"Jeżeli przysłucham się uważniej, słyszę jak moje geny łkają".
Avatar użytkownika
Offline
Moderator/ R2 - D2
Posty
14243
Dołączył(a)
05 maja 2011, 00:00

Jestem w związku a oglądam pornografię.

Avatar użytkownika
przez kupmitrumne 03 cze 2014, 19:45
Dark Passenger napisał(a):Jestem w związku, a zjadłem gofra. Co teraz?


ciąża w kolanie :nono:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10281
Dołączył(a)
13 sie 2013, 12:34

Jestem w związku a oglądam pornografię.

przez Bukowski 03 cze 2014, 19:51
W piekarniku czekają, proszę brać. :P
Bukowski
Offline

Jestem w związku a oglądam pornografię.

Avatar użytkownika
przez refren 03 cze 2014, 19:51
Hakkarainen napisał(a):Porno jest dla wszystkich! Dla mężczyzn, dla kobiet, dla dorosłych, dla nastolatków, dla singli, dla ludzi w związku, dla fobików, dla znerwicowanych. Moim zdaniem, nawet dla chrześcijan.


A myślałam, że tylko religie mają charakter misyjny.
All men will be sailors, then, Until the sea shall free them...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3263
Dołączył(a)
05 sty 2013, 20:12

Jestem w związku a oglądam pornografię.

Avatar użytkownika
przez kupmitrumne 03 cze 2014, 19:53
BadBoyMessi, Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10281
Dołączył(a)
13 sie 2013, 12:34

Jestem w związku a oglądam pornografię.

Avatar użytkownika
przez antananarywa 03 cze 2014, 19:58
Dark Passenger napisał(a):Jestem w związku, a zjadłem gofra. Co teraz?

nie podzieliłeś się ze swojom drugom połówkom? umrzesz.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
709
Dołączył(a)
25 sie 2013, 21:56

Jestem w związku a oglądam pornografię.

Avatar użytkownika
przez slow motion 03 cze 2014, 19:59
Dark Passenger napisał(a):Jestem w związku, a zjadłem gofra. Co teraz?

Obrazek
___________________

▪█─────█▪
Avatar użytkownika
Offline
Erithacus rubecula
Posty
9658
Dołączył(a)
15 sty 2012, 17:33
Lokalizacja
Czyściec

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 6 gości

Przeskocz do