Czy to już uzależnienie?

Dział poświęcony uzależnieniom. Na forum dyskutujemy na tematy: alkoholizm, hazard, uzależnienie seksualne, uzależnienie od gier komputerowych, pracoholizm, palenie nikotyny oraz inne.

Czy to już uzależnienie?

Avatar użytkownika
przez Loca 24 lut 2013, 13:21
Czy to jest uzależnienie od partnera?
Byłam z moim...niestety często były zgrzyty..on ideał, wszystko robił idealnie i wszystko zawsze musiało być tak jak on to robił (pranie, mycie nawet kubka, gotowanie makaronu); tak, że po pewnym czasie człowiek ma już zniechęcenie do wszystkiego, bo w końcu i tak do niczego się nie nadaje, jest się beznadziejnym, jego słowa...bo niby nic się nie nauczyć człowiek chce itp.
Oczywiście najlepiej aby to kobieta wszystko robiła, a pan spokojnie sobie leżał i o nic się nie przejmował. Aż przyszła taka stagnacja, napięcie...brak pracy u niego...że podniósł rękę, wpadł w szał i że ma mnie dość, od zawsze na to czekał.
Wyniosłam się, ale mnie znalazł przeprosił, że mu mnie brakuje, dawał mi tyle szans, że odejście miało mi coś zobrazować itp Ja chciałam czasu, on nie, bo na co
No i pojawia się pytanie...?Czy to nie dziwne, że najpierw człowieka się zgnoi brzydko mówiąc, a potem chce wrócić? Czy to może jakaś gra? Taki charakter?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
76
Dołączył(a)
14 lis 2009, 19:29

Czy to już uzależnienie?

Avatar użytkownika
przez sleepwalker 24 lut 2013, 15:53
Wiele razy widziałam osoby które były w burzliwych, niezbyt dobrych dla nich związkach. Ale mimo wszystko wracały do tego, a gdy nie było takiej możliwości to obsesyjnie myślały o byłym parterze. Ale dlaczego tak jest...? Kiedyś zetknęłam się z teoria, że dlatego iż wierzymy, że dana osoba się przy nas zmieni. Kiedy indziej dlatego, że po prostu nie jest wtedy monotonnie. Albo to zachowanie nas podświadomie intryguje.
Saying all I know is I gotta get away from me.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
896
Dołączył(a)
27 sie 2012, 22:13
Lokalizacja
How did I end up here?

Czy to już uzależnienie?

Avatar użytkownika
przez tkamil20 24 lut 2013, 20:24
Myślę ,że jest to kwestia przyzwyczajenia. Bo jeśli ,ktoś nas krzywdzi ,jest nam źle z tą osobą, ciągle słyszymy tylko słowa pogardy to w końcu przestajemy kochać. Dlaczego myślimy nadal o drugiej osobie? Być może ulegliśmy manipulacji właśnie tej osoby. Uwierzyliśmy w to co mówi ,że wszystko robimy źle i się do niczego nie nadajemy. I zaczynamy się zastanawiać czy znajdziemy inną osobę - bo przecież jesteśmy do niczego.

Jednak nie możemy pozwolić na to aby ktoś sprawił ,że nasze wartość spadła. Tylko my decydujemy o tym ile jesteśmy warci.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
22
Dołączył(a)
23 lut 2013, 00:46

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Czy to już uzależnienie?

Avatar użytkownika
przez Loca 24 lut 2013, 20:32
Więc jak postępować w takiej sytuacji?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
76
Dołączył(a)
14 lis 2009, 19:29

Czy to już uzależnienie?

Avatar użytkownika
przez sleepwalker 25 lut 2013, 20:52
Przede wszystkim zaakceptować i pokochać samego siebie?
Saying all I know is I gotta get away from me.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
896
Dołączył(a)
27 sie 2012, 22:13
Lokalizacja
How did I end up here?

Czy to już uzależnienie?

przez kamil8686 02 mar 2013, 01:12
Nie ma w tym niczego dziwnego że człowiek robi coś w złości, a potem przeprasza.
Sama musisz ocenić czy chcesz tak żyć
mój pamiętnik z życia w leku przed spaniem...
...bojesiespac.pl
Offline
Posty
19
Dołączył(a)
01 mar 2013, 02:10

Czy to już uzależnienie?

przez rredbull 02 mar 2013, 08:41
Loca napisał(a):Więc jak postępować w takiej sytuacji?


Skarbie z Twojego opisu wynika że facet jest poważnie zaburzony. Krok pierwszy to chronić siebie.
Zasługujesz na szacunek i dobre traktowanie. Sugerował bym wizytę u Psychologa. :)
Offline
Posty
30
Dołączył(a)
20 lut 2013, 12:28

Czy to już uzależnienie?

przez vifi 02 mar 2013, 14:43
Witaj
Nie potrafię powiedzieć czy to już jest uzależnienie, ale zapytałbym się jak reaguje na rozmowy. Czy rozmawialiście poważnie o jego zachowaniu (wszystko musi być tak jak on chce)? Jak reaguje na takie rozmowy? Czy w ogóle traktuje je poważnie i potrafi zmienić swoje zachowanie kiedy ono rani partnera? Być może pojedyńczy atak gniewu nie oznacza jeszcze jakieś patologii, ale powinien nad sobą panować a na pewno nie "podnosić ręki". Masz prawo chcieć mieć czas na podjęcie decyzji, nie może ci go zabierać, bo on uważa inaczej. Jeśli nie daje ci przestrzeni na bycie sobą tylko chce cię kontrolować to ten związek ma wątpliwą przyszłość.
Może psycholog pomógłby ci zobaczyć na ile to jest uzależnienie.
Offline
Posty
1424
Dołączył(a)
20 lis 2011, 21:02
Lokalizacja
Warszawa

Czy to już uzależnienie?

Avatar użytkownika
przez black swan 02 mar 2013, 15:43
Jak kocha to poczeka. 8)
No risk - no fun, no pain - no gain.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1493
Dołączył(a)
25 gru 2012, 23:05
Lokalizacja
północ

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 5 gości

Przeskocz do