Uzależnienie od autoagresji?

Dział poświęcony uzależnieniom. Na forum dyskutujemy na tematy: alkoholizm, hazard, uzależnienie seksualne, uzależnienie od gier komputerowych, pracoholizm, palenie nikotyny oraz inne.

Uzależnienie od autoagresji?

Avatar użytkownika
przez niosaca_radosc 27 lis 2012, 14:49
A właściwie dlaczego autoagresja jest zła? Dlaczego odmawiać sobie czegoś, co sprawia przyjemność i pozwala przeżyć?
Problemem nie jest problem. Problemem jest Twoje nastawienie do problemu
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
2204
Dołączył(a)
11 paź 2011, 21:24

Uzależnienie od autoagresji?

Avatar użytkownika
przez Artemizja 27 lis 2012, 15:01
nienormalna21, zobacz,co się z Tobą dzieje,jakie to ma skutki dla Ciebie i Twoich bliskich,a potem zadaj sobie pytanie,dlaczego autoagresja jest zła.
Lepiej być diablicą,niż w aureoli usychać z nudów.

Niektórym ludziom nigdy nie dogodzisz.Lepiej się z tym pogódź-mniejsze ryzyko choroby wrzodowej i psychicznej.
Avatar użytkownika
Offline
Administrator
Posty
44131
Dołączył(a)
26 lip 2011, 00:38
Lokalizacja
Z PODZIEMNEGO ŚWIATA

Uzależnienie od autoagresji?

Avatar użytkownika
przez sleepwalker 27 lis 2012, 15:06
Po prostu... jest zła.
Saying all I know is I gotta get away from me.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
896
Dołączył(a)
27 sie 2012, 22:13
Lokalizacja
How did I end up here?

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Uzależnienie od autoagresji?

Avatar użytkownika
przez niosaca_radosc 27 lis 2012, 15:31
Lilith, ze mną się nic nie dzieje. Z bliskimi już gorzej, dlatego wcześniej napisałam, że istnieje jeden powód, dla którego zastanawiam się, dlaczego to robię. Ale i tak nie umiem całkowicie z tym skończyć, bo najwidoczniej jestem cholerną egoistką i myślę tylko o sobie.
Problemem nie jest problem. Problemem jest Twoje nastawienie do problemu
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
2204
Dołączył(a)
11 paź 2011, 21:24

Uzależnienie od autoagresji?

Avatar użytkownika
przez Artemizja 27 lis 2012, 15:57
ze mną się nic nie dzieje
Poza tym,że się ranisz,zadajesz ból,krzywdzisz,włazisz uparcie w rolę kata,obwiniasz się,że ranisz bliskich,doprowadza Cię to często na skraj.To jest nic?
Lepiej być diablicą,niż w aureoli usychać z nudów.

Niektórym ludziom nigdy nie dogodzisz.Lepiej się z tym pogódź-mniejsze ryzyko choroby wrzodowej i psychicznej.
Avatar użytkownika
Offline
Administrator
Posty
44131
Dołączył(a)
26 lip 2011, 00:38
Lokalizacja
Z PODZIEMNEGO ŚWIATA

Uzależnienie od autoagresji?

Avatar użytkownika
przez niosaca_radosc 27 lis 2012, 16:12
Lilith, sądzę, że mogę mieć klapki na oczach, bo nie dostrzegam tego. Dla mnie krzywdzenie siebie nie jest niczym złym
Problemem nie jest problem. Problemem jest Twoje nastawienie do problemu
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
2204
Dołączył(a)
11 paź 2011, 21:24

Uzależnienie od autoagresji?

Avatar użytkownika
przez L.E. 27 lis 2012, 16:49
nienormalna21 napisał(a):
nienormalna21, na pewno jest więcej niż jeden powód, żeby nie robić.
L.E., na przykład jaki?


1. Ślady - nie wiem na ile Ci to robi w tej chwili, ale kiedyś pojawią się sytuacje w których wolałabyś ich nie mieć. Nie wiem, gdzie się uszkadzasz, ale zawsze są sytuacje, kiedy ktoś może to zobaczyć. Bonusowa sama będziesz się kiedyś z tym źle czuła patrząc w lustro.
2. Mała efektywność - to nie jest tak, że raz zrobisz i Ci przejdzie, tylko chcesz to zrobić znowu.
3. Ryzyko zakażenie - tego chyba nie muszę tłumaczyć.
4. Uczucie niechęci po zrobieniu tego - jakby to było takie fajne i super nie zastanawiałabyś się nad tym, czy to uzależnienie i nie musiałabyś się tłumaczyć z tego, sama przed sobą.

Na pewno by się więcej znalazło, ale musiałabym jeszcze pomyśleć.
'Każdy z nas jest łodzią, w której może się z potopem mierzyć,
cało wyjść z burzowej chmury, musi tylko w to uwierzyć"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3514
Dołączył(a)
03 mar 2010, 18:48

Uzależnienie od autoagresji?

