Podziekowania za Forum !

Dział poświęcony uzależnieniom. Na forum dyskutujemy na tematy: alkoholizm, hazard, uzależnienie seksualne, uzależnienie od gier komputerowych, pracoholizm, palenie nikotyny oraz inne.

Podziekowania za Forum !

przez rhplus90 05 cze 2012, 23:58
Witam
Mam 22 lata . Od 19 roku zycia zaczely wystepowac u mnie tego typu objawy jak : Lęk , strach, drzenie rąk , niepokój, panika, obawa , przez co musialem zwolnic sie z pracy , wtedy myslalem ze to przez to ze w wieku 16-19 lat duzo piłem . W wieku 19-lat na bezrobociu zaczołem duzo pic i zauwazylem ze objawy przechodza mysle sobie aha jestem alkoholikiem . Piłem bardzo duzo i niczym sie nie martwiłem bo objawy przeszły 3 lata ciagłego picia az do 2012 roku . Rzuciłem picie od nowego roku do dnia dzisiejszego myslalem ze objawy mina bo tego mnie na uczyli na 2 miesiecznym odwyku ze to kwestia czasu . 5 Miesiąc a tu zero poprawy rece lataja jak szalone jak mam wyjsc na poczte lub do urzedu cos podpisac lub wypelniac wielki strach co tu zrobic zeby nie pojsc. w latach 2009-2012 Oj duzo sie zmieniło wiele straciłem , wiele problemów sprawem , awantury w domu , 12 razy na odtruciach 1 na odwyku leczylem sie dzieki Relanium tylko to mi pomagało gdy sie zle czułem , ale gdy wracałem do formy znowu wpadałem w 2-3 miesieczny ciag .Dopiero dzisiaj wziołem sie do roboty i zaczołem czytac o tego typu objawach jak sie okazało to dzieki wam wszystkim odkryłem ze nie tylko ja mam taki problem i to nie jest wina alkoholu bo zawsze mnie to zastanawiało ze znam ludzi ktorzy pija 10-20 lata to oni nie wiedza o czym ja mowie jak wspominam o moich objawach gdy nie pije -Trzesa ci sie rece (smiech)
Bałem sie pojsc do psychiatry a tym bardziej ze ta osoba jest ordynatorka szpitala psychiatrycznego gdzie ladowalem 12 razy w roku ( czyli w kazdy miesiac byłem na detoxie ) mysle sobie tak pojde do niej dzisiaj i sobie pomysli - Tak znowu trzezwieje i przyszedł po Rolki albo Hydroksyzyne i mnie nie zrozumie :( Od rana duzo czytałem na ten temat i mysle nie ma co sie tak meczyc Pójde i powiem prawde (bo nigdy nie mówiłem prawdy bo mysle bede jej tam takie rzeczy gadał to powie nie pij ) Ale po południu ubrałem sie i poszedłem opowiedziałem jej cała historie i wiecie co nigdy mi sie tak swietnie z nia nie rozmawialo jak dzisiaj .Powiedziałem o moich kłopocie i ze od 5 miesiecy nie pije i ze zniczym sobie nie radze . Słuchała mnie bardzo uwaznie nie tak jak w szpitalu uwazała mnie za alkoholika od razu wykryła ze od roku 2009 popadłem w nerwice lękową i zebym sie nie przejmował i mi pomoże . Pisze do Was wszystkich w szczegolnosci młodych gdy poczujecie tego typu objawy nie łagodzcie ich alkoholem ja przez to straciłem 3 lata zycia i do tego wszystkiego przez alkohol dołaczyła DEPRESJA :( Mam przepisany Trittico CR 150 mg a nie zadne tam RELANIUM czy Hydro . Nie wiem jak ten lek na mnie zadziała ale jestem dobrej mysli jak nie ten to inny ale wole juz leki
niz bieganie to sklepu po cwiartke wódki by móc wyjsc normalnym do znajomych lub zalatwic urzedowe sprawy. POZDRAWIAM WSZYSTKI I ZYCZE POWODZENIA.Maniek
Ostatnio edytowano 06 cze 2012, 00:04 przez *Monika*, łącznie edytowano 2 razy
Powód: przeniesiono z działu Witam
Kto nigdy nie żył , nigdy nie umiera....
Nic nie utraci ten co nie miał nic...
Ten kto nie kochał nie wie co tęsknota :(
Offline
Posty
22
Dołączył(a)
05 cze 2012, 22:26

Podziekowania za Forum !

Avatar użytkownika
przez *Monika* 06 cze 2012, 00:06
rhplus90, Witaj!

Myślałeś może o psychoterapii z uwagi na uzależnienie?
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Podziekowania za Forum !

przez rhplus90 06 cze 2012, 01:48
nie jeszcze nie . A działa ?
Kto nigdy nie żył , nigdy nie umiera....
Nic nie utraci ten co nie miał nic...
Ten kto nie kochał nie wie co tęsknota :(
Offline
Posty
22
Dołączył(a)
05 cze 2012, 22:26

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Podziekowania za Forum !

Avatar użytkownika
przez Angelo24 06 cze 2012, 01:56
Witaj.

Działa i to całkiem dobrze, szczególnie jeśli jest dobrze dobrana do osoby która bierze w niej udział. Oczywiście zależy to min od twojego nastawienia ; )
"Jestem tym kim jestem, sobą... : ) "
Avatar użytkownika
Offline
Posty
296
Dołączył(a)
13 paź 2011, 03:17

Podziekowania za Forum !

Avatar użytkownika
przez tahela 06 cze 2012, 02:36
wziełam zolsane i benzo klwitua sięprxemieszcza, efekt 3d jedne llllllllllllllllllljterku bkiz3j inne dalejj, pppppppuszczam to ale wychodi kiepsko mi pisanie na tycg srodkach a spac nie mi=ogę buzka moje imiski
Kto utraci raz będzie zawsze czekać
Zatrzymujesz czas i zaglądasz w przepaść
Zostaje smutek i tylko smutek
Ostry jak nagły serca głód
Wiatr co zwala z nóg
Smutek i ty
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10995
Dołączył(a)
09 sty 2011, 23:22

Podziekowania za Forum !

Avatar użytkownika
przez ekspert_abcZdrowie 06 cze 2012, 08:40
rhplus90, bardzo się cieszę, że sam doszedłeś do wniosku, że picie alkoholu jest złudną metodą pomagania sobie w przypadku trudności emocjonalnych. Alkohol tylko wycisza negatywne uczucia, ale nie rozwiązuje problemów. Etanol staje się chemicznym regulatorem nastroju. Każda używka wpływa na nastrój, zmieniając stan emocjonalny. Jeśli człowiek czuje się źle, szuka sposobu, by polepszyć swój kiepski nastrój. Alkohol nie jest zbyt mądrym sposobem radzenia sobie z emocjami, bowiem prowadzi do utrwalenia mechanizmu chemicznej regulacji uczuć. Negatywne emocje często towarzyszą problemom i stanowią bodziec do ich przezwyciężania. Przy uzależnieniu psychiki od jakiejkolwiek używki, np. etanolu, zamiast rozwiązywać problem - uciekamy przed nim. Naciskamy guzik zmieniający nastrój bez podejmowania wysiłku zmierzenia się z problemem. Mechanizm chemicznej regulacji uczuć rozwija się w miarę kolejnych kontaktów z alkoholem. Z czasem powodem do napicia staje się lekki ból głowy czy zdenerwowanie - używka służy wówczas redukcji napięcia. Podobnie było w Twoim przypadku - nie umiejąc poradzić sobie z objawami nerwicy lękowej, a nawet nie będąc świadomym swojej choroby, wpadałeś w nałóg. Psychoterapia może być jednak bardzo dobrym pomysłem. Same leki (farmakoterapia) mogą okazać się niewystarczające. Lek też będzie w sposób chemiczny regulował Twój nastrój (podobnie jak chemicznie regulował nastrój alkohol). By konstruktywnie radzić sobie z lękami, drżeniem mięśni, strachem, obawami i paniką, potrzeba oddziaływań terapeutycznych i przepracowania problemów. O leczeniu zaburzeń lękowych przeczytasz pod poniższymi linkami:
http://portal.abczdrowie.pl/leczenie-lekow
http://portal.abczdrowie.pl/terapia-fobii
Psycholog
Posty
7581
Dołączył(a)
22 sie 2011, 15:11

Podziekowania za Forum !

przez rhplus90 06 cze 2012, 11:53
Dziękuje za informacje :) Na początku zdam się na Specjaliste a Panią Psycholog mam niedaleko domu i w kazdy czwartek moge do niej podejsc :) Pozdrawiam
Kto nigdy nie żył , nigdy nie umiera....
Nic nie utraci ten co nie miał nic...
Ten kto nie kochał nie wie co tęsknota :(
Offline
Posty
22
Dołączył(a)
05 cze 2012, 22:26

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 4 gości

Przeskocz do