Dzień kolejny

Dział poświęcony uzależnieniom. Na forum dyskutujemy na tematy: alkoholizm, hazard, uzależnienie seksualne, uzależnienie od gier komputerowych, pracoholizm, palenie nikotyny oraz inne.

Dzień kolejny

przez Lucas 22 maja 2012, 23:04
Dziś znowu upadłem...Zdarza mi się to dość często choć walczę ze swoimi słabościami od dwudziestu lat. Zastanawiam się co jest moim największym problemem czy smutek którego nie mogę pokonać czy uzależnienie od jedzenia czy od seksu...Tak często zazdroszcze innym ludziom takiej zwyklej, monotonnej normalności...tego że Ich problemem jest wybór koloru farby do płotu a moim walka z własną psychiką. Mam 34 lata a dziś znów poddałem się jak dziecko..
Ostatnio edytowano 24 maja 2012, 01:00 przez *Monika*, łącznie edytowano 1 raz
Powód: przeniesiono z działu Nerwica lękowa
Offline
Posty
3
Dołączył(a)
22 maja 2012, 22:54

Dzień kolejny

Avatar użytkownika
przez *Monika* 24 maja 2012, 01:01
Lucas, Witaj!
Czy wydarzyło się coś, co spowodowało Twój stan dzisiejszy?
Leczysz swoje uzależnienia?
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Dzień kolejny

przez Lucas 24 maja 2012, 12:42
Dzięki za zainteresowanie
Jestem jednym z tych co przeszli chyba wszystkie etapy Terapi uzaleznień ale po latach są w punkcie wyjścia. Poza tym uzaleznienie jest moim wtórnym problemem - nie od tego wszytko się zaczeło...Zaczęło się od antydepresantów i jak na razie to trwa..
Dziś czuję że chciałbym po prostu tym pisać i mówić..a nie rozmawiam o tym z nikim
Offline
Posty
3
Dołączył(a)
22 maja 2012, 22:54

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Dzień kolejny

Avatar użytkownika
przez Szybka Zmiana 24 maja 2012, 15:54
moim walka z własną psychiką


Może Twoim problemem jest właśnie walka...

Pomyśl, że trudno jest zachować spokój/balans w momencie, gdy jesteś w stanie walki z częścią siebie (psychiką). Poza tym - gdy walczysz sam ze sobą, to kto wygra? Nikt nie może...

Potraktuj to, jakbyś miał w sobie 2 części, które się nieustannie kłócą, a Ty miałbyś być negocjatorem, który ma pomóc im zauważyć, że razem mogą więcej niż oddzielnie, że współpracując obie części zyskują i służą wyższemu dobru (całemu systemowi).

Jeśli będziesz miał z tym problem, wypisz na czym zależy jednej części i na czym zależy drugiej części - i pomyślimy wspólnie jak znaleźć dla nich wspólny język.

Dziś czuję że chciałbym po prostu tym pisać i mówić..a nie rozmawiam o tym z nikim


Tu jest doskonała przestrzeń do tego :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
47
Dołączył(a)
24 maja 2012, 15:15

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 4 gości

Przeskocz do