Jestem w związku a oglądam pornografię.

Dział poświęcony uzależnieniom. Na forum dyskutujemy na tematy: alkoholizm, hazard, uzależnienie seksualne, uzależnienie od gier komputerowych, pracoholizm, palenie nikotyny oraz inne.

Jestem w związku a oglądam pornografię.

Avatar użytkownika
przez refren 20 sie 2013, 13:29
Candy14 napisał(a):
Ale jeśli tylko katolicy uważają, że oglądanie filmów, w których traktuje się kobietę jako worek na spermę nie jest fajne, to cóż - zgadzam się tylko z katolikami, bo nie chciałabym, żeby ktoś mnie tak traktował.



refren, hmm moj facet oglada porno i jakos nie traktuje mnie jak worek na sperme. Jak to wiec mozliwe?


Zedytowałam swój komentarz, żeby uniknąć takiej reakcji, ale za późno :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3283
Dołączył(a)
05 sty 2013, 20:12

Jestem w związku a oglądam pornografię.

Avatar użytkownika
przez carlosbueno 20 sie 2013, 13:31
A co do 10 przykazań to doktor filozofii i teologii który niegdyś studiował w Rzymie(Watykanie) powiedział nam na zajęciach że 10 przykazań odnosiło się tylko i wyłącznie do ludu Izraela i członków innych ludów można było bezkarnie zabijać, gwałcić i okradać taka jest ta prawdziwa prechrześcijańska moralność. A za czasów Mojżesza to pornografii jeszcze nie wynaleziono, brało się za włosy i hej ho zaspakajano chuć( oczywiście były to przedstawicielki innych narodów)
Avatar użytkownika
Offline
Największy Forumowy Maruda
Posty
17064
Dołączył(a)
02 lip 2011, 16:27
Lokalizacja
Kaszebe

Jestem w związku a oglądam pornografię.

Avatar użytkownika
przez 1234qwerty 20 sie 2013, 13:35
carlosbueno, za czasów Mojżesza, gwałciel musiał wziąć swoją ofiarę za żonę. I nie była to przedstawicielka innego narodu.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2105
Dołączył(a)
22 maja 2013, 22:34

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Jestem w związku a oglądam pornografię.

Avatar użytkownika
przez refren 20 sie 2013, 13:38
1234qwerty napisał(a):refren,
Putyński napisał o agnostykach, wartościach i dla Ciebie to jakiś problem, a to, że jakiś pogląd pokrywa się z wartościami katolickimi jest dla Ciebie zarzutem.

Już mnie trochę nudzi powtarzanie w kółko tego samego :/
Nie obchodzą mnie poglądy pana Putyńskiego na temat agnostyków i podręcznik to jest miejsce do wyrażania ich.
W podręcznikach od bilogii nie ma przemyśleń dotyczących cudu stworzenia, a fizycy nie zastanwiają się jak Bóg stworzył wszechświat. Tyle ode mnie na ten temat.

Poza tym Twoje podejście zakrawa na porządną alergię, jeśli nie paranoję.

Poczytaj głupawe teksty jego kolegów po fachu piszących wspomniany podręcznik z artykułu, który zalinkowałem i zastanów się jeszcze raz nad tą alergią.

No i...? Wartości mogą się pokrywać z "wartościami katolickimi", "nie zabijaj" to też wartości katolickie?

Ta... Bo zanim Mojżesz przytargał tablice z 10 przykazaniami, to nikt nie wiedział, że nie można kraść i zabijać :roll:

Radzę poczytać opisy mordowania kobiet i dzieci z rozkazu Mojżesza, wszystko jest w Piśmie Świętym.

Akurat przytaczanie "nie zabijaj" jako wartości katolickiej jest szczególnie zabawne, bo ani chrześcijanie czy katolicy tego nie wymyslili, ani nie jest to coś nieznanego w innych kulturach i religiach.
Nie rozumiem tego zawłaszczania czegoś jako wartości katolickiej, dla mnie to równie dobrze może być wartość kościoła FSM.



Nigdy żadna kobieta nie skojarzyła mi się z workiem na spermę.


1234qwerty, jeśli chodzi o "nie zabijaj", to dyskutujesz sam ze sobą, piszę właśnie, o tym, że katolicyzm nie ma wyłączności na wartości, ale poleciałeś w schemat.

Może Ciebie nie obchodzą czyjeś poglądy, ale też nie każdy zgadza się z przekonaniem, że seks to jedynie biologia, zwłaszcza w kontekście wychowania. Niektórzy uważają, że wiążę się też z relacjami i odpowiedzialnością, a odpowiedzialność nie sprowadza się do założenia prezerwatywy.

Co do "kolegów po fachu", to nie dyskutujemy o jakimś podręczniku i innych autorach, tylko wypowiedziach Putyńskiego, przynajmniej ja.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3283
Dołączył(a)
05 sty 2013, 20:12

Jestem w związku a oglądam pornografię.

Avatar użytkownika
przez carlosbueno 20 sie 2013, 13:42
1234qwerty napisał(a):carlosbueno, za czasów Mojżesza, gwałciel musiał wziąć swoją ofiarę za żonę. I nie była to przedstawicielka innego narodu.

no ale przedstawicielki innego narodu mój gwałcić bez tej konsekwencji zwłaszcza w wyprawach łupieżczych. To chyba Mojżesz( ale ie mam 100% pewności) powiedział do swego ludu przynieście mi ileś tam tysięcy napletków Filistynów.
Avatar użytkownika
Offline
Największy Forumowy Maruda
Posty
17064
Dołączył(a)
02 lip 2011, 16:27
Lokalizacja
Kaszebe

Jestem w związku a oglądam pornografię.

Avatar użytkownika
przez 1234qwerty 20 sie 2013, 13:47
refren, dalej nie wiem co relacje i odpowiedzialność ma wspólnego z religią i co ona robi w podręczniku do WDŻ.

1234qwerty, jeśli chodzi o "nie zabijaj", to dyskutujesz sam ze sobą, piszę właśnie, o tym, że katolicyzm nie ma wyłączności na wartości, ale poleciałeś w schemat.

Pisałaś o tym w kontekście, że odwołujesz się do wartości ogólnoludzkich, co nie jest prawdą.
Pornografia nie jest z góry potępiana przez te wartości.
Kiedy mówisz, że pornografia jest zła, to odwołujesz się do wartości katolickich.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2105
Dołączył(a)
22 maja 2013, 22:34

Jestem w związku a oglądam pornografię.

Avatar użytkownika
przez zielona miętowa 20 sie 2013, 14:04
refren napisał(a):
Nie rozumiem kompletnie, co jest kontrowersyjnego w tym stwierdzeniu. Masz chyba alergię na słowo "wartości", co świadczy o Twoim podejściu do życia, nie dziwię się, że pochwalasz pornografię.

no właśnie cały problem polega na tym, że to radykalni katolicy uważają, że życie bez boga = życie bez wartości. może mi powiesz skąd to upraszczające założenie?? to już nie ma innych wartości poza dekalogiem?? a co z platońskimi ideami? prawda-dobro-piękno to już nie są wartości? gorsze, ubogie krewne bozi? ja osobiście leje na te całe mądrości kościoła już od około 14 lat (mam 24), ale nie wyobrażam sobie, żeby moje potencjalne dziecko było wychowywane bez wartości i strasznie mnie wkurza takie podejście jak wyżej.
Pornografia przyzwyczaja do antywartości, takich jak przedmiotowe traktowanie partnera jako narzędzia do rozładowania seksualnego. To wychowani na pornografii 13-latkowie uważają, że jeśli jakaś dziewczyna nie chce im "obciągać", to jest "pojebana". Osobiście nie chciałabym, żeby zwolennicy pornografii pisali podręczniki dla moich dzieci.

jeśli dasz porno 13-latkowi i zostawisz go z nim, to na pewno tak bedzie. ale jeśli masz odrobinę rozumu i wyjaśnisz mu, że co to właściwie jest, na czym to polega, zamiast wykrzykiwać, że każde porno to zło i szatańskie narzędzie, to może taki chłopak zastanowi się nad tym co obejrzał. Bo niezależnie od wychowania masz gwarancję, że w dobie netu po prostu je obejrzy. I właśnie w tym miejscu kuleje wychowanie katolickie - "zabronić kategorycznie i po problemie" - sorry, ale gówno prawda :) prawdziwe wychowanie jest wtedy, gdy uczę dziecko samodzielnie odróżniać dobro od zła. Inaczej każdy nieuargumentowany, arbitralnie narzucony zakaz, jedyne co powoduje w ludziach, to chęć jego złamania.
Every time of midnight
Every time we muddle again
Call and hold flash memory



Posty
717
Dołączył(a)
06 mar 2012, 00:21
Lokalizacja
Krk

Jestem w związku a oglądam pornografię.

Avatar użytkownika
przez wiejskifilozof 20 sie 2013, 14:19
Po co szukacie starożytności, a zgwałcona kobieta w Jemenie lub Kuwejcie jaka ma prawa ?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
16564
Dołączył(a)
15 sie 2009, 16:08

Jestem w związku a oglądam pornografię.

Avatar użytkownika
przez carlosbueno 20 sie 2013, 14:22
detektywmonk napisał(a):Po co szukacie starożytności, a zgwałcona kobieta w Jemenie lub Kuwejcie jaka ma prawa ?

tam nie gwałcą bo internet z treściami porno jest blokowany. ;)
a zgwałcona kobieta w tych krajach ma prawo do ukamienowania, więzienia albo w najlepszym wypadku batów.
Avatar użytkownika
Offline
Największy Forumowy Maruda
Posty
17064
Dołączył(a)
02 lip 2011, 16:27
Lokalizacja
Kaszebe

Jestem w związku a oglądam pornografię.

Avatar użytkownika
przez 1234qwerty 20 sie 2013, 14:24
detektywmonk, odwoływałem się wtedy do korzeni chrześcijaństwa, a sytuacja w tych krajach jest spowodowana przez inną kulturę i religią, choć o podobnych korzeniach.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2105
Dołączył(a)
22 maja 2013, 22:34

Jestem w związku a oglądam pornografię.

Avatar użytkownika
przez wiejskifilozof 20 sie 2013, 14:25
Jak dla kogo jest blokowany :smile: szejk może ciut więcej.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
16564
Dołączył(a)
15 sie 2009, 16:08

Jestem w związku a oglądam pornografię.

Avatar użytkownika
przez 1234qwerty 20 sie 2013, 14:30
detektywmonk, szejk nie potrzebuje internetu do takich zabaw ;)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2105
Dołączył(a)
22 maja 2013, 22:34

Jestem w związku a oglądam pornografię.

Avatar użytkownika
przez refren 20 sie 2013, 17:05
1234qwerty napisał(a):refren, dalej nie wiem co relacje i odpowiedzialność ma wspólnego z religią i co ona robi w podręczniku do WDŻ.


A czy ja gdzieś mówię o ich związku z religią? Naprawdę chyba dyskutujesz sam ze sobą. A WDŻ to chyba "wychowanie do życia w rodzinie", jeśli nie wiesz co mają wspólnego relacje i odpowiedzialność z wychowaniem, to bardzo wymowne.

Kiedy mówisz, że pornografia jest zła, to odwołujesz się do wartości katolickich.


Dla Ciebie jedno jest równoznaczne z drugim, tak masz to poszufladkowane w mózgu, ale to nie moja wina - jak czytam takie wypowiedzi to boję się, że niedługo ludzie zaczną popełniać samobójstwa, bo ksiądz mówi, że to grzech, a przecież trzeba zawsze na odwrót.
Pisałam o przedmiotowym traktowaniu kobiet w tych filmach, o uzależnieniu, o egoizmie (między wierszami), o braku kontroli nad sobą, instrumentalnym podejściu do seksu - myślę, że przeciwieństwa tych rzeczy to wartości ogólnoludzkie. Można polemizować z tym, że te negatywne zjawiska mają związek z pornografią - uważam, że mają, ale to jest przynajmniej jakiś temat do rozmowy - ale Ty przyklejasz łatkę (według Ciebie negatywną) "katolicyzm" i tyle z dyskusji. Do raportu ATP nie chciało Ci się odnieść - bo za długi tekst.

-- 20 sie 2013, 17:17 --

zielona miętowa napisał(a):
refren napisał(a):
Nie rozumiem kompletnie, co jest kontrowersyjnego w tym stwierdzeniu. Masz chyba alergię na słowo "wartości", co świadczy o Twoim podejściu do życia, nie dziwię się, że pochwalasz pornografię.

no właśnie cały problem polega na tym, że to radykalni katolicy uważają, że życie bez boga = życie bez wartości. może mi powiesz skąd to upraszczające założenie?? to już nie ma innych wartości poza dekalogiem?? a co z platońskimi ideami? prawda-dobro-piękno to już nie są wartości? gorsze, ubogie krewne bozi? ja osobiście leje na te całe mądrości kościoła już od około 14 lat (mam 24), ale nie wyobrażam sobie, żeby moje potencjalne dziecko było wychowywane bez wartości i strasznie mnie wkurza takie podejście jak wyżej.


A czytałeś w ogóle dyskusję, do której się odnosisz? Nie mam już siły na rozmowę, w której każdy widzi to, co chce, a nie to, o czym piszę. Nie wiem skąd wywnioskowałeś, że mam takie podejście bądź czemu o tym mówisz. Kompletny brak zrozumienia prostych - tak mi się wydawało- wypowiedzi.

zamiast wykrzykiwać, że każde porno to zło i szatańskie narzędzie, to może taki chłopak zastanowi się nad tym co obejrzał. I właśnie w tym miejscu kuleje wychowanie katolickie - "zabronić kategorycznie i po problemie" - sorry, ale gówno prawda :) prawdziwe wychowanie jest wtedy, gdy uczę dziecko samodzielnie odróżniać dobro od zła. Inaczej każdy nieuargumentowany, arbitralnie narzucony zakaz, jedyne co powoduje w ludziach, to chęć jego złamania.


Ktoś Ci krzyczał, że to szatańskie narzędzie? Jaki to ma związek z dyskusją? Owszem, uważam, że każde porno to zło, bo nie ma w porno nic dobrego, każde porno ma 0% wartości i zawiera chore podejście do seksu, a jeśli coś nie jest dobre, to jest złe. Nie mówię że każdy kto obejrzał porno zostaje dewiantem. Nie każdy palacz umiera na raka, niektórzy dożywają 80-tki, ale to nie jest powód by mówić, że papierosy nie szkodzą. Podobnie według mnie jest z pornografią.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3283
Dołączył(a)
05 sty 2013, 20:12

Jestem w związku a oglądam pornografię.

Avatar użytkownika
przez 1234qwerty 20 sie 2013, 18:01
refren,
A czy ja gdzieś mówię o ich związku z religią? Naprawdę chyba dyskutujesz sam ze sobą. A WDŻ to chyba "wychowanie do życia w rodzinie", jeśli nie wiesz co mają wspólnego relacje i odpowiedzialność z wychowaniem, to bardzo wymowne.

Proszę, czytaj ze zrozumieniem.
Wypowiedź doktora Putyńskiego dotyczyła religii, a moja umieszczania poglądów Putyńskiego na ten temat w podręczniku. Na co ty powiedziałaś, że może mnie nie obchodzą czyjeś poglądy, co zresztą jest manipulacją z twojej strony, bo nie napisałem, że nie obchodzą, tylko że podręcznik szkolny nie służy do wyrażania poglądów autora. Po czym dodałaś tekst o odpowiedzialności i wychowaniu, jakby tamten cytat z Putyńskiego choćby w małym stopniu ich dotyczył. A dotyczył on religii i dlatego odpowiedziałem, że nie widzę związku z religią.
Było by całkiem miło gdybyś pamiętała o czym jest rozmowa, a nie gubila wątek i powtarzała jak zdarta płyta "rozmawiasz sam ze sobą"
Skoro nie rozumiesz o czym mówię, to rzeczywiście jakbym ze sobą rozmawiał.

Dla Ciebie jedno jest równoznaczne z drugim, tak masz to poszufladkowane w mózgu, ale to nie moja wina - jak czytam takie wypowiedzi to boję się, że niedługo ludzie zaczną popełniać samobójstwa, bo ksiądz mówi, że to grzech, a przecież trzeba zawsze na odwrót.

:shock: mam nadzieję, że udajesz...

Napisz najpierw co rozumiesz przez słowo 'wartości", bo w ten sposób do niczego nie dojdziemy.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2105
Dołączył(a)
22 maja 2013, 22:34

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 6 gości

Przeskocz do