Avatar użytkownika
przez Artemizja 28 lis 2012, 02:57
nienormalna21, już z nazwy:krzywdzenie siebie"jest czymś złym.Ranisz siebie,zadajesz ból.Jak to może być czymś dobrym?Ale jak w przypadku każdego uzależnienia,o tym,że jest to tak naprawdę niekorzystne,dochodzi się dopiero po czasie... :(
Lepiej być diablicą,niż w aureoli usychać z nudów.

Niektórym ludziom nigdy nie dogodzisz.Lepiej się z tym pogódź-mniejsze ryzyko choroby wrzodowej i psychicznej.
Avatar użytkownika
Offline
Administrator
Posty
44131
Dołączył(a)
26 lip 2011, 00:38
Lokalizacja
Z PODZIEMNEGO ŚWIATA

Uzależnienie od autoagresji?

Avatar użytkownika
przez niosaca_radosc 29 lis 2012, 20:52
L.E. napisał(a):
nienormalna21 napisał(a):
nienormalna21, na pewno jest więcej niż jeden powód, żeby nie robić.
L.E., na przykład jaki?


1. Ślady - nie wiem na ile Ci to robi w tej chwili, ale kiedyś pojawią się sytuacje w których wolałabyś ich nie mieć. Nie wiem, gdzie się uszkadzasz, ale zawsze są sytuacje, kiedy ktoś może to zobaczyć. Bonusowa sama będziesz się kiedyś z tym źle czuła patrząc w lustro.
2. Mała efektywność - to nie jest tak, że raz zrobisz i Ci przejdzie, tylko chcesz to zrobić znowu.
3. Ryzyko zakażenie - tego chyba nie muszę tłumaczyć.
4. Uczucie niechęci po zrobieniu tego - jakby to było takie fajne i super nie zastanawiałabyś się nad tym, czy to uzależnienie i nie musiałabyś się tłumaczyć z tego, sama przed sobą.

Na pewno by się więcej znalazło, ale musiałabym jeszcze pomyśleć.


nienormalna21, już z nazwy:krzywdzenie siebie"jest czymś złym.Ranisz siebie,zadajesz ból.Jak to może być czymś dobrym?Ale jak w przypadku każdego uzależnienia,o tym,że jest to tak naprawdę niekorzystne,dochodzi się dopiero po czasie... :(

Mimo tego wszystkiego ja i tak się uzależniłam... Przykre to, ale wcale nie chcę z tym kończyć i w ten sposób moja terapia staje pod znakiem zapytania...
Problemem nie jest problem. Problemem jest Twoje nastawienie do problemu
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
2204
Dołączył(a)
11 paź 2011, 21:24

Uzależnienie od autoagresji?

Avatar użytkownika
przez Artemizja 29 lis 2012, 21:23
nienormalna21, myślę,że na wszystko potrzeba czasu...na to,żeby dojrzeć do rezygnacji z autoagresji-również...
Lepiej być diablicą,niż w aureoli usychać z nudów.

Niektórym ludziom nigdy nie dogodzisz.Lepiej się z tym pogódź-mniejsze ryzyko choroby wrzodowej i psychicznej.
Avatar użytkownika
Offline
Administrator
Posty
44131
Dołączył(a)
26 lip 2011, 00:38
Lokalizacja
Z PODZIEMNEGO ŚWIATA

Uzależnienie od autoagresji?

przez zannia 30 lis 2012, 14:29
nienormalna21, robisz to na rękach tak? Co z bliznami? Nie jest ci choć trochę wstyd w lato z odsłoniętymi rękawami? Ja pocięłam się raz a porządnie i to był najgorszy moment w moim życiu. Do dzisiaj chodzę z wielką obrzydliwą blizną na lewej ręce. Nikt nawet o to nie pyta bo to wygląda jak ewidentnie pocięte żyletką. W lato czy w szkole na wf czuje jakby ta ręka ważyła 100 kg i cały czas myślę o tym, że ją wszyscy widzą. Nigdy w życiu nie zrobiłabym tego ponownie.
zannia
Offline

Uzależnienie od autoagresji?

Avatar użytkownika
przez niosaca_radosc 30 lis 2012, 16:03
zannia, ja robię różne rzeczy, nie tylko się tnę i na każde uszkodzenie ciała mam wiarygodną historyjkę. A jak się cięłam, to ciągle w jednym miejscu, żeby nikt nie domyślił się, że to specjalnie. Robię to z premedytacją. Najpierw myślę co mogę sobie zrobić i gdzie, a potem to robię. Robię, bo lubię, bo czuję po tym euforię, bo to jedyny moment, kiedy czuję się naprawdę dobrze...
Problemem nie jest problem. Problemem jest Twoje nastawienie do problemu
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
2204
Dołączył(a)
11 paź 2011, 21:24

Uzależnienie od autoagresji?

przez zannia 30 lis 2012, 16:32
Mogę zapytać ile masz lat? :)
zannia
Offline

Uzależnienie od autoagresji?

Avatar użytkownika
przez niosaca_radosc 30 lis 2012, 17:01
zannia, 24. A dlaczego pytasz?
Problemem nie jest problem. Problemem jest Twoje nastawienie do problemu
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
2204
Dołączył(a)
11 paź 2011, 21:24

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 3 gości

Przeskocz do