Związek z alkoholikiem

Dział poświęcony uzależnieniom. Na forum dyskutujemy na tematy: alkoholizm, hazard, uzależnienie seksualne, uzależnienie od gier komputerowych, pracoholizm, palenie nikotyny oraz inne.

Związek z alkoholikiem

Avatar użytkownika
przez ewe.lina 06 sty 2013, 20:19
Miałam podobną sytuację, tylko chłopak nie przyznawał się do tego że pije, ale butelki chowane po kosmetyczkach i gdzie tylko się da żeby na pozór udawać że jest ok również znam, Ty jesteś w zdecydowanie lepszej pozycji bo wiesz że jest naprawdę uzależniony, leczy się ale nie daje rady. ,,Chce odpocząć i zatęsknić,, być może dlatego żeby Cię nie męczyć, być może wcześniej sporo mówiłaś mu o piciu dlatego chce ,,poskładać myśli,, (skoro się leczy to znaczy że jest na dobrej drodze) Jednak potrzebuje dużego ,,wstrząsu,, żeby zobaczyć co stracił i jeżeli naprawdę się z tego nie podniesie to będzie tylko gorzej i gorzej. Uratuj go i odejdź (chociaż na chwilę). Inaczej on myśli że ,,może,, Może być mu z tym źle (stąd terapie) jednak pić będzie nadal.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
29
Dołączył(a)
06 sty 2013, 18:50

Związek z alkoholikiem

przez mark77 06 sty 2013, 20:45
,,Chce odpocząć i zatęsknić,, być może dlatego żeby Cię nie męczyć, być może wcześniej sporo mówiłaś mu o piciu dlatego chce ,,poskładać myśli,,


Prędzej ta rozłąka mu potrzebna, żeby pił bez "trucia" mu nad głową.

(skoro się leczy to znaczy że jest na dobrej drodze) Jednak potrzebuje dużego ,,wstrząsu,, żeby zobaczyć co stracił i jeżeli naprawdę się z tego nie podniesie to będzie tylko gorzej i gorzej. Uratuj go i odejdź (chociaż na chwilę). Inaczej on myśli że ,,może,, Może być mu z tym źle (stąd terapie) jednak pić będzie nadal.


Z tego co napisała lunna to on "leczy" się od 3 lat, więc mało prawdopodobne, że przestanie pić. Ta "terapia" dla niego nie jest skuteczna.

lunna powtórzę to co pisałem we wcześniejszych postach: uwolnij się od niego na dobre i nie krzywdź siebie.
Offline
Posty
586
Dołączył(a)
12 paź 2012, 10:42
Lokalizacja
Konin - okolice

Związek z alkoholikiem

Avatar użytkownika
przez ewe.lina 06 sty 2013, 21:29
Być może ta rozłąka jest po to aby mógł pić, kto wie, na pewno jest związana z piciem.

Terapia terapią jednak jak widzi że chodzi na terapię i może pić to pije, a terapię może traktować jako wymówkę ,,przecież się leczę,, dlatego potrzebny mu jest prawdziwy wstrząs żeby się opamiętał że robi źle, jednak nigdy nie wiadomo czy później do tego nie wróci.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
29
Dołączył(a)
06 sty 2013, 18:50

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Związek z alkoholikiem

przez lunna 06 sty 2013, 23:51
Wstrząs..o tak. Powoli myślę, że wstrząsem to był związek dla niego i świetnie powiedziane TRUCIE ZA USZAMI...

-- 06 sty 2013, 23:57 --

ostatnio dostał jakiś atak duszności i ból w klatce piersiowej...przeraziło go to....
Offline
Posty
19
Dołączył(a)
29 wrz 2009, 19:29

Związek z alkoholikiem

przez mark77 07 sty 2013, 01:01
lunna, mam nadzieję, że mnie dobrze zrozumiałaś z tym "truciem", on być może po prostu nie chce wyjść z nałogu i oszukuje na terapii i nie chce słyszeć, żeby mu ktoś przypominał o tym, że ma przestać pić.

Co do jego przerażenia, gdy miał ten atak, jestem sceptyczny żeby to coś w nim zmieniło. U mnie matka również nie raz wiła się z bólu, ale jak wytrzeźwiała i później miała okazję, to o wszystkim zapominała i "zabawa" od nowa.

W każdym razie życzę mu żeby wygrał z nałogiem. Ale tak jak napisała ewe.lina,
"nigdy nie wiadomo czy później do tego nie wróci"

A Ty zrobisz jak uważasz...
Offline
Posty
586
Dołączył(a)
12 paź 2012, 10:42
Lokalizacja
Konin - okolice

Związek z alkoholikiem

przez eroica 07 sty 2013, 01:55
lunna napisał(a):ostatnio dostał jakiś atak duszności i ból w klatce piersiowej...przeraziło go to....


to tak nie działa, zaawansowanego alkoholika nawet śmierć kliniczna nie powstrzyma (a Twój jest zaawansowany, skoro mimo 3 lat terapii dalej pije); oczywiście będzie Cię wciągać w to i obarczać poczuciem winy - to się nazywa współuzależnienie

w stosunkach z alkoholikiem obowiązuje żelazna konsekwencja - jeśli się zobowiązuje nie pić, to nie ma od tego absolutnie żadnych wyjątków (choćby mu matka zmarła albo go wylano z pracy)

to nie jest Twój problem ani nawet Wasz problem, wyłącznie jego. i niech się nie powołuje na możliwość kontrolowanego picia (jeśli by to jeszcze potrafił to by kontrolował, a nie kitrał wódkę w tymbarkach)
F31.8
mirtazapina 30 mg, kwetiapina 100mg, lamotrygina 100mg
Offline
Posty
224
Dołączył(a)
14 lut 2012, 17:03

Związek z alkoholikiem

Avatar użytkownika
przez ewe.lina 07 sty 2013, 11:21
No właśnie i najważniejsze. Nie daj sobie wmówić że to Twoja wina. (tak patrząc na poprzednie wiadomości widzę że trochę inaczej wyszło niż chciałam napisać ale to już na pw) :-)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
29
Dołączył(a)
06 sty 2013, 18:50

Związek z alkoholikiem

przez PsychoQuest 07 sty 2013, 19:00
Na tą terapię poszedł z własnej woli ? Czy z przymusu ? Np. nakaz sądowy itp.

Jeśli z przymusu to by tłumaczyło dlaczego terapia nie przynosi efektów i nie jest skuteczna.

Jeśli z własnej woli .. to nie bardzo rozumiem tego ...
Offline
Posty
151
Dołączył(a)
02 paź 2012, 14:01

Związek z alkoholikiem

przez lunna 07 sty 2013, 20:14
Własnie ...poszedł z własnej woli...
Offline
Posty
19
Dołączył(a)
29 wrz 2009, 19:29

Związek z alkoholikiem

Avatar użytkownika
przez Werty 07 sty 2013, 20:58
Ja też mam pytanie do was. Czyli krótko mówiąc od alkoholika/alkoholiczki lepiej uciekać i nawet nie próbować pomóc osobie dotkniętej tym problemem (oczywiście mówimy tutaj o związku)? Zawsze nie warto?
Jest jakaś nadzieja nawet dla bardzo zaawansowanego alkoholika, aby się zmienił, zaczął leczyć?
Jeżeli alkoholik nie jest osobą agresywną, nie kłamie, a ma ten nałóg, że wypija pewną ilość alkoholu codziennie (lub w ciągu) to też uważacie, że jest "zły"?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
728
Dołączył(a)
10 maja 2006, 22:49

Związek z alkoholikiem

przez mark77 07 sty 2013, 21:33
Nie alkoholik jest "zły", tylko to, że pije i że to picie jest dla niego niego ważniejsze od kogokolwiek czegokolwiek.
Niszczy swoje zdrowie, a że nie jest agresywny? a czy była sytuacja, że nie miał dostępu do alkoholu, jak się wtedy zachowywał? jak reaguje gdy mu się mówi, żeby nie pił?
Czy ta osoba chce wyjść z nałogu? i jest szczera w tym postanowieniu?
Pomóc można tylko osobie, która sama sobie chce pomóc.
Sam fakt, że jest ktoś alkoholikiem nie dyskwalifikuje przecież. Pytanie podstawowe, czy chce i czy robi coś w sprawie aby nie pił. No i z jakim efektem?
Osobiście, pewnie bym dał szansę takiej osobie (tzn. która chce przestać pić i powiedzmy udało się już jej wytrzymać bez picia kilka miesięcy), ale jakbym wyczuł, że oszukuje, nie wybaczyłbym takiej zdrady.
Jeżeli wódka dla niej ważniejsza, to niech sobie ma wódkę za kompana, droga wolna.
Offline
Posty
586
Dołączył(a)
12 paź 2012, 10:42
Lokalizacja
Konin - okolice

Związek z alkoholikiem

przez lunna 07 sty 2013, 21:49
Dokładnie, ja postanowiłam sie wyciszać....dać czasowi czas. Będzie co ma być...jesli raz oszuka. Bedzie to robił pozniej. MNie kiedys powiedział...w pełni trzeźwy...nie ufaj mi w sprawach alkoholu...bądź podejrzliwa...po czym wybrał blond cytrynówkę w "tymbarku"
Offline
Posty
19
Dołączył(a)
29 wrz 2009, 19:29

Związek z alkoholikiem

Avatar użytkownika
przez Candy14 07 sty 2013, 21:52
Własnie ...poszedł z własnej woli...

a nie po to, zebys sie nie czepiala ze nic z tym nie robi?
że wypija pewną ilość alkoholu codziennie

zalezyn czy sie przy tym upija czy konczy np. na jednym piwie? Dla mnie jedno piwko dziennie czy drink to nie alkoholizm
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

Związek z alkoholikiem

przez eroica 07 sty 2013, 22:04
Candy14 napisał(a):czy sie przy tym upija czy konczy np. na jednym piwie? Dla mnie jedno piwko dziennie czy drink to nie alkoholizm


alkoholizm polega m.in. na tym, że pijesz tyle, żeby mieć we krwi określoną ilość alkoholu - ponieważ w zaawansowanym alkoholizmie tolerancja zaczyna maleć, czasem wystarczy piwo-dwa dziennie o określonych porach, żeby uniknąć objawów odstawiennych
F31.8
mirtazapina 30 mg, kwetiapina 100mg, lamotrygina 100mg
Offline
Posty
224
Dołączył(a)
14 lut 2012, 17:03

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 7 gości

Przeskocz